Dodaj do ulubionych

Kod Leonarda

24.07.05, 14:32
Czytaliście? Książka kontrowersyjna i popularna. Ja zabrałem się za nią z dużym dystansem ale wciągnęła mnie bardzo (ten gatunek lubię najbardziej) i polecam.
Dzisiaj zdaje sie ok 21 na Discovery albo innym tego typu programie jest film o kwestiach poruszanych w książce... ciekaw jestem co będzie...
Obserwuj wątek
    • hiubi Re: Kod Leonarda 24.07.05, 14:36
      nie na Discovery a na National Geograpic jak mnie poprawiono na GG :-)
    • mika_p Re: Kod Leonarda 24.07.05, 22:01
      Jesli chodzi o "strasznosc" tajemnicy, to "Kod..." chowa sie przy "Spisku
      sykstynskim" Philipa Vanderberga.
      Jesli chodzi o umiejetnosc wiazania małych fakcików w wielka teorie spiskowa,
      to Umberto Eco napisał "Wahadło Foucoulta", które zostawia "Kod..." daleko w
      tyle.
      Sprawnosc akcji owszem, niezgorsza, ale nawet Ludlum lepszy. Ze o Clancym nie
      wspomne.

      Dla mnie "Kod..." to taki fast food - dobrze sie czyta, ale nic po nim nie
      zostaje w głowie, juz po kilku dniach miałam problem z odtworzeniem akcji w
      glowie. A program na NG istotnie ciekawy.
      • hiubi Re: Kod Leonarda 25.07.05, 19:35
        Chyba musze sie z Toba niezgodzic. Program na NG uwazam ze byl slaby wkolko to samo. W sumie moznaby to w 15 minut wrzucic a nie 2 godziny i wtedy bym powiedzial OK.

        Co do ksiazki, to coz fast-food... ja bym powiedzial inaczej: lekkie, latwe i przyjemne a co wiecej wciagajace. Ludlum, Clancy to klasyka. Spisku sykstyńskiego i Wahadła nie czytałem to sie nie wypowiadam.
        • mika_p Re: Kod Leonarda 26.07.05, 13:16
          Ale zauwaz, ze ja pisałam swój post w połowie programu :-)
          A "Anioły i demony" czytałes? Tez lepsze niz "Kod..." i tez pana Browna.
          • hiubi Re: Kod Leonarda 27.07.05, 07:52
            "Zwodniczy punkt" ostatnio Browna czytałem... ale też taki "amerykański" ale i wciagający o co mi chodzi. Anioły czekają w długiej kolejce ;-))
    • roman_j Re: Kod Leonarda 31.07.05, 11:17
      Czytałem. Ale wcześniej czytałem "Anioły i demony" tego samego autora. Nie
      powiem, że się źle czytało. Wciąga. Przeczytałem obie książki prawie bez
      odrywania się od lektury. Ale zgadzam się, że to książkowy fast-food. Ma dobrze
      smakować i zaspokajać głód, a jaką ma "wartość odżywczą" to już nie ważne. No i
      tak właśnie jest. Nie zostają po lekturze jakieś refleksje. Może poza poczuciem,
      że w kilku miejscach autor się zagalopował. Mnie na przykład wydaje się, że
      przystawianie wyłupionego oka do czujnika biometrycznego w celu potwierdzenia
      tożsamości jest zabiegiem skazanym na niepowodzenie. Ale może się niepotrzebnie
      czepiam. :-))
      • intruder Re: Kod Leonarda 06.09.05, 14:19
        Czytałem obie książki i polecam jak najbardziej. Też uważam, że "Anioły i
        demony" to ciekawsza książka. Może dlatego, że jestem sceptycznie nastawiony do
        instytucji Kościoła..
        Niedługo, jak uporam się z zestawem książek jakie kupiłem sobie na Merlinie,
        mam w planach wziąć się za lekturę kolejnych książek autorstwa Dana Browna
        np "Cyfrowa twierdza" i jeszcze jedna, której tytuł w tej chwili mi wyleciał z
        głowy. Jakiś czas temu w "Metrze" albo "Metropolu" czytałem o współczesnej
        książce podobnej do "Imię róży" Umberto Eco. Może ktoś kojarzy o co chodzi?
        • mika_p Re: Kod Leonarda 06.09.05, 17:41
          "Cyfrowej twierdzy" nie zdzierzyłam, moze za jakis czas, jak odwykne od stylu
          pana Browna.
          A ksiazka, o której piszesz, to chyba "Reguła czterech":
          www.merlin.com.pl/frontend/towar/400364
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka