Dodaj do ulubionych

Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarzają...

14.10.09, 19:17
W czasie mszy rok temu księdzu upadła hostia.
Podniesiono ją z ziemii i umieszczono w wodzie, by się rozpuściła.
A ona tego nie zrobiła.
Zamieniła się za to w coś, co przypomina ludzką tkankę.
Została zbadana przez dwóch profesorów specjalistów patomorfologów z
Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Wydali oni zgodne orzeczenie, które
brzmi: "przysłany do oceny materiał (...) w ocenie dwóch niezależnych
patomorfologów (...) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze
wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina".

www.bialystok.opoka.org.pl/ogloszenia.php?ogl=190
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 15.10.09, 10:26
      i niewiadomo czy wierzyc/dac wiare temu CUDOWI?
      poczekajmy,
      moze beda jeszcze glebiej badac CUD:
    • marii51 Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 15.10.09, 10:27
      Czytałam -prawie na bieżąco
      • kendo Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 15.10.09, 11:14
        dla mnie to jakos nieogarniete "zjawisko"
        • nana_c Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 15.10.09, 23:45
          Musze przyznac, ze do tej sprawy podchodze bardzo skeptycznie... wierzac w Sile
          Najwyzsza. Jednak nie zdaje mi sie, ze chce sie Ona ukazac w takich sztuczkach...
          • marii51 Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 16.10.09, 08:58
            Wsłuchałam się wieczorem wczoraj w wiadomości
            - to jest bardzo złożona sprawa- bo cząstka prawdziwego mięśnia
            sercowego musiała być komuś pobrana-
            tak prokurator wypowiedział się .
            Manipulacja ludżmi-chyba?malutko-ale uległam ,,pisząc n/t w/w w tym
            wątku post. Dochodzenie trwa.
            • jaga_22 Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 16.10.09, 09:13
              Bardzo bym chciała uwierzyć w cud.Nie mam zupełnie zdania na ten temat.
              Co takiego musiałoby się wydarzyć,aby uwierzyć?
            • kendo Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 16.10.09, 09:15
              czekajmy na dalsze wyjasnienia,
              ciekawe do czego doja.
              • jaga_22 Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 16.10.09, 10:15
                Jak to wytłumaczyć???

                Najpierw na podbródku pojawił się siniak, który po pewnym czasie zmienił się w
                napis "Allah". Potem na ciele dziewięciomiesięcznego chłopca z rosyjskiego
                Dagestanu zaczęły pojawiać się całe wersety z Koranu. Rodzice milczeli, aż na
                nóżce chłopca wyczytali: "Pokażcie moje znaki ludziom


                www.dziennik.pl/swiat/article458924/Oto_muzulmanski_cud_Koran_na_ciele_dziecka.html
                • kendo Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 16.10.09, 10:26
                  alez cudow sie namnozylo?
                  sama niewiem co o tym myslec,
                  na razie szkoda dzieciaczka bo przechodzi"katusze nocne"
                  • marii51 Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 16.10.09, 10:39
                    Ale trudne..
                    Znów moje?zdanie..?
                    "JEDNAK - pojawiają się wołania(pod rożnym ..nie dowiary-aż!)i o
                    pamiętaniu przypominaniu- co jest bardzo ważne w życiu człowieka."
    • greis52 Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 30.12.09, 17:58
      Wigilijny cud - niewytłumaczalne uzdrowienie

      wiadomosci.onet.pl/2103130,12,wigilijny_cud_-_niewytlumaczalne_uzdrowienie,item.html
      • kendo Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 30.12.09, 18:22
        a no,
        nieraz nie mamy wlywu na czyjes zycie.
        choc wiem,ze nieraz praca serca moze sie zatrzymac i samoistnie
        powrocic do pracy,
        ale by jednoczesnie dziecku i matce??
        moze to mialo jakies powiazanie porodowe?,nadwyrezenie "sil zycia"
        • kendo Re: Cuda czy duchy 15.01.10, 10:43
          slubny rano przy sniadaniu,zauwazyl,ze jakis mezczyzna do okna
          zaglada,
          czekal,ze zadzwoni/zapuka do drzwi...cisza.....
          zagladal przez okno,nic juz wiecej nie widzial....
          wczoraj wieczorem lezac w lozku tez ktos mi w okno zagladal....brrrr
          czy to jakies duchy??
          sprawdzilam slady na sniegu pod oknami i nic nie zobaczylam....
          psiun tez od paru dni do okna biegnie i szczeka najezony.....
          dzis zarowa w kuchni nad zmywakiem "siadla"...no i qurcze,czy to
          napiecie duchow???????

          *Mycha,
          jak spalas u mnie,nie odczuwalas,jakis "innych mocy"??
          • mycha Re: Cuda czy duchy 15.01.10, 12:54
            nie, z tego, co pamiętam, to nie. wręcz bym powiedziała, że spało mi
            się bardzo dobrze, jakby w tym miejscu przechodziły dodatnie
            bioprądy (pozytywne wibracje) - czy jak to się tam nazywa. normalnie
            mam problemy z zasypianiem w nowych miejscach, a u ciebie kompletnie
            zapomniałam, co to znaczysmile
            a może to jakiś cień, który się w odpowiedni sposób ułożył
            wieczorem? a rano rzeczywiście ktoś zaglądał skoro bobby szczekał.
            psy wyczuwają ludzi, nie wiem, jak z energią i duchami...
            • kendo Re: Cuda czy duchy 15.01.10, 13:28
              *Mycha,
              tak pokoik goscinny super do przebywania,
              sprawdzalismy z ruszczkarzem i nic nie przechodzi przez niego.....
              a rano autentycznie slubny widzial mezczyzne zagladajacego w okno
              kuchni...
              "qurcze,moze sie spoznil i sprawdzal,czy slubne juz w domu ze
              spaceru??,,,"
              o rany,ale mam mysli jakies,bede musiala razem z nimi teraz
              wstawc,coby mnie cus nie nawiedzilo z ranawink),smile
              • mycha Re: Cuda czy duchy 15.01.10, 13:30
                może go bobby wystraszył szczekaniem????
                • jaga_22 Re: Cuda czy duchy 15.01.10, 19:10
                  Kendo,a nie macie domku ogrodzonego ?
                  • kendo Re: Cuda czy duchy 15.01.10, 19:55
                    *Jagus,
                    nie mamy ogrodzenia,
                    tylko tuje od ulicy,jako granica,
                    wjazd caly do garazu bez bramy,
                    za domem mamy niski plotek,ktory juz tujami zarasta a miedzy nimi
                    choinki juz wysokie pod niebo,
                    mam zdjecie z lotu ptaka"
                    posle Ci do wgladuwink,jak nie zapomnewink


                    tu Jagus wyklikalas piekny numerek 69 6 69 kiss
                    • irene.jg Re: Cuda czy duchy 15.01.10, 20:04
                      Bardzo bym uważała teraz i sprawdzała często czy ktoś się nie kręci
                      w pobliżu. Może obserwuje? Tylu różnych dewiantów żyje. Ja nie
                      straszę tylko radzę wzmóc czujność.
                      • kendo Re: Cuda czy duchy 15.01.10, 20:43
                        oj ludziki,
                        "karmie slubnego"od samego rana przykazami,
                        zeby zamykal drzwi jak z psiunem idzie i klucz z drzwi wyciagal,
                        bo przeciez moje pancio niedlugo do domu wroci bez glowywink)
                        najgorsze w tym,ze mezczyzna byl podobny do zmarlego szwagra,
                        siostra dostala gesiej skorki....

                        dzis tez siostra spotkala polke,ktora tlumaczy nabylym tu
                        polakam"sila robocza" w biurze socjalowym,gdzie ubiegaja sie o
                        zapomogi,
                        wiele z nich zostalo bez pracy....zamieszani w rozne kradzieze....
                        jak opowiadala,ze nowa fala "przybylych" znowu polsce opinie
                        niszczysad
                        • irene.jg Re: Cuda czy duchy 18.01.10, 10:48
                          Jak tam Kenduś, żadne "duchy" nie kręcą się pod domem? wink
                          • kendo Re: Cuda czy duchy 18.01.10, 11:07
                            *Irenko,
                            jakos ich nie widac wiecej,
                            slubne pewno sie budzilo wtedy przy sniadaniu i cusk sie
                            przewidzialo,
                            chociaz upiera sie,ze widzial "szwagra",
                            ale jestem czujna,lece do okna za kazdym razem,kiedy i psiun
                            najezony /szkajacy biegnie.
                            teraz snig,wiec mozna zobaczyc slady w razie cowink
                            • irene.jg Re: Cuda czy duchy 18.01.10, 11:25
                              To dobrze Kenduś, że jesteś czujna.
                              • jaga_22 Re: Cuda czy duchy 18.01.10, 11:47

                                Szwagier z zaświatów,to pół biedy,ale żywi zagrożeniem.
                                Dobrze,że masz takiego psa czujnego i na wygląd groźnego.
                                • kendo Re: Cuda czy duchy 18.01.10, 22:09
                                  z natury jestem "bojaca"
                                  ale jezeli chodzi o me "gniazdko domowe" to go strzegewink
                                  zawsze powtarzam slubnemu,by szedl za psem i glaskal/dziekowal za
                                  szczekniecie do drzwi/okna...choc nic nie widzimy,ale w ten sposob
                                  potwierdzamy dla psa,ze jestesmy tez "baczni na niebezpieczenstwa"

                                  jak,Jagus powiedzialas,ze zywych trzeba sie bac.....to racja.
    • greis52 Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 10.08.14, 10:11
      "W Indonezji po 10 latach od zaginięcia odnalazła się dziewczynka, która zaginęła w czasie tragicznego tsunami. 4-letnią Raudhatul uratował rybak z pobliskiej wyspy i zaopiekował się nią. Dopiero teraz matka dowiedziała się, że jej córka przeżyła kataklizm."

      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Po-10-latach-odnalazla-sie-porwana-przez-tsunami-dziewczynka,wid,16807746,wiadomosc.html?ticaid=1133d2
      • kendo Re: Cuda maja to do siebie, że się czasami zdarza 10.08.14, 10:56
        o,wlasnie czytalam w tygodniu ten artykul
        faktycznie dziecko mialo szczescie byc uratowane od smierci i drugie szczescie odnalezienie swej mamy
        • kendo Papieskie,prywatne 10 przykazan Bozych 11.08.14, 10:38
          www.dn.se/nyheter/sverige/pavens-tio-tips-pa-lycka/
          ..cyt..Chcesz wiedzieć, jak być szczęśliwym? Tutaj papieża Franciszka jego dziesięć Wskazówki dla szczęścia i wewnętrznego spokoju.

          1). zyj i pozwol zyc

          Jest to powtórzenie tego, co już wcześniej powiedział Papież o homoseksualistach: "Kim jestem, żeby oceniać". Co więcej, jest to, co powiedział Jezus w Kazaniu na Górze: ". Nie sędzia, chyba że chcesz być oceniana pod" (Mt 7, 1).

          2). daj siebie innym

          Oznacza to, należy aktywnie dać pieniądze i czas dla tych, którzy jej potrzebują, a nie tylko siedzieć i oglądać pasywne. Daje wszystko, co masz, a potem niektóre wzywa papież.

          3). zyj ostroznie przez cale zycie

          Postawa papieża jest taka sama jak ta proponowana przez Indian, że należy żyć w równowadze z naturą i zrobić co najmniej możliwe szkody dla środowiska, zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

          4). kozystaj z wolnego czasu

          Papież uważa, że ​​konsumpcjonizm powoduje niepokój. Zamiast pogoni za więcej gadżetów, powinniśmy szukać prostszych przyjemności: grać z dziećmi, warto więcej czasu wolnego i żyć w tej chwili, a nie zawsze myśleć o następnym kroku. Spędzić czas mądrze.

          5). poswiec niedziele dla rodziny

          Porada jest jednym z dziesięciu przykazań - na cześć szabatu (Wj 20, 8). Raz w tygodniu należy poświęcić na medytację, rodziny i potrzeb duchowych dla zdrowego stylu życia.

          6). szukaj pracy dla mlodych ludzi

          Posiadanie pracy jest kluczem do dobrego samopoczucia młodych ludzi.Papież nawiązuje połączenie: brak pracy - brak szacunku zarówno dla siebie i ziemi. Ale praca nie oznacza, że ​​musisz zrobić karierę i zarobić na wysokie wynagrodzenie. Szczęście jest posiadanie zwykłej, uczciwej pracy i tworzenia dobrych miejsc pracy dla innych.

          7). respektuj przyrode

          Poszanowaniu natury oznacza, że nie można zanieczyszczać powietrze, zatruwania rzek i drzew wycinkę oślep bez sam cierpi. Według papieża, wiele z lęku i cierpienia widzimy wokół nas od naszego bezmyślnego nadużywania zasobów naturalnych.

          8). mysl pozytywnie

          Nie narzekać, którzy irytuje lub utrudnić ci, ale niech go jak najszybciej. Może wydawać się, aby trzymać głowę w piasek, ale życie jest pełne niepowodzeń i przykrych uwag, które czynią nas nieszczęśliwymi, jeśli pozwolimy im się złapać. Więc rada jest - upuść!

          9). respektuj wiare innych/albo nie narzucaj swojej religii innym

          Każdy człowiek widzi świat na swój własny sposób i nawracać ich religii zbyt wiele może mieć odwrotny skutek. Mimo, że Jezus powiedział, że trzeba wyjść i rozpowszechniać (Mt 28, 16-20), opowiadając się za papieża, że należy uczyć swoją wiarę poprzez ustawienie i pokazać dobre przykłady.

          10). pracuj caly czac by byl Pokoj na ziemi

          Ta wiadomość jest ważna zarówno dla Papieża i wiary chrześcijańskiej jest oparta na wiadomości Jezusa: "Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój".Papież zachęca nas do myślenia o tym, jak na nowo możemy stworzyć pokój na świecie. I, oczywiście, trzeba nadstawiać drugi policzek, jeśli spotkał się z nienawiści, przemocy i złości.
          • jaga_22 Re: Papieskie,prywatne 10 przykazan Bozych 11.08.14, 12:50
            Bardzo mądre przykazania.
            • kendo Re: Papieskie,prywatne 10 przykazan Bozych 11.08.14, 16:45
              a moze tez i w katehizmy wpisza i bedziezie sie nowych trza uczyc...

              przykazania na czasie,logiczne,
              do kazdej sytuacji pasujace...
              • slo-onko Re: Papieskie,prywatne 10 przykazan Bozych 12.08.14, 09:29
                bardzo piękne i bardzo proste. wystarczyloby żeby je wszyscy przestrzegali, swiat bylby inny, piękniejszy, lepszy, weselszy. niestety nie wystarczyc poprosić,przekazac, nakazac, pogrozić palcem, dopóki ktoś nie zrozumie dopoty na ziemi nie będzie zgody...
                tak czy siak dobrze,ze jest więcej ludzi dobrych,ktorzy przestrzegają tych i innych przykazan.
                • kendo Re: Papieskie,prywatne 10 przykazan Bozych 12.08.14, 09:40
                  masz racje Sloo,
                  pragne dodac,
                  ze najwazniejsze by u politykow"to dobro bylo czestsze"bo od nich zalezy "nasz spokoj-POKOJ"
                  za ich politycznymi prawami zawsze czlowiek zmienia swe oblicze,kierujac sie nimi,lub przeciwstawiajac...
    • greis52 to cud... 04.12.14, 15:31
      fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-lekarz-adas-wrocil-do-swiata-zywych-to-cud,nId,1568896#iwa_item=5&iwa_img=0&iwa_hash=12112&iwa_block=facts_news_small&iwa_testab=a
      Dwuletni Adaś wyszedł w nocy z domu babci, znaleziono go nad ranem,
      był prawdopodobnie najbardziej wychłodzonym pacjentem, który przeżył.
      Jak to się udało? Sami lekarze mówią, ze to cud...

      • jaga_22 Re: to cud... 04.12.14, 17:19
        To niesamowite,nie do wiary,chłopczyk je ,pije .Na pytanie czy chce jeść odpowiedział logicznie ...tak.
        • lusia_janusia Re: to cud... 04.12.14, 18:54
          Dzieci maja inna odpornoasc psychiczna i fizjologiczna, dorosla osoba?
        • maria88 Re: to cud... 04.12.14, 18:55
          Oglądałam te z kiedys w tv jak pacjentka, mloda dziewczyna po wypadku, spisana na straty.
          w momencie odłączania jej od respiratora bo nie żyje powróciła do życia.
          Są takie cuda.Więc stwierdzenie zgonu z powodu wyczerpania możliwości dalszego leczenia i
          życia człowieka to w dalszym ciagu niespodzianki.
          • kendo Re: to cud... 04.12.14, 19:20
            zadziwiajace sa takie przypadki,
            medycyna nie umie ich racjonalnie wyjasnic
            • kendo Re: marzenie o balu spelnione 29.05.15, 15:27
              www.expressen.se/kvp/sport/sofies-skolbal-raddad-av-hockeystjarnan/
              niesamowita histora,
              mysle,ze Sofia poczula sie jak ksiezniczka,
              kiedy przy boku miala takiego kawalera,

              poczatek histori,byl taki,
              ze dziewcze Sofie 18 lat,
              nie mialo kawalera na bal maturalny,a ze jest z syndromem Downa,wiec ojciec zadzwonil do dawnego przyjaciela,hokeisty,Mathias Tjärnqvist z Malmö,
              ktory rowniez byl pomocy przed 14 laty,kiedy Sofia nie miala chwilowo "pomocnej reki"-personlig asysten,
              www.expressen.se/kvp/sport/sofies-studentbal-har-blivit-en-varldsnyhet/
              Sofia przeszczesliwa z udanego balu,
              jak tata jej opowiada,ze przetanczyla cala noc,nawet przytulany taniec..
              wiesc o pomocnym hokeiscie rozniosla sie w mediach szybko
              do Kanady/Holandi/Belgii/Finlandii,Sofia jest tylko szczesliwa,ze nawet w gazecie na pierwszej stronie byla,

              teraz czeka ja rok praktyki w kuchni,bo taka linie sie uczyla..
    • slo-miana tęcza jest dla mnie cudem i to pieknym, zskakujacy 02.06.15, 08:35
      udało mi się wczoraj zrobić wnusi zdjecie kiedy wypatrzylysmy tecze na niebie https://s10.ifotos.pl/mini/IMG3957JP_wsxxnha.jpg
      • kendo Re: tęcza jest dla mnie cudem i to pieknym, zskak 02.06.15, 08:53
        *Slomko,
        no slicznie zlapasa ja w objektyw
        a wnusia rosnie wraz z wloskami...

        ja nie moge znalesc swoich teczowych z podwojna tecza,robilam,jak byla zaziebiona teraz,i gdzies je wlozylam w ktorys folder ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka