Dodaj do ulubionych

Posiłki rowerzystów

09.06.07, 16:25
Czy ktoś mógłby się ze mną podzielić doświadczeniami związanymi z wyżywieniem
na wyprawie rowerowej: co zabrać ze sobą ?Może jakieś sprawdzone zestawy, czy
konkretne produkty. Moja trzyoosobowa rodzinna ekipa ( dwoje dorosłych i
nastolatek) zamierza przejechać 0k. 300 km w cztery dni na pograniczu
niemiecko_ austriacko- szwajcarskim. Co zabrać,żeby za dużo nie dźwigać na
rowerze, ale tez nie zbankrutować w Szwajcarii?
Obserwuj wątek
    • robertrobert1 Re: Posiłki rowerzystów 09.06.07, 17:36
      Nic, doslownie nic nie zabierac. Na wyprawie rowerowej zywisz sie dokladnie tak
      samo jak w domu tylko...czesciej i w wiekszych ilosciach. I tak pomiedzy
      sniadaniem, obiadem i kolacja warto zjesc owoce(jablka, pomarancze, banany,
      arbuzy) a takze kilka batonow czekoladowych.
      • 007.bond Re: Posiłki rowerzystów 09.06.07, 22:40
        Witam
        Bardzo dobre są np.dania z kuskusem czyli, wyglądają jak grysik ale naprawde po
        zalaniu ciepłym mlekiem bardzo dobrze sycą tzn. że taki posiłek powoduje że
        człowiek ma dużo energii i może przez dlugi czas pedałować bez utraty tchu.Tego
        typu dania posiadają dużo węglowodanów i należa do tzw. dani długo przswajalych
        czyli przemiana materii odbywa się wolno i długo a więc dostawa energii
        organizmowi trwa dłużej.I oczywiście cukier w postaci np.czekolady czy batonow
        jak wspominał poprzednik.A już na pewno tego typu pożywienie nie spowoduje
        bankrutctwa kieszeni
      • dominikjandomin Re: Posiłki rowerzystów 12.06.07, 15:54
        robertrobert1 napisał:

        > Nic, doslownie nic nie zabierac. Na wyprawie rowerowej zywisz sie dokladnie
        tak
        >
        > samo jak w domu tylko...czesciej i w wiekszych ilosciach. I tak pomiedzy
        > sniadaniem, obiadem i kolacja warto zjesc owoce(jablka, pomarancze, banany,
        > arbuzy) a takze kilka batonow czekoladowych.

        E tam.

        Po pierwsze: duzo energii w postaci wolno wchłaniającej się, a zatem skrobia
        (makarony, ryż, kuskus) + łatwo strawne białko + witaminy (świeże owoce i
        warzywa).

        Na dosilenie w drodze: słodki batonik lub... saszetka cukru do słodzenia
        (wygodniejsza i nie ciapi rąk czekoladą w upale)

        PLUS. DUŻO. DUŻO. Picia. Woda mineralna niegazowana lub napoje isostar (kiedyś
        były dostepne takie tabletki a la Plusz, do rozpuszczania w wodzie zwykłej).

        Odwodnienie jest szalenie niebezpieczne, tracisz siły i skończyć się moze
        wizyta w szpitalu. Podobnie musisz uzupełniać minerały, które tracisz wraz z
        potem.
    • misiu2806 Re: Posiłki rowerzystów 11.06.07, 17:04
      witam globtroter.onet.pl/739,736,1999,1064510,sprzet.html może coś
      dobrego znajdziesz:-)
    • adalberto3 W ciagu dnia duzo plynow i cos lekkiego. 14.06.07, 15:27
      Glowny posilek gotowany trzeba przesunac na wieczor. Podczas upalow we Francji
      zdarzalo mi sie pic do 8 litrow dziennie. W tych krajach nie ma problemow z
      zaopatrzeniem, praktycznie w kazdej miejscowosci sa sklepy, na stacjach
      benzynowych tez mozna sie zaopatrzyc (np.w niedziele).
      Z Polski wzialbym sucha kielbase (do przegryzienia z bulka w trakcie
      poludniowej przerwy).
      • robertrobert1 Re: W ciagu dnia duzo plynow i cos lekkiego. 14.06.07, 22:42
        adalberto3 napisał:

        > Glowny posilek gotowany trzeba przesunac na wieczor.

        Nie jest to dobry pomysl gdyz wydatek energetyczny podczas wyprawy jest bardzo
        duzy i niesposob uzyskac energii z samej wody. Wieczorem jest wskazany drugi
        goracy posilek.

        > Podczas upalow we Francji
        > zdarzalo mi sie pic do 8 litrow dziennie.

        Normalka.

        W tych krajach nie ma problemow z
        > zaopatrzeniem, praktycznie w kazdej miejscowosci sa sklepy, na stacjach
        > benzynowych tez mozna sie zaopatrzyc (np.w niedziele).
        > Z Polski wzialbym sucha kielbase (do przegryzienia z bulka w trakcie
        > poludniowej przerwy).
        • adalberto3 Re: W ciagu dnia duzo plynow i cos lekkiego. 15.06.07, 20:06
          "...wydatek energetyczny podczas wyprawy jest bardzo duzy i nie sposob uzyskac
          energii z samej wody."
          Z wody oczywiscie nie mozna uzyskac zadnej energii, ale posilki w ciagu dnia
          nie powinny byc zbyt obfite. Zdarzaly mi sie noclegi w schroniskach
          mlodziezowych z bufetem sniadaniowym. Po takim sniadanku zupelnie nie mialem
          ochoty na pedalowanie i dobra godzinke pchalem pojazd.
    • diafora Re: Posiłki rowerzystów 15.06.07, 07:59
      Nie wiem, na jak długo planujecie wyjazd - moim zdaniem 300 km to 3 góra 6 dni
      jazdy. Nie ma co sie specjalnie martwić, bo raczej w takim czasie nie
      doprowadzicie do wycieńczenia organizmu. Na dłuższe wyprawy warto zabrać
      wymieniony tu kuskus- dość drogi za granicą i suszone owoce - żurawiny, morele,
      śliwki, rodzynki. Doskonały szybki posiłek na rano to owa kasza z w/w owocami
      zalana wrzątkiem lub mlekiem. Taka mieszanka reguluje też wypróżnienia - w końcu
      wiele osób ma z tym kłopoty "w plenerze", a zaleganie zatruwa organizm i
      zmniejsza jego wydolność. Zabranie w trasę suchej krakowskiej kiełbasy zmniejszy
      koszty i pozwoli urozmaicić posiłki - nawet gotowanym doda smaku, a przetwory
      mięsne za granicą albo są niesmaczne, albo horrendalnie drogie. Najlepiej
      dosuszyć kiełbasę jeszcze parę dni na oknie, tak, by osiągnęła twardość drewna -
      lepiej się przechowuje. W transporcie powinna być owinięta w lnianą szmatkę w
      przewiewnym miejscu Można zabrać też parę zupek typu nudle z makaronem - dość
      sycące i lekkie w transporcie, oraz kisiele i budynie typu minutka. Ponieważ do
      przyswajalności wielu składników potrzebny jest tłuszcz- warto zabrać niewielką
      buteleczkę oliwy z oliwek - ja mam taką 100 ml. A dla uzupełnienia minerałów
      wypacanych - isostar lub inne wynalazki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka