ernest_pinch
25.08.05, 21:20
Wrocilem z meczu z Grasshoppers i jakkolwiek naleze do spokojnych ludzi, to
podejrzewam ze gdybym spotkal na swej drodze sedziego meczu to poczestowalbym
go "z liscia". Moge przelknac ze druzyna przegrywa bo jest sportowo slabsza,
ale okrutecznie mnie wq..wia jak jakis animator "ustawia" wynik meczu swoimi
decyzjami. Praca liniowych i glownego ponizej krytyki. Po raz pierwszy nie
mialem checi po meczu wypic piwa. Ten typ skutecznie mnie do tego
zniechecil.... wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr....
Ernest-hooligan