24.10.05, 21:58
Spojrzenia
zagubione w czasie chwili...
Drżą,
usta kradnące kolejny szept.
Zamykasz w dłoni
kolejny
kawałek bławatka.
Palcami
gładzisz taflę wody
gładką
i sztorm przeszywa twe ciał!
Głuchy jęk
rozchodzi się w ciszy...
Westchnienie,
kończące sens istnienia.
Obserwuj wątek
    • ritakavka Re: hm.. 25.10.05, 01:00
      gładzisz gładką. <

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka