Dodaj do ulubionych

Bałwan...

13.02.10, 19:59
Sobota,wolny dzień od szkoły i masa śniegu.Oczywistym się wydaje,że jeśli dodamy do tego temperaturę w okolicach zera stopni,to otrzymamy idealne warunki do ulepienia bałwana... I w takich właśnie okolicznościach,powstał dzisiaj na ulicy sosnowej,w głowach okolicznej dziatwy,pomysł ulepienia bałwana.Jak postanowili,tak zrobili - okazały,śnieżny cudak,stanął na chodniku tejże ulicy.I nie byłoby w tym niczego dziwnego,gdyby nie jadący tą ulicą polonez,którego kierowca celowo skierował swoje auto,prosto w nowo postawionego śniegowego luda.Buch i z kulowej sylwetki,została tylko kupa śniegu.Pojazd oddalił się,żegnany zaskoczonymi spojrzeniami.Mimo dziwnego zajścia,rozeźlone dzieciaki,postanowiły przywrócić swojemu dziełu poprzedni wygląd i wkrótce kupa śniegu znowu przypominała dawnego bałwana.I wtedy właśnie,gdy już się wydawało że nic złego stać się nie może,znowu ten sam polonez wytoczył się zza zakrętu,kolejny raz zamieniając śnieżne dzieło w bezładną,białą breję.Ja po takiej demonstracji motoryzacyjnej siły zrezygnowałbym,albo przynajmniej zmieniłbym miejsce postawienia kolejnego bałwana.Nasi mali bohaterowie postanowili jednak inaczej i kolejny raz bałwan dumnie stanął na chodniku.Po pewnym czasie,znowu dało się słyszeć dźwięk znajomego już samochodu i kolejny raz kierowca skierował swój pojazd na chodnik.Tym razem jednak,samochód uderzając w bałwana zarył się w miejscu,a potężnemu hukowi zawtórował syk fontanny strzelającej w górę wody.Podobno to hydrant ukryty w bałwanie.Podobno z poloneza został tylko wrak i podobno była policja... Opowiadał mi to człowiek,którego nie posądzałbym o zmyślanie bajek... Historia jednak wydaje się być tak nieprawdopodobna,że proszę o potwierdzenie lub zaprzeczenie prawdziwości tej krótkiej opowiastki.Chciałbym wiedzieć,czy na prawdę zdarzają się takie bałwany...
Obserwuj wątek
    • fakir530 Re: Bałwan... 13.02.10, 22:19
      Bardzo ciekawa historyjka...
      najbardziej podobala mi sie trzecia czesc i chcialbym, aby byla
      naprawde prawdziwa.
      Budowniczym balwana gratuluje pomyslu.
      W przyszlosci napewno balwan juz nigdy nie zniszczy balwana ze
      sniegu:-)
      • ludwik_xv Re: Bałwan... 13.02.10, 23:06
        To byl chyba sam krol wszystkich balwanow :)
    • grat.nowy Re: Bałwan... 15.02.10, 09:22
      jedno mi nie pasuje...

      gdy w zamierzchłych czasach ja lepiłem bałwany to kule śnieżne
      składające się na taką postać składały się na ogól ze stosunkowo
      dużej ilości zlepionego, mokrego śniegu, który miał swoją masę i tak
      sobie myślę, że już przy pierwszym uderzeniu samochód, polonez to nie
      czołg jednak, nosiłby poważne ślady uderzenia w dużą masę, być nie
      udałoby mu się odjechać już za pierwszym razem...

      no i przypominam film pt. "Rozmowy kontrolowane", Ryszard Ochódzki
      również uderzył w bałwana, z poważną szkodą dla auta...

      no chyba, że siemiatycki bałwan był taki raczej nieduży...
      • siemiatycze Re: Bałwan... 15.02.10, 14:01
        Mi też coś nie pasuje...

        Biorąc pod uwagę fakt,że zawalone śniegiem ulice ledwo pozwalają na minięcie się samochodów,a chodniki są składowiskiem hałd śniegu,to gdzie niby miałby stać ten bałwan..?
        • grat.nowy Re: Bałwan... 15.02.10, 14:31
          czyżby zatem miejska legenda?
          • siemiatycze Re: Bałwan... 15.02.10, 20:38
            Nikt nie potwierdza,ale też nikt nie zaprzeczył...
            • siemiatycze Re: Bałwan... 17.02.10, 11:33
              Jedno jest pewne - na bałwana można natknąć się wszędzie... :)
              • grat.nowy Re: Bałwan... 17.02.10, 11:43
                quod erat demonstrandum...

                co było do udowodnienia :)
                • siemiatycze Re: Bałwan... 17.02.10, 11:55
                  aurea dicta...

                  złote słowa... :)
                  • akka_vacat Re: Bałwan... 17.02.10, 13:30
                    i do tego taki, który sam się ulepił ...
                    • siemiatycze Re: Bałwan... 17.02.10, 13:42
                      Tak czułem,że to autobałwan... :)
                      • hreczko Re: Bałwan... 17.02.10, 14:53
                        siemiatycze napisał:

                        > Tak czułem,że to autobałwan... :)

                        Zawiodłem się, myślałem że to wątek o e-camorra. Tytuł mnie zmylił ;)
                        • e-camorra Re: Bałwan... 17.02.10, 16:56

                          > Zawiodłem się, myślałem że to wątek o e-camorra. Tytuł mnie zmylił ;)

                          no widzisz, ale nie tylko w tym wypadku jesteś "zmylony"
                          • esencja84 Re: Bałwan... 19.02.10, 11:30
                            Lepiej być "zmylonym" niż pomylonym :D
                            A co do możliwości lepienia bałwana, faktycznie wczoraj pojawiło się
                            trochę tych "obiektów". Widać dzieci rzuciły w kąt konsole,
                            komputery i zajęły się tym, co kiedyś zajmowało im więcej czasu na
                            podwórku.


                            e-camorra napisał:

                            >
                            > > Zawiodłem się, myślałem że to wątek o e-camorra. Tytuł mnie
                            zmylił ;)
                            >
                            > no widzisz, ale nie tylko w tym wypadku jesteś "zmylony"
                      • grat.nowy Re: Bałwan... 17.02.10, 15:45
                        i tu pojawia się pytanie, czy ten autobałwan to hybryda...
                        • ludwik_xv Re: Bałwan... 17.02.10, 16:59
                          Hybryda,bo w panelu administracyjnym ma zaznaczone ze jest kobieta,a pisze jako mezczyzna ;)
                          • siemiatycze Re: Bałwan... 18.02.10, 09:50
                            udwik_xv napisał:

                            > Hybryda,bo w panelu administracyjnym ma zaznaczone ze jest kobieta,a pisze jako
                            > mezczyzna ;)

                            Bez komenta... :) :) :)
                          • grat.nowy Re: Bałwan... 19.02.10, 08:57
                            to może bardziej hermafrodyta?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka