Dodaj do ulubionych

WPŁYW TELEWIZJI NA KULTURĘ ARABSKĄ

03.10.03, 19:57
WPŁYW TELEWIZJI NA KULTURĘ ARABSKĄ
na podstawie eseju „The Interpretation of Culture(s) after Television”

Kultura arabska ma wielowiekową tradycję. Od początku była otwarta na inne
cywilizacje i zdolna asymilować to co mogły jej zaoferować. Akceptowano
dziedzictwo kulturowe różnych narodów, byle tylko to coś nie było sprzeczne z
prawami islamu.
W ten sposób przejęte zostało do krajów arabskich najpierw kino, a
później telewizja. Pierwszy film w krajach arabskich został pokazany w
Egipcie w Aleksandrii w 1896 r., czyli kilka miesięcy po pierwszej projekcji
w Europie. Pierwszym filmem wyprodukowanym w krajach arabskich była „Laila”
(romans o dziewczynie adoptowanej przez beduinów) z 1927 roku. Od początku
główną rolę odgrywała kinematografia egipska. Niektóre z jej pierwszych
filmów to
• „Awladu dahab” („Synowie szlacheccy”) – pierwszy arabski film z
dźwiękiem. Jest to historia romansu żonatego Egipcjanina z zamężną Francuską.
Zabija on we Francji swoją kochankę i jej męża i idzie za to do więzienia. Po
latach zostaje wypuszczony na wolność i wraca do Egiptu. Ogląda swoją rodzinę
i dorosłe już dzieci, ale nie zostaje rozpoznany. Popełnia samobójstwo;
• „W krainie Tutenchamona” – o poszukiwaniach grobu faraona
Tutenchamona prowadzonych przez zagranicznych archeologów.

Obecnie Egipt produkuje najwięcej filmów i seriali z wszystkich państw
arabskich. To właśnie serialom egipskim i reakcjom na nie ich widzów Lila Abu
Lughoud poświęciła swój esej „The Interpretation of Culture(s) after
Television”. Swoje doświadczenia oparła na obserwacjach prowadzonych w
styczniu 1996 w wiosce w Górnym Egipcie, na zachodnim brzegu Nilu. Tam Zaynab
i jej dzieci zaprosili ją to oglądania z nimi telewizji. Razem z nimi
oglądała kilka seriali. Wszystkie one niosły w sobie jakieś przesłanie.
Poruszały kwestie: małżeństwa, równouprawnienia kobiet, prawa kobiet do
edukacji i kariery.
W serialu Mothers in the House of Love – Matek w Domu Miłości, o kobietach
mieszkających w domu spokojnej starości został poruszony temat małżeństwa.


Mothers in the House of Love – Matki w Domu Miłości. Akcję serialu ma miejsce
w domu starców dla kobiet. Dom ten jest prowadzony przez pozbawionego
skrupułów szwagra wdowy. Próbuje on przejąć to miejsce i zbudować tutaj 22-
piętrowy hotel. Mieszkanki odkryły to i postanowiły bronić swojego
zagrożonego domu. Zapomniały o swoich sprzeczkach i starały się zdobyć
pieniądze na wykupienie jego udziału.

Scenariusz serialu napisała Fathiyya al-‘Assal, energiczna i pełna
wiary w siebie pisarka. Jest jedną z nielicznych kobiet swojego pokolenia
piszących telewizyjne scenariusze w Egipcie. Aktywna w egipskiej lewicowej
partii, była tymczasowo przetrzymywana w więzieniu. Wiele z jej opowieści i
scenariuszy nie zostało opublikowanych. Jej seriale odwoływali cenzorzy. Jej
seriale były znane z poruszania spraw społecznych. Krytycznie rozważała
kobiece kwestie.
Lila oglądała kilka odcinków Mothers in the House of Love - Matek w Domu
Miłości z swoimi sąsiadami. Chociaż byli zaintrygowani serialem, cały czas
komentowali, śmiali się z zabawnych postaci. Po odcinku, w którym wdowa
zgodziła się w końcu wyjść za mąż za dawnego ukochanego, jedna osoba
zażartowała: „teraz wszystkie 60-letnie kobiety będą chciały wyjść za mąż”.
Następnego dnia Zaynab realistycznie skomentowała odcinek, po prostu
kontrastując go z miejscowymi postawami: „Mówimy, że gdy dziewczynie mija 30-
stka, nie wyjdzie za mąż... To jest haniebne. Jeśli kobieta po 30 wychodzi za
mąż, robi to po cichu, daleko, bez ceremonii ślubnej”.
Komentarz Zaynab wskazywał na różnicę między wieśniakami (i ogólnie
mieszkańcami Górnego Egiptu) a miejskimi, bogatymi Aleksandryjskimi kobietami
z telewizyjnego serialu jako kulturową różnicę w ramie moralnej. Zaynab przez
długie lata obserwowała jak lamenty jej matki na pogrzebach były dokładnie
zapisywane przez pewnego antropologa. Podobnie było z jej własnym
doświadczeniem bycia regularnie fotografowaną przez turystów. Bez wątpienia
pomogło jej to obiektywnie patrzeć na swoją kulturę. Na to, że dobrze to
pojęła wskazywały jej prezenty ofiarowane mi w ciągu lat znajomości między
nią a Lilą Abu Loughoud:
1. prymitywne ceramiczne naczynie, lokalnie wytwarzane i używane.
2. tradycyjne białe ubranie,
3. czarny szal, chusta, który „tradycyjne” kobiety nosiły na swoich
głowach.
Każdy z nich reprezentował coś unikalnego dla Górnego Egiptu i coś, co ci,
którzy usilnie starali uchodzić za modnych – jak jej córka – by odrzucili
jako staromodne.
Zaynab żyła przede wszystkim swoim domem i rodziną. Jako jedna z dorosłych
kobiet wioski brała swoje społeczne obowiązki bardzo poważnie. Były to np.
odwiedzanie chorych czy pogrzeby. Reakcja Zaynab na serial oprócz różnic
kulturowych, miała także przyczyny osobiste. Jej osobiste doświadczenie
małżeńskie było zupełnie różne od tego co zobaczyła w telewizji. Małżeństwo
Zaynab, tak jak i większość kobiet w wiosce, było zaaranżowane. Wyszła za mąż
za kuzyna ze strony matki. Matka Zaynab była drugą, młodszą żoną. Matka
Zaynab owdowiała wkrótce po tym, jak urodziła swoje jedyne dziecko. Nie będąc
blisko z rodziną męża, zwróciła się o wsparcie do swoich własnych krewnych i
ewentualnie o męża dla swojej córki. Odziedziczyła po swoim ojcu trochę
ziemi, na której później ona i Zaynab zbudowały dom. Mąż Zaynab pracował w
Kairze. Zostawiał ją prawie cały czas samą. Zaynab wychowywała dzieci wraz z
swoją matką. Mąż Zaynab w tajemnicy ożenił się z drugą kobietą w Kairze.
Zaynab teraz wiedziała o tym i pogodziła się z tym, że on już chyba nie
powróci do życia na wsi. Zaynab miała więcej dzieci. Wymusiwszy na mężu
odwiedzanie domu. Borykała się też z wieloma trudnymi sprawami, np. kiedy
nie miała mleka po urodzeniu bliźniąt. Później ona i jej matka musiały
sprzedać cały swój żywy inwentarz. Niedługo później jej mama zmarła,
zostawiając ją samą.
Być może Zaynab skomentowała odcinek o ślubie starszej wdowy, bo było miało
to znaczenie dla jej własnej osobistej sytuacji. Pomysł ponownego
zamążpójścia mógł być pociągający. Była sama. Prowadziła całe gospodarstwo.
Jej dzieci dotrzymywały jej towarzystwa wieczorami (kiedy wszyscy razem
oglądali telewizję). Nie miała mężczyzny, który pomógłby jej podejmować
decyzje edukacji jej dzieci, o tym co uprawiać i zbierać, na którym kawałku
ziemi i jakie zwierzęta kupić czy sprzedać. Do pomocy przy pracy na polu
musiała wzywać młodych krewnych lub wynajmować pracowników. Na pewno nie
miała nikogo do towarzystwa lub miłości. Mówiła o wizytach swojego męża w
domu: „Jest jak gość; nic nie wie o naszych życiach.”.
Powtarzającym się tematem rozmów autorki eseju z Zaynab była sytuacja 5 czy 6
starszych kobiet z Szwajcarii, Niemiec i USA. Wyszły one za mąż – lub miały
romanse – z młodzieńcami z wioski, których poznały będąc na wakacjach.
Niektóre były rozwódkami z dorosłymi dziećmi, jak Zaynab stwierdziła. Zaynab
pytała się Lili Abu Lughoud, jak te kobiety mogą to robić. Głowiła się, jak
ich zachowanie może być akceptowane, szczególnie przez ich dzieci. Można się
zastanawiać, czy jej ciekawość na temat tych starszych kobiet, które miały
drugie życia, drugie szanse na miłość i seks, mogła mieć podobny oddźwięk,
jaki miał ten odcinek o ponownym zamążpójściu wdowy.
Cairene, pisarka Mothers in the House of Love – Matek w Domu Miłości, była
postępową aktywistką. Zaynab nie wiedziała, że dla Cairene ten odcinek o
wartości miłości w obliczu społecznego nacisku miał inne znaczenie. Zaynab
rozumiała go jako prosty portret wartości klasy średniej Aleksandryjskiego
społeczeństwa. Dla Cairene była to uniwersalna odpowiednio rewolucyjna
a
Obserwuj wątek
    • beduinka Re: WPŁYW TELEWIZJI NA KULTURĘ ARABSKĄ, cz.2 03.10.03, 19:59
      Cairene, pisarka Mothers in the House of Love – Matek w Domu Miłości, była
      postępową aktywistką. Zaynab nie wiedziała, że dla Cairene ten odcinek o
      wartości miłości w obliczu społecznego nacisku miał inne znaczenie. Zaynab
      rozumiała go jako prosty portret wartości klasy średniej Aleksandryjskiego
      społeczeństwa. Dla Cairene była to uniwersalna odpowiednio rewolucyjna
      alternatywa by poprawić status i życie kobiet.
      Lila wspomina o innym serialu, z którego al-‘Assal była dumna. Był on o
      kobiecie, która została odrzucana przez swojego męża, bo była niewykształcona.
      Odchodzi więc ona i zdobywa wykształcenie. Wtedy mąż chce, żeby wróciła. Ona
      odmawia, nawet pomimo tego, że mają razem syna. Al-‘Assal powiedziała o tym
      serialu: „Moim celem było podkreślić wartość domu jako domu. To znaczy,
      mężczyzna i kobieta powinni się decydować na swój dom, tylko pod warunkiem, że
      się kochają nawzajem”. Twierdziła, że małżeństwo powinno być przede wszystkim
      wzajemnym zrozumieniem i miłością. Kontrastowała swoje poglądy o małżeństwie
      towarzyszy do powszechnych wartości, które przedkładają finansowe okoliczności
      na pierwszy plan. Naciskała na równość męża i żony.
      Seriale zarówno poruszały istotne kwestie dla widzów z wioski, jak i mimo to
      były nieprzyswajalne z powodu fundamentalnych różnic perspektywy, która
      zależała od położenia społecznego. Jest też mowa o programie telewizyjnym. Ten
      wyjątkowy cotygodniowy show nazywał się The Confrontation – Konfrontacja.
      Składał się z wywiadów – jakby przesłuchań – z przestępcami. Zaynab
      opowiedziała wywiad z kobietą - dealerką narkotyków. Kiedy dziennikarz zapytał,
      czy zrobiłaby to ponownie, kobieta odpowiedziała: „Oczywiście. Jak tylko wyjdę,
      będę znowu handlować narkotykami”. Zapytana czemu, odpowiedziała „Muszę jeść”.
      Zaynab dodała, że ta kobieta przyzwyczaiła się do pewnego stylu życia więc
      będzie musiała go kontynuować. Zaynab zacytowała ją znowu: „Zamkną mnie w
      więzieniu, wyjdę znowu i będę handlować. Znowu wsadzą mnie do więzienia, wyjdę
      i zrobię to znowu. To tak zarabiam na życie”.
      To że ta kryminalistka tak przykuwała uwagę Zaynab, wydawało się tak znaczące
      jak fakt, jak zareagowała w telewizji na temat małżeństwa w późnym wieku.
      Zaynab była osobą o wielkiej prawości. Łatwo ją można było urazić jakimkolwiek
      cieniem braku szacunku. Dla takiej osoby, jak ona handlarka narkotyków,
      próbująca się utrzymać, musiała reprezentować sobą coś intrygującego. Całe
      życie Zaynab kręciło się wokół starań by wyżywić siebie i swoją rodziny. W
      szerszym rozumieniu było to: zarządzanie gospodarstwem domowym i kształcenie,
      ubieranie i wychowywanie jej dzieci. Uprawiała 3 poletka ziemi (każde daleko od
      siebie), a także hodowała owce, bawoła, kurczaki, kaczki i gołębie. Piekła
      chleb. Praca i ekonomiczne zmagania były najbardziej uporczywymi tematami w jej
      rozmowach o troskach codziennego życia.
      Telewizyjny serial Mothers in the House of Love – Matki w Domu Miłości
      podejmował ten sam temat. Ale sposób, w jaki kobieca praca i społeczna
      użyteczność były ukazane, czyniła je niewygodnymi do przyswojenia dla kogoś
      takiego jak Zaynab. Jednym z celów al-‘Assal przy napisaniu tego serialu było
      ukazanie, że postrzeganie „zaawansowanego wieku” i „zniedołężenia” w kobietach
      było, przynajmniej częściowo, skutkiem tego, że nie miały żadnej społecznej
      roli. Al-‘Assal tak to ukazała: Chciałam stworzyć nową rolę dla starszej
      osoby... W domu starców same zorganizowały klasę nauczania języka angielskiego,
      bo jedna z kobiet była nauczycielką angielskiego. Inna kobieta, która była
      złotnikiem otworzyła mały zakład jubilerski i uczyła inne kobiety umiejętności
      potrzebnych do tej pracy. Brały udział w eliminowaniu analfabetyzmu poprzez
      uczenie córek sąsiadów czytać i pisać. Uczyły także zarządzania gospodarstwem
      domowym a nawet rolnictwa... Moim przesłaniem było to, że kobiety w tym wieku
      mogą się nadal uczyć a my możemy nadal zyskać na tym, czego mogą nas nauczyć.
      Dynamiczna pisarka Cairene tłumaczyła, opierając się na własnym doświadczeniu:
      Mam 60 lat. W przeszłości, kiedy kobieta miała 60 lat, powinna była siedzieć w
      domu i czekać na śmierć, ożeniwszy i wydawszy za mąż już swoje dzieci. Ja mam
      teraz 4 dzieci i 8 wnuków, ale dlatego, że mam własne troski i ambicje jako
      pisarka i polityk, nie czuję, że się starzeję. Chciałam to zakomunikować w tym
      serialu.
      Socjalistyczne feministyczne przesłanie Al-‘Assal jest imponujące. Jest to:
      popieranie społecznie użytecznych ról dla kobiet, umiejętności i zajęć, które
      mogłyby zabrać je poza ich miejsce w rodzinie i dom i ekonomiczna niezależność,
      która złagodziłaby najgorsze efekty męskiej dominacji. Al-‘Assal wyrażała się w
      ten sposób przeciwko panującym wówczas konserwatywnym zapatrywaniom.
      Postulowano w mediach i parlamencie za powrotem kobiet do domu (kiedy duża
      ilość kobiet musiała pracować z finansowych konieczności i profesjonalne
      kariery były powszechne). Poglądy al-‘Assal były podkreślane przez jej własny
      gniew. Jej ojciec był bogatym biznesmenem, który wielokrotnie brał ślub i się
      rozwodził po małżeństwie z jej matką. Jej mama była gospodynią domową bez siły
      by się sprzeciwić. Al-‘Asswal zdecydowała się uzyskać wykształcenie i nadal
      wierzy w edukację jako klucz dla kobiet – i dla społecznego rozwoju.
      Historycznie, ta polityczna pozycja miała korzenie w przełomie stuleci, kiedy
      reformatorzy zaczęli popierać edukację kobiet. Ale otrzymało to prawdziwe
      poparcie w programach zapewnienia masowej edukacji w latach 60 XX w. To był
      czas, kiedy al-Assal rozpoczęła swoją karierę jako pisarka seriali. Nadal
      próbuje wskazywać na to jak ważna jest umiejętności pisania i czytania w wielu
      swoich fabułach i dumnie mówiła mi o serialu pod tytułem Moment of Choice –
      Chwila wyboru. Jest to serial o 50-letniej kobiecie, której mąż uciekł z inną
      kobietą, zostawiając ją samą bez umiejętności. Al-‘Asswal tak to opisała: Było
      to o tym, jak mogła sobie radzić z życiem, jak odmówiła powrócić to bycia żoną,
      jak się stałą niezależną osobą, jak pracowała w wydawnictwie i czytała i
      poszerzała swoje horyzonty, i w końcu napisała opowiadania i wygrała za nie
      nagrodę. Na tym skończył się ten serial, by pokazać, jak mogła sama wygrać
      nagrodę – była jedynym mistrzem swojego zwycięstwa.
      Jak temat nauczenia się czytać i pisać mógł zainteresować Zaynab? Rok
      wcześniej rząd sponsorował klasy nauczania początkowego. Pojawiły się one w
      wiosce Zaynab. Uczęszczanie było, dla kogoś tak zajętego jak Zaynab, czymś
      niemożliwym. Kobiety poszły z różnych przyczyn, ale wszystkie, które
      uczestniczyły miały dwie wspólne cechy: nie miały dzieci (albo miały ich mało,
      tak że ktoś inny mógł się nimi przez czas zajęć zaopiekować) i sytuacje ich
      rodzin były takie, że mogły odejść od pracy na kilka godzin. Kiedy Lila Abu
      Lughoud odwiedziła Umm Ahmad spytała się jej, czy chodziła na zajęcia. Umm
      Ahmad stwierdziła, że naprawdę chciała. Wstydziła się, że nie potrafiła się
      nawet podpisać. „Ale czy mogę się uczyć?” spytała się mnie
      powątpiewająco. „Nie, jestem za stara. Nie mam rozumu” – śmiała się. I jeszcze
      dodała „Stara kobieta – dlaczego, będą mówić. Powiedzą (Dlaczego potrzebuje
      pójść się uczyć)”. Lila spytała się, kto będzie o tym mówił, a ona
      odpowiedziała: „Mężczyźni. Mężczyźni będą mówić”. Kiedy jej syn, młody
      mężczyzna po trzydziestce i ojciec dwóch małych dzieci, wszedł do pokoju,
      drążyłam: „Hej ty, powinieneś pozwolić jej uczęszczać na naukę czytania i
      pisania.” On odpowiedział: ”w porządku. Może iść.” Odwracając się do niej z
      uśmiechem, dodał: „Właściwie to kupię ci torbę na książki”. To był zabawny
      pomysł, bo k
    • beduinka Re: WPŁYW TELEWIZJI NA KULTURĘ ARABSKĄ cz.3 03.10.03, 20:04
      „Właściwie to kupię ci torbę na książki”. To był zabawny pomysł, bo kobiety na
      wsi nigdy nie nosiły tornistrów ani torebek.
      Ale Umm Ahmad nie była przydeptaną starą kobietą pozbawioną użytecznej
      roli społecznej czy umiejętności, tak jak Al-‘Assal mogłaby się tego obawiać.
      Była babcią, ale silną i energiczną: pracującą na polu, przynoszącą wodę dla
      swojego byka i sprzedającą ser i masło. Miała bardzo ciężkie małżeństwo i
      powróciła by żyć w gospodarstwie swojego ojca. Miała tylko jednego syna, który
      mieszkał z nią i pracował na polach jej ojca, dorabiając na nocną zmianę jako
      strażnik w pobliskiej starożytnej świątyni. Przez lata opiekowała się swoim
      chorym ojcem, założycielem wioski, w której mieszkali. Umm Ahmad odpowiadała za
      prowadzenie gospodarstwa ojca.
      Jakie znaczenie mogła mieć dla Umm Ahmad grupa bogatych lub uprzednio bogatych
      kobiet, siedzących w domu starców i nagle odkładających na bok swoje osobiste
      problemy i przezwyciężających swoje poczucie bezsilności i bezużyteczności? A
      co z nowoczesnym feministycznym ideałem praw kobiet do edukacji i sensownej
      kariery, a przynajmniej użytecznej społecznie pracy? A co z założeniem wygrania
      nagrody pisarskiej? Umm Ahmad nie borykała się z systemem płciowym, który
      ograniczał kobiety, ale był on dla niej ledwie przeszkodą w uzyskaniu
      przyzwoitego poziomu życia. Inne sprawy były pilniejsze.
      Jakie miała Umm Ahmad czy inne wiejskie kobiety możliwości karier, które
      zapewniłyby im osobiste spełnienie i finansową niezależność potrzebną do
      małżeństwa opartego na równości, kiedy najświetniejsi miejscowi mężczyźni,
      którzy byli wykształceni musieli się zadowolić byciem brygadzistą na
      wykopaliskach archeologicznych albo mogli czekać kilka lat po ukończeniu
      pedagogiki na posadę bibliotekarza w miejscowej szkole średniej i pracować
      kilka godzin dziennie niewiele zarabiając.
      Problemem jest nie tylko to, że filmy produkowane są przez osoby takie jak al-
      ‘Assal, pochodzące z innej klasy społecznej niż wiejskie kobiety, które
      oglądają jej programy, pomimo iż to jest znaczące. Ani nie ma wielkiego
      znaczenia różnica między doświadczeniami miejskimi a wiejskimi, jednak znaczna.
      Al-‘Assal próbowała zmniejszyć ten typ różnic pisząc serial o wiejskim Górnym
      Egipcie. Serial pokazywał okrucieństwo i siłę dużych właścicieli ziemskich i
      ubóstwo chłopów, którzy nie poszukują wspólnej sprawy. Al-‘Assal napisała ten
      serial ze szczerą troską. Nawet spędziła miesiące mieszkając z wiejską rodziną,
      by przygotować się do napisania scenariuszu. Zresztą podobnie było przy pisaniu
      Mothers in the House of Love – Matek w Domu Miłości, kiedy to poznawała
      atmosferę panującą w domu starców. Była głęboko zaniepokojona warunkami
      społecznymi i straszną nędzą regionu. Bohaterem i bohaterką serialu była młoda
      para. Ich nowoczesne wykształcenie i oświecone poglądy pozwoliły odrzucić waśń.
      Spróbowali złamać wpływ panów feudalnych przez popieranie wysiłków chłopów, by
      założyć fabrykę posiadaną przez udziałowców.
      Feminizm Al-‘Assal, podobnie jak jej postępowe poglądy, jest częścią publicznej
      dyskusji nad reformami. Kontury tej dyskusji mogą być przekalkowane na wysiłki
      nacjonalistów by przekształcić Egipt w nowoczesne miejsce. Al-‘Assal prezentuje
      ogólnie powszechną postawa, że wie się, co jest dobre dla „społeczeństwa”. Jest
      ono spostrzegane jako przedmiot, który może być manipulowany przez czyjeś
      umiejętności. Taki pogląd stanowi podstawę pracy wielu pisarzy scenariuszów
      seriali telewizyjnych, którzy formułują tysiące projektów reform, od nauczania
      po służbę zdrowia. W miejscach takich jak Egipt czy Indie, telewizja jest
      głównym narzędziem przesyłania, zarówno wiedzy jak i tych publicznych relacji
      między państwem a miejską klasą średnią.
      Telewizja czyni oczywistym fakt, że te same teksty kulturowe mają różne
      znaczenia w różnych kontekstach. Kiedy Zaynab interpretuje scenę taką jak
      małżeństwo sześćdziesięcioletniej kobiety jako sprawę różnicy kulturowej –
      powiązanej z regionem, sposobem życia i moralnością – jest tak dlatego, bo jest
      ona tak poszkodowana pod względem edukacji, że nie pojmuje zamiarów bardziej
      uprzywilejowanego twórcy programu. Inny jest punkt widzenia Al-‘Assal. Jako
      polityk opozycyjny w postkolanialnym państwie próbowała reformować
      społeczeństwo. Według niej ten odcinek miał przedstawić rewolucyjną i oświeconą
      feministkę.
      Lila Abu Lughoud pisząc tę refleksję nad zetknięciem się kilku wiejskich kobiet
      i serialu telewizyjnego, ukazała jak historyjki o torbach na książki,
      wychodzeniu za mąż przy 60-tce i telewizji mogą sprowokować rozmyślanie nad
      wielkimi słowami i naukowymi pojęciami. Branie telewizji na serio zmusza nas do
      myślenia o „kulturze” nie jako o systemie znaczeń czy nawet sposobie życia ale
      o czymś, czego elementy są produkowane, cenzurowane, opłacane i wyświetlane
      wśród narodu, nawet w poza granicami kraju. Dominująca i ideologiczna natura
      kulturowych tekstów w środkach masowego przekazu jest niezaprzeczalna, jeśli
      chodzi o realizację narodowych, klasowych czy komercyjnych projektów. To, z
      kolei, powinno prowadzić nas do myślenia o środkach, które wyrażą to co
      uważaliśmy za lokalną kulturę, m.in. etyczne wartości na temat odpowiedniego
      wieku małżeństwa czy stosowności kształcenia kobiet. Nie są one neutralnymi
      reportażami, które mogą być interpretowane, ale czasami spornymi skutkami
      innych, bardziej lokalnych projektów, które są warte zanalizowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka