05.09.10, 15:02
1

Na plaży piaszczystej
otulonej ręcznikami
i leżakami
liże chłodny wicher
morskie wybrzeża

nadmorskimi woniami
nasyca się
ludność plażowiczów

małe dzieci zbierają
wydarte z dna wód
kolorowe kamyczki
podarowane przez fale

biegnie pełen swobody
bobasek w nieznane
nad brzegiem morza
usuwa się
w niedojrzaną dal
i gubi się

płacze i łka
i jęczy i wrzeszczy-
na darmo
nie widzi pomocy
choć wszyscy słyszą

2

Śród natłoku tych rozmów
i krzyków i śmiechu
słyszalny jest jego głos
lecz niewysłuchany

nie widać
bezinteresownej pomocy
nie widać

widać tylko dziecko
irytujące wszystkich
swym płaczem dziecko

widać tylko łzy
wzywające
pomocy łzy

słychać tylko łkanie
drażniące plażowiczów
przez swą intensywność

słychać tylko wrzask
przeszkadzający
i hałaśliwy wrzask

czuć wśród nich ciepło
niezwykłe ciepełko
suszące skórę
z kropli wody
i ukojenie

widać tylko to
co jest na zewnątrz
Obserwuj wątek
    • kenezmajnas Re: Plaża 05.09.10, 16:50
      Wymarzyłem sobie urlop
      albo go mam cały czas
      ciągle słucham ptactwa świergot
      a wokół mnie rośnie las

      Używam tego terenu
      jako własność bezpańską
      bo chyba Pan zaniemógł
      odłączył się od nas z walizką

      Pewnie spaceruje po gwiazdach
      albo tam- gdzie brak ludzkiej stopy
      by nie zanurzyć się w łzach
      jakie z nimi kłopoty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka