rb13 Re: Poezja II 13.06.03, 09:09 Ach Mała trafiłas prosto w me serce .Charles Baudelaire to mój ulubieniec.Kiedys na jakimś wątku o poezji publikowałem jego utwory i zostałem okrzyczany zwyrodnialcem szczególnie za Padline i Padline II( Zwłoki) Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 13.06.03, 13:40 ..dobra poezja nie zawsze jest..slodka.Cudownego Slonecznego Dnia...Mala Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 13.06.03, 13:15 Wesoła impreza Czyli pierwsze spotkanie małego Lysia z „Kotkiem” Co to za impreza była -wódeczka się lała Mamusia w szpilkach po stole szalała Pod rękę tańczyła z ciocią Krystyną Pośród przystawek z wesolutką miną A największy zachwyt jej pupa wzbudzała Bo markowe dżinsy dziś ubrane miała A kiedy spódnice w górę ciocia zadarła To z zachwytu buzia mi się rozwarła I palec z nieśmiałości włożyłem do buzi O rany jak wesoło bawią się ludzie duzi Zobaczyłem wtedy u mojej cioteczki Że ma nie tylko pod spodem majteczki Coś czarnego spod nich prześwitywało Jakieś zwierzę co kręcone włoski miało Chować „kotka” pod sukienką dziwna sprawa Jakbym cioci go stąd zabrał ,ale była by zabawa Pieścił, głaskał bym go z czułością A on mruczał by z wdzięcznością Problem tylko jak przywołać kotka By nie widział tego wujek i nie poczuła ciotka Wskazujący palec zginam znanym gestem Żeby „kotek” widział ,że tu jestem Wujek jak zwykle był lekko wstawiony W te słowa odezwał się do swojej żony Widokiem tym Lysia prowadzisz do grzechu I wtedy zarechotali wszyscy ze śmiechu A mnie rumieniec wypłynął na twarzy Bo nie tylko głaskać „kotka’ mi się marzy Już nie jestem niewinnym tym się chlubię I to co robią dorośli na pewno polubię Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 13.06.03, 13:37 .."Pieścił, głaskał bym go z czułością A on mruczał by z wdzięcznością Problem tylko jak przywołać kotka""...hm..dobre..Cudownego Dnia Basia Odpowiedz Link
aniouek1 Re: Poezja II 13.06.03, 16:28 dużo "szufladek" różnobarwnych zawierasz w sobie Rb13 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 13.06.03, 23:34 Br,,, i znow cos ciekawego i wesolego.... .Mala..to samo myslalam czytajac Wiersz Rb....hi,hi, PA;.. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 14.06.03, 12:39 kendo napisała: > Br,,, > i znow cos ciekawego i wesolego.... > .Mala..to samo myslalam czytajac Wiersz Rb....hi,hi, > PA;.. Rb,,przepraszam ,za przekrecenie Twojego nika,,,,Pozdrawiam,,,kendo Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II ,,,,K Pieczunski 14.06.03, 12:45 Chce cie dac prezent i dlatego zdejme ten obraz ze sciany, i na dzien powiesze go w szafie, a pozniej gdy noc nastanie ten obraz wyciagne z szafy i powiesze na scianie w ten sposob sprawie, ze ani jeden dzien,ani noc nie beda dla ciebie jalowe bo za dnia spragniona obrazu bedziesz czekala nastania nocy. Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 17.06.03, 13:55 Dziś w ramach uczestnictwa w nudnej naradzie na temat - nieważny popełniłem ten wierszowany wygłup Zagajenie zjazdowe Czyli I zjazd PZRR członków forum Erotica Nova ( www.gazeta.forum.pl) Pozwólcie – chyba tak powiedzieć mogę Drodzy Towarzysze i Towarzyszki drogie Do tej chwili ze stron „ Erotiki” się znamy Od dziś po obradach lepiej się poznamy Jak wiecie - dziś naszą partie zakładamy PZPR *- na chwałę sexu tak ją nazywamy Sztandar dumnie nad nami niech powiewa Pieśń hymnu głośno niech rozbrzmiewa „Prawa ręka już Cię pieści , pieści lewa Partner niech nas do figli zagrzewa...” Towarzysze dosyć śpiewu - nie ma rady Czas rozpocząć erotyczne obrady Niech myśli Wasze wokół sexu się snują I za 9 miesięcy wynikami zaowocują Co to słyszę? Jakiś szmer na sali Co? Jeszcze niektórzy się nie zapoznali Towarzyszka mówi, że partnera nie znacie Och!Odwagi i zaraz szczegóły jego poznacie W necie wszyscy niby tacy otwarci i śmiali A na żywo - jak dzieci jesteście nieśmiali Na rozgrzewkę po dwa piwa proponuję I za kilka minut każdy lepiej się poczuje I za chwilę ruszycie wszyscy parami w tany Co widzę – ten pan już jest rozebrany? Towarzyszu - co Wy tak szybko, tak nagle Jak mówi przysłowie co nagle to po diable I co mówicie, że Wy- tak szybko jak do żony Kolego czy nie za szybko jesteś wstawiony Waść jak Filip z konopi tu rozebrany wpadł A tu po zagajeniu jeszcze będzie Oliwki wykład Nie muszę Wam przypominać kto Ona To przez nią została założona „Erotiki” strona Towarzysze! Powitajmy ją gromkimi brawami Dziękując jej za to ,że jest tu na sali z nami Wykład będzie ciekawy ,bo poruszy sprawy „Wpływ zjazdu na rozwój erotycznej zabawy” Oliwka na podium ze stolika zrobiony stanęła Proszę o cisza drodzy towarzysze - krzyknęła I starym partyjnym zwyczajem za biustonosza wyjęła Plik kartek i referat - po chwili czytać zaczęła... *PZPR –Partia Zboczonych Pokręconych Rozpustników Cdn być może nastapi Ryś B. Kraków 17.06.2003 r godz. 1306 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 18.06.03, 13:39 no,no,Rb, to faktycznie musiala byc bardzo nudna narada. a teraz wiemy,gdzie przebywasz myslami podczas nudnnej gawedy DOBRE.... Pozdrawiam Cieplutko zyczac pieknego weekendu....PA;..kendo Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II ,, ZAWILCE ,, 22.08.03, 13:13 ** Tam gdzie zawilce biale sie biela prochy sie me rozwieja, zlacza sie z wspomnieniami pudrujac kwiecie razem z listkami. Drzewa ,rosnace tuz przy polanie, rzewnie zaszumia na me wspomnienie. Sarny,ciekawie bedac kiedys swiadkami odwiedzac miejsca te beda rowniez ze wspomnieniami A pozniej??? smutne odejda w dale zapominajac ,to co widzialy cale szczescie w szale.... Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 24.06.03, 10:34 Kamieńczyk Rozszumiana ciemna toń Kamieńczyka Wśród ciszy świerkowego boru przemyka Chmury swoje twarze w niej przeglądają Co po chwila kolory wody zmieniają To szary - to niebieski walczy z zielenią To znów srebrnymi rozbłyskami się mienią Nad wodą świerki urodę swą podziwiają Omszałe gałęzie mchem zielonym zwisają Seledynową pajęczyną ,pełne zmiennych cieni Pomiędzy nimi słońca rozbłysk się mieni Kamieńczyk widząc głazy cicho doń podpływa Kamienną przeszkodę do walki wyzywa Wściekle uderza o kamień śnieży się białością W górę wzbija wodę i spada w dół ze złością Gniewnie marszcząc toń znów z impetem uderza Porozbijany ,pokornieje ,pęd wody uśmierza Ścichły - przemyka wśród obłych kamieni Cicho szemrze i wstęgami srebra się mieni Pośród świerków płynie wolno srebrna rzeka Nie wiedząc, że za chwile wąwóz na nią czeka W ten spada w dół wydając trwogi krzyk Wśród ścian wąwozu niesie się wściekłości ryk Po stopniach skacze wciąż łoskotem gada Rozpylając wodne chmury coraz niżej spada Porozbijany, biały niczym mleczna rzeka Na kamiennych stopniach wciąż głośno narzeka Jeszcze huczy , łomocze , pobrzmiewa gniewem Wpada w koryto szemrze cichym zaśpiewem Spływa wpatrzony w wysoko płynące chmury Ponad wąwozem czarnym, posępnym, ponurym Ryś B. Szklarska Poręba 22.06.2003 r. godz. 1217,a skończone w Krakowie dziś Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 24.06.03, 13:07 "Jeszcze huczy , łomocze , pobrzmiewa gniewem Wpada w koryto szemrze cichym zaśpiewem Spływa wpatrzony w wysoko płynące chmury Ponad wąwozem czarnym, posępnym, ponurym"....zazdroszcze Ci tej wspanialej wyprawy..Mala Odpowiedz Link
rb13 Karkonoski Wiatr 25.06.03, 14:16 Karkonoski Wiatr Wędrujmy granią tuż przed wiosny końcem W pierwszy dzień lata, znikło gdzieś słońce Szarobure chmury wiszą na nieboskłonie Karkonoska grań w mdłej mżawce tonie Diamentową rosą trawy do nas mrugają Strącone wiatrem w pył szklany się zmieniają Otacza nas z kamiennych głazów kraina dzika Zimno przenikliwe przez swetry przenika Oblepia każdą cząstkę ciała wilgocią od spodu Potęgując i tak przejmujące uczucie chłodu W ten wiatr rozwiał czarne chmurzyska I słońce spod chmury blaskiem rozbłyska Ciepłem otula, rozgrzewa ciało - och jak ciepło Wiatr ustał i w niebyt odeszło lodowate piekło Nie minęło pięć minut - słońce znów się skryło Za welonem z czarnych chmur - tyleż ciepła było Znów ciemność we władanie niebo wzięła W czarny całun promienie słońca zawinęła Zrazu spłynęła z chmur drobnymi kroplami Po chwili jeszcze sypnęła śnieżnymi płatkami Ponownie wiatr uderzył ze zdwojona siłą Zatańczył, zawirował i jakby mało było Zmienił się w huragan i jednym podmuchem Spadł gromem, uderzył w nas jak obuchem Porwał na strzępy peleryny i przydusił do drogi Ryczał, wrzeszczał - jestem wicher srogi Jam jest tu panem tej karkonoskiej krainy Królem hal górskich i płożącej kosodrzewiny Zawirował sypiąc śnieżnymi gwiazdkami Zmieszanymi z perłowymi dżdżu drobinami W ten roześmiał się, ależ napędziłem wam strachu Odważni jesteście – dziś być na górskim szlaku Idźcie do schroniska - co błyszczy w dolinie Mój złowrogi podmuch pewnością ją ominie Tam wysokie świerki przede mną stanowią obronę I pionowa ściana pokryta kamiennym złomem W dolinie dach zielenią pośród mgieł błyska Stąd krótka wydaje się droga do schroniska Zrzucił nam przed oczy deszczową kurtynę Zadał w niczym żagiel w foliową pelerynę Niesie się po hali wichru płaczliwa skarga Szarpie za włosy ,rozwiewa ,peleryny targa Błyszczą od wilgoci głazy z szarego granitu Mocując się z wiatrem schodzimy ze szczytu Żółty szlak się wije skrajem Łabskiego urwiska Na was czeka z głazów ścieżka bardzo śliska Łabski żegna nas z mgieł otulony zasłoną A nam pod nogami ruchome głazy dzwonią Dmuchnął jeszcze nam silnie na pożegnanie Takie było to z sudeckim wichrem spotkanie Rys B. Kraków 25.06.2003r. godz. 1351 Opisano na podstawie wrażeń ze szlaku Szrenica – Śnieżne Kotły Z dnia 21.06.2003 r. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Karkonoski Wiatr 27.06.03, 15:32 Czytajac czulam sie tak..jakbym tam byla..Dobrego dnia ..Mala Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 27.06.03, 13:36 Rekwiem Tato Tatusiu - mój ukochany Stoję przy Twoim grobie Mimo lat upływu Serce me wciąż w żałobie Wszystkie Twe Na życie pomysły Podmuchem losu zgaszone W jednej chwili prysły Zdmuchnięte niczym świecy płomień Wieczna ciszą stłumione W proch wspomnień Rozsypują się ślady Wciąż mam przed oczami Obraz Twej twarzy blady Tato Tatusiu -mój ukochany Natrętne myśli powracają nocą Jaki cel żyć na tej ziemi Żyjemy - ale po co Wszystko przemija Myśli nachodzi Przerażenia dreszcz Tylko Ty - Boże wiesz A ja- wciąż nie wiem Kiedy nastanie czas Odprawić moje rekwiem A potem... Szary proch zostanie z nas Ryś B. Kraków 27.06.2003 godz. 1336 Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 01.07.03, 09:31 Rzeka Srebrne nitki wypływają Z malutkich pęknięć skały Nitki w warkocze się splatają Jakby się czegoś bały Nieśmiało przemykają Wśród drobnych kamieni Radośnie szemrze strumyk Dziecięcą urodą się mieni Omija głazy robiąc unik Płynąc wśród młodej zieleni Pieni się i huczy dumnie Niestraszne mu przeszkody Myśli wciąż bezrozumnie Dumny ze swej urody Słabsze strumyki w nurt zbiera Rozbijając się o głazy Wciąż zbiera cięgi i baty Nie zważa na żadne urazy Zuchwały ,uparty, rogaty Dalej przy swoim się upiera Po czasie rozumu nabiera Z mniejszych rzek wody zbiera Płynie stateczny ,szeroki Dostojny, moc go rozpiera Przeglądają się w nim obłoki Nabrał już męskiej urody Wierzy że wszystko pokona Piękny choć już nie młody W ten - bezkresie wód kona Tylko czasem wraca z oddali W wspomnieniu morskiej fali Ryś B. Kraków 01.07.2003 godz.712 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 01.07.03, 16:47 "Z mniejszych rzek wody zbiera Płynie stateczny ,szeroki Dostojny, moc go rozpiera Przeglądają się w nim obłoki Nabrał już męskiej urody Wierzy że wszystko pokona Piękny choć już nie młody W ten - bezkresie wód kona Tylko czasem wraca z oddali W wspomnieniu morskiej fali"..bedac we Francji czasami schodzac na zakupy schodzilam w dol strumieniem..Cudownego Dnia Mala Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 02.07.03, 01:37 .."Uloz wezbrane oczy w kolysce, cialo na skrzydlach jasnych demonow, wtedy przeplyniesz we mnie jak listek opadly w cieply tygrysi pomruk."..Slodkich Snow Mala Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 02.07.03, 09:09 ,, Sa tylko slowa na dobranoc, ,, sciezki znajome do sypialni, ,, kazdy spi za swoja sciana ,, marzac o swoim szczesciu, ,, ktore gdzies sie zablakalo..... Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 03.07.03, 10:11 Srebrne jezioro Opruszone śnieżnym puchem Świerkowe lasy płoną czerwienią Pod drobnym wiatru podmuchem Spadające płatki śniegu się mienią Wirując w korowodzie tanecznym Z odcieniem różowo-mlecznym Kończą taniec na zmrożonej ziemi W bladej purpurze światłocieni Wysmukła bagienna trzcina Skuta lodową poświatą Pod ciężarem lodoszrenia się ugina Z liśćmi opruszonymi cukrową watą Zabłąkanych kilka promieni Rubinowymi gwiazdami się mieni Niczym żar dogasającego ogniska W kryształach lodu rozbłyska W ten przed zachodem słońca Nad jezioro otulone traw gęstwiną Spadła jedwabna mgła milcząca Na kwiatostany osnute białą pierzyną Cichą zasłoną wszystko otuliła Kolory w szarość rozmyła Wokół zakutego w srebro jeziora Niczym z koszmarnych snów zmora Ryś B. Kraków 02.07.2003 godz. 640 Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 03.07.03, 13:04 Wiem ? Wiem Nieraz gorzko zapłaczę Nad decyzja swą Już nigdy Cię nie zobaczę Inną wybrałem Życie jest tylko grą Tak myślałem Nie wiem Odszedłem Czy to był błąd Wybrałem Mniejsze zło Czy bardzo Cię kochałem Odpowie wieczności sąd Dziś wiem Miłość zabija czas Po latach Cię spotkałem Coś wypaliło się w nas Zimną jak szkło Nie rozpoznałem Uczucie - gdzieś w dal odeszło Ryś B. Kraków 03.07.2003r godz.1237 Ps. dla wszystkich co są na zakrecie swych uczuć ..ku przestrodze! Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 04.07.03, 10:57 Motto Do kraju tego... ...Tęskno mi Panie C.K. Norwid „ Moja piosenka” Norwidowski lament Do kraju tego , którym ukochał nad życie Po śmierci wrócić chcę Panie Tęskniąc we śnie ,na jawie i skrycie Czy słyszysz me wołanie Na paryskim bruku jestem nie wiem skąd Sam wybrałem życie tułacze To był chyba mój błąd Dziś już nawet nie płaczę Nad swym losem Tylko użalać się mogę Z ulicy gorzki chleb podnoszę Prosząc -Boże wskaż mi powrotu drogę Za jaką karę me pisanie Strąciłeś w niepamięci nocy Pytam ciebie - o Panie By bardziej ciążył mi los sierocy? Nie rozwiązałem kwadratury koła Słyszę w koło śmiech ironii Już nawet do Ciebie o pomoc nie wołam Rozgoryczony Mimo że z mych wierszy świat się naigrywa Pobłogosław Panie mą ostatnią drogę Tu od nieuków elita mnie wyzywa Nawet pożegnać się nie mogę Już tu zostanę w wiecznej tęsknocie Proszę choćby o krzyż zardzewiały O pochówek nawet przy płocie O napis na krzyżu mały W ciszy dajesz mi Panie znaki Czuje już śmierci cień Wokół mnie widzę czarne ptaki Słyszę Cię - mimo żem głuchy jak pień Umrzeć mi karzesz w cieniu zapomnienia Nawet bez krzyża na grobie mym By nikt nie wspomniał mego imienia Na podparyskim cmentarzu tym Do kraju tego...Tęskno mi Panie Słysząc więc z grobu zbiorowego Stłumione mej duszy łkanie Pozwól choć szczątkom mym wrócić do kraju mego Ryś B. Kraków 04.06.2003 r godz. 0036 Odpowiedz Link
rb13 Re: O przemijaniu miłości 08.07.03, 10:06 O przemijaniu miłości Czyli smutne wyznania Starego Kocura Zakochałem się w Tobie mocno tak Pierwszą miłością jak koci szczeniak Pięknie było przez lipiec i wrzesień Nadeszła szybko jednak szara jesień Pewnego dnia wszystko się skończyło Jakby między nami miłości nie było Po prostu - stary kocur życiem sterany Nagle został z pamięci Isi wymazany Minęła długa ostra, mroźna zima , Minęła wiosna i lato się już zaczyna Z rozpaczy po dachach się wydzierałem Po nocach żałośnie miauczałem Przez tyle dni z zazdrości łkałem Ludzie, co nie zaznali nigdy miłości Nie rozumiejąc mojej żałości Rzucali we mnie śnieżnymi kulkami Strzelali z procy metalowymi haczykami Schodź z tego dachu durny kocurze Przestań wydzierać się na tym murze Tyle jest wokoło kotek młodych Tobie wciąż nie brak przecież urody Popatrz kocice grzbiety prężą wokoło Nie minie pół roku i zatańczą wesoło Młode kocięta owoc waszej miłości Dostarcz sobie na starość trochę radości Tylko Isia istnieje dla mnie na świecie Wrzasnąłem - czy tego nie rozumiecie I nie chcę nikogo więcej poznawać Żadnej innej nie będę miłości wyznawać Ze zdziwienia kręciło głową stare psisko Ach jak zakochane to stare kocurzysko I wyło pieśń wspólnie ze starym kocurem O przemijaniu miłości stojąc pod murem Cdn ... Kraków Ryś B. 07.07.2003 r. godz. 1436 Odpowiedz Link
rb13 Cieniem już tylko byłaś 08.07.03, 10:08 Cieniem już tylko byłaś Cieniem już tylko byłaś Ulotnym wspomnieniem Nierzeczywistością Ukrytym pragnieniem Tak chciałem zapomnieć Już zapominałem Na dźwięk telefonu Na sms Na list krótki Już nie czekałem Kłamałem W ukrytej tęsknocie W sennym marzeniu We mgle zapomnienia W mroku nocy W słońca promieniu W szarości W kłębiących się chmurach W deszczowy dzień W ukochanych górach Wciąż twarz Twą widziałem Niczym błyskawica W jednej chwili Rozświetliłaś ciemność Zbudziłaś wspomnienia Wbiłaś drzazgę Znów kłuje Wydobyłaś z mroku zapomnienia Miłość W oczach Twych też widziałem Tęsknotę Niespełnienia Ryś B. Kraków 08.07.2003 r. godz. 912 Odpowiedz Link
rb13 Taca 08.07.03, 10:10 Taca Z ręką na sercu Z nalana twarzą Z oczami wpatrzonymi Wydekoltowane dziewczyny Przez tłum Demonstracyjnie rozmodlonych dewotek Jeszcze wierzących dzieci Wiernych niedzielnych Zatopionych w rozmowie z Bogiem Błagających o powrót do zdrowia Cierpiących głód Zrozpaczonych Cichych łez Szedłeś Przez środek kościoła Falując sutanną Niezgrabnie maskującą Opasłe brzuszysko Z drwiącym uśmiechem Z pogarda dla doczesnego świata Dzwoniąc Drobniakami na tacy Ryś B. Kraków 07.07.2003r. godz. 2338 Odpowiedz Link
kendo Re: TELEFON 24.08.03, 11:45 ** I znow dzwoni telefon,,,, Witam cie ,zabko myszko, czy dalej plyniesz ,idac droga? czy wszystkim rozdajesz usmiechy? czy wszystkim mowisz cieple slowo? skradajac skrawek ich serca? a ja czkam z utesknieniem na twoj telefon twoj glos z odali spotkajmy sie juz teraz,,,, Odpowiedz Link
mala20033 ... 25.08.03, 17:27 Ukochana, to był sen Że się wkrótce do mnie odezwiesz, tak mi pod drzwiami skłam, ...z czasem zamień się w taką poezję, którą jesteś... którą byłeś - ty sam. Odpowiedz Link
kendo Re: ...oj!!!!! zycie!!!!!!!!!!!!!!! 25.08.03, 18:30 i ,jak tu zyc???????????????? powiedz mi Mala,,,,, Odpowiedz Link
kendo Re: ...oj!!!!! zycie!!!!!!!!!!!!!!! ,,,,, JESIEN , 28.08.03, 09:16 Odpada z klonow wichrem zerwany uwiedly lisc..... Wyjrzalem w pole,ide na lany......... Nie wiem Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 28.08.03, 17:30 MĘKA...Leopold Staff... "Pusto... Czemu nie przyszedł, kto strudzon i pragnie? Ułomków z pięciu chlebów już sprzątnięte kosze... Tknięty bezwładem odszedł... wziął na bary nosze... Czy dziś Pascha?... Oddalcie to płaczące jagnię... Pożywajcie... To moja krew, a to me ciało... O, nie móc, znużonemu, umrzeć w ciszy!... Prochu Bezsilny!... O, konanie, wśród wrzasków motłochu!... Kur zapiał... Jak głos rani... Gdzie Piotr?... Czasu mało... Przebaczam winy łotrom i wszetecznej dziewce... Patrz! Zbiry lśniące ostrza wtykają na drzewce... Więc już?... Jam gotów... Wiedźcie mnie... Pobladłeś, Janie? Matko... Otrzyj mi czoło... Ściszcie zgrai krzyki... Uczniu mój... rozsypujesz w ucieczce srebrniki... Trzeba... A moc wytrwania słabnie... Ojcze... Panie..." Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 29.08.03, 08:53 ** Czerwona Roza ** Nie wiemy - jak powiedziec,spotkac sie nie umiemy,,,,, O rozo,rozo czerwona,powiedz ukochanemu, zes mnie widziala tutaj od placzu pobielala, ze zycie - bardzo krotkie,niewiele go zostalo, ze noca aniol mnie budzi,jego imieniem wzywa,,,,, O rozo,rozo czerwona powiedz mu -- Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 29.08.03, 08:55 Mimoza Hołd składam urodzie mimozy W nieskrywanym zachwycie Na obsypane złotym puchem Wnętrze , które ukrywa skrycie Ukryta w puchowym w kwiatostanie W baldachimie złotem haftowanym Czeka na odkrycie wielka tajemnica Drżąc przed doznaniem nieznanym Delikatnym mym pieszczotom Zwolna nieśmiało się poddaje Pod czułym mym dotknięciem Drżąca niczym osika się staje Składam na kwiatostanie pocałunek Subtelny dowód mojej miłości Ona płatki delikatnie rozchyla Pod wpływem mej czułości Podmuch ust baldachim rozwiewa Pokryty tycjanowym aksamitem Odsłaniając wnętrze strwożone Pod czułym języka dotykiem Zadrżał ze strachu kwiat mimozy Okrasił płatki bladymi perłami Czując ust podmuch ognisty Mgły chłodził się kropelkami Perłowa mgła falami spływała Płomień zachwytu ogarniał ciało Niczym w febrze dygocąc Pożądania zgasić już nie chciało Trzęsąc niczym liście na wietrze Ciało wciąż pocałunków żądało Nienasycone dłoni dotykiem O rozkosz ust i języka wołało Pod wpływem mych pieszczot Mimozą się Twe ciało się stało Pożądaniem , jękiem i krzykiem Niczym mimoza z rozkoszy drżało Ryś B. Kraków 28.08.2003 godz. 2317 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II ,,, DESZCZ ,,, 29.08.03, 20:54 Pada!! po szybie krople plynal,,, Plynal,gorace ,parzace splywajace z miej twarzy ryjac mase korytarzy rzezbiac krajobrazy smutku. Za oknem noc nastala ksiezyc schowal sie w chmurze wiatr smetna piesn niesie.... Nic mnie juz nie grzeje serce w lod sie zmienilo krzyczy tylko czasami i kluje ostrymi soplami. A bylo kiedys tak pieknie slonce w objeciach trzymalam wiatr muskal i piescil a ksiezyc droge wskazywal.... Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II ,,, ZABAWA WINEM ,,, 03.09.03, 13:43 Na szklance ,z ktorej pije rozmarzone wino, Wklela sztuka szlifierska w jasny krysztal czeski Kilka drzew wyrytych w przezrocz zuchwalymi kreski I jelenia,co kroczy ostroznie gestwina. Marzyciel,zlud zaklinacz,snom daje moc wcielen. Przysiegam,ze to puszcza glucha,tajemnicza: Wnet bezbarwny rysunek drzew rozkwita w zielen, A czarom mym wierzacy klam prawdy uzycza... Wlewam zlote,laskawe,dumne wino w szklanke: To dobre slonce puszcze ma nawiedza ciemna! Slonce,moj gosc krolewski,mieszka w lesie ze mna, Niosac mi swych usmiechow szczodra niespodzianke! O,madre,dzielne slonce! Na czesc twojej dumy! Slonce,moj wielki gosciu! Twoje BOZE ZDROWIE! Pije twa dusze zlota!dusze lasu! szumy! ...I szumi las w mej duszy! Hej,szumi w mej golwie...! ************************************L.Staff Odpowiedz Link
mala20033 Poswiatowska..Poswiatowska.. 09.09.03, 16:11 Milego Dnia Mala podziel się ze mną mojej samotności chlebem powszednim obecnością zapełń nieobecne ściany pozłoć nie istniejące okno bądź mi drzwiami nade wszystko drzwiami które można otworzyć na oścież Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Po trzech latach,, 10.09.03, 20:33 staw na lato okryl sie bialym kwieciem, Brzoza kwiecie warkoczami zamiecie. Poschly swierki,poschly krzewiny, Cos nas dzieli ,jakis pasek siny. Nie powiemy sobiejuz nic wiecej, Slowa kochac nie naucza gorecej. Niech w nas ,slonce wbija zlotye harpuny, Poplatalismy,sfalszowalismy najprostsze struny. *********************************************** Jerzy Liebert Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Jesienne niebo ,, 12.09.03, 19:38 Jesienne niebo slodkie ,pelne laski spowite w szal kaukazki, przez drzew bezlistnych rozszczepione pedzle przeciaga rozowa fredzle. I ku nadzieji mej podchodzi z bliska, slodycza mnie usciska i an tasknocie mej opiera dlonie -pcha ostatnie lewkonie- Jesienne niebo slodkie,pelne laski, -zwija swoj szal kaukaski- a odrzuciwszy go,staje bez ruchu zciekiem zlotym w uchu. ********M.P.Jasnorzewska Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Jesienne slonce ,, 13.09.03, 13:55 Pomne dziecinne lata jesieni, wstajace slonce co rano, co jak czarodziej swym pedzlem, malowal wszystko wkolo. Krople blyszczace rosy na trawie, liscie:czerwone,zolte i zlote, lawki w parkach stojace, wszystko bylo zlotem osnute. Babim latem otulal, jak by chcialo ciszy,spokoju, a moze nie chcialo slyszec, spadajacych lisci znowu ????. Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Poezja II ,, Natchnienie ,, 16.09.03, 12:06 Po moich marzen niebie, Po moich uczuc lunach Ja przeprowadze ciebie, Jak melodie po stunach. Podtrzymam cie porecza, mostem nad snem i jawa, Siedmodzwiekowa tecza I bedziesz ma oktawa. Uczujesz,jak cie wznosza Akordy ku wyzynie, Az bolem i rozkosza Rozplyniesz sie w wiolinie. Ale z jakiego zdroja Te gorne bija tony, To tajemnica moja. Wstep obcym wzbroniony. Odpowiedz Link
mala20033 Re: ,, Poezja II ,, Natchnienie ,, 16.09.03, 15:24 Kocham ciebie Kocham Ciebie, bo wracasz Ty mi wiosnę złotą Mej młodości i jasne powracasz miraże. Twój cień trwa przy mnie jakby wierne straże, Twój cień, mej duszy przywołań tęsknota. Niech więc ramiona mnie Twoje oplotą - Zasłoń oczy - dziś w przyszłość nie chcę patrzeć ciemną, Chcę zapomnieć, że życie za mną i przede mną - Chcę zapomnieć o wszystkim, co nie jest pieszczotą. Tak. dziś ciemno i zimno... Daj mi Twoje oczy! Twoje oczy rozświetlą marzenia ogrody... Tam dźwięk - złoto - purpura - alabastrów schody - I korowód weselny barwi się tęczowo. Tak dziś ciemno i zimno,.. a nad moją głową Sny majaczą złowrogie... Daj mi Twoje oczy!... Kazimiera Zawistowska Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Poezja II ,, Powiew w sadzie ,, 17.09.03, 17:00 Do ust galezie drzew jej dlon Zginala w kwietnym sadzie, Sad kwiat i won Na skron jej kladzie. I dla niej wonial caly sad,,,, Gdy znikla w szacie bialej, Z drzew padal kwiat, Galezie drzaly. Przemknela jak wiosenny wiew Miedzy jablonki,grusze. Posrod tych drzew Stracilem dusze. ********************** L.Staff,,rowniez " Nadchnienie"...zapomnialam napisac autora. Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Poezja II ,, Prozba do mezatki ,, 18.09.03, 18:37 Od oczu twoich i bialego czola Rownym goscincem wiedziesz do milosci; Srodkiem dwoch kepin,gdzie kochania szkola, Pozwol,niech plyne pod brzeg szczesliwosci; Jesli chcesz skarcic za prawa zgwalcone, Niech ,winowajca,w samym porcie tone.... *************************************** Franciszek Karpinski Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Poezja II ,, Posluchaj ,, 19.09.03, 16:38 Posluchaj gdy los nam porzucic pozwoli Ten swiat,gdzie tak dusza stygniemy powoli, Byc moze w krainie ,gdzie klamstwo nieznane, Ty bedziesz aniolem,ja bede szatanem! Przysiegnij,ze raju szczesliwosci porzucisz I ze do dawnego kochanka powrocisz! Wygnaniec skazany,przez los na zatrate, Niech bedzie ci rajem,a ty mi wszechswiatem. ********************************Michal Lermontow Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Poezja II ,, Perly ,, 21.09.03, 19:01 Przed jubilerem dlugo stala pani jakas, potem poszla przez miejskie ogrody i zerwala kilka perel z krzaka: -jesienne biale jagody,,, ********************** M.P.Jasnorzewska Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Poezja II ,, INNY EROTYK ,, 22.09.03, 12:30 Nie wierze w twoje oczy,jak sie nie wierzy w niebo. Wilgotne chmury.Jak co dzien wracam z wlasnego[pogrzebu. Male psy biegna naprzeciw jak nieme zwierzenia [wieczoru. Przeplywam na ukos ulic,na ukos godzinom i porom. Jakie to ptaki doleca?Przestrzen peknieta na pol. Jaki to murarz rozklei wzniesieony przez ciebie mur? Kto przeciw smierci stanie i wzrokiem ztrzyma prad ten? Rzucam na ciebie gwiazde jak naraz modlitwe i klatwe. Listy pieczecie na trosce.Nie wierz tym slowom,nie wierz. Oto umarly dzis rano,nie spotkam cie w czarnym niebie. grudzien 40 r. ************************************* K.K.Baczynski Odpowiedz Link
kendo Re: ,, Poezja II -przeniesione z Poezji III 23.09.03, 10:50 wyslane przez mala 20033 10.09.2003 23:54 Burza i bzy Burza chrabaszcze?Burza. Piorun,jak sztyley w piach, Stygnie i syczy:"Uzaz!" Ktos widac niebu ogien chcial skrasc, Lecz oslepiony srebrzyscie, Pradem razona otworzul garsc i rtecia opryskal liscie. Julian Tuwim ___________________________________ wyslane przez mala 20033 15.09.2003 15:57 lubie tesknic wspinaci sie po poreczy dziwieku koloru w usta otwarte chwytac zapach zamarzniety lubie moja samotnosc zawieszona wyzej niz most erkoma obejmujacy niebo milosc moja idac boso po sniegu. Mala,przepraszam Cie ,ze przenioslam Cie tutaj,,,, moze by bylo wspaniale,gdyby Poezja III zostala dla Rb-Jego wierszy. dziekuje ,ze zapamietasz regule,,,, pozdrawiam cieplutko.... Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 23.09.03, 16:40 Lubię te rozmowy po świt prowadzone- Na maleńkim stoliku szklanki wystudzone, Nad czarną kawą cienkie, wonne smużki pary, Kominek rozbuchany zimowym ciężkim żarem, Wesoły ostry ton literackiego żartu I to pierwsze spojrzenie, bezradne, nieodparte. Niczym anioł, który zmącił wodę, Moją twarz spojrzeniem ogarnąłeś, Przywróciłeś siłę i swobodę, Na pamiątkę cudu pierścień wziąłeś. Mój rumieniec gorący, niezdrowy Starł z policzków smutek bogobojny. Zapamiętam do deski grobowej Miesiąc śnieżyc, luty niespokojny. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II - Harem 24.09.03, 15:27 Wsrod poduszek,brokatow i zlota siedzimy we trzy,jak w haremie: Roza,co w szklance drzemie, ja i Tesknota ****************** M.P.Jasnorzewska Odpowiedz Link
mala20033 Jasnorzewska 24.09.03, 15:30 Amory Nagła myśl i możliwość buchająca pieśnią, o której sen ostrzegał radosnym półgłosem... Zamiast ust, które jeszcze całować się nie śmią — papieros, zapalony drugim papierosem. Zetknięcie ramion w loży lub w głębi karety, koncentrujące życie w płonącym rękawie! Słodkie ognie bengalskie, rozkoszne rakiety, i oczy roześmiane w śmiertelnej zabawie. Shake-hand za długi nieco, a chcący trwać wiecznie, i odpychanie ludzi: nie mówcie! nie radźcie! i słowa, drżące, wdzięczne, niepotrzebne, śmieszne, jak koronki i wstążki na przecudnym akcie. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 24.09.03, 23:17 wyslane przez mala 20033 23.09.2003 16:33 Anna Achmatowa *** Mnie i ten glos nie zdola zbalamucic, gosci przygodny,w droge,czas uciekac. Lecz,ponoc ,korci medrce,by wrocic Zobaczyc trupa choc z daleka. Lecz ponoc-Dzis nie o tym jednak mowa , Pora szykowac do snu swoje cialo. Spiewam sobie jak wrozka Krytwo Przez lato,zime,jesien,wiosne cala. I,zda sie,program wykonany z gola, Nie jedno jest mi na tym swiecie drogie , Trwa szekspirowski dramat dookola I w cudzym lustrze widziadlo zlowrogie -- Bo kochac znaczy tworzyc poczac w barwi burzy rzezbe gwiazdy i ptaka w lun czerwonym marmurze. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II ,,Motyl ,, 25.09.03, 21:26 dotknelam pana jak MOTYL egreta przepraszam to bylo niechcacy pan jest jak CZARNY IRYS smukly i goracy zapomnialam ze jestem KOBIETA ********************* M.P. Jasnorzewska Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 26.09.03, 18:10 Kto gwaltem do cie wiedzie mie,nieznany, Biada mi,biada,biada, Kto mnie wolnego zwiazal,w jarzmo kloni ? Jesli bez kajdan petasz mnie w kajdany, Jesli pojmales bez ramion i dloni, Ktoz mnie piekna twa twarza obroni ? MIchal Aniol Buonarroti (1475 - 1564) Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II ,, Modelka ,, 16.10.03, 21:45 Jak stos perel swieci w kacie modelka, wsrod glow,sztalug,papierow,jasniejaca i wielka. W roztopionym owalu lezy na dywanie, z reka zwisajaca jak kisc rozy. Wkrotce wstanie, koszula sie zachmurzy, wlozy czarne,polslepe buciki, zapinane na nieliczne guziki, i zniknie za parawanem, i wyjdzie niby slonce zacmione suknia i kaftanem. **************'M.P.Jasnorzewaska Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II ,, O moj ty smutku cichy ,, 17.10.03, 18:21 O moj ty smutku cichy, smutku gwiazdek malenkich, nazywalem,szukalem, bralem ciebie do reki. Jak to sie cialo twarde tak w piasek albo gline zamienia w moich dloniach , pragnienie kazde w wiare. Jak to sie -kiedy dotkne- kwiat przeobraza w ciemnosc, a poszum drzew-w gluchote, a chmury-w grzmot nademna. Jak to ja nieobaczny mijam,sam siebie blahy, i rzezbe zanim zaczne, marmur wypelniam strachem. Jak to ja nasluchuje blyskawic w niebie trwogi. Jakze to ja nazwywam kazde czynienie-Bogiem? Otom strzep oderwany od drzewa wielkich pogod, sam swym oczom nie znany, obcy swojemu Bogu. Oto slysze,jak w popiol przemieniam sie i krusze. I coraz mniejszy cialem, wierze we wlasna dusze. 1 XI 1942 r. ***** K.K. Baczynski Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II ,Tesknota milosci, 11.11.03, 23:44 Jesliw tej tesknocie zostane, jesli do konca w niej wytrwam, uniose sie nad wiecznoscia jak nad jeziorem rybitwa. Jesli w tej milosci utone, jesli w tej tesknocie zgoreje, gdy zbudze sie,Bog nade mna zamiast dnia rozdaje. ********************** K.Ilakowiczowna Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II Kazimiera Zawistowska 14.11.03, 12:54 *** Kochalam ciebie i czasem bojowe Zbroje kladlam-czasem harfe w dlonie- Czasem twe czolo tulilam w koronie- Czasem trefilam pazia wlosy plowe! Gdziez ty poszedles,o moj ksiaze senny? Na sarkofagu twojego marmurze Skamienial aniol cichy promienny I w twarz ci rzuca blade grobow roze, Bo w tym kamiennym aniele zalosci Dawno umarla moja dusza gosci. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 17.12.03, 20:10 autor:mala 20033 13,.12.2003 - 20:23 temat:"Dziewczynom "- Tuwim Julian przenioslam to Malenika z Poezji III,ktora zarezerwowalysmy dla Rysia.... Zmeczone juz jestescie.Wasze oczy ciemne slodki zmierzch wytesknily dziewczeca tesknota slonce kona daleko... O,zale daremne dnia ,co pozno zorz czerwone zloto! Idzcie do domow swoich,swiec nie zapalajcie, Bo wam miesiac osrebrzyl lagodnie swietlice. Smutkom bladym kochankom noca sie oddajcie Dziewczyny mojej duszy,dziwne Tajemnice! I snijcie ...A gdy zadrzy blask rozowy, Wdziejcie szare i prost,ze lnu tkane szaty, Pomodlcie sie dobrymi,dziewczecymi slowy I podlejcie w ogrodach swych zakwitle kwiaty. -- Bo kochac znaczy tworzyc, poczac w barwie burzy rzezbe gwiazdy i ptaka w lun czerwonym marmurze. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 26.12.03, 01:15 Das ewig Polnische Czy to mówię, czy piszę - das ewig Polnische. Chciałem zostać Conradem, widzę, że nie da rady; choć dziwne, dlaczego nie: wiem, że "horses" to konie; z Conrada, słowem, figi (Raczyńskiego intrygi). Odcierpię, się uciszę - das ewig Polnische. Nie jestem bity w ciemię, lecz weźmy... tramwaj "Zetka"... i nagle wsiada Niemiec gruby jak za Łokietka! Wędruję po Aninie, błoto jak za Olbrachta, słowem, drzewiej czy ninie: ta sama katarakta; chciałem dzień upamiętnić, biorę błoto na kliszę: wychodzi ciemno, mętnie - das ewig Polnische... Już miałem uciec: Grudziądz, Celebes lub coś z tego - i drepcę w miejscu, mówiąc słowami Dudzińskiego; najlepiej się powieszę, wietrzyk mnie pokołysze, raz na Wschód, raz na Zachód - das ewig Polnische. Nie. Poczekam do lata. Latem piękny ptak lata. Koło lubelskiej szosy rosną dęby w niebiosy... jak złoty posąg wchodzę w te zielone nisze... wtoczę się. Muszki. Szum. Tak... taak... Tak... taak... Das ewig Polnische zieht mich herum. Konstanty Ildefons Gałczyński 1939 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II ,,Jesli to nie jest milosc 26.12.03, 12:31 Jesli to nie jest milosc-coz ja czuje? A jesli milosc-co to takiego? Jesli rzecz dobra-skad gorycz,co truje? Gdy zla-skad gorycz cierpienia kazdego? Jesli z mej woli plone-czemu placze? Jesli wbrew woli-coz pomoze lamet? O smierci zywa,radosna rozpaczy, Jaka nade mna masz moc! Oto zamet. Zeglarz,cisniety zlym wodom dla zeru, W burzy znalzlem sie podarlszy zagle, Na pelnym morzu,samotny,bez steru. W lekkiej od szalenstw,w ciezkiej od win lodzi plyne nie wiedzac juz sam,czego pragne, W zimie zar pali,w lecie mroz mnie chlodzi. ** Francesco Petrarca ** Odpowiedz Link
mala20033 Tuwim.. 26.12.03, 15:32 "Chrystusie" - Tuwim Julian Jeszcze się kiedyś rozsmucę, Jeszcze do Ciebie powrócę, Chrystusie... Jeszcze tak strasznie zapłaczę, Że przez łzy Ciebie zobaczę, Chrystusie... I taką wielką żałobą Będę się żalił przed Tobą, Chrystusie, Że duch mój przed Tobą klęknie I wtedy - serce mi pęknie, Chrystusie... Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 04.01.04, 20:15 Ekstaza Dyszymy niczym kowalskie miechy Rozszalały ogień ciała nasze pali Na moment wstrzymujemy oddechy Czując napływającą ekstazę z oddali Raptownie ciała przenika drżenie Tysiąc gwiazd rozświetla w oczach mrok W strugach deszczu gasną płomienie W ciszę odpływa pożądania amok Ryś B. Kraków 04.01.2004 r.godz.1641 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II,,,,, znalezione w net 12.01.04, 22:14 --- to ty poruszasz lan zboza szumiacy kryjesz sie w tysiacu prostych odpowiedzi grymasem klowna moj smutek rozganiasz a gdy jestes atramentem nieba wtedy okna szeroko otwieram Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II,,,,, znalezione w net 15.07.04, 21:00 ¤¤ MOTYL ¤¤ Zamykasz oczy i usmiechasz sie do kolorowej chmury lapczywie chwytasz pelnymi garsciami i chowasz do kieszeni niektore wymykaja sie przerazone Tlumaszysz lagodnie sobie albo uroczemu stworzeniu trzepoczacemu sie w twojej kieszeni ze tak jest dobrze i holdujesz swoje szczescie ktore chyba z tej radosci przestalo juz trzepotac Nie zagladasz do kieszeni zeby przypadkiem nie uciekl Nie dowiesz sie ze twoj motyl ! juz nigdzie nie poleci. **Anna Szmigelska Odpowiedz Link
kendo Re: "Okna" 04.08.04, 21:11 ** Mam cztery dziwne okna w domu: Przez jedno patrze smutnymi oczyma Na bliskich ludzi rozpruszone plemie, Nad ktorym Pan Bog blyskawice gromu W sorowej dloni ustawicznie trzyma. Przez drugie widze w mgly spowita ziemie, Te dawna gwiazde zgaszona w blocie, Do ktorej zywe istnienia sie tula, Odkad sie stala z jasnej mroczna kula, Plama blayszczaca w blekitnym namiocie. Przez trzecie sledze glab mojego ducha I widze serce dzikie i podarte... Lecz najdziwniejsze jest to okno czwarte, Raczej nie okno,lecz framuga glucha: Ktora zamyka jakas gesta krata: I tylko czasem przez szczeliny ciasne Dochodza oczu zarysy niejasne Nieznanych swiatel,plynace z zaswiata. Gdy trzech poprzednich zmecza mnie widoki, Uciekam w czwarte i zrenica sucha Sledze ciekaawie tajemnicze mroki. I mam przeczucia,ktorymi sie ludze, Ze smierc ,co widne,zatrzasnie na glucho, Krate wysadzi w tej ciemnej framudze. **Gustaw Danilowski Odpowiedz Link