Gość: Falanga1
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.02.05, 09:13
Droga pani, tajemnicą Poliszynela jest że agentką pani była, kiedyś można się
było tego domyślać , teraz jest to niemal pewne. Powiedziała pani że profesor
Maciej Giertych pokazał swoją teczkę i że nie jest ona zbyt chlubna.
Oczywiście była ona opublikowana w GW ( tej samej która jest przeciw
lustracji), przeciw lustracji swoich. Pragnę nadmienić że profesor Giertych
uzyskał statut pokrzywdzonego a swoją teczkę opublikował dobrowolnie .
Oczekuje tego samego od pani, mam nadzieję że opublikuje pani swoją „chlubną”
teczkę. Zaś misiaczkowi który chodził na „prawdziwe” manifestacje pragnę
powiedzieć że na prawdziwych manifestacjach wszyscy „wielcy bojownicy” nigdy
się nie pokazywali. Ograniczali się do tego że namawiali do tego innych. A
patrząc z perspektywy czasu widać jak na dłoni że wielu z nich swoją odwagę
czerpało stąd że byli agentami i tak naprawdę nic im nie groziło. Odsyłam na
stronę Andrzeja Gwiazdy.