Gość: Ewa
IP: *.dip.t-dialin.net
02.03.01, 17:05
Mój syn (5,5) jest co dwa tygodnie chory i ciągle kaszle. Migdały ma wielkości
jajka. Ciągłe zapalenia, blady i mam wrażenie, że trochę ospały.
W nocy chrapie i ma bezdechy. Lekarze twierdzą, że trzeba wyciąć migdały, to
będzie od razu inny. Czy to prawda?