• rb13 Re: Poezja II 13.06.03, 09:09
      Ach Mała trafiłas prosto w me serce .Charles Baudelaire to mój
      ulubieniec.Kiedys na jakimś wątku o poezji publikowałem jego utwory i
      zostałem okrzyczany zwyrodnialcem szczególnie za Padline i Padline II( Zwłoki)
      • mala20033 Re: Poezja II 13.06.03, 13:40
        ..dobra poezja nie zawsze jest..slodka.Cudownego Slonecznego Dnia...Mala
    • rb13 Re: Poezja II 13.06.03, 13:15
      Wesoła impreza
      Czyli pierwsze spotkanie małego Lysia z „Kotkiem”

      Co to za impreza była -wódeczka się lała
      Mamusia w szpilkach po stole szalała
      Pod rękę tańczyła z ciocią Krystyną
      Pośród przystawek z wesolutką miną
      A największy zachwyt jej pupa wzbudzała
      Bo markowe dżinsy dziś ubrane miała
      A kiedy spódnice w górę ciocia zadarła
      To z zachwytu buzia mi się rozwarła
      I palec z nieśmiałości włożyłem do buzi
      O rany jak wesoło bawią się ludzie duzi

      Zobaczyłem wtedy u mojej cioteczki
      Że ma nie tylko pod spodem majteczki
      Coś czarnego spod nich prześwitywało
      Jakieś zwierzę co kręcone włoski miało
      Chować „kotka” pod sukienką dziwna sprawa
      Jakbym cioci go stąd zabrał ,ale była by zabawa
      Pieścił, głaskał bym go z czułością
      A on mruczał by z wdzięcznością
      Problem tylko jak przywołać kotka
      By nie widział tego wujek i nie poczuła ciotka

      Wskazujący palec zginam znanym gestem
      Żeby „kotek” widział ,że tu jestem
      Wujek jak zwykle był lekko wstawiony
      W te słowa odezwał się do swojej żony
      Widokiem tym Lysia prowadzisz do grzechu
      I wtedy zarechotali wszyscy ze śmiechu
      A mnie rumieniec wypłynął na twarzy
      Bo nie tylko głaskać „kotka’ mi się marzy
      Już nie jestem niewinnym tym się chlubię
      I to co robią dorośli na pewno polubię
      • mala20033 Re: Poezja II 13.06.03, 13:37
        .."Pieścił, głaskał bym go z czułością
        A on mruczał by z wdzięcznością
        Problem tylko jak przywołać kotka""...hm..dobre..Cudownego Dnia Basia
      • aniouek1 Re: Poezja II 13.06.03, 16:28
        dużo "szufladek" różnobarwnych zawierasz w sobie Rb13 wink
        • kendo Re: Poezja II 13.06.03, 23:34
          Br,,,
          i znow cos ciekawego i wesolego....
          .Mala..to samo myslalam czytajac Wiersz Rb....hi,hi,
          PA;..
          • kendo Re: Poezja II 14.06.03, 12:39
            kendo napisała:

            > Br,,,
            > i znow cos ciekawego i wesolego....
            > .Mala..to samo myslalam czytajac Wiersz Rb....hi,hi,
            > PA;..
            Rb,,przepraszam ,za przekrecenie Twojego nika,,,,Pozdrawiam,,,kendo
            • kendo Re: Poezja II,,,, K Pieczynski 14.06.03, 12:39
            • kendo Re: Poezja II ,,,,K Pieczunski 14.06.03, 12:45
              Chce cie dac prezent i dlatego
              zdejme ten obraz ze sciany,
              i na dzien powiesze go w szafie,
              a pozniej gdy noc nastanie
              ten obraz wyciagne z szafy
              i powiesze na scianie
              w ten sposob sprawie,
              ze ani jeden dzien,ani noc
              nie beda dla ciebie jalowe
              bo za dnia spragniona obrazu
              bedziesz czekala nastania nocy.
    • rb13 Re: Poezja II 17.06.03, 13:55
      Dziś w ramach uczestnictwa w nudnej naradzie na temat - nieważny popełniłem ten
      wierszowany wygłup
      Zagajenie zjazdowe
      Czyli I zjazd PZRR członków forum Erotica Nova
      ( www.gazeta.forum.pl)

      Pozwólcie – chyba tak powiedzieć mogę
      Drodzy Towarzysze i Towarzyszki drogie
      Do tej chwili ze stron „ Erotiki” się znamy
      Od dziś po obradach lepiej się poznamy
      Jak wiecie - dziś naszą partie zakładamy
      PZPR *- na chwałę sexu tak ją nazywamy
      Sztandar dumnie nad nami niech powiewa
      Pieśń hymnu głośno niech rozbrzmiewa
      „Prawa ręka już Cię pieści , pieści lewa
      Partner niech nas do figli zagrzewa...”

      Towarzysze dosyć śpiewu - nie ma rady
      Czas rozpocząć erotyczne obrady
      Niech myśli Wasze wokół sexu się snują
      I za 9 miesięcy wynikami zaowocują
      Co to słyszę? Jakiś szmer na sali
      Co? Jeszcze niektórzy się nie zapoznali
      Towarzyszka mówi, że partnera nie znacie
      Och!Odwagi i zaraz szczegóły jego poznacie
      W necie wszyscy niby tacy otwarci i śmiali
      A na żywo - jak dzieci jesteście nieśmiali


      Na rozgrzewkę po dwa piwa proponuję
      I za kilka minut każdy lepiej się poczuje
      I za chwilę ruszycie wszyscy parami w tany
      Co widzę – ten pan już jest rozebrany?
      Towarzyszu - co Wy tak szybko, tak nagle
      Jak mówi przysłowie co nagle to po diable
      I co mówicie, że Wy- tak szybko jak do żony
      Kolego czy nie za szybko jesteś wstawiony
      Waść jak Filip z konopi tu rozebrany wpadł
      A tu po zagajeniu jeszcze będzie Oliwki wykład

      Nie muszę Wam przypominać kto Ona
      To przez nią została założona „Erotiki” strona
      Towarzysze! Powitajmy ją gromkimi brawami
      Dziękując jej za to ,że jest tu na sali z nami
      Wykład będzie ciekawy ,bo poruszy sprawy
      „Wpływ zjazdu na rozwój erotycznej zabawy”
      Oliwka na podium ze stolika zrobiony stanęła
      Proszę o cisza drodzy towarzysze - krzyknęła
      I starym partyjnym zwyczajem za biustonosza wyjęła
      Plik kartek i referat - po chwili czytać zaczęła...

      *PZPR –Partia Zboczonych Pokręconych Rozpustników
      Cdn być może nastapi

      Ryś B. Kraków 17.06.2003 r godz. 1306
      • kendo Re: Poezja II 18.06.03, 13:39
        no,no,Rb,
        to faktycznie musiala byc bardzo nudna narada.
        a teraz wiemy,gdzie przebywasz myslami
        podczas nudnnej gawedy
        DOBRE....
        Pozdrawiam Cieplutko zyczac pieknego weekendu....PA;..kendo
        • kendo Re: Poezja II ,, ZAWILCE ,, 22.08.03, 13:13
          ** Tam gdzie zawilce biale sie biela
          prochy sie me rozwieja,
          zlacza sie z wspomnieniami
          pudrujac kwiecie razem z listkami.

          Drzewa ,rosnace tuz przy polanie,
          rzewnie zaszumia
          na me wspomnienie.

          Sarny,ciekawie bedac kiedys swiadkami
          odwiedzac miejsca te beda
          rowniez ze wspomnieniami

          A pozniej???
          smutne odejda w dale
          zapominajac ,to co widzialy
          cale szczescie w szale....
    • rb13 Re: Poezja II 24.06.03, 10:34
      Kamieńczyk

      Rozszumiana ciemna toń Kamieńczyka
      Wśród ciszy świerkowego boru przemyka
      Chmury swoje twarze w niej przeglądają
      Co po chwila kolory wody zmieniają
      To szary - to niebieski walczy z zielenią
      To znów srebrnymi rozbłyskami się mienią
      Nad wodą świerki urodę swą podziwiają
      Omszałe gałęzie mchem zielonym zwisają
      Seledynową pajęczyną ,pełne zmiennych cieni
      Pomiędzy nimi słońca rozbłysk się mieni

      Kamieńczyk widząc głazy cicho doń podpływa
      Kamienną przeszkodę do walki wyzywa
      Wściekle uderza o kamień śnieży się białością
      W górę wzbija wodę i spada w dół ze złością
      Gniewnie marszcząc toń znów z impetem uderza
      Porozbijany ,pokornieje ,pęd wody uśmierza
      Ścichły - przemyka wśród obłych kamieni
      Cicho szemrze i wstęgami srebra się mieni
      Pośród świerków płynie wolno srebrna rzeka
      Nie wiedząc, że za chwile wąwóz na nią czeka

      W ten spada w dół wydając trwogi krzyk
      Wśród ścian wąwozu niesie się wściekłości ryk
      Po stopniach skacze wciąż łoskotem gada
      Rozpylając wodne chmury coraz niżej spada
      Porozbijany, biały niczym mleczna rzeka
      Na kamiennych stopniach wciąż głośno narzeka
      Jeszcze huczy , łomocze , pobrzmiewa gniewem
      Wpada w koryto szemrze cichym zaśpiewem
      Spływa wpatrzony w wysoko płynące chmury
      Ponad wąwozem czarnym, posępnym, ponurym


      Ryś B. Szklarska Poręba 22.06.2003 r. godz. 1217,a skończone w Krakowie dziś
      • mala20033 Re: Poezja II 24.06.03, 13:07
        "Jeszcze huczy , łomocze , pobrzmiewa gniewem
        Wpada w koryto szemrze cichym zaśpiewem
        Spływa wpatrzony w wysoko płynące chmury
        Ponad wąwozem czarnym, posępnym, ponurym"....zazdroszcze Ci tej wspanialej
        wyprawy..Mala


    • rb13 Karkonoski Wiatr 25.06.03, 14:16
      Karkonoski Wiatr


      Wędrujmy granią tuż przed wiosny końcem
      W pierwszy dzień lata, znikło gdzieś słońce
      Szarobure chmury wiszą na nieboskłonie
      Karkonoska grań w mdłej mżawce tonie
      Diamentową rosą trawy do nas mrugają
      Strącone wiatrem w pył szklany się zmieniają
      Otacza nas z kamiennych głazów kraina dzika
      Zimno przenikliwe przez swetry przenika
      Oblepia każdą cząstkę ciała wilgocią od spodu
      Potęgując i tak przejmujące uczucie chłodu

      W ten wiatr rozwiał czarne chmurzyska
      I słońce spod chmury blaskiem rozbłyska
      Ciepłem otula, rozgrzewa ciało - och jak ciepło
      Wiatr ustał i w niebyt odeszło lodowate piekło
      Nie minęło pięć minut - słońce znów się skryło
      Za welonem z czarnych chmur - tyleż ciepła było
      Znów ciemność we władanie niebo wzięła
      W czarny całun promienie słońca zawinęła
      Zrazu spłynęła z chmur drobnymi kroplami
      Po chwili jeszcze sypnęła śnieżnymi płatkami

      Ponownie wiatr uderzył ze zdwojona siłą
      Zatańczył, zawirował i jakby mało było
      Zmienił się w huragan i jednym podmuchem
      Spadł gromem, uderzył w nas jak obuchem
      Porwał na strzępy peleryny i przydusił do drogi
      Ryczał, wrzeszczał - jestem wicher srogi
      Jam jest tu panem tej karkonoskiej krainy
      Królem hal górskich i płożącej kosodrzewiny
      Zawirował sypiąc śnieżnymi gwiazdkami
      Zmieszanymi z perłowymi dżdżu drobinami

      W ten roześmiał się, ależ napędziłem wam strachu
      Odważni jesteście – dziś być na górskim szlaku
      Idźcie do schroniska - co błyszczy w dolinie
      Mój złowrogi podmuch pewnością ją ominie
      Tam wysokie świerki przede mną stanowią obronę
      I pionowa ściana pokryta kamiennym złomem
      W dolinie dach zielenią pośród mgieł błyska
      Stąd krótka wydaje się droga do schroniska
      Zrzucił nam przed oczy deszczową kurtynę
      Zadał w niczym żagiel w foliową pelerynę





      Niesie się po hali wichru płaczliwa skarga
      Szarpie za włosy ,rozwiewa ,peleryny targa
      Błyszczą od wilgoci głazy z szarego granitu
      Mocując się z wiatrem schodzimy ze szczytu
      Żółty szlak się wije skrajem Łabskiego urwiska
      Na was czeka z głazów ścieżka bardzo śliska
      Łabski żegna nas z mgieł otulony zasłoną
      A nam pod nogami ruchome głazy dzwonią
      Dmuchnął jeszcze nam silnie na pożegnanie
      Takie było to z sudeckim wichrem spotkanie

      Rys B. Kraków 25.06.2003r. godz. 1351

      Opisano na podstawie wrażeń ze szlaku Szrenica – Śnieżne Kotły
      Z dnia 21.06.2003 r.
      • mala20033 Re: Karkonoski Wiatr 27.06.03, 15:32
        Czytajac czulam sie tak..jakbym tam byla..Dobrego dnia ..Mala
    • rb13 Re: Poezja II 27.06.03, 13:36
      Rekwiem

      Tato
      Tatusiu - mój ukochany
      Stoję przy Twoim grobie
      Mimo lat upływu
      Serce me wciąż w żałobie
      Wszystkie Twe
      Na życie pomysły
      Podmuchem losu zgaszone
      W jednej chwili prysły
      Zdmuchnięte niczym świecy płomień
      Wieczna ciszą stłumione
      W proch wspomnień
      Rozsypują się ślady
      Wciąż mam przed oczami
      Obraz Twej twarzy blady

      Tato
      Tatusiu -mój ukochany
      Natrętne myśli powracają nocą
      Jaki cel żyć na tej ziemi
      Żyjemy - ale po co
      Wszystko przemija
      Myśli nachodzi
      Przerażenia dreszcz
      Tylko Ty - Boże wiesz
      A ja- wciąż nie wiem
      Kiedy nastanie czas
      Odprawić moje rekwiem
      A potem...
      Szary proch zostanie z nas

      Ryś B. Kraków 27.06.2003 godz. 1336
    • rb13 Re: Poezja II 01.07.03, 09:31
      Rzeka

      Srebrne nitki wypływają
      Z malutkich pęknięć skały
      Nitki w warkocze się splatają
      Jakby się czegoś bały
      Nieśmiało przemykają
      Wśród drobnych kamieni
      Radośnie szemrze strumyk
      Dziecięcą urodą się mieni
      Omija głazy robiąc unik
      Płynąc wśród młodej zieleni

      Pieni się i huczy dumnie
      Niestraszne mu przeszkody
      Myśli wciąż bezrozumnie
      Dumny ze swej urody
      Słabsze strumyki w nurt zbiera
      Rozbijając się o głazy
      Wciąż zbiera cięgi i baty
      Nie zważa na żadne urazy
      Zuchwały ,uparty, rogaty
      Dalej przy swoim się upiera
      Po czasie rozumu nabiera

      Z mniejszych rzek wody zbiera
      Płynie stateczny ,szeroki
      Dostojny, moc go rozpiera
      Przeglądają się w nim obłoki
      Nabrał już męskiej urody
      Wierzy że wszystko pokona
      Piękny choć już nie młody
      W ten - bezkresie wód kona
      Tylko czasem wraca z oddali
      W wspomnieniu morskiej fali

      Ryś B. Kraków 01.07.2003 godz.712
      • mala20033 Re: Poezja II 01.07.03, 16:47
        "Z mniejszych rzek wody zbiera
        Płynie stateczny ,szeroki
        Dostojny, moc go rozpiera
        Przeglądają się w nim obłoki
        Nabrał już męskiej urody
        Wierzy że wszystko pokona
        Piękny choć już nie młody
        W ten - bezkresie wód kona
        Tylko czasem wraca z oddali
        W wspomnieniu morskiej fali"..bedac we Francji czasami schodzac na zakupy
        schodzilam w dol strumieniem..Cudownego Dnia Mala
        • mala20033 Re: Poezja II 02.07.03, 01:37
          .."Uloz wezbrane oczy w kolysce,
          cialo na skrzydlach jasnych demonow,
          wtedy przeplyniesz we mnie jak listek
          opadly w cieply tygrysi pomruk."..Slodkich Snow Mala
          • kendo Re: Poezja II 02.07.03, 08:25
            Aj!!! Mala,ladne to,,,,
            pozdrawiam cieplutko,,,,
            • kendo Re: Poezja II 02.07.03, 09:09
              ,, Sa tylko slowa na dobranoc,
              ,, sciezki znajome do sypialni,
              ,, kazdy spi za swoja sciana
              ,, marzac o swoim szczesciu,
              ,, ktore gdzies sie zablakalo.....
    • rb13 Re: Poezja II 03.07.03, 10:11
      Srebrne jezioro

      Opruszone śnieżnym puchem
      Świerkowe lasy płoną czerwienią
      Pod drobnym wiatru podmuchem
      Spadające płatki śniegu się mienią
      Wirując w korowodzie tanecznym
      Z odcieniem różowo-mlecznym
      Kończą taniec na zmrożonej ziemi
      W bladej purpurze światłocieni

      Wysmukła bagienna trzcina
      Skuta lodową poświatą
      Pod ciężarem lodoszrenia się ugina
      Z liśćmi opruszonymi cukrową watą
      Zabłąkanych kilka promieni
      Rubinowymi gwiazdami się mieni
      Niczym żar dogasającego ogniska
      W kryształach lodu rozbłyska

      W ten przed zachodem słońca
      Nad jezioro otulone traw gęstwiną
      Spadła jedwabna mgła milcząca
      Na kwiatostany osnute białą pierzyną
      Cichą zasłoną wszystko otuliła
      Kolory w szarość rozmyła
      Wokół zakutego w srebro jeziora
      Niczym z koszmarnych snów zmora

      Ryś B. Kraków 02.07.2003 godz. 640
    • rb13 Re: Poezja II 03.07.03, 13:04
      Wiem ?

      Wiem
      Nieraz gorzko zapłaczę
      Nad decyzja swą
      Już nigdy Cię nie zobaczę
      Inną wybrałem
      Życie jest tylko grą
      Tak myślałem

      Nie wiem
      Odszedłem
      Czy to był błąd
      Wybrałem
      Mniejsze zło
      Czy bardzo Cię kochałem
      Odpowie wieczności sąd

      Dziś wiem
      Miłość zabija czas
      Po latach Cię spotkałem
      Coś wypaliło się w nas
      Zimną jak szkło
      Nie rozpoznałem
      Uczucie - gdzieś w dal odeszło

      Ryś B. Kraków 03.07.2003r godz.1237


      Ps. dla wszystkich co są na zakrecie swych uczuć ..ku przestrodze!
    • rb13 Re: Poezja II 04.07.03, 10:57
      Motto
      Do kraju tego...
      ...Tęskno mi Panie
      C.K. Norwid „ Moja piosenka”


      Norwidowski lament

      Do kraju tego , którym ukochał nad życie
      Po śmierci wrócić chcę Panie
      Tęskniąc we śnie ,na jawie i skrycie
      Czy słyszysz me wołanie

      Na paryskim bruku jestem nie wiem skąd
      Sam wybrałem życie tułacze
      To był chyba mój błąd
      Dziś już nawet nie płaczę

      Nad swym losem
      Tylko użalać się mogę
      Z ulicy gorzki chleb podnoszę
      Prosząc -Boże wskaż mi powrotu drogę

      Za jaką karę me pisanie
      Strąciłeś w niepamięci nocy
      Pytam ciebie - o Panie
      By bardziej ciążył mi los sierocy?

      Nie rozwiązałem kwadratury koła
      Słyszę w koło śmiech ironii
      Już nawet do Ciebie o pomoc nie wołam
      Rozgoryczony

      Mimo że z mych wierszy świat się naigrywa
      Pobłogosław Panie mą ostatnią drogę
      Tu od nieuków elita mnie wyzywa
      Nawet pożegnać się nie mogę

      Już tu zostanę w wiecznej tęsknocie
      Proszę choćby o krzyż zardzewiały
      O pochówek nawet przy płocie
      O napis na krzyżu mały

      W ciszy dajesz mi Panie znaki
      Czuje już śmierci cień
      Wokół mnie widzę czarne ptaki
      Słyszę Cię - mimo żem głuchy jak pień




      Umrzeć mi karzesz w cieniu zapomnienia
      Nawet bez krzyża na grobie mym
      By nikt nie wspomniał mego imienia
      Na podparyskim cmentarzu tym

      Do kraju tego...Tęskno mi Panie
      Słysząc więc z grobu zbiorowego
      Stłumione mej duszy łkanie
      Pozwól choć szczątkom mym wrócić do kraju mego

      Ryś B. Kraków 04.06.2003 r godz. 0036
    • rb13 Re: O przemijaniu miłości 08.07.03, 10:06
      O przemijaniu miłości
      Czyli smutne wyznania Starego Kocura

      Zakochałem się w Tobie mocno tak
      Pierwszą miłością jak koci szczeniak
      Pięknie było przez lipiec i wrzesień
      Nadeszła szybko jednak szara jesień

      Pewnego dnia wszystko się skończyło
      Jakby między nami miłości nie było
      Po prostu - stary kocur życiem sterany
      Nagle został z pamięci Isi wymazany

      Minęła długa ostra, mroźna zima ,
      Minęła wiosna i lato się już zaczyna
      Z rozpaczy po dachach się wydzierałem
      Po nocach żałośnie miauczałem
      Przez tyle dni z zazdrości łkałem

      Ludzie, co nie zaznali nigdy miłości
      Nie rozumiejąc mojej żałości
      Rzucali we mnie śnieżnymi kulkami
      Strzelali z procy metalowymi haczykami

      Schodź z tego dachu durny kocurze
      Przestań wydzierać się na tym murze
      Tyle jest wokoło kotek młodych
      Tobie wciąż nie brak przecież urody

      Popatrz kocice grzbiety prężą wokoło
      Nie minie pół roku i zatańczą wesoło
      Młode kocięta owoc waszej miłości
      Dostarcz sobie na starość trochę radości

      Tylko Isia istnieje dla mnie na świecie
      Wrzasnąłem - czy tego nie rozumiecie
      I nie chcę nikogo więcej poznawać
      Żadnej innej nie będę miłości wyznawać

      Ze zdziwienia kręciło głową stare psisko
      Ach jak zakochane to stare kocurzysko
      I wyło pieśń wspólnie ze starym kocurem
      O przemijaniu miłości stojąc pod murem
      Cdn ...

      Kraków Ryś B. 07.07.2003 r. godz. 1436
    • rb13 Cieniem już tylko byłaś 08.07.03, 10:08
      Cieniem już tylko byłaś

      Cieniem już tylko byłaś
      Ulotnym wspomnieniem
      Nierzeczywistością
      Ukrytym pragnieniem
      Tak chciałem zapomnieć
      Już zapominałem
      Na dźwięk telefonu
      Na sms
      Na list krótki
      Już nie czekałem

      Kłamałem
      W ukrytej tęsknocie
      W sennym marzeniu
      We mgle zapomnienia
      W mroku nocy
      W słońca promieniu
      W szarości
      W kłębiących się chmurach
      W deszczowy dzień
      W ukochanych górach
      Wciąż twarz Twą widziałem

      Niczym błyskawica
      W jednej chwili
      Rozświetliłaś ciemność
      Zbudziłaś wspomnienia
      Wbiłaś drzazgę
      Znów kłuje
      Wydobyłaś z mroku zapomnienia
      Miłość
      W oczach Twych też widziałem
      Tęsknotę
      Niespełnienia

      Ryś B. Kraków 08.07.2003 r. godz. 912
    • rb13 Taca 08.07.03, 10:10
      Taca

      Z ręką na sercu
      Z nalana twarzą
      Z oczami wpatrzonymi
      Wydekoltowane dziewczyny
      Przez tłum
      Demonstracyjnie rozmodlonych dewotek
      Jeszcze wierzących dzieci
      Wiernych niedzielnych
      Zatopionych w rozmowie z Bogiem
      Błagających o powrót do zdrowia
      Cierpiących głód
      Zrozpaczonych
      Cichych łez
      Szedłeś
      Przez środek kościoła
      Falując sutanną
      Niezgrabnie maskującą
      Opasłe brzuszysko
      Z drwiącym uśmiechem
      Z pogarda dla doczesnego świata
      Dzwoniąc
      Drobniakami na tacy

      Ryś B. Kraków 07.07.2003r. godz. 2338
      • kendo Re: TELEFON 24.08.03, 11:45

        ** I znow dzwoni telefon,,,,

        Witam cie ,zabko myszko,
        czy dalej plyniesz ,idac droga?
        czy wszystkim rozdajesz usmiechy?
        czy wszystkim mowisz cieple slowo?
        skradajac skrawek ich serca?
        a ja czkam z utesknieniem
        na twoj telefon
        twoj glos z odali
        spotkajmy sie
        juz teraz,,,,
        • mala20033 ... 25.08.03, 17:27
          Ukochana, to był sen

          Że się wkrótce do mnie odezwiesz,
          tak mi pod drzwiami skłam,
          ...z czasem zamień się w taką poezję,
          którą jesteś... którą byłeś - ty sam.
          • kendo Re: ...oj!!!!! zycie!!!!!!!!!!!!!!! 25.08.03, 18:30
            i ,jak tu zyc????????????????
            powiedz mi Mala,,,,,
            • kendo Re: ...oj!!!!! zycie!!!!!!!!!!!!!!! ,,,,, JESIEN , 28.08.03, 09:16
              Odpada z klonow wichrem zerwany
              uwiedly lisc.....
              Wyjrzalem w pole,ide na lany.........
              Nie wiem
    • mala20033 Re: Poezja II 28.08.03, 17:30
      MĘKA...Leopold Staff...


      "Pusto... Czemu nie przyszedł, kto strudzon i pragnie?

      Ułomków z pięciu chlebów już sprzątnięte kosze...

      Tknięty bezwładem odszedł... wziął na bary nosze...

      Czy dziś Pascha?... Oddalcie to płaczące jagnię...



      Pożywajcie... To moja krew, a to me ciało...

      O, nie móc, znużonemu, umrzeć w ciszy!... Prochu

      Bezsilny!... O, konanie, wśród wrzasków motłochu!...

      Kur zapiał... Jak głos rani... Gdzie Piotr?... Czasu mało...



      Przebaczam winy łotrom i wszetecznej dziewce...

      Patrz! Zbiry lśniące ostrza wtykają na drzewce...

      Więc już?... Jam gotów... Wiedźcie mnie... Pobladłeś, Janie?



      Matko... Otrzyj mi czoło... Ściszcie zgrai krzyki...

      Uczniu mój... rozsypujesz w ucieczce srebrniki...

      Trzeba... A moc wytrwania słabnie... Ojcze... Panie..."

      • kendo Re: Poezja II 29.08.03, 08:53
        ** Czerwona Roza **
        Nie wiemy - jak powiedziec,spotkac sie nie umiemy,,,,,
        O rozo,rozo czerwona,powiedz ukochanemu,
        zes mnie widziala tutaj od placzu pobielala,
        ze zycie - bardzo krotkie,niewiele go zostalo,
        ze noca aniol mnie budzi,jego imieniem wzywa,,,,,
        O rozo,rozo czerwona powiedz mu --
    • rb13 Re: Poezja II 29.08.03, 08:55
      Mimoza

      Hołd składam urodzie mimozy
      W nieskrywanym zachwycie
      Na obsypane złotym puchem
      Wnętrze , które ukrywa skrycie

      Ukryta w puchowym w kwiatostanie
      W baldachimie złotem haftowanym
      Czeka na odkrycie wielka tajemnica
      Drżąc przed doznaniem nieznanym

      Delikatnym mym pieszczotom
      Zwolna nieśmiało się poddaje
      Pod czułym mym dotknięciem
      Drżąca niczym osika się staje

      Składam na kwiatostanie pocałunek
      Subtelny dowód mojej miłości
      Ona płatki delikatnie rozchyla
      Pod wpływem mej czułości

      Podmuch ust baldachim rozwiewa
      Pokryty tycjanowym aksamitem
      Odsłaniając wnętrze strwożone
      Pod czułym języka dotykiem

      Zadrżał ze strachu kwiat mimozy
      Okrasił płatki bladymi perłami
      Czując ust podmuch ognisty
      Mgły chłodził się kropelkami

      Perłowa mgła falami spływała
      Płomień zachwytu ogarniał ciało
      Niczym w febrze dygocąc
      Pożądania zgasić już nie chciało

      Trzęsąc niczym liście na wietrze
      Ciało wciąż pocałunków żądało
      Nienasycone dłoni dotykiem
      O rozkosz ust i języka wołało

      Pod wpływem mych pieszczot
      Mimozą się Twe ciało się stało
      Pożądaniem , jękiem i krzykiem
      Niczym mimoza z rozkoszy drżało

      Ryś B. Kraków 28.08.2003 godz. 2317
      • kendo Re: Poezja II ,,, DESZCZ ,,, 29.08.03, 20:54
        Pada!!
        po szybie krople plynal,,,

        Plynal,gorace ,parzace
        splywajace z miej twarzy
        ryjac mase korytarzy
        rzezbiac krajobrazy smutku.

        Za oknem noc nastala
        ksiezyc schowal sie w chmurze
        wiatr smetna piesn niesie....

        Nic mnie juz nie grzeje
        serce w lod sie zmienilo
        krzyczy tylko czasami
        i kluje ostrymi soplami.

        A bylo kiedys tak pieknie
        slonce w objeciach trzymalam
        wiatr muskal i piescil
        a ksiezyc droge wskazywal....

        • kendo Re: Poezja II ,,, ZABAWA WINEM ,,, 03.09.03, 13:43
          Na szklance ,z ktorej pije rozmarzone wino,
          Wklela sztuka szlifierska w jasny krysztal czeski
          Kilka drzew wyrytych w przezrocz zuchwalymi kreski
          I jelenia,co kroczy ostroznie gestwina.

          Marzyciel,zlud zaklinacz,snom daje moc wcielen.
          Przysiegam,ze to puszcza glucha,tajemnicza:
          Wnet bezbarwny rysunek drzew rozkwita w zielen,
          A czarom mym wierzacy klam prawdy uzycza...

          Wlewam zlote,laskawe,dumne wino w szklanke:
          To dobre slonce puszcze ma nawiedza ciemna!
          Slonce,moj gosc krolewski,mieszka w lesie ze mna,
          Niosac mi swych usmiechow szczodra niespodzianke!

          O,madre,dzielne slonce! Na czesc twojej dumy!
          Slonce,moj wielki gosciu! Twoje BOZE ZDROWIE!
          Pije twa dusze zlota!dusze lasu! szumy!
          ...I szumi las w mej duszy! Hej,szumi w mej golwie...!
          ************************************L.Staff
          • mala20033 Poswiatowska..Poswiatowska.. 09.09.03, 16:11
            Milego Dnia Mala

            podziel się ze mną
            mojej samotności chlebem powszednim

            obecnością zapełń

            nieobecne ściany

            pozłoć

            nie istniejące okno

            bądź mi drzwiami

            nade wszystko drzwiami

            które można otworzyć

            na oścież
            • kendo Re: ,, Po trzech latach,, 10.09.03, 20:33
              staw na lato okryl sie bialym kwieciem,
              Brzoza kwiecie warkoczami zamiecie.

              Poschly swierki,poschly krzewiny,
              Cos nas dzieli ,jakis pasek siny.

              Nie powiemy sobiejuz nic wiecej,
              Slowa kochac nie naucza gorecej.

              Niech w nas ,slonce wbija zlotye harpuny,
              Poplatalismy,sfalszowalismy najprostsze struny.

              *********************************************** Jerzy Liebert
              • kendo Re: ,, Jesienne niebo ,, 12.09.03, 19:38
                Jesienne niebo slodkie ,pelne laski
                spowite w szal kaukazki,
                przez drzew bezlistnych rozszczepione pedzle
                przeciaga rozowa fredzle.

                I ku nadzieji mej podchodzi z bliska,
                slodycza mnie usciska i an tasknocie mej opiera dlonie
                -pcha ostatnie lewkonie-

                Jesienne niebo slodkie,pelne laski,
                -zwija swoj szal kaukaski-
                a odrzuciwszy go,staje bez ruchu
                zciekiem zlotym w uchu.
                ********M.P.Jasnorzewska
                • kendo Re: ,, Jesienne slonce ,, 13.09.03, 13:55
                  Pomne dziecinne lata jesieni,
                  wstajace slonce co rano,
                  co jak czarodziej swym pedzlem,
                  malowal wszystko wkolo.

                  Krople blyszczace rosy na trawie,
                  liscie:czerwone,zolte i zlote,
                  lawki w parkach stojace,
                  wszystko bylo zlotem osnute.

                  Babim latem otulal,
                  jak by chcialo ciszy,spokoju,
                  a moze nie chcialo slyszec,
                  spadajacych lisci znowu ????.
                  • kendo Re: ,, Poezja II 15.09.03, 00:19
                    • kendo Re: ,, Poezja II ,, Natchnienie ,, 16.09.03, 12:06
                      Po moich marzen niebie,
                      Po moich uczuc lunach
                      Ja przeprowadze ciebie,
                      Jak melodie po stunach.

                      Podtrzymam cie porecza,
                      mostem nad snem i jawa,
                      Siedmodzwiekowa tecza
                      I bedziesz ma oktawa.

                      Uczujesz,jak cie wznosza
                      Akordy ku wyzynie,
                      Az bolem i rozkosza
                      Rozplyniesz sie w wiolinie.

                      Ale z jakiego zdroja
                      Te gorne bija tony,
                      To tajemnica moja.
                      Wstep obcym wzbroniony.
                      • mala20033 Re: ,, Poezja II ,, Natchnienie ,, 16.09.03, 15:24
                        Kocham ciebie
                        Kocham Ciebie, bo wracasz Ty mi wiosnę złotą
                        Mej młodości i jasne powracasz miraże.
                        Twój cień trwa przy mnie jakby wierne straże,
                        Twój cień, mej duszy przywołań tęsknota.

                        Niech więc ramiona mnie Twoje oplotą -
                        Zasłoń oczy - dziś w przyszłość nie chcę patrzeć ciemną,
                        Chcę zapomnieć, że życie za mną i przede mną -
                        Chcę zapomnieć o wszystkim, co nie jest pieszczotą.

                        Tak. dziś ciemno i zimno... Daj mi Twoje oczy!
                        Twoje oczy rozświetlą marzenia ogrody...
                        Tam dźwięk - złoto - purpura - alabastrów schody -

                        I korowód weselny barwi się tęczowo.
                        Tak dziś ciemno i zimno,.. a nad moją głową
                        Sny majaczą złowrogie... Daj mi Twoje oczy!...


                        Kazimiera Zawistowska


                        • kendo Re: ,, Poezja II ,, Powiew w sadzie ,, 17.09.03, 17:00
                          Do ust galezie drzew jej dlon
                          Zginala w kwietnym sadzie,
                          Sad kwiat i won
                          Na skron jej kladzie.

                          I dla niej wonial caly sad,,,,
                          Gdy znikla w szacie bialej,
                          Z drzew padal kwiat,
                          Galezie drzaly.

                          Przemknela jak wiosenny wiew
                          Miedzy jablonki,grusze.
                          Posrod tych drzew
                          Stracilem dusze.
                          ********************** L.Staff,,rowniez " Nadchnienie"...zapomnialam napisac
                          autora.
                          • kendo Re: ,, Poezja II ,, Prozba do mezatki ,, 18.09.03, 18:37
                            Od oczu twoich i bialego czola
                            Rownym goscincem wiedziesz do milosci;
                            Srodkiem dwoch kepin,gdzie kochania szkola,
                            Pozwol,niech plyne pod brzeg szczesliwosci;
                            Jesli chcesz skarcic za prawa zgwalcone,
                            Niech ,winowajca,w samym porcie tone....
                            *************************************** Franciszek Karpinski
                            • kendo Re: ,, Poezja II ,, Posluchaj ,, 19.09.03, 16:38
                              Posluchaj gdy los nam porzucic pozwoli
                              Ten swiat,gdzie tak dusza stygniemy powoli,
                              Byc moze w krainie ,gdzie klamstwo nieznane,
                              Ty bedziesz aniolem,ja bede szatanem!

                              Przysiegnij,ze raju szczesliwosci porzucisz
                              I ze do dawnego kochanka powrocisz!
                              Wygnaniec skazany,przez los na zatrate,
                              Niech bedzie ci rajem,a ty mi wszechswiatem.
                              ********************************Michal Lermontow
                              • kendo Re: ,, Poezja II ,, Perly ,, 21.09.03, 19:01
                                Przed jubilerem dlugo stala pani jakas,
                                potem poszla przez miejskie ogrody
                                i zerwala kilka perel z krzaka:
                                -jesienne biale jagody,,,
                                ********************** M.P.Jasnorzewska
                                • kendo Re: ,, Poezja II ,, INNY EROTYK ,, 22.09.03, 12:30
                                  Nie wierze w twoje oczy,jak sie nie wierzy w niebo.
                                  Wilgotne chmury.Jak co dzien wracam z wlasnego[pogrzebu.
                                  Male psy biegna naprzeciw jak nieme zwierzenia [wieczoru.
                                  Przeplywam na ukos ulic,na ukos godzinom i porom.
                                  Jakie to ptaki doleca?Przestrzen peknieta na pol.
                                  Jaki to murarz rozklei wzniesieony przez ciebie mur?
                                  Kto przeciw smierci stanie i wzrokiem ztrzyma prad ten?
                                  Rzucam na ciebie gwiazde jak naraz modlitwe i klatwe.
                                  Listy pieczecie na trosce.Nie wierz tym slowom,nie wierz.
                                  Oto umarly dzis rano,nie spotkam cie w czarnym niebie.
                                  grudzien 40 r. ************************************* K.K.Baczynski
                                  • kendo Re: ,, Poezja II -przeniesione z Poezji III 23.09.03, 10:50
                                    wyslane przez mala 20033 10.09.2003 23:54

                                    Burza i bzy
                                    Burza chrabaszcze?Burza.
                                    Piorun,jak sztyley w piach,
                                    Stygnie i syczy:"Uzaz!"
                                    Ktos widac niebu ogien chcial skrasc,
                                    Lecz oslepiony srebrzyscie,
                                    Pradem razona otworzul garsc
                                    i rtecia opryskal liscie.

                                    Julian Tuwim

                                    ___________________________________

                                    wyslane przez mala 20033 15.09.2003 15:57

                                    lubie tesknic
                                    wspinaci sie po poreczy dziwieku koloru
                                    w usta otwarte chwytac
                                    zapach zamarzniety

                                    lubie moja samotnosc
                                    zawieszona wyzej
                                    niz most
                                    erkoma obejmujacy niebo

                                    milosc moja
                                    idac boso
                                    po sniegu.

                                    Mala,przepraszam Cie ,ze przenioslam Cie tutaj,,,,
                                    moze by bylo wspaniale,gdyby Poezja III zostala dla Rb-Jego wierszy.
                                    dziekuje ,ze zapamietasz regule,,,,
                                    pozdrawiam cieplutko....
    • mala20033 Re: Poezja II 23.09.03, 16:40
      Lubię te rozmowy po świt prowadzone-
      Na maleńkim stoliku szklanki wystudzone,
      Nad czarną kawą cienkie, wonne smużki pary,
      Kominek rozbuchany zimowym ciężkim żarem,
      Wesoły ostry ton literackiego żartu
      I to pierwsze spojrzenie, bezradne, nieodparte.


      Niczym anioł, który zmącił wodę,
      Moją twarz spojrzeniem ogarnąłeś,
      Przywróciłeś siłę i swobodę,
      Na pamiątkę cudu pierścień wziąłeś.
      Mój rumieniec gorący, niezdrowy
      Starł z policzków smutek bogobojny.
      Zapamiętam do deski grobowej
      Miesiąc śnieżyc, luty niespokojny.
      • kendo Re: Poezja II - Harem 24.09.03, 15:27
        Wsrod poduszek,brokatow i zlota
        siedzimy we trzy,jak w haremie:
        Roza,co w szklance drzemie,
        ja i Tesknota
        ****************** M.P.Jasnorzewska
        • mala20033 Jasnorzewska 24.09.03, 15:30
          Amory


          Nagła myśl i możliwość buchająca pieśnią,
          o której sen ostrzegał radosnym półgłosem...
          Zamiast ust, które jeszcze całować się nie śmią
          — papieros, zapalony drugim papierosem.

          Zetknięcie ramion w loży lub w głębi karety,
          koncentrujące życie w płonącym rękawie!
          Słodkie ognie bengalskie, rozkoszne rakiety,
          i oczy roześmiane w śmiertelnej zabawie.

          Shake-hand za długi nieco, a chcący trwać wiecznie,
          i odpychanie ludzi: nie mówcie! nie radźcie!
          i słowa, drżące, wdzięczne, niepotrzebne, śmieszne,
          jak koronki i wstążki na przecudnym akcie.
      • kendo Re: Poezja II 24.09.03, 23:17
        wyslane przez mala 20033 23.09.2003 16:33

        Anna Achmatowa


        ***
        Mnie i ten glos nie zdola zbalamucic,
        gosci przygodny,w droge,czas uciekac.
        Lecz,ponoc ,korci medrce,by wrocic Zobaczyc trupa choc z daleka.
        Lecz ponoc-Dzis nie o tym jednak mowa ,
        Pora szykowac do snu swoje cialo.
        Spiewam sobie jak wrozka Krytwo
        Przez lato,zime,jesien,wiosne cala.
        I,zda sie,program wykonany z
        gola,
        Nie jedno jest mi na tym swiecie drogie ,
        Trwa szekspirowski dramat dookola
        I w cudzym lustrze widziadlo zlowrogie



        --
        Bo kochac znaczy tworzyc
        poczac w barwi burzy
        rzezbe gwiazdy i ptaka
        w lun czerwonym marmurze.
        • kendo Re: Poezja II ,,Motyl ,, 25.09.03, 21:26
          dotknelam pana jak MOTYL egreta
          przepraszam
          to bylo niechcacy
          pan jest jak CZARNY IRYS smukly i goracy
          zapomnialam
          ze jestem KOBIETA
          ********************* M.P. Jasnorzewska
          • kendo Re: Poezja II 26.09.03, 18:10
            Kto gwaltem do cie wiedzie mie,nieznany,
            Biada mi,biada,biada,
            Kto mnie wolnego zwiazal,w jarzmo kloni ?
            Jesli bez kajdan petasz mnie w kajdany,
            Jesli pojmales bez ramion i dloni,
            Ktoz mnie piekna twa twarza obroni ?

            MIchal Aniol Buonarroti (1475 - 1564)
            • kendo Re: Poezja II ,, Modelka ,, 16.10.03, 21:45
              Jak stos perel swieci w kacie modelka,
              wsrod glow,sztalug,papierow,jasniejaca i wielka.
              W roztopionym owalu lezy na dywanie,
              z reka zwisajaca jak kisc rozy.

              Wkrotce wstanie,
              koszula sie zachmurzy,

              wlozy czarne,polslepe buciki,
              zapinane na nieliczne guziki,
              i zniknie za parawanem,
              i wyjdzie
              niby slonce zacmione suknia i kaftanem.
              **************'M.P.Jasnorzewaska
              • kendo Re: Poezja II ,, O moj ty smutku cichy ,, 17.10.03, 18:21
                O moj ty smutku cichy,
                smutku gwiazdek malenkich,
                nazywalem,szukalem,
                bralem ciebie do reki.

                Jak to sie cialo twarde
                tak w piasek albo gline
                zamienia w moich dloniach ,
                pragnienie kazde w wiare.

                Jak to sie -kiedy dotkne-
                kwiat przeobraza w ciemnosc,
                a poszum drzew-w gluchote,
                a chmury-w grzmot nademna.

                Jak to ja nieobaczny
                mijam,sam siebie blahy,
                i rzezbe zanim zaczne,
                marmur wypelniam strachem.

                Jak to ja nasluchuje
                blyskawic w niebie trwogi.
                Jakze to ja nazwywam
                kazde czynienie-Bogiem?

                Otom strzep oderwany
                od drzewa wielkich pogod,
                sam swym oczom nie znany,
                obcy swojemu Bogu.

                Oto slysze,jak w popiol
                przemieniam sie i krusze.
                I coraz mniejszy cialem,
                wierze we wlasna dusze.

                1 XI 1942 r. ***** K.K. Baczynski
                • kendo Re: Poezja II ,Tesknota milosci, 11.11.03, 23:44
                  Jesliw tej tesknocie zostane,
                  jesli do konca w niej wytrwam,
                  uniose sie nad wiecznoscia
                  jak nad jeziorem rybitwa.
                  Jesli w tej milosci utone,
                  jesli w tej tesknocie zgoreje,
                  gdy zbudze sie,Bog nade mna
                  zamiast dnia rozdaje.
                  ********************** K.Ilakowiczowna
                  • kendo Re: Poezja II Kazimiera Zawistowska 14.11.03, 12:54

                    ***
                    Kochalam ciebie i czasem bojowe
                    Zbroje kladlam-czasem harfe w dlonie-
                    Czasem twe czolo tulilam w koronie-
                    Czasem trefilam pazia wlosy plowe!

                    Gdziez ty poszedles,o moj ksiaze senny?
                    Na sarkofagu twojego marmurze
                    Skamienial aniol cichy promienny
                    I w twarz ci rzuca blade grobow roze,
                    Bo w tym kamiennym aniele zalosci
                    Dawno umarla moja dusza gosci.
                    • kendo Re: Poezja II 17.12.03, 20:10
                      autor:mala 20033 13,.12.2003 - 20:23
                      temat:"Dziewczynom "- Tuwim Julian
                      przenioslam to Malenika z Poezji III,ktora zarezerwowalysmy dla Rysia....

                      Zmeczone juz jestescie.Wasze oczy ciemne
                      slodki zmierzch wytesknily dziewczeca tesknota
                      slonce kona daleko... O,zale daremne
                      dnia ,co pozno zorz czerwone zloto!

                      Idzcie do domow swoich,swiec nie zapalajcie,
                      Bo wam miesiac osrebrzyl lagodnie swietlice.
                      Smutkom bladym kochankom noca sie oddajcie
                      Dziewczyny mojej duszy,dziwne Tajemnice!

                      I snijcie ...A gdy zadrzy blask rozowy,
                      Wdziejcie szare i prost,ze lnu tkane szaty,
                      Pomodlcie sie dobrymi,dziewczecymi slowy
                      I podlejcie w ogrodach swych zakwitle kwiaty.


                      --
                      Bo kochac znaczy tworzyc,
                      poczac w barwie burzy
                      rzezbe gwiazdy i ptaka
                      w lun czerwonym marmurze.
    • mala20033 Re: Poezja II 26.12.03, 01:15
      Das ewig Polnische
      Czy to mówię, czy piszę -
      das ewig Polnische.

      Chciałem zostać Conradem,
      widzę, że nie da rady;
      choć dziwne, dlaczego nie:
      wiem, że "horses" to konie;
      z Conrada, słowem, figi
      (Raczyńskiego intrygi).
      Odcierpię, się uciszę -
      das ewig Polnische.

      Nie jestem bity w ciemię,
      lecz weźmy... tramwaj "Zetka"...
      i nagle wsiada Niemiec
      gruby jak za Łokietka!
      Wędruję po Aninie,
      błoto jak za Olbrachta,
      słowem, drzewiej czy ninie:
      ta sama katarakta;
      chciałem dzień upamiętnić,
      biorę błoto na kliszę:
      wychodzi ciemno, mętnie -
      das ewig Polnische...

      Już miałem uciec: Grudziądz,
      Celebes lub coś z tego -
      i drepcę w miejscu, mówiąc
      słowami Dudzińskiego;
      najlepiej się powieszę,
      wietrzyk mnie pokołysze,
      raz na Wschód, raz na Zachód -
      das ewig Polnische.

      Nie. Poczekam do lata.
      Latem piękny ptak lata.
      Koło lubelskiej szosy
      rosną dęby w niebiosy...
      jak złoty posąg wchodzę w te zielone nisze...
      wtoczę się. Muszki. Szum.
      Tak... taak...
      Tak... taak...
      Das ewig Polnische
      zieht mich herum.


      Konstanty Ildefons Gałczyński
      1939
      • kendo Re: Poezja II ,,Jesli to nie jest milosc 26.12.03, 12:31
        Jesli to nie jest milosc-coz ja czuje?
        A jesli milosc-co to takiego?
        Jesli rzecz dobra-skad gorycz,co truje?
        Gdy zla-skad gorycz cierpienia kazdego?

        Jesli z mej woli plone-czemu placze?
        Jesli wbrew woli-coz pomoze lamet?
        O smierci zywa,radosna rozpaczy,
        Jaka nade mna masz moc! Oto zamet.

        Zeglarz,cisniety zlym wodom dla zeru,
        W burzy znalzlem sie podarlszy zagle,
        Na pelnym morzu,samotny,bez steru.

        W lekkiej od szalenstw,w ciezkiej od win lodzi
        plyne nie wiedzac juz sam,czego pragne,
        W zimie zar pali,w lecie mroz mnie chlodzi. ** Francesco Petrarca **
        • mala20033 Tuwim.. 26.12.03, 15:32
          "Chrystusie" - Tuwim Julian
          Jeszcze się kiedyś rozsmucę,
          Jeszcze do Ciebie powrócę,
          Chrystusie...

          Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
          Że przez łzy Ciebie zobaczę,
          Chrystusie...

          I taką wielką żałobą
          Będę się żalił przed Tobą,
          Chrystusie,

          Że duch mój przed Tobą klęknie
          I wtedy - serce mi pęknie,
          Chrystusie...
    • rb13 Re: Poezja II 04.01.04, 20:15
      Ekstaza


      Dyszymy niczym kowalskie miechy
      Rozszalały ogień ciała nasze pali
      Na moment wstrzymujemy oddechy
      Czując napływającą ekstazę z oddali

      Raptownie ciała przenika drżenie
      Tysiąc gwiazd rozświetla w oczach mrok
      W strugach deszczu gasną płomienie
      W ciszę odpływa pożądania amok

      Ryś B. Kraków 04.01.2004 r.godz.1641


      • kendo Re: Poezja II,,,,, znalezione w net 12.01.04, 22:14
        ---

        to ty poruszasz lan zboza szumiacy
        kryjesz sie w tysiacu prostych odpowiedzi
        grymasem klowna moj smutek rozganiasz
        a gdy jestes atramentem nieba
        wtedy okna szeroko otwieram
        • kendo Re: Poezja II,,,,, znalezione w net 15.07.04, 21:00
          ¤¤ MOTYL ¤¤

          Zamykasz oczy
          i usmiechasz sie
          do kolorowej chmury
          lapczywie chwytasz pelnymi garsciami
          i chowasz do kieszeni
          niektore wymykaja sie przerazone

          Tlumaszysz lagodnie sobie
          albo uroczemu stworzeniu
          trzepoczacemu sie w twojej kieszeni
          ze tak jest dobrze
          i holdujesz swoje szczescie
          ktore chyba z tej radosci
          przestalo juz trzepotac

          Nie zagladasz do kieszeni
          zeby przypadkiem nie uciekl

          Nie dowiesz sie
          ze twoj motyl !
          juz nigdzie nie poleci.
          **Anna Szmigelska
          • kendo Re: "Okna" 04.08.04, 21:11
            **
            Mam cztery dziwne okna w domu:
            Przez jedno patrze smutnymi oczyma
            Na bliskich ludzi rozpruszone plemie,
            Nad ktorym Pan Bog blyskawice gromu
            W sorowej dloni ustawicznie trzyma.
            Przez drugie widze w mgly spowita ziemie,
            Te dawna gwiazde zgaszona w blocie,
            Do ktorej zywe istnienia sie tula,
            Odkad sie stala z jasnej mroczna kula,
            Plama blayszczaca w blekitnym namiocie.
            Przez trzecie sledze glab mojego ducha
            I widze serce dzikie i podarte...
            Lecz najdziwniejsze jest to okno czwarte,
            Raczej nie okno,lecz framuga glucha:
            Ktora zamyka jakas gesta krata:
            I tylko czasem przez szczeliny ciasne
            Dochodza oczu zarysy niejasne
            Nieznanych swiatel,plynace z zaswiata.
            Gdy trzech poprzednich zmecza mnie widoki,
            Uciekam w czwarte i zrenica sucha
            Sledze ciekaawie tajemnicze mroki.
            I mam przeczucia,ktorymi sie ludze,
            Ze smierc ,co widne,zatrzasnie na glucho,
            Krate wysadzi w tej ciemnej framudze.
            **Gustaw Danilowski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka