Dodaj do ulubionych

kartografia

14.05.04, 11:54
Od razu powiem, że nie mam praktycznie żadnego doświadczenia w turystyce
rowerowej. Jakieś jednodniowe wycieczki bez ambicji po najbliższej okolicy...
Natomiast w czasie tych krótkich wypadów niekiedy korzystałem z mapy,
przeważnie setki wojskowej w wersji turystycznej.
A jak praktykujący turyści rowerowi oceniaja przydatność map, które stosują?
Czy istnieją mapy przeznaczone dla turysty rowerowego?
Będę wdzięczny za informacje i spostrzeżenia.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • robertrobert1 Re: kartografia 15.05.04, 18:50
      Mapy w skali 1:100 000 sa bardzo szczegolowe i przez to mozna bardzo dokladnie
      zaplanowac wycieczke lub tez w razie zagubienia pozwalaja na natychmiastowe
      odnalezienie sie. Jednak sa one uciazliwe w wielodniowych wycieczkach/wyprawach
      rowerowych. Ich uciazliwosc to po prostu wymiary i zwiazana z nia masa. Gdyby
      chcialo sie jechac w podroz, np dookola Polski to trzeba byloby zebrac 40 map!
      Ja uzywam od wielu lat atlasu samochodowego w skali 1:300 000. Trafilem na
      takie wydanie, na ktorym sa zaznaczone parki narodowe i krajobrazowe, pomniki
      przyrody, zabytki a takze gruntowe lesne drogi. Dzieki temu wybierajac sie w
      kilkunastodniowa wyprawe zabieram z soba tylko kilka stron redukujac w ten
      sposob wage bagazu i balaganu w mapniku.
      • adrzewoj Dzięki za info! 17.05.04, 09:21
        Drążę głębiej;-)
        Jak to jest przy planowaniu wyprawy? Czy można przewidzieć - choćby wlaśnie na
        podstawie mapy - w ktorych miejscach mogą byc jakieś kłopoty, np. z wyborem
        odpowiedniego wariantu trasy, czy gdzie najłatwiej zabłądzić?
        Rzeczywiście, sensowny (tzn. z bogatą informacją turystyczną) atlas 1:300 000
        wydaje się rozsądnym kompromisem między precyzją a ciężarem. Jednak należy mieć
        na uwadze, że atlasy te są tworzone głównie na potrzeby kierowców. Dlatego
        np. "skandalicznie" wiele miejsca zajmują w nich autostrady... No i skala
        niezbyt dobra do nawigacji w trudnym terenie.

        Pozdrawiam
        • robertrobert1 Re: Dzięki za info! 17.05.04, 16:42
          adrzewoj napisał:

          > Jak to jest przy planowaniu wyprawy? Czy można przewidzieć - choćby wlaśnie
          na
          > podstawie mapy - w ktorych miejscach mogą byc jakieś kłopoty, np. z wyborem
          > odpowiedniego wariantu trasy, czy gdzie najłatwiej zabłądzić?

          Nie, zdecydowanie nie. W tym roku jechalem miedzynarodowym szlakiem rowerowym,
          ktory prowadzil przez... rzeczne brody. Z mapy nie mozna bylo tego sie
          domyslic. W takich "niepewnych" sytuacjach najrozsadniej jest pytac sie
          tubylcow. W 99 % pokieruja cie najlepsza droga.

          > Rzeczywiście, sensowny (tzn. z bogatą informacją turystyczną) atlas 1:300 000
          > wydaje się rozsądnym kompromisem między precyzją a ciężarem. Jednak należy
          mieć na uwadze, że atlasy te są tworzone głównie na potrzeby kierowców. Dlatego
          > np. "skandalicznie" wiele miejsca zajmują w nich autostrady...

          Tak zwlaszcza jak sie zblizasz do jakiegos wiekszego miasta gdzie zbiegaja sie
          wszystkie glowne drogi i komletnie nie ma miejsca na drogi lokalne. W takiej
          sytuacji dobrym rozwiazaniem jest wypatrywac szlakow rowerowych, ktore
          przewaznie prowadza drogami lokalnymi i osiedlowymi do samego centrum miasta.
          Takie szlaki napewno znajdziesz w Szwecji, Austrii, na Wegrzech. W Polsce takie
          szlaki sa w powijakach lub sa niwlasciwie poprowadzone.

          > No i skala
          > niezbyt dobra do nawigacji w trudnym terenie.

          Fakt, zwlaszcza w gorach. A jesli nie masz zamiaru jechac prosto przed siebie
          tylko chcesz sie pokrecic troche po okolicy to "setka" jest idealna.
    • rowerek2 mapy rowerowe 15.08.04, 12:51
      Coraz wiecej pojawia sie map przeznaczonych dla rowerzystow z poprowadzonymi
      dla nich trasami. Sam jestem kartografemm i takie przygotowuje. Choc zalezy to
      od regionu kraju, preznosci wladz, milosnikow dwoch kolek. Zatem polecam
      rozejrzec sie po ksiegarniach, a mozna znalesc przydatne mapy z trasami nawet
      na kilka dni podrozy!
      Na dalsze wyjazdy w Europe faktycznie praktyczniej jest zabrac atlas
      samochodowy o (niestety) mniejszej skali, ale drogowskazy zawsze pokieruja do
      zalozonego celu. Czasami zabladzenie moze przyspozyc fajnych przygod. W razie
      penetracji jakiegos regionu mozna dokupis dokladniejsza mape. Sam tak zjechalem
      Alpy Wschodnie i Skandynawie. TAkie poznawanie innych krajow jest
      fantastyczne!!! Co polecam
      i pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka