26.02.03, 11:42
.. chcial mnie poniesc razy kilka. Ale odwrocilem jego uwage w kierunku
Czerwonego Kapturka. Z premedytacja to zrobilem i troche sie tego wstydze,
ale zyc wicie rozumicie trzeba. Na swoje usprawiedliwienie moge powiedziec,
ze to moje gorsze drugie alterego zrobilo, to ciemniejsze, a poza tym nigdy
nie lubilem tej gowniary.

B. w rozterce
Obserwuj wątek
    • procesor Re: Wilk ... 26.02.03, 11:48
      Trzeba się było dac ponieść!

      Fajnie mogło być!
      Bo to wiesz poten rózne efekty nieprzewidziane mogą być - zalezy w która strone
      cię poniesie. A że wilk?? A co to szkodzi. Z tego sie można wyleczyć.

      O Kapturku to lepiej nie gadaj za dużo. Jeszcze cię rodzice pozwą do sądu. Albo
      i Babcia.

      Następnym raezm zastanawiaj sie, nie odsyłaj wilka do innych - DAJ SIE PONIEŚĆ.
      Choćby raz a dobrze. :)
      • baloo1 Re: Wilk ... 26.02.03, 11:59
        E. To Czerwonego Kapturka ponioslo. I niefajnie to wygladalo, zapewniam.
        Ale dobrze jej tak.
        • albertx Re: Wilk ... 26.02.03, 13:17
          bo ona ten Kaptur to zawsze wredna była,ugadała się z wilkiem,żeby babcię z
          mieszkania wygryżć i różową garsonierę urzadzić i dochodny z niecnego
          procederu ciągnąć a kaptur katu z Podwala ukradła otumaniwszy go pierwej
          naparem z mellisy tej co na słonecznej polance rośnie.Zakała lasu i tyle wam
          powiem,jaką onże kaptur opinie nam w świecie wyrabia ...noooooo i na dodatek
          ukradła makatkę z pieńka koło borowika tfuj..żadnych sądów się nie
          boję...niech skarży o zniesławienie....przekupię wilka bo on przekupnym jest i
          Kaptura wespół załatwimy.......
          • baloo1 Re: Wilk ... 26.02.03, 13:42
            To prosze zaprotokolowac w razie czego, ze ja tego powyzszego nie napisalem i
            odpowiadac za to nie mam zamiaru. Ja tylko stwierdzilem, ze Jej nie lubie i to
            mi wolno.
            • procesor uwaga na Kapturka 26.02.03, 22:24
              Na Kapturka to lepiej uważać , to fakt, bo ja słyszałam że ona to nie tylko
              Czerwony Kapurek miała ale i czerwony pas, a za pasem broń....

              No i wiecie, taka panienka z bronia za pasem to juz nie to samo co bez.
              Nawet wilk nie da rady.
              A jak jeszcze Wilk popłynie w rejs (bo ja słyszałam że on Morski jest!)..

              To zostaniemy sami , prawie bezbronni i ONA - Kapturek jeden, ech.
              Chociaz ona pewnie nie ma zazewolenia to może na nia naślemy Leśniczego żeby
              sie zainteresował?? On jakąś flinte chyba ma??
              • baloo1 Re: uwaga na Kapturka 27.02.03, 00:40
                Hm, Lesniczy na nic, bo wiekszosc zrodel podaje, ze Kapturek ma siuchte
                wlasnie z nim (albo z Gajowym albo ze Szczelcem jakims, roznie podaja).

                A jeszcze jedno zrodlo podaje , ze ow rezczony Kapturek byl to chlopczyk jak
                jabluszko (to to samo zrodlo, co o Wilku morskim wzmiankuje). Sprawa jest w
                kazdym razie mocno dwuznaczna, smierdzaca i bynajmniej nie mulina szyta.

                W kazdym razie Wilk dyszy. Zadza zemsty i samozadoscuczynienia dyszy, albowiem
                poniewaz uwaza, ze te wszystkie historyjki opowiadane dzieciom ukazuja go w
                niekorzystnym swietle i falszuja prawdziwy przebieg autentycznych faktow.

                Ciekawe, czym sie to skonczy ...
                • trzcina Re: uwaga na Kapturka 27.02.03, 01:12
                  A niech poniosą i wilka. Tartif się znalazł jeden. Niewiniątko bose bez zmazy.
                  Mało to owieczek zginęło w okolicy bez śladu? Kto lisa orżnął w pokera? Zapadł
                  się finansowo, zesmętniał ze szczętem i na koniec wyliniał. A dobry był lis.
                  Teraz taka lisia popłuczyna miedzy paprocie chyłkiem pomyka.
                  O babci nikt już nie pamięta? Wiedźma była, fakt, ale jak bez wiedźmy w lesie
                  żyć? Kto nam teraz kota o północy zdybie, lubczyk pośród mięty wypatrzy, wywar
                  co kręci uwarzy, oko złe gdzie trzeba rzuci?
                  Nic go nie będę żałować.
                  Tylko kto go poniesie? Lekki nie jest. Same zęby ze trzy kilo.

                  czćina
    • albertx Re: Wilk ... 26.02.03, 23:07
      To ja Wam jeszcze doniosę,że widziałem podczas pełni księżyca po polankach się
      snując jak Kapturowi wyrastały właśnie kły wampirze i nagle walący się stary
      modrzew wybił je,zanim osiągnęły długość właściwą.Znajdujący się w okostnej
      procesor(skjuzmi to nie osobista wycieczka)miesiączkowego odrostu zębów został
      uszkodzony i Kaptur będzie miała trudności w odżywianiu się krwią.I dlatego z
      Wilkiem trzyma i podlizuje mu się,ale nie wie,że.......on jest przekupnym...
    • ta_ Re: Wilk ... 27.02.03, 01:32
      Ale tam, radzicie a nie wiecie o czym. To nie wilk żaden, tylko pies mi uciekł
      z makatki. A ryj ma taki wilkowaty bo mi sie ręka omskła jak go haftowałam.
      Bidota jedna, nie dość ,że spaskudzona przez moją niedyspozycję, to jeszcze
      posądzana o Bóg jeden wie co.
      Skierujcie go pod numer 61 i po krzyku.

      Ta_

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka