Dodaj do ulubionych

Moda na ulicznych grajkow

16.07.03, 11:25
Nie sadzicie, ze wspoltworza charakter miasta? Gdzie nie pojade, tam zawsze
ktos na glownym deptaku pogrywuje czy zabawia ludzi... U nas tego nie ma...
Kojarzy sie to bowiem z zebractwem! A nie powinno. Tego typu "wystepy"
oczywiscie czasem maja na celu powiekszenie wlasnego funduszu, ale trzeba
spojrzec na to inaczej! Miasto powinno nawet posunac sie do tego stopnia,
zeby zaoferowac dotacje dla tych wykonawcow, ktorzy zechca choc w sezonie
letnim umilac przechodniom tudziez turystom pobyt w naszym miescie... Chetni
do "koncertowania" znajda sie NA PEWNO!!!!!
Obserwuj wątek
    • naka Re: Moda na ulicznych grajkow 16.07.03, 12:05
      Na moim osiedlu od czasu do czasu pojawia sie kapela podworkowa. Tylko mało
      jest słuchaczy i tych rzucajacych monety ! A to nalezy do dobrego tonu.
      Nie jestesmy do tego przyzwyczajeni !! A jak fajnie jest posłuchac harmoszki
      grajacej pod balkonem !! sic
      • dzwonnik Re: Moda na ulicznych grajkow 16.07.03, 13:00
        Wlasnie... jak za dawnych dobrych czasow (chcialoby sie powiedziec :-))))
        Wyobrazcie sobie np. Tumska, na ktorej w odpowiednich odstepach przygrywaliby
        nam grajkowie... hmm...
        • mortuus Re: Moda na ulicznych grajkow 16.07.03, 13:09
          Tumska służy starym lujom o czerwonych mordach do siedzenia. A strażacy wiejscy
          zamiast ich stamtś gonić wypisują madaty za krzywo postawione samochody. W
          ogóle Tumska jako główny deptak miasta pięknie je przedstawia - syf, brud i
          obrazki minionej epoki. Jakie miasto, taki deptak...
    • roman_j Re: Moda na ulicznych grajkow 18.07.03, 11:21
      dzwonnik napisał:

      > Nie sadzicie, ze wspoltworza charakter miasta? Gdzie nie pojade, tam zawsze
      > ktos na glownym deptaku pogrywuje czy zabawia ludzi... U nas tego nie ma...

      No właśnie, a przecież jest w Płocku i szkoła muzyczna i wysokie bezrobocie. ;-)

      > Kojarzy sie to bowiem z zebractwem! A nie powinno. Tego typu "wystepy"
      > oczywiscie czasem maja na celu powiekszenie wlasnego funduszu, ale trzeba
      > spojrzec na to inaczej! Miasto powinno nawet posunac sie do tego stopnia,
      > zeby zaoferowac dotacje dla tych wykonawcow, ktorzy zechca choc w sezonie
      > letnim umilac przechodniom tudziez turystom pobyt w naszym miescie... Chetni
      > do "koncertowania" znajda sie NA PEWNO!!!!!

      Ja też żałuje, że nie ma w Płocku różnej maści "performerów", bo przecież
      sztuka uliczna nie musi się sprowadzać do grania. W wielu miastach na straówce
      można spotkać np. mimów. Może i u nas z czasem ktoś taki się pojawi.
      Konkurencji brak, więc i zarobek mógłby być przyzwoity. Trzeba tylko trochę w
      siebie zainwestować. :-))
      Ale nie zgadzam sie z pomysłem dotacji. Cały urok tego zjawiska tkwi w jego
      spontaniczności i dlatego uważam, że miasto w żaden sposób nie powinno w tym
      maczac palców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka