Dodaj do ulubionych

Janosikowa...

19.11.09, 13:56
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7269493,Sprawa__Janosikowej__umorzona.html

"Sąd - ze względu na znikomą szkodliwość społeczną - umorzył sprawę
lekarki Ilony Rosiek-Koniecznej, która wypisywała recepty bezdomnym
i ubogim na podstawione osoby. Podkreślono fakt, że przemawiała za
tym szczera i bezinteresowna chęć oskarżonej niesienia pomocy
bezdomnym i najbiedniejszym".


tak jak w komentarzu do artykułu zastanawiam sie
kto za to zapłacił?
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Janosikowa... 19.11.09, 19:50
      no wlasnie??
      jakos nie moge tego zrozumiec,
      bo jak na podstawione osoby recepty byly ,chyba bezdomny nie mial
      mozliwosci zaplaty.
      • kendo Re: Janosikowa... 19.11.09, 20:00
        o,to juz wiem,
        akurat w dzienniku o tym mowili,
        sprawa zostala umozona,za te bezplatne recepty,
        ludzie sie ciesza z jej postepowania.
        • greis52 Re: Janosikowa... 19.11.09, 20:39
          pomagła biednym i ryzykowala wypisujac 6 tysiecy recept
          na inwalidów wojennych dla osób do tego nieuprawnionych,
          może i są sytuacje w których łamanie prawa jest uzasadnione?
          • kendo Re: Janosikowa... 19.11.09, 20:57
            sad byl wyrozumialy
            na biede ludzka,i na jej dzialanie.
            moze teraz choc w cczesci sie cos zmieni by poprawc "tym biedakom"
            ociupinke .
          • nana_c Re: Janosikowa... 30.11.09, 00:29
            greis52 napisała:

            > pomagła biednym i ryzykowala wypisujac 6 tysiecy recept
            > na inwalidów wojennych dla osób do tego nieuprawnionych,
            > może i są sytuacje w których łamanie prawa jest uzasadnione?

            To jest wlasnie to pytanie, czy cel uswieca srodki?

            Co by bylo, gdyby nam ktos sie wlamal do mieszkania i ukradl cos, czego nie ma sam, a czego bardzo mu brakuje?

            Wiem cos o pewnej sytuacji, gdzie polski lekarz, pracujacy na stazu w niemieckim szpitalu, "podprowadza" co nieco insuliny z oddzialowej lodówki, i wysyla ja do Polski, chlopakowi choremu na cukrzyce. Bo NFZ tej wlasnie insuliny nie refunduje.

            Czyn niby chwalebny dla innych, a w sumie- kradziez. I do tego lamanie prawa, w sensie przekazywania leku dostepnego tylko i wylacznie na recepte... bez poznania chorego... bez zbadania jego stanu zdrowia...

            Wystawianie recept na falszywe nazwiska, wykorzystanie niedopatrzenia kas chorych, to tez przestepstwo, nie tylko w polskim systemie prawnym.






            • greis52 Re: Janosikowa... 30.11.09, 08:02
              wszystkim nam wiadomo, ze Janosik był zlodziejem,
              a Judym głupcem ...
              W każdym domu przydałby się przed świętami
              na własny użyteksmile taki Janosik, który komuś zabierze,
              a nam do kieszeni dołoży,
              ale takie rzeczy to tylko w filmiesmilesmilesmile
              uchodzą bezkarnie....
              • kendo Re: Janosikowa... 30.11.09, 09:16
                Nano,
                popieram w calosci,
                stwierdzenie,....""ze to kradziez""....
                ale patrzac z innego punktu widzenia,
                moze takie incydenty naprowadza wladze do zmiany chociaby w czesci
                przepisow dla chorych.
                • nana_c Re: Janosikowa... 01.12.09, 18:47
                  W to wlasnie watpie- czy poprzez kradziez i udostepnienie leku, zmieni sie w
                  jakims kraju przepis zdrowotny?

                  Kazdy jest strózem swojego sumienia. Ja nie odwazylabym sie na wlasna reke
                  leczyc kogos nigdy na oczy nie widzianego insulina... Poza tym, istnieje realna
                  szansa, ze chlopak wcale nie cukrzyk, tylko te insuline dalej sprzedaje np.
                  • kendo Re: Janosikowa... 01.12.09, 19:11
                    *Nano,
                    a taka kombinacja tez moze byc,
                    czysty zarobek po prostu,

                    wiem z przykladu,(blisko mam taki siebie)
                    ze faktycznie z insulina niema zartu,kazdy pacjet musi -jego
                    organizm dokonac wyboru insulinowego.....

                    ze temu od razu tak przypasowala?...
              • greis52 Re: Janosikowa... 02.12.09, 11:59
                i tu sie pomylilam bo jeszcze w polityce
                uchodza bezkarnie...
                wyborcza.biz/biznes/1,100896,7321034,Zabrac_bogatemu.html
                • kendo Re: Janosikowa... 02.12.09, 13:22
                  o jeja,
                  jaki niesprawiedliwy podzialsad
                  choc moze ten najwiecej zarabiajacy sam sobie gdzies lokuje fundusz
                  emerytalny prywatnie,

                  tu kazdy placi skladki w zaleznosci od zarobku,jakis tam
                  %,niepamietam jaki,
                  moze rowniez i prywatnie oszczedzac na cel emerytalny w jakims
                  bilogu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka