01.09.07, 18:31
Zasiadlem sobie po godz 17 celem obejrzenia filmu o wrzesniu 39. Chociaz jako
historyk-amator mojej wiedzy nie poszerzam w programach tv, to zawsze
skwapliwie przy okazji ogladam, wykorzystujac takie okazje do odswiezenia
mojej "bazy historycznej wiedzy". I nagle okazuje sie, ze w TVP1 leci jakis
program w ktorych prokuratorzy opowiadaja o historii niejakiego Kaczmarka o
imieniu bodajze Janusz i jeszcze jakis 2 panach.
Popatrzylem kilka chwil na ten zenujacy spektakl. I az samo sie cisnie sie:
dosc tego dziadostwa. Mam szczerze dosc calej tej polskiej pseudopolityki, w
tym rzadzacych skupiajacych sie na sprawach 3ciorzednych, nieudolnej opozycji
nie potrafiacej sformulowac racjonalnej alternatywy, dosc panow hokejowych czy
lyzwowych ktorych sam oblesny wyglad potwierdza teze ze potrafili wymuszac sex.
Najgorsze jest to, ze calkowicie nie da sie wyizolowac od bagna. Bo odpryski
polskiego politycznego dziadostwa beda lecialy w mediach do bolu ...
Obserwuj wątek
    • podly.krzys Re: Niesmak 01.09.07, 21:42
      Chyba z tego powodu nie warto mieć zbyt dobrego telewizora.
      Odpryski tego bagdna i tak go ochlapią ;-))
      • ernest_pinch Re: Niesmak 01.09.07, 22:05
        Kiedys przyjalem Twoje zalozenie, sprowadzajace sie do tego by "nie bic piany" o
        sprawy na ktore sie nie ma wplywu. I tak bylo z polityka. Tylko akurat czekalem
        na program, a tu nagle poczulem sie jakbym jako jeden z gawiedzi na galeryjce
        przygladal sie jakiejs rozprawie (w ktorej i skarzacy i skarzeni naleza do
        gatunku nieciekawych typkow).
        Gdybym byl troche bardziej bezczelny i cyniczny, powiedzialbym: "jest bagno. ale
        moze dlatego ze polityka czeka na mnie?" ;-)
    • roman_j Re: Niesmak 01.09.07, 22:05
      ernest_pinch napisał:

      > Najgorsze jest to, ze calkowicie nie da sie wyizolowac od bagna. Bo
      > odpryski polskiego politycznego dziadostwa beda lecialy w mediach
      > do bolu ...

      Polecam sposób sprawdzony, dość skuteczny, choć może nieco problematyczny.
      Należy wyrzucić z domu radio, telewizor i nie kupować gazet. Jako jedyne źródło
      informacji przyjąć Internet, a i tam starannie selekcjonować czytane wiadomości.
      :-))
    • hiubi Re: Niesmak 04.09.07, 21:09
      Tak czytając ten wpis pomyślałem sobie... czy możliwa jest w Polsce partia "na poziomie":
      - członkowie nie komentowaliby zachowań/wpadek innych
      - przedstawiłaby program i TYLKO merytorycznie się wypowiadała
      - napady na swoich członków ignorowałaby lub np na swojej stronie udzielała wyjaśnień ale w sposób niemedialny.

      Przetrwaliby? jak sądzicie?
      • roman_j Re: Niesmak 05.09.07, 06:19
        Myślę, że taka partia nie ma szans bytu, a myślę, że mam dobre podstawy, żeby
        tak sądzić, bo według mnie partia spełniająca z grubsza te wymogi jeszcze w
        Polsce funkcjonuje, choć właściwie od jakiegoś czasu ledwo zipie i dlatego
        weszła ostatnio w dość kontrowersyjny sojusz z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.
        Mam oczywiście na myśli dawną Unię Demokratyczną, potem Unię Wolności, a
        ostatnio Demokratów. Ta partia ma w Polsce stały elektorat na poziomie 3%, a to
        jak wiadomo, nie wystarczy, żeby zapewnić jej samodzielny polityczny byt. :-))
      • ernest_pinch Re: Niesmak 05.09.07, 09:08
        Opisane przez Ciebie zasady takiej partii byłyby na polskiej scenie dość
        elitarne. A tu rządzi ogół. Taka partia byłaby postrzegana jako partia
        "przemądrzałków". Ale może sprawdziłby się dwustopniowy wariant takiej partii,
        czyli "przybudowka" scierajaca sie z innymi przez umiejetne zbijanie atakow i
        "czesc wlasciwa" - eksperci nie babrajacy sie w walce.
        Podobno przy wygraniu wyborow, jest do rozdania 50tys stanowisk, to jednak silny
        magnes dla roznego rodzaju politycznej "mentowni" :(
        • hiubi Re: Niesmak 08.09.07, 13:46
          Wlasnie slyszalem ze PSL ma prowadzic kampanie tylko pozytywna...
          Jesli tak bedzie a PO bedzie dalej wieszala bilboardy o agresji PiS (czyz to nie agresja?) to powaznie zaczne myslac o glosowaniu na PSL...
          • roman_j Re: Niesmak 08.09.07, 20:44
            hiubi napisał:

            > Jesli tak bedzie a PO bedzie dalej wieszala bilboardy o agresji PiS
            > (czyz to nie agresja?) to powaznie zaczne myslac o glosowaniu na
            > PSL...

            Właśnie niedawno przyszło mi do głowy podobne skojarzenie, że te billboardy o
            agresji też są formą agresji. :-))
            A co PSL, to jeszcze niedawno miałem na nich uczulenie. Ostatnio nieco zyskali w
            moich oczach, ale mam inną ewentualną alternatywę dla PO. :-))
            • ernest_pinch Re: Niesmak 08.09.07, 21:14
              To smutne, ale nie mam na kogo glosowac. Albo jakies zgrane talie kart, albo
              znaczone, albo przemalowane.
              Pamietam, ze gdy mialem 11-12 lat i zaczalem pochlaniac ksiazki zwiazane z
              historia Polski nie moglem pojac dlaczego w Rzplitej zrywano sejmy i nie
              zniesiono liberum veto. Jak widac, duch pieniactwa na sejmach, sobiepanstwa ma
              sie dobrze. Oczywiscie naiwnie oczekiwalbym, ze narod ktory przezyl tragedie
              kilku powstan narodowych, na przeszlo wiek zszedl z areny sceny miedzynarodowej,
              ze taki narod wyksztalci twardy kregoslup solidnej, rzetelnej pracy w sferze
              polityki...
              eh...
              • podly.krzys Re: Niesmak 08.09.07, 23:04
                I w tym momencie nasunął mi się idealny cytat, choć autora nie pamiętam: "Historia uczy nas jednej rzeczy, że niczego nas nie uczy!".
                • roman_j Re: Niesmak 09.09.07, 09:51
                  Nie wiem, kto to powiedział pierwszy, ale ja bardzo podobny cytat znam z
                  monologu Jana Pietrzaka z Kabaretu pod Egidą. Szło to chyba jakoś tak:
                  "(...) Człowiek uczy się na błędach i na historii. A historia uczy tylko
                  jednego: że nigdy nikogo niczego nie nauczyła." :-))
              • roman_j Re: Niesmak 09.09.07, 09:49
                ernest_pinch napisał:

                > Pamietam, ze gdy mialem 11-12 lat i zaczalem pochlaniac ksiazki
                > zwiazane z historia Polski nie moglem pojac dlaczego w Rzplitej
                > zrywano sejmy i nie zniesiono liberum veto.

                Ostatecznie zniesiono - konstytucją 3 maja. Ale moje spojrzenie na instytucję
                liberum veto ewoluowało od czasu nauki historii w szkole do dzisiaj. W
                międzyczasie poznałem takie stanowisko, że instytucja liberum veto była
                niezbędna w sytuacji, gdy w państwie władza królewska nie miała żadnego
                przełożenia w tym, co byśmy dziś nazwali administracją terenową. Wdrożenie ustaw
                podjętych na sejmie spoczywało na barkach samych posłów, a nie mogło się to stać
                bez zgody reszty szlachty (policji przecież wtedy nie było), dlatego tak ważne
                było, aby przyjmować tylko takie prawa, które znajdują poparcie u wszystkich, bo
                inaczej prawo pozostawałoby martwe. Wbrew pozorom i wbrew temu, co się nam
                kładło do głowy sama instytucja liberum veto nie była zła, a do zrywania sejmów
                wcale tak często nie dochodziło. Przynajmniej do pewnego czasu. Zresztą patrząc
                na to, jak sobie Kaczyński poczynają z demokracją, jaki robią użytek z jej
                narzędzi, tez można by stwierdzić, że ten ustrój jest zły. Wiem, że masz podobne
                do tego zdanie, Erneście, ale biorąc pod uwagę, że Kaczyński nadużywa demokracji
                do jej ograniczania, jest to i tak chyba najlepszy z możliwych ustrojów. Ma
                wiele słabości, ale te słabości są jego nieodłącznymi elementami i paradoksalnie
                stanowią o jego zaletach. Demokracja bez swoich słabości byłaby jakąś formą
                autorytaryzmu, czyli przestałaby być sobą. :-))
                • ernest_pinch Re: Niesmak 13.09.07, 20:49
                  W poprzednim wpisie nie uzupelnilem ze mialem na mysli zniesienie l.v. w dobie
                  gdy byly szanse na uporzadkowanie rzadow. A samo zalozenie ze byle lachudra ma
                  prawo zerwania sejmu jakkolwiek szczytne, to malo praktyczne (jakiez pole
                  manewru dla obcych dyplomacji).
                  To prawda, ze mam nie najlepsze zdanie o demokracji w warunkach polskich. Nie
                  przeszlismy naturalnego procesu dojscia do demokracji, a droga na skroty wyglada
                  tak, jakby ktos kompletnemu lamerowi chcial zainstalowac linuxa ;)
                  Ty znasz ponizszy cytat, ale moze ktos inny zaduma sie nad tym ;)
                  Niebezpieczenstwo faszymu jest realne, oczywiscie w takiej zmodyfikowanej formie
                  na miare XXI w.

                  "Ustroje demokratyczne można zdefiniować jako takie, w których daje się od czasu
                  do czasu ludowi złudzenie, że jest władcą, gdy faktycznie prawdziwą władzę
                  dzierżą inne siły, niejednokrotnie nieodpowiedzialne i utajone. Demokracja jest
                  ustrojem bez króla, lecz z wieloma królami, niekiedy bardziej ekskluzywnymi,
                  tyranizującycmi niż jeden król, chociażby był nawet tyranem. Faszyzm przeczy
                  temu, by liczba przez to tylko, że jest liczbą, mogła kierować społeczeństwem.
                  Przeczy by liczba ta mogła rządzić poprzez periodycznie odbywające się obrady"

                  Benito Mussolini: " Doktryna faszyzmu", 1932r.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka