Dodaj do ulubionych

Humor z dokumentów miejskich

03.10.04, 11:18
Wszyscy znamy śmieszne cytaty ze szkolnych zeszytów. Okazuje się, że nie
tylko uczniowie są autorami zabawnych tekstów. Własnie przed chwilą czytałem
protokoł z posiedzenia jednej z komisji RM i znalazłem zdanie nie ustępujące
humorowi szkolnemu:
"Przewodnicząca Komisji zapytała o współpracę między Policją a Strażą Miejską
w okolicach sklepów miejskich, gdzie załatwiają potrzeby fizjologiczne"

Nie wiedziałem, że współpraca Policji i Straży Miejskiej w Płocku obejmuje
także wspólne załatwianie potrzeb fizjologicznych w okolicach sklepów. :-))))
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Humor z dokumentów miejskich 03.10.04, 11:22
      Kolejny cytat z protokołu posiedzenia komisji RM:

      "Przedstawiciel Straży Miejskiej, unikając odpowiedzi odnośnie ulotek,
      stwierdził, iż po prawej stronie Wisły też wykazano 9 dzikich wysypisk, ale na
      Podolszycach są zupełnie nowe."
    • roman_j Re: Humor z dokumentów miejskich 03.10.04, 11:47
      Teraz coś dla Ernesta. Jako specjalista od wody będzie mógł się ustosunkować do
      nastepującej teorii (naukowej?):

      "Woda wtłoczona do sieci rośnie proporcjonalnie do spadku zużycia wody przez
      mieszkańców".

      Co Ty na to? Dla mnie to prawdziwe odkrycie, że woda rośnie. ;-))
      • ernest_pinch Re: Humor z dokumentów miejskich 03.10.04, 12:11
        roman_j napisał:

        > Teraz coś dla Ernesta. Jako specjalista od wody będzie mógł się ustosunkować
        do
        > nastepującej teorii (naukowej?):
        > "Woda wtłoczona do sieci rośnie proporcjonalnie do spadku zużycia wody przez
        > mieszkańców".
        > Co Ty na to? Dla mnie to prawdziwe odkrycie, że woda rośnie. ;-))

        Ja jestem krytykowany za styl mych tekstow, ale jak czytam to co powyzej....
        hahaa, przywraca mi to wiare w wielki potencjal intelektualny tworcow
        owych "teoryji" ;-))) hahaha. tu rosnie tam spada....równowaga musi być;-)
        I jakież to prawdziwe, Prosze Panstwa, bo:
        "żeby równowaga nie była zachwiana podnosząc spódniczkę, oczęta
        spuszczała"... ;-)))
      • razdwadwanascie Re: Humor z dokumentów miejskich 03.10.04, 13:40
        Panie, to żyyywa woooooda
    • intruder Re: Humor z dokumentów miejskich 09.10.04, 20:48
      roman_j napisał:

      > Wszyscy znamy śmieszne cytaty ze szkolnych zeszytów. Okazuje się, że nie
      > tylko uczniowie są autorami zabawnych tekstów. Własnie przed chwilą czytałem
      > protokoł z posiedzenia jednej z komisji RM i znalazłem zdanie nie ustępujące
      > humorowi szkolnemu:
      > "Przewodnicząca Komisji zapytała o współpracę między Policją a Strażą Miejską
      > w okolicach sklepów miejskich, gdzie załatwiają potrzeby fizjologiczne"

      Coś mi to wygląda na nie zacytowane w całości zdanie. Tam chyba musiała być jeszcze mowa o tym kto załatwia te potrzeby.
      • roman_j Re: Humor z dokumentów miejskich 09.10.04, 21:00
        intruder napisał:

        > > "Przewodnicząca Komisji zapytała o współpracę między Policją a Strażą
        > > Miejską w okolicach sklepów miejskich, gdzie załatwiają potrzeby
        > > fizjologiczne"
        >
        > Coś mi to wygląda na nie zacytowane w całości zdanie. Tam chyba musiała być
        > jeszcze mowa o tym kto załatwia te potrzeby.

        Zdanie jest zacytowane w całości prosto z protokołu. Bez skrótów redakcyjnych
        tudzież innych niedomówień. Po prostu niektóre ratuszowe protokolantki są
        bardzo wykształcone i tyle. :-))
    • roman_j Interpelacja radnego Seweryniaka 14.12.04, 14:10
      Nie mogłem sobie odmówić przytoczenia terści interpelacji radnego Jerzego
      Seweryniaka, gdyż dowodzi ona, że na terenie miasta mamy do czynienia ze
      zjawiskami bardzo nietypowymi. Oto treść tej interpelacji:

      "W czasie opadów deszczu proszę o przyjazd na ul. Ciechomicką celem sprawdzenia
      gdzie są głębokie zadolenia wody. Woda, która stoi w tych zadoleniach oblewa
      przechodniów idących chodnikiem."

      Zaintrygowało mnie szczególnie drugie zdanie. Erneście, mam prośbę. Jesteś
      specjalistą od wody. Czy znane Ci są jakieś inteligentne (i przyznajmy to,
      złośliwe) odmiany tej substancji, które mogłyby się zachowywać w opisany wyżej
      sposób? Może to wpływ zanieczyszczenia Orlenu i kwestią czasu jest, kiedy takie
      samoistnie oblewające przechodniów kałuże pojawią się też w innych częściach
      miasta. ;-))
    • roman_j Re: Humor z dokumentów miejskich 05.05.05, 15:20
      Dziś znowu znalazłem prawdziwą perełkę. Tym razem w interpelacji radnego
      WIśniewskiego:
      bip.ump.pl/?show_cat=cpvnAYPw
      "(...) W dniu wczorajszym jadąc ulicą Dobrzyńską na wysokości Domu Studenckiego
      „Wcześniak” byłem świadkiem jak starszy mężczyzna szedł na przejściu dla
      pieszych i gdy udało mu się dojść do osi (środka) jezdni, został uwięziony na
      przejściu gdyż jadące pojazdy według mnie myślały, że osoba wtargnęła na jezdnię
      gdyż nie było pomalowanego przejścia dla pieszych na jezdni."

      Hmmm. Myślące pojazdy. Wygląda na to, że nie jestem na bieżąco z nowinkami
      motoryzacyjnymi. ;-))
      • intruder Re: Humor z dokumentów miejskich 08.05.05, 23:45
        Ba, malo tego, że myślące, do tego jeszcze potrafiące uwięzić czlowieka,
        niebędącego w ich wnętrzu :)
        • roman_j Re: Humor z dokumentów miejskich 09.05.05, 10:09
          Czy mamy więc do czynienia z buntem maszyn? ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka