Dodaj do ulubionych

56 - Aniajerzyk

18.09.04, 13:04
Oto Twoja własna PRZEGRÓDKA LISTOWA Z CYFROWYM ZAMKIEM BŁYSKAWICZNYM
NR 56 na TWOJE listy do świata, wszystkich, bezadresowe, a nawet -
takie wyjątkowe - do samej siebie...wink

W tej PRZEGRÓDCE układaj - według własnego uznania - swoje zachwycenia,
zauroczenia ale i rozczarowania, których życie nie skąpi nikomu, a więc
i Twoim bywają zapewne udziałem.

Dziel się z nami radościami - będą rosły.
Dziel się także smuteczkami... może zmaleć zechcą?
Obserwuj wątek
    • aniouek1 Bardzo Miła Opowieść z 14.09.2004 14:49 18.09.04, 13:07
      Bardzo Miła Opowieść
      Autor: aniajerzyk
      Data: 14.09.2004 14:49 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      To było w piątek po bardzo smutnym czwartku. Wsiadłam do autobusu, miejsce
      obok mnie było puste, a naprzeciw siedział 4-letni, na oko, chłopczyk.Obok
      niego jego Mama. Na którymś z kolejnych przystanków wsiadł olbrzymi, starszy
      mężczyzna, bez uśmiechu, z kamienną twarzą, zajął miejsce obok mnie i zaczął
      grzebać w przepastnej torbie, którą miał ze sobą. Po dłuższych poszukiwaniach
      wyjął jabłko i podał chłopcu. Kolejne jabłko otrzymała Mama, a kolejne ja.
      Wszystko bez słowa. Gdy zaczęłam wylewnie dziękować Panu Jabłkodajnemu ze
      zdziwieniem stwierdziłam, że on zupełnie nie wie o co mi chodzi."Nie
      wiedziała prawica co robi lewica".
      Uśmiechł wdarł się na moją zasępioną twarz i pozostał na niej do dziś.
      Podstępnie zbliżająca się depresja wiała aż się kurzyło...
      Pozdrowienia dla wszystkich! I miliony usmiechów
      • aniajerzyk "kiedy idziesz ulicą neony tracą swój blask" 01.10.04, 18:36
        Imię, które leciutko szeleści, jak liście w jesiennym lesie. Oczy, raz chmurne
        jak niebo przed burzą, drugi raz rozświetlone, promienne, niczym niebo utkane z
        nici jedwabnej.Dłonie Twoje, dłonie niecierpliwe i delikatne, wciąż czuję dotyk
        Twych rąk na mej twarzy.
        Góry z Tobą. Jeziora z Tobą. Wędrówka, aż po kres, za widnokrąg. Wiewiórka na
        drzewie. Sówki, o zmierzchu, nad naszymi głowami. Środek miasta. Wódka wypita,
        książka przeczytana. Plany ustalone.
        Imię, które płynie, wolno i leniwie jak stara, stara rzeka.
        Usta jak chrapy źrebaka - wilgotne i rozedrgane. Nieśmiałe. Usta nabrzmiałe
        pocałunkami, zachłanne. Miękkie jak puch, sprężyste i pachnące miętą.
        Już czas zapomnieć. Już czas..., Miły.
    • aniouek1 Bardzo Nostalgiczna Opowieść z 16.09.2004 12:12 18.09.04, 13:09
      Bardzo Nostalgiczna Opowieść
      Autor: aniajerzyk
      Data: 16.09.2004 12:12 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      Dziś czwartek. Wietrznie. Słoneczko walczy na niebie z chmurami i nie wiadomo
      czy zwycięży w tej walce. W serduchu podobnie - jakaś walka dramatyczna, a
      nienazwana się toczy. Aż strach pomyśleć co będzie się działo jesienią... .
      A ona tuż, tuż. Podejrzewam,że czai się za rogiem mojej altanki na działce.
      To możliwe, bo grusza - brzemienna dojrzałymi owocami - aż stęka przed
      porodem (to jest: gruszkozbiorem). Winogron z dnia na dzień ciemnieje i
      nasyca słodyczą; brzoskwinie w koszyku postękują jakby czuły,że lada chwila
      dokona się przeistoczenie. Zamienią się w pyszne dżemiki, by radować kubki
      smakowe mojej rodziny i przyjaciół. Dosłodzone cukrem i oooogromną dawką
      serca będą nas radować w zimowe wieczory.
      Pozdrawiam wszystkich słonecznie u schyłku lata.
    • aniouek1 Pomocy! z 16.09.2004 12:28 18.09.04, 13:11
      Pomocy!
      Autor: aniajerzyk
      Data: 16.09.2004 12:28 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      Bardzo miłe miejsce ta Szuflada Listopisów, ale nie wiem jak mam się po niej
      poruszać. Potrzeba mi instrukcji, bo chciałabym z Wami zostać na dłużej.
      Kiedy napisałam Bardzo Miłą Opowieść po jakimś czasie pojawiły się komentarze
      do niej. Chciałabym odpowiedzieć na nie, adresując je do bardzo konkretnych
      osób.Nie wiem czy to możliwe i jeśli tak to czy nasza korespondencja toczyć
      się musi "przy drzwiach otwartych" czy też możliwe jest ominięcie forum
      publicznego. Dzięki za wszystkie informacje. Pozdrawiam wszystkich!
    • aniouek1 A czy wy wiecie...? z 28.09.2004 18:19 28.09.04, 18:57
      A czy wy wiecie...?
      Autor: aniajerzyk
      Data: 28.09.2004 18:19 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      A czy wy wiecie co stało się z latem? Jakoś nie widziałam, żeby żegnało się z
      kimkolwiek, żeby łapką pomachało na do widzenia, żeby uśmiechy rozdając -
      ostatnie tego roku - zniknęło za górą..., za rzeką.
      Gdzieś zniknęło, przepadło i bieda.
      A tu już szpaki na dębie, po sąsiedzku, szczebioczą.
      A tu pod nogami żołędzie i kasztany.
      A tu liście na drzewach mienią się kolorami. I świat się robi żółtawo-
      czerwony, zieleń zanika, a niebo coraz rzadziej słoneczne.
      Mam swoje podejrzenia i straszne są one! Aż boję się głośno pomyśleć.
      Bo, wiecie, bardzo sumiennie i pieczołowicie zapełniałam piwniczkę na zimę.
      Pakowałam w słoiki słodyczą ociekające owoce, rozlewałam pachnące soki,
      warzywa tarłam i kroiłam namiętnie i wiecie? może ja to lato upchałam w
      któryś z ostatnich słoików? Byłaby to wieść przerażająca, bo uwolninienie go
      nastąpi nie wcześniej niż w okolicy czerwca, gdy zaczniemy wyciągać z
      piwniczki ostatnie słoiki. Ależ się będzie działo! Juz widzę tę feerię
      kolorów, tę obfitość zapachów! Już czuję pieszczotę słonecznych promieni... .

    • aniajerzyk limeryki i inne uśmiechnięte. 02.10.04, 11:00
      Może Was trochę rozbawię, uśmiech wywołam na twarzach-
      w tym celu ślę wypociny tworzone już od godziny:

      We Wrocławia centrum , na Rynku.
      Chłop szukał w amoku wciąż szynku,
      ale,że było ich dwieście
      zagubił się w wielkim mieście
      i przysnął w nieznanym budynku.
      ***
      Lepiej wilka spotkać w lesie
      niż przeżywać w Polsce jesień!
      ***
      Raz jedna z Wrocławia Renata,
      nie chciała za męża pirata,
      ani innego mężczyzny,
      co by na ciele miał blizny,
      więc sama po swiecie wciąż lata.
      ***
      Kto powiedział, że Rosjanie
      jest to naród pracowity
      ten łopatą w łeb dostanie
      pod obrazem świętej Rity.
      ***


      Kto powiedział to, że Czesi
      są weseli jak ptaszęta
      temu utnę oba jajca
      w jakieś katolickie święta.
    • aniajerzyk "lepiejów"ciąg dalszy 02.10.04, 12:11
      Lepiej grzyby jeść trujące
      niźli czekać wciąż na słońce.

      ***

      Lepiej napić się dziś wódki
      niż przeżywać jakieś smutki.
      ***

      Lepiej z marchwi jadać papkę
      niz w jesienną wpaść pułapkę.

      cdn
      ***
    • aniajerzyk *** 07.10.04, 11:47
      TADEUSZ RÓŻEWICZ


      * * *


      Dostojewski mówił
      że gdyby mu kazano wybierać
      między prawdą i Jezusem
      wybrałby Jezusa

      kończąc
      zaczynam rozumieć
      Dostojewskiego

      narodziny życie śmierć
      zmartwychwstanie Jezusa
      są wielkim skandalem
      we wszechświecie

      bez Jezusa
      nasza mała ziemia
      jest pozbawiona wagi

      ten Człowiek
      syn boży
      jeśli umarł

      zmartwychwstaje
      o świcie każdego dnia
      w każdym
      kto go naśladuje

      2003 -2004
    • aniajerzyk cd lepiejów 11.10.04, 17:38


      Lepiej gadać w internecie
      niz samemu być na świecie.
    • aniajerzyk Re: 56 - Aniajerzyk 13.10.04, 13:20
      Albowiem Pan
      jest twoją ucieczką,
      jako obrońcę
      wziąłeś sobie
      Najwyższego.
      Niedola nie przystąpi do ciebie,
      a cios nie spotka twojego namiotu,
      bo swoim aniołom
      dał rozkaz o tobie,
      aby cię strzegli
      na wszystkich twych drogach.
      Na rękach będą cię nosili,
      abyś nie uraził swej stopy o kamień.

      Psalm 91, 9-12
    • aniouek1 Pochlipanka... z 20.10.04, 17:01 18.03.07, 09:56
      Pochlipanka...
      Autor: aniajerzyk
      Data: 20.10.04, 17:01 + dodaj do ulubionych wątków zarchiwizowany
      --------------------------------------------------------------------------------
      potrzbuję bardzo. Pocieszcie zmartwionego Szufludka. Od roku przygotowuję się
      do zmiany pracy, która miała nastąpić 1.XII. i jak już, już zbliżamy się do tej
      daty, to okazuje się, że wcale nie jest to takie pewne! A miało być tak pięknie!
      Miałam pracować w wymarzonym (i wyuczonym) zawodzie pracownika socjalnego a
      tu..., niespodzianka, cholera!
      Może się okazać, że nic z tego nie będzie. Chyba się zapłaczę na śmierć!
      Wszystko ma się rozstrzygnąć do soboty, ale jak tu do niej dożyć...
      Chlip, chlip, chlip, buuuu....
    • marucha1 Re: 56 - Aniajerzyk 02.03.08, 22:38
      Post ratunkowy
    • aniouek1 Re: 56 - Aniajerzyk 01.03.09, 07:44

    • megxx Re: 56 - Aniajerzyk 25.02.10, 22:12
    • aniouek1 Re: 56 - Aniajerzyk 20.02.11, 19:17

      • marucha1 Re: 56 - Aniajerzyk 06.02.12, 08:37
        Milego dnia Aniu.
    • aniouek1 aj 02.02.13, 19:55

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka