20.05.03, 18:50
ALGIERIA
Obserwuj wątek
    • piautre1 Re: ALGIERIA 25.06.03, 10:01
      jest pewno sporo fanów algierii
      aktualnie jeszcze niebezpiecznie ale w niedzlekiej przyszłosci... kto wie..
      najpiękniejsze miejsca
      wrazenia, przezycia

      u mnie na liscie:
      mzab (ghardaia i okolice)
      balkony rouffi
      taghit > timmimoun > el golea
      ouargla > el oued
      el kantara
      corniche jijel
      kaniony: kherrata, lakhdaria, bilda-medea
      tikjda
      tlemcen, oran (santa cruz)
      annaba (st augustin), constantine

      timgad, djamila, tipasa


      hoggar & tassili to osobny temat

      massalama

      pi- autre
      • beduinka Re: ALGIERIA 27.08.03, 15:04
        już kilkakrotnie byłam od Algierii na wyciągnięcie ręki - czy to w Tunezji w
        górskich oazach (np. Chebika) czy teraz w Libii (w Ghadamesie czy w
        Ghacie)...tak bliska, a jednak daleka...kiedyś na pewno się tam
        wybiorę...inshaallah
        pozdrawiam



        piautre1 napisał:

        > jest pewno sporo fanów algierii
        > aktualnie jeszcze niebezpiecznie ale w niedzlekiej przyszłosci... kto wie..
        > najpiękniejsze miejsca
        > wrazenia, przezycia
        >
        > u mnie na liscie:
        > mzab (ghardaia i okolice)
        > balkony rouffi
        > taghit > timmimoun > el golea
        > ouargla > el oued
        > el kantara
        > corniche jijel
        > kaniony: kherrata, lakhdaria, bilda-medea
        > tikjda
        > tlemcen, oran (santa cruz)
        > annaba (st augustin), constantine
        >
        > timgad, djamila, tipasa
        >
        >
        > hoggar & tassili to osobny temat
        >
        > massalama
        >
        > pi- autre
        • tamerza Re: ALGIERIA 02.09.03, 17:43
          witam milosnikow Algierii
          Cudowny kraj niestety ogladalam go tylko od strony Tunezji... Tak jak ty,
          Beduinko bylam na wyciagniecie reki od Algierii ale na tym sie skonczylo...
          chcialabym tam kiedys pojecha poznalam nawet kilku wspanialych ludzi z tego
          kraju ...moze kiedys mi sie uda... Ostatnio ogladalam film dok. o Algierii na
          TVP2 ... i dlatego jeszcze bardziej chce tam pojechac...
          Pozdrawiam wszystkich milosnikow krajow arabskich
          Ps. Chebika jest cudowan oaza ;)
          Gabi
          • beduinka Re: ALGIERIA 02.09.03, 19:49
            tamerza napisała:

            Ostatnio ogladalam film dok. o Algierii na
            > TVP2 ...

            też oglądałam, ale średnio mi się podobał...było więcej o miłości niż o kraju i
            trzęsących nim problemach (które autorka filmy wydaje się nie rozumieć)
      • hadija Re: ALGIERIA 09.09.03, 21:31
        Sa tu jakies polki mieszkajace na stale w algeri? Chciclabym kogos takiego
        poznac. Na jakich zasadach mozna wyjechac do algeri, ile czasu czeka sie na
        przyznanie obywatelstwa, i w jaki sposob zalatwic wszystkie formalnosci.
        Dzwonilam do ambasady algierskiej w polsce.. ale z przykroscia musze
        stwierdzic ze mialam przyjemnosc rozmawiac z dosc niekompetentna osoba, ktora
        mnie usilnie odsylala do ambasady polskiej w algeri.. :-| Jesli jest tu ktos
        kto moglby mi pomoc w jakis sposob prosze o kontakt na maila
        wisienka@tkchopin.pl dziekuje i pozdrawiam
    • beduinka 27 ofiar wybuchu w algierskiej rafinerii 26.01.04, 23:20
      27 ofiar wybuchu w algierskiej rafinerii

      Co najmniej 27 osób zginęło, a 72 zostały ranne, gdy w rafinerii na wybrzeżu
      wybuchł bojler - poinformowały władze. Do wypadku we wtorek doszło w mieście
      Skikda. Według raportów bojler od dawna był wadliwy.


      źródło: gazeta.pl, afp, dp 20-01-2004
      • piautre1 skikda i inne 27.01.04, 09:45
        tak to już jest w algierii, prawie wszystko funkcjonuje na zasadzie
        bylejakości. od czasu do czasu nastąpi jakies bum!! i zaczynają wtedy szukac
        dywersantów i winy u innych. podobnie było np. w pobliskiej annabie
        kilkanaście lat temu coś im tam wybuchło w hucie (gdzie pracował nasz
        centrozab). a potem wszystko wraca do normalności.
        massalama
        pi autre
    • beduinka Algieria za Colombey 04.11.04, 01:21
      Algieria za Colombey - felieton z cyklu "Prognoza Pogody"
      Dawid Warszawski 03-11-2004, gazeta.pl

      Pół wieku temu, w dzień Wszystkich Świętych, seria zamachów terrorystycznych we
      francuskiej wówczas Algierii ogłosiła światu powstanie Frontu Wyzwolenia
      Narodowego (FLN). Zaledwie osiem lat później francuski prezydent Charles de
      Gaulle podpisał z FLN porozumienia z Evian, kładące kres najkrwawszemu
      konfliktowi, w jaki od II wojny światowej zaangażowane było jakiekolwiek
      państwo europejskie. Zginęło w nim około 300 tys. Algierczyków, w ogromnej
      większości cywili; straty francuskie były dziesięciokrotnie niższe, i niemal
      wyłącznie wojskowe.

      Porozumienia przyznające Algierii niepodległość podpisano w momencie, gdy FLN
      był niemal rozgromiony: francuska strategia masowych represji wobec cywili,
      połączona z powszechnym stosowaniem tortur, okazała się militarnie skuteczna.
      Politycznie jednak zakończyła się klęską Paryża: nie była zdolna powstrzymać
      terroru i zagroziła podstawom francuskiej demokracji: we Francji doszło do
      dwóch prób zamachu stanu. Udana i zalegalizowana post factum wyniosła w 1958
      roku do władzy de Gaulle'a. W trzy lata później nieudany pucz czterech
      francuskich generałów w Algierze przyspieszył koniec Algierii francuskiej.



      Triumf FLN oznaczał klęskę dla Francuzów z Algierii osiedlonych tam od ponad
      wieku. Ponad półtora miliona z nich w panice ewakuowało się do Francji; ich
      gorycz była tym większa, że de Gaulle, obejmując władzę, obiecywał prowadzenie
      wojny do zwycięstwa. Ale zwycięstwo nie było możliwe bez przyznania algierskim
      Arabom pełni praw obywatelskich, to zaś - w słowach de Gaulle'a - mogło
      oznaczać, że jego rodzinna wioska Colombey-Les-Deux-Eglises (Colombey-Dwa-
      Kościoły) zmieni kiedyś nazwę na Colombey-Dwa-Meczety. Generał wolał utracić
      Algierię niż Colombey; znakomita większość Francuzów z metropolii go w tym
      poparła. Dla algierskich Francuzów decyzja ta, pozbawiająca ich ojczyzny,
      oznaczała zdradę: de Gaulle cudem uniknął zamachu, a we Francji bomby zaczął
      podkładać nie FLN, lecz OAS - terrorystyczne ugrupowanie Francuzów z Algierii.
      Trzeba było lat, by w metropolii zabliźniły się rany zadane konfliktem.



      W Algierii krwawią one nadal. FLN używał terroru nie tylko przeciwko Francuzom,
      lecz także przeciwko swym arabskim politycznym rywalom. Niepodległość nie
      położyła kresu przemocy, lecz zapoczątkowała serię zamachów stanu, w których
      przywódcy zwycięskiego FLN pozbywali się konkurentów do władzy z własnego już
      ugrupowania. Zaś w trwającej już kilkanaście lat algierskiej wojnie domowej
      islamscy fundamentaliści posługują się wobec władz terrorem ze szkoły FLN, te
      zaś odpowiadają zbiorowymi represjami i torturami jeszcze krwawszymi niż
      francuskie. FLN płaci nadal cenę swego opartego na przemocy zwycięstwa; Paryż
      cieszy się owocami swej będącej efektem politycznego wyboru klęski. Ale klęskę
      tę mógł wybrać dlatego, że za morzem była metropolia, do której można się było
      wycofać. Gdy za plecami jest jedynie morze, takiego wyboru nie ma.
    • beduinka Co najmniej 4 osoby zabite przez burzę 19.11.04, 19:58
      PAP, MFi /2004-11-14

      Algieria: Co najmniej 4 osoby zabite przez burzę



      Burze i silne wiatry na północy Algierii spowodowały w sobotę śmierć co
      najmniej czterech osób; 18 osób uważa się za zaginione - poinformowała AFP.

      Według algierskiego radia, wśród ofiar śmiertelnych jest jeden marynarz z
      tureckiego statku, który cumował w porcie w Algierze. Zaginieni pochodzą z
      załóg dwóch innych statków należących do algierskiego armatora.

      Według algierskiej straży pożarnej, ulewne deszcze, którym towarzyszyły
      porywiste wiatry, zniszczyły wiele domów na północy kraju. Wśród ich
      mieszkańców jest co najmniej trzech zabitych i dziesiątki rannych.

      W poszukiwaniu zaginionych biorą udział jednostki algierskiej marynarki
      wojennej oraz straży przybrzeżnej.
    • beduinka Algierska organizacja terrorystyczna GIA 16.02.05, 21:54
      Algierska organizacja terrorystyczna GIA faktycznie przestała istnieć

      gazeta wyborcza, Bartosz Węglarczyk 10-01-2005

      GIA - najstarsza i najbardziej krwawa organizacja terrorystyczna w Algierii -
      została doszczętnie rozbita. Ma jednak zdolnych następców. W połowie lat 90.,
      gdy GIA była najsilniejsza, jej bojówki dokonywały publicznych egzekucji przy
      użyciu maczet i toporów.

      "GIA jest martwa" - takim tytułem algierskie gazety przywitały doniesienia o
      rozbiciu Islamskiej Grupy Zbrojnej (GIA). W ciągu kilkunastu miesięcy policja
      wyłapała wszystkich bez wyjątku liczących się członków GIA. Dwa miesiące temu
      za kratki trafili dowódca GIA Nurredine Budiafi oraz jego trzej zastępcy i szef
      sztabu. Wpadli podczas narady w willi na przedmieściach Algieru, o której
      policja wiedziała zawczasu dzięki informatorowi w kierownictwie grupy.

      Rząd ukrywał przez kilka tygodni informację o pojmaniu Budiafiego. W tym czasie
      algierska bezpieka umieszczała nawet w internecie fałszywe komunikaty
      Budiafiego, w których dowódca GIA uspokajał podwładnych i zachęcał ich do
      działania. W międzyczasie policja zwijała wsypywane przez pojmanych towarzyszy
      kolejne komórki GIA.

      Policja nie ujawni oczywiście metod, jakimi posłużyła się do rozbicia groźnej
      i - jak się wydawało - doskonale zorganizowanej grupy. Zdaniem amerykańskich
      ekspertów Algierczycy odnieśli sukces dzięki podziałom wewnątrz GIA, które
      popchnęły część działaczy do szukania schronienia właśnie u policji.

      Latem ub.r. Budiafi zorganizował wewnątrz GIA przewrót pałacowy, mordując kilku
      członków kierownictwa, którzy chcieli szukać porozumienia z rządem. Budiafi w
      momencie aresztowania przygotowywał serię ataków bombowych w Algierze.

      GIA została tak dokładnie spenetrowana przez policję, że ta od razu wiedziała,
      kto miał być nowym dowódcą (emirem), gdy aresztowanie Budiafiego wyszło
      wreszcie na jaw. Nowy emir Szaaban Junes został zabity, gdy wpadł w policyjną
      zasadzkę niedaleko Blidy, małego miasteczka 50 km na południe od Algieru. Junes
      jechał właśnie na ceremonię objęcia władzy nad GIA.

      GIA powstała w 1992 r., gdy wojskowy rząd Algierii unieważnił wyniki wyborów
      wygranych przez islamską partię Islamski Front Ocalenia. Wtedy najbardziej
      radykalni działacze Frontu postanowili walczyć o władzę przy użyciu siły. W
      połowie lat 90., gdy GIA była najsilniejsza i liczyła ponad tysiąc członków,
      jej bojówki prowadziły publiczne egzekucje przy użyciu maczet i toporów. Ginęli
      w nich mieszkańcy całych wiosek.

      W ciągu dziesięciu lat GIA zabiła także ponad stu cudzoziemców, przede
      wszystkim Francuzów. W 1994 r. jej ludzie porwali w Algierze samolot Air
      France, a rok później - zdetonowali serię bomb w metrze w Paryżu i innych
      miastach Francji.

      Koniec GIA nie oznacza jednak końca algierskiej wojny z terrorystami. Pod
      koniec lat 90. byli algierscy mudżahedini działający w GIA nawiązali kontakty z
      al Kaidą. W zamian za pieniądze Osamy ben Ladena mudżahedini odeszli z GIA i
      założyli własną organizację - Salaficką Grupę Nauki i Walki (GSPC).

      GSPC zaprzestała ślepych ataków na cywilów, biorąc na cel wojskowych i
      urzędników. Rok temu emir GSPC złożył przysięgę na wierność ben Ladenowi.
      Kilkanaście dni temu GSPC przygotowała na pustyni, 450 km na południe od
      Algieru, pułapkę na wojskowy konwój. Podczas doskonale zaplanowanego i
      wykonanego ataku zginęło 13 żołnierzy. Atak nastąpił dwa tygodnie po
      konferencji prasowej szefa policji, który twierdził, że
      fundamentaliści "całkowicie podupadli na duchu i myślą tylko o tym, jak
      uratować swą skórę".

      Po tej pustynnej bitwie algierska armia odcięła od świata kilkanaście osad i
      oaz na południu kraju. Amerykańscy eksperci są przekonani, że właśnie tam - na
      obszarze kilkuset kilometrów kwadratowych - ukrywa się najważniejszy komendant
      GSPC, dowódca pustynnego ataku na konwój Mochtar Belmochtar. Mochtar szkolony w
      afrykańskich obozach al Kaidy, w ostatnich latach rekrutował ludzi do GSPC w
      algierskiej diasporze w Mali.
    • beduinka zatonął północnokoreański statek z chemikaliami 22.04.05, 21:27
      Zatonął północnokoreański statek z chemikaliami


      PAP 12-04-2005

      U wybrzeży Algierii w poniedziałek wieczorem w czasie gwałtownego sztormu
      zatonął północnokoreański frachtowiec z 5.600 tonami chemikaliów. Z 22 członków
      załogi czterech zginęło, a 17 uznano za zaginionych. Zginął też algierski
      ratownik.

      Z podawanych w Algierze informacji wynika, że zarejestrowany w Korei Północnej
      statek "Lujin II" utracił sterowność i rozbił si o skały w pobliżu portu
      naftowego Skikda, ok. 440 km na wschód od stolicy kraju, Algieru.

      Olbrzymie, ośmiometrowe fale uniemożliwiły straży przybrzeżnej
      odholowanie "Lujina II" i szybko zatopiły statek, uniemożliwiając akcję
      ratunkową.

      Z całej załogi uratowano tylko jednego marynarza, narodowości libańskiej. Wśród
      członków załogi większość stanowili obywatele Rumunii i Syrii.

      Algierskie służby nie odnotowały do tej pory wycieku chemikaliów z
      ładowni "Lujin II".
      • juliaa3 Algeria 08.09.05, 17:14
        Czy znacie jakies forum o Algerii?
        Chcialabym sie wiecej dowiedziec o tym kraju,o Omanie
        • gajasirocco Re: Algeria 08.09.05, 17:19
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15378
    • beduinka Tydzień Polski w Algierii 19.09.05, 23:18
      Tydzień Polski w Algierii


      15 września rozpoczyna się Tydzień Polski w Algierii. Jest to pierwszy taki
      projekt przygotowywany przez Instytut im. Adama Mickiewicza w Afryce.

      Algierska publiczność będzie miała okazję do spotkania z polską kulturą w
      dużych miastach: Algierze, Oranie, Tizou Ouzou w tak prestiżowych miejscach jak
      Palais de la Culture czy Biblioteka Narodowa.

      Program - podobnie jak przy innych projektach Instytutu - jest wypadkową
      polskich propozycji oraz zainteresowań i upodobań artystycznych partnera
      algierskiego. Rozpocznie go koncert Kayah w Palaise de la Culture w Algierze.
      Oprócz koncertu Kayah w programie znalazły się również polski folk - Kapela ze
      Wsi Warszawa oraz koncerty muzyki klasycznej. Zagrają Alfabre Concinui, żeński
      kwartet The Strings oraz światowej sławy pianistka Ewa Pobłocka, która wykona
      utwory Chopina, Mozarta, Debussego i Panufnika.

      Polski tydzień w Algierii, to również prezentacja polskiego designu na wystawie
      w Bibliotece Narodowej w Algierze, zatytułowanej "Polska sztuka przedmiotu". W
      Galerii Racin zaprezetowana zostanie szkoła polskiego plakatu od lat 60-tych po
      współczesność, a w Maison de culture w Tizou Ouzou - wystawa fotografii. Polską
      literaturę przybliżą wystawa oraz czytania Gombrowicza po francusku i arabsku
      oraz spotkania z Antonim Liberą.

      Na życzenie strony algierskiej w programie znalazły się pokazy filmów
      Kieślowskiego, zarówno słynnego tryptyku Trzy kolory: "Niebieski", "Biały"
      i "Czerwony", jak też filmów dokumentalnych. Po pokazie" Trzy kolory: Biały" z
      publicznością spotka się Zbigniew Zamachowski.

      Obraz Polski dopełni wystawa poświęcona Solidarności prezentowana wcześniej.w
      ramach Sezonu Polskiego we Francji Nova Polska oraz konferencja "Transformacja
      po 1989 roku." Prezentacje zakończą się 21 września.

      Rewanżem będzie prezentacja Algierii w Polsce, która rozpocznie się 10
      listopada 2005 roku.

      (IAR/kr / 14 września 2005 13:15)
      • tessa17 Re: Tydzień Polski w Algierii 20.09.05, 08:57
        Znajomi męża byli na koncercie Kayah... podobalo się. TV algierska pokazywala
        dużo migawek z imprez, a mój mąż był zdziwiony, że nasze media nawet słowem nie
        wspomniały o tym, że Polska prezentowała się kulturalnie w Algierii... :).
    • gajasirocco "Targi książki w Algierze"-z Arabia.pl 17.09.06, 18:20
      Targi książki w Algierze
      KUNA
      niedziela, 2006-09-17 17:56:14
      Członek komitetu wykonawczego z Algieru (kulturalnej stolicy krajów arabskich
      na rok 2007) Ahmad Hamdi powiedział dziś, że ponad 1000 książek zostanie
      pokazanych na targach w Algierze w 2007 r. Podczas konferencji prasowej Hamdi
      opisał proces przygotowywania targów oraz standardy i procedury wyboru książek,
      które zostaną pokazane podczas imprezy.

      W konferencji prasowej oprócz Hamdiego uczestniczył dyrektor generalny wystawy
      z Ministerstwa Kultury Algierii Hadż Nasser Raszid oraz przewodniczący komitetu
      Bin Dajf Hassan.

      Hamdi powiedział również, że ministerstwo algierskie zamierza opublikować ponad
      500 książek, uważanych za źródło i tradycję klasycznej literatury i historii
      arabskiej. Będą one rozprowadzone w bibliotekach publicznych, instytucjach
      kulturalnych i na uniwersytetach.
      -
      sirocco.turystyka.net
      krajearabskie.prv.pl
    • gajasirocco Rząd algierski wypłaca odszkodowania rodzinomofiar 25.09.06, 16:45
      Rząd algierski wypłaca odszkodowania rodzinom ofiar
      KUNA
      poniedziałek, 2006-09-25 09:09:17
      Algierski rząd rozpoczął wczoraj wypłatę odszkodowań ponad 2600 rodzinom,
      których synowie zginęli w starciu z algierskimi służbami bezpieczeństwa z
      powodu swoich związków z grupami zbrojnymi.

      Algierski minister ds. zatrudnienia i narodowej solidarności Dżamal Weld-Abbas
      powiedział w oświadczeniu prasowym, że z odszkodowań skorzystają rodziny,
      których członek był terrorystą. Odszkodowania rozpoczęto wypłacać opierając się
      na prawie narodowego pojednania, które wspiera rodziny grup zbrojnych i ma
      poprawić ich warunki bytowe.

      Ostatnie walki pomiędzy rządem a islamistycznymi grupami zbrojnymi spowodowały
      śmierć 200 000 ludzi. Agresja wybuchła, gdy wojsko odwołało wybory
      parlamentarne w 1992 roku, ponieważ miała w nich wygrać islamska radykalna
      partia.
    • gajasirocco Współpraca Tunezji Algierii w dziedzinie turystyki 26.09.06, 17:38
      Współpraca Tunezji i Algierii w dziedzinie turystyki
      Tunezyjska i algierska komisja turystyczna zapowiedziała wczoraj, że wzmocni
      współpracę obu krajów w dziedzinie turystyki. Spotkaniu przewodniczył
      tunezyjski minister turystyki Tidżani Haddad oraz algierski minister turystyki
      Nureddine ibn Mussa.

      Haddad w imieniu swojego kraju zachęcił algierskich inwestoró do pracy w
      tunezyjskim sektorze turystycznym oraz dodał, że Tunezja może zaoferować
      ekspertyzy ws. rozwoju turystyki w Algierii.

      Haddad podkreślił, że ponad milion algierskich turystów odwiedziło Tunezję w
      2005 roku.

      Algierski minister poinformował, że jego kraj rozbudowuje plan turystyczny na
      rok 2015 i dodał, że zamierzają skorzystać z doświadczenia Tunezji w tej
      sprawie.
    • gajasirocco DeLaVega:Stosunki algiersko-hiszpańskie wyśmienite 03.10.06, 12:07
      De La Vega: Stosunki algiersko-hiszpańskie wyśmienite
      KUNA
      2006-10-02 23:41:14
      Pierwszy wicepremier Hiszpanii Maria Teresa De La Vega opisała stosunki
      algiersko-hiszpańskie jako wyśmienite. W oświadczeniu prasowym De La Vega
      stwierdziła, że jej wizyta w Algierii odzwierciedlała dobre relacje obu państw.

      Podkreśliła również, że rozmowy toczyły się wokół współpracy oraz stosunków
      politycznych i gospodarczych. De La Vedze towarzyszył minister spraw
      zagranicznych i współpracy Miguel Angel Moratinos.
    • gajasirocco Trzęsienie ziemi w Algierii-z Arabia.pl 07.10.06, 18:36
      Trzęsienie ziemi w Algierii
      KUNA
      2006-10-07 15:00:08
      Dziś doszło do trzęsienia ziemi o sile 4,1 stopni w skali Richera w regionie
      Tizi Wazu, 50 kilometrów na wschód od stolicy Algierii. Algierski ośrodek
      obserwujący trzęsienia ziemi, poinformował, że wystąpiło ono o 6:00 rano czasu
      lokalnego, a epicentrum znajdowało się o 18 kilometrów w stronę morza w
      północno-wschodnim mieście Tigzirt.

      Nie odnotowano żadnych strat w ludziach ani zniszczeń budynków.
    • gajasirocco Przeobrażenia w krajach Maghrebu...Algieria 10.10.06, 13:45
      Algieria
      Algieria to najmniej stabilne państwo regionu maghrebskiego - zmagające się ze
      skutkami trwającej blisko 10 lat wojny domowej. Aby zminimalizować zagrożenie
      ze strony terrorystycznych organizacji władze nadal utrzymują wprowadzony w
      1992 r. stan wyjątkowy. Głową państwa jest od 1999 r. Abdelaziz Bouteflika.
      Prezydent ciągle umacnia swoją pozycję krocząc drogą powolnych reform.
      Procesowi temu sprzyja „sojusz prezydencki” trzech głównych partii politycznych
      (Front Wyzwolenia Narodowego, Narodowe Zgromadzenie Demokratyczne i Ruch
      Społeczny na rzecz Pokoju). Sytuację wewnętrzną w państwie komplikuje jednak
      etniczny podział społeczeństwa - brak jedności między Arabami i Berberami.

      Jednym z najpoważniejszych problemów społecznych państwa jest bezrobocie
      połączone z wysokim poziomem ubóstwa (23% ludności Algierii żyje w warunkach
      skrajnego zubożenia). Algieria jest państwem bogatszym od Tunezji (PKB w
      przeliczeniu na jednego mieszkańca w 2005 r. wyniósł 3086 USD). Sektor paliwowy
      stanowi podstawę algierskiej gospodarki (państwo to pokrywa 1/3 zapotrzebowania
      Europy na gaz ziemny).

      Dzięki współpracy z Bankiem Światowym i Międzynarodowym Funduszem Walutowym
      Algieria opanowała trudności gospodarcze związane z błędami centralistycznego
      zarządzania w latach 70-tych i 80-tych. Ponadto postępuje szybka spłata
      zadłużenia zagranicznego - z 21,4 mld USD w końcu 2004 r. spadło ono do poziomu
      15,5 mld USD w lutym 2006 r.

      W kwietniu 2002 r. Algieria podpisała Umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską.
      Do obszarów wsparcia zaliczono rozwój gospodarczy (w zakresie energetyki i
      transportu), zwiększenie zatrudnienia, a także udoskonalenie szkolnictwa i
      wzmocnienie potencjału badawczego.

      Priorytetowym celem w polityce zagranicznej jest rozwój współpracy z Unią
      Europejską. Potwierdza to opisana powyżej Umowa stowarzyszeniowa. Niezależnie
      od tego Unia Europejska przeznacza dodatkowe środki w ramach programu MEDA II (
      latach 2005-2006 106 mln euro do wykorzystania) na przeprowadzenie reformy
      zarządzania państwem, poprawę infrastruktury ekonomicznej i walkę z ubóstwem.

      W regionie Maghrebu polityka zagraniczna Algierii koncentruje się wokół kwestii
      Sahary Zachodniej. Począwszy od 1990 r. konsekwentnie popiera ona
      przeprowadzenie pod nadzorem ONZ referendum w kwestii przyszłości spornego
      terenu. Stając po stronie Frontu POLISARIO Algier rywalizuje o wpływy w
      regionie z Marokiem, które dąży do międzynarodowego uznania swojej
      zwierzchności nad Saharą Zachodnią.
      www.arabia.pl/content/view/286520/2/
    • gajasirocco Stanowisko Algierii ws.powstrzymania nielegalnej i 10.10.06, 22:30
      Stanowisko Algierii ws. powstrzymania nielegalnej imigracji
      Biuletyn MSZ
      2006-10-10 20:27:13
      "El Watan" z 04.10: Gazeta wyraża opinię, że Unia Europejska szukając sposobu
      powstrzymania nielegalnej imigracji z Afryki chce wykorzystać państwa Maghrebu
      jako tarczę ochronną.

      Bruksela zdecydowała się na politykę powstrzymania fali imigrantów poprzez
      zaostrzenie nadzoru granicznego, przechwytywania i zawracania grup usiłujących
      dostać się do Europy drogą morską czy lądową.

      Zaproponowano państwom Maghrebu udział w różnorodnych ćwiczeniach morskich i
      lądowych w celu zwiększenia skuteczności jednostek straży granicznej w
      przechwytywaniu imigrantów. W celu rozbudowy tej strategii pośpiesznie
      zorganizowano w 07.2006 w Rabacie konferencję europejsko-afrykańską na ten
      temat. Komisja Europejska postanowiła wzmocnić ochronę granic
      śródziemnomorskich poprzez zainstalowanie na terytorium państw Maghrebu obozów
      dla zatrzymanych nielegalnych imigrantów. Maroko, Libia i Mauretania ugięły się
      pod presją Brukseli i wyraziły zgodę. Natomiast Algieria odrzuciła nie tylko tę
      propozycję, ale również i całą strategię unijną w sprawie imigracji. W opinii
      Algieru narusza ona godność przetrzymywanych i jest zaledwie środkiem
      prewencyjnym o ograniczonej skuteczności, niezdolnym do przybliżenia trwałego
      rozwiązania. Algieria stoi konsekwentnie na gruncie decyzji Rady Europejskiej
      podjętej w Tampere w 1999 roku.

      Zobowiązuje ona państwa członkowskie Unii do zwalczania przyczyn nielegalnej
      migracji. Wizytę w Algierze 2.10 Marii Fernandez de la Vega, hiszpańskiej
      wicepremier, poświęconą sprawie współpracy między obu państwami w zwalczaniu
      nielegalnej imigracji, należy odczytać jako ważny sygnał. Madryt zdał sobie
      sprawę z fiaska strategii UE na konferencji w Rabacie, i zdecydował się na
      szukanie rozwiązania na warunkach postanowionych przez Algier.

      Jednym z nich jest udzielenie krajom Południa pomocy umożliwiającej trwały
      rozwój gospodarczo-społeczny i powstrzymanie w ten sposób imigracji. Zdaniem
      gazety na bazie globalnej strategii w dziedzinie zwalczania nielegalnej
      imigracji UE - jej poszczególne państwa członkowskie tworzą własną restrykcyjną
      praktykę. Przykładem może być koncepcja Nicolasa Sarkozy'ego, francuskiego
      ministra spraw wewnętrznych, tak zwanej "migracji selektywnej", czyli
      wpuszczania na terytorium Francji imigrantów użytecznych dla gospodarki.
    • gajasirocco Nowe złoża ropy naftowej w Algierii-z Arabia.pl 22.10.06, 12:58
      Nowe złoża ropy naftowej w Algierii
      Sonatrach, algierska państwowa firma zajmująca się wydobyciem ropy naftowej
      ogłosiła wczoraj odkrycie nowego złoża ropy w szybie naftowym w Burkin w
      południowo-wschodniej Algierii.

      Przepływ ropy szacuje się na ok. 1 metr sześcienny na godzinę. Odkrycie zaś
      było czternastym tego rodzaju w Algierii od początku roku oraz siódmym na
      koncie firmy Sonatrach.

      Algieria jest członkiem Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową (OPEC).
    • gajasirocco Stosunki polsko-algierskie 21.11.06, 17:12
      www.arabia.pl/content/view/287168/2/
      Stosunki polsko-algierskie
      Grzegorz Wilk-Jakubowski

      Początki polsko-algierskich stosunków dyplomatycznych sięgają 1962 r. Do roku
      1989 wizyty w Algierii składali: przewodniczący Rady Państwa (1969 r.).
      wicepremierzy (w latach: 1966, 1967, 1973) i ministrowie spraw zagranicznych (w
      latach: 1963, 1969, 1985).


      Przemiany w Polsce na przełomie lat 80-tych i 90-tych wyhamowały dynamikę
      stosunków. Ich odbudowa po roku 1989 r. postępowała powolnie. Dialog polityczny
      utrzymywany był na szczeblu wiceministrów Spraw Zagranicznych: w 1992 roku.
      Następnie w 1995 r. miały miejsce w Algierze kolejno wizyta robocza i
      konsultacje polityczne. Nowy okres aktywności zapoczątkowała wizyta oficjalna
      algierskiego Ministra Spraw Zagranicznych w Warszawie w 1996 r. i podpisany
      protokół o współpracy resortów. W 1998 roku odbyły się w Warszawie konsultacje
      na szczeblu podsekretarzy stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W tym
      samym roku ministrowie spraw zagranicznych spotkali się też podczas 53 Sesji
      Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. W 2000 roku miało
      miejsce spotkanie prezydentów A. Kwaśniewskiego i A. Boutefliki podczas
      Milenijnego Szczytu ONZ w Nowym Jorku. Dialog utrzymywany jest w formie
      konsultacji, które prowadzili w Algierze w 2002 r. podsekretarz stanu w
      Kancelarii Prezydenta RP - A. Majkowski i w 2004 r. podsekretarz stanu w
      Ministerstwie Spraw Zagranicznych - B. Zaleski.

      Polska utrzymuje również aktywne kontakty międzyparlamentarne z tym państwem. W
      Algierii przebywały delegacje, którym przewodzili przewodnicząc Komisji Spraw
      Zagranicznych Sejmu w latach 2001 i 2003, wicemarszałek Sejmu (A. Król. 2001
      r.) i marszałek Senatu (L. Pastusiak, 2005 r.). W 2003 r. ze strony algierskiej
      oficjalną wizytę w Polsce złożył przewodniczący Rady Narodu - A. Bensalah.
      Podczas V Konferencji Przewodniczących Parlamentów Państw Obszaru
      Eurośródziemnomorskiego w Barcelonie (listopad 2005 r.) marszałek Senatu - B.
      Borusewicza i wicemarszałek Sejmu RP - M. Kotlinowski spotkali się z
      przewodniczącym algierskiego Narodowego Zgromadzenia Ludowego - A. Saadanim.

      W ostatnich latach występowały również korzystne tendencje w polsko-algierskiej
      wymianie handlowej, wyrażające się w relatywnie wysokim poziomie naszego
      eksportu i dodatnim saldzie handlu zagranicznego. W 2005 roku wymiana handlowa
      osiągnęła wysokość 119,75 mln USD, w tym nasz eksport 119,58 mln USD (wzrost o
      ponad 41% w stosunku do 2004 roku). Algieria znalazła się zatem w gronie
      czołowych partnerów Polski w Afryce (pod względem wartości naszego eksportu
      zajmuje trzecią pozycję, po RPA i Egipcie). Podejmowane są również działania na
      rzecz pogłębienia dywersyfikacji eksportu z Polski, w którym dominują produkty
      pochodzenia zwierzęcego (głównie mleko w proszku - po spadku jego udziału w
      eksporcie w 2004 r. do 31,5%, w 2005 r. wzrósł on do poziomu 43,7% eksportu),
      następnie produkty pochodzenia roślinnego (zwłaszcza pszenica, owoce — 18,9%),
      wyroby z metalu (11,4%) oraz produkty mineralne (głównie koks i półkoks – 9,7%).

      Możliwości współpracy w zakresie remontu sprzętu i uzbrojenia, modernizacji sił
      powietrznych i jednostek algierskiej marynarki wojennej potwierdziła wizyta
      sekretarza stanu w MON. J. Zemke (w Algierii w grudniu 2004 roku). Ustalenia z
      wizyty zakładają szkolenie specjalistów wojskowych, a także ofertę kształcenia
      algierskich żołnierzy na Wojskowej Akademii Technicznej. Obecność w Algierii
      szefa Agencji Wywiadu w 2003 roku oraz w 2005 r. - szefa WSI, poświęcona była
      współpracy ze szczególnym uwzględnieniem problematyki terroryzmu.

      Odnotowania wymaga tu również współpraca resortów finansów i realizacja umowy z
      2000 roku o restrukturyzacji algierskiego zadłużenia wobec Polski (na początku
      2006 r. niespełna 13,5 mln USD). Strona polska z pochwalnie wyraża się o
      realizacji tej umowy. W 2003 r. w ramach kontaktów obu resortów przebywała w
      Polsce algierska minister ds. reformy finansowej - pani F. Mentouri, która
      zapoznała się m.in. z polskimi doświadczeniami z zakresu transformacji
      gospodarczej. Natomiast w 2004 r. rozmowy w Ministerstwie Finansów RP
      przeprowadził minister finansów Algierii - A. Benachenhou. Polskiej specyfice
      funkcjonowania małych i średnich przedsiębiorstw poświęcona była wizyta
      algierskiego ministra ds. tego sektora - M. Benbady (w 2005 roku). Wizyta w
      Algierii ministra gospodarki - P. Woźniaka (luty 2006 r.) zaowocowała
      podpisaniem porozumienia o współpracy w dziedzinie rozwoju małych i
      średnich przedsiębiorstw, umożliwiające obu stronom m.in. szersze podejmowanie
      wspólnych przedsięwzięć inwestycyjnych. Nawiązane w Algierii przez ministra
      Woźniaka kontakty są rozwijane w rozmowach. prowadzonych ze stroną algierską
      przez PGNiG S.A., w sprawie dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia Polski w nośniki
      energii.

      Od kilku lat rozwijają się również kontakty resortów zdrowia, w wyniku których
      znane polskie ośrodki medyczne (Instytut Kardiologii w Aninie, Klinika
      Kardiochirurgu CZD) podjęły współpracę z algierskim Ministerstwem Zdrowia i
      Reformy Szpitalnictwa. W czasie trwania wizyty ministra zdrowia - M. Balickiego
      podpisano w Algierii w 2005 r. list intencyjny, dotyczące współpracy obu
      resortów i przemysłów farmaceutycznych Polski i Algierii. Podpisanie
      międzyresortowego porozumienia o współpracy zapowiedziano po rozmowach
      przeprowadzonych w Algierii w kwietniu 2006 r. przez podsekretarza stanu w MZ -
      J. Pinkasa.

      Resorty edukacji i sportu oraz kultury prowadzą również współpracę ze stroną
      algierską. W czasie trwania wizyty w Algierii podsekretarza stanu w MENiS - A.
      Giersza (2004 r.) podpisano list intencyjny dotyczący m.in. wspólnych inicjatyw
      z zakresu kultury fizycznej i sportu, zaś podpisanie protokołu w sprawie
      współpracy w zakresie konserwacji i odbudowy zabytków, kinematografii i
      kształcenia artystycznego - było rezultatem wizyty w Algierii ministra kultury -
      W. Dąbrowskiego (2005 r.).

      Współpraca kulturalna i naukowa opiera się na umowie z 1964 r. Do 1991 r. była
      ona realizowana w oparciu o 3-letnie programy wykonawcze. Sytuacja wewnętrzna w
      Algierii w 1991 r. wymusiła zawieszenie tej formy współpracy, jednakże w
      związku z wizytą ministra kultury RP w Algierze w 2005 r. przewiduje się
      reaktywowanie praktyki programów wykonawczych. Warto również podkreślić, że
      Polska uczestniczy w corocznym Festiwalu Kultury Europejskiej w Algierze.
      Natomiast we wrześniu 2005 r. odbyły się Dni Kultury Polskiej w Algierii (w
      otwarciu wziął udział podsekretarz stanu w MK RP, R. Mikliński). Spotkały się
      one z szerokim odbiorem w stolicy i w głównych miastach kraju - zostały uznane
      za największe wydarzenie medialne roku. Analogiczne przedsięwzięcie algierskie
      w Polsce podjęto w listopadzie 2005 r. Natomiast w maju 2006 r. w Tizi Ouzou
      (stolica Kabylii) otwarto wystawę polskiej fotografii artystycznej przygotowaną
      przez Związek Polskich Artystów Fotografików.

      Baza traktatowa stosunków formalnie jest dobrze rozwinięta, chociaż niektóre
      umowy i porozumienia wymagają aktualizacji. Stosunki bilateralne w sprawach
      gospodarczych regulują umowy międzyrządowe (m.in.: Umowa o współpracy
      gospodarczej, naukowej i technicznej z 1963 r., Umowa o transporcie lotniczym z
      1965 r. - w toku są uzgodnienia dotyczące zmiany jej zapisów, w ramach
      dostosowywania umów bilateralnych do prawa UE, Porozumienie żeglugowe z 1975
      r.), jak też porozumienia międzyresortowe (m.in.: Umowa o współpracy w
      dziedzinie poczty i telekomunikacji z 1978 r., Umowa o współpracy gospodarczej
      i naukowo-technicznej w dziedzinie rolnictwa z 1996 r.). Inne dziedziny
      współpracy regulowane są przez m.in.: Umowę o współpracy kulturalnej z 1964 r.,
      Umowę dotyczącą obrotu prawnego
    • beduinka Algieria: 50 tys. osób ukłutych przez skorpiony 28.01.07, 00:11
      Algieria: 50 tys. osób ukłutych przez skorpiony w 2005 roku

      źródło: gazeta.pl, PAP 2006-06-10

      Blisko 50 tys. osób zostało ukłutych przez skorpiony w 2005 roku w Algierii -
      ogłosiła w sobotę w Algierze miejscowa Obrona Cywilna.
      Dla 74 osób, w większości dzieci, kontakt ze skorpionem skończył się śmiercią.
      Jednak w porównaniu z wcześniejszymi latami, kiedy ukłucie skorpiona powodowało
      śmierć ok. 200 osób, jest to znaczny spadek.

      Poprawa sytuacji jest efektem rozwoju metod leczniczych i kampanii
      uświadamiającej - powiedział przewodniczący krajowego komitetu walki z
      zatruciami jadem skorpiona prof. Mohamed Grenek.
    • beduinka 2miejsce na World Press Photo 09.02.07, 14:50
      zdjęcie z Algierii zajęło drugie miejsce na World Press Photo w kategorii Natura

      www.worldpressphoto.com/index.php?option=com_photogallery&task=view&id=886&Itemid=146&bandwidth=high
    • beduinka Przemoc wobec kobiet niepokoi ONZ 27.02.07, 09:18
      Przemoc wobec kobiet niepokoi ONZ

      gazeta.pl, mar, PAP
      2007-02-01

      "Niewidzialna" przemoc stosowana wobec kobiet w Algierii budzi zaniepokojenie
      Organizacji Narodów Zjednoczonych -oświadczyła w opublikowanym w czwartek
      raporcie Rada Praw Człowieka ONZ.
      Rada wezwała rząd algierski do podjęcia konkretnych działań przeciwko aktom
      agresji, na jakie narażone są kobiety jako żony i matki.

      Po dziesięciodniowym pobycie w Algierii przedstawicielka Rady, Yakin Erturk,
      wskazała na konferencji prasowej na nędzę, w jakiej żyją samotne matki, kobiety
      wypędzone przez mężów lub rozwiedzione i dziewczęta pochodzące z nieślubnych
      związków.

      "Wiele kobiet jest wyrzucanych ze swych domów i zmuszonych do życia na ulicy,
      gdzie stają się ofiarami gwałtów i przemocy" - oświadczyła Yakin Erturk.

      "W przypadku rozwodów jedynie te kobiety, które mają dzieci, mogą nadal
      mieszkać w domu męża, ale często są wyrzucane na bruk, gdy tylko uzyskają w
      sądzie formalne prawo do opieki nad dziećmi" - dodała.

      W raporcie podkreśla się, że w Algierii miejscem dyskryminacji kobiet są
      również zakłady pracy, gdzie stają się one nagminnie ofiarami molestowania
      seksualnego.

      Przedstawicielka Wysokiego Komisarza NZ ds. Praw Człowieka powitała z
      zadowoleniem prawne zakwalifikowanie przez rząd algierski niektórych form
      molestowania seksualnego kobiet jako przestępstw.

      "To pierwszy krok w kierunku rozwiązania problemu" - powiedziała Yakin Erturk.
    • beduinka Ośmiu zabitych w zamachach bombowych 27.02.07, 09:19
      Ośmiu zabitych w zamachach bombowych

      gazeta.pl, mar, PAP
      2007-02-13

      Co najmniej osiem osób zginęło, a 24 zostały ranne we wtorek we wschodniej
      części Algierii w serii zamachów bombowych na komisariaty policji i budynek
      żandarmerii - podała agencja France Presse.
      Ładunki wybuchowe eksplodowały w kilku miejscowościach regionu Kabylia, w
      północnej Algierii.

      Nie wiadomo kto dokonał zamachów.
    • beduinka Moving closer toward a gas cartel 02.04.07, 14:57
      23 February 2007
      Algeria: Moving closer toward a gas cartel
      © 2007, Simeon Mitropolitski
      Simeon Mitropolitski.
      Recent developments show that the Russian idea of creating a 'gas OPEC', in
      which Algeria will play a prominent role, is far from being neglected in
      Algiers. On the contrary, there is growing evidence that Algerian government
      may want to have this option wide open. Thus, it will put some additional value
      to its already large gas reserves. And it will make the Europeans pay for its
      economic development, a kind of financial compensation for its colonial past.
      Some technical problems may delay the creation of this gas cartel. But when
      they are eliminated, Algeria may be ready to take a fateful decision, a
      decision that will determine its foreign relations' course for generations.

      Algeria is a large, but not densely populated country in Northern Africa. In
      the past, it was part of some multinational empires, Roman, Arab Caliphate,
      Ottoman, and at the end, of the French colonial empire until after the end of
      the World War II. It was the Algerian war of independence (1954-1962) that
      acted as a powerful earthquake in France, causing the political system to move
      from parliamentary to presidential regime. In France, the memory of the time
      when Algeria was considered not as a colony, but as a group of departments, is
      still alive. This is a powerful factor that still creates many
      misunderstandings between Algiers and Paris. France is ready to acknowledge the
      genocide of the Turks against the Armenians during the World War I, but not to
      give the same name for what happened in Algeria more recently. We'll see later
      how these misunderstandings may influence future relations between Algeria and
      France, and the EU in general.

      Two recent developments zoom our attention on this Arab country: the higher
      energy prices and the idea to create gas cartel, sort of a 'gas OPEC'. Let's
      begin with the latter. The EU is heavily dependent on imported gas. With the
      recent EU enlargements, this dependency becomes even bigger, because the new
      members have no significant gas production. On the other hand, countries
      exporting gas, such as Russia, Algeria, and Norway, surround EU. Europe is
      dependent on their energy, but these gas exporters have little influence over
      European decision-making. Expensive oil since 1973 made rich European countries
      more dependent on alternative energy sources, but Moscow still takes little
      more than just money against selling its natural resources.

      The idea to create a gas cartel comes originally from Iran, a country that has
      huge gas reserves, but doesn't export but very small quantities of them. For
      Iran, as well as for Saudi Arabia, another advocate for the new cartel, making
      gas more expensive will make automatically the oil even more expensive. Natural
      gas wouldn't be taken as cheaper and more ecologically friendly alternative any
      more. Gas-importing countries then, it's assumed, given the bad experience
      after the oil chocks in 1973 and 1979, will rush to make individual deals with
      exporters, making importers vulnerable for political and other sorts of
      blackmailing. The cartel will provide extra rents and extra power to its
      members by the simple fact of its existence, even if they aren't capable of
      coordinating any policy on quotas or prices.

      All right, let's now get back to the question how current higher oil prices may
      influence the Algerian decision on whether or not to join this cartel. Algeria
      is not only a big gas, but also a big oil producer and exporter. High oil
      prices make it more independent financially from Europe. Instead of using the
      extra dollars for new economic development, Algerian government is first
      repaying its debts. This doesn't make much sense in terms of money, but it does
      make sense in terms of financial independence. With current rates of debt
      reimbursement, Algeria will clear completely its external debt by the end of
      this year at the latest. If it wants to join a gas cartel, this is a good first
      step in the right direction.

      In hindsight, it seems that the EU made a very bad decision in eliminating any
      possibility of enlargement that will embrace northern Africa. This decision
      made sense in terms of geography and religion, but paid little attention to
      possible new realities like the high dependency on imported energy. With such
      painful colonial past, legacies of semi-socialist economy, and being abandoned
      by France and Europe on its own fate, it will be surprising if Algeria decides
      after all to keep friendly relations with Europe and refuse the generous offer
      coming from Moscow and Tehran. Looking at Algeria as a member of this new gas
      cartel may explain why it spends billions on buying so many conventional
      weapons from Russia.

      www.ired.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka