Dodaj do ulubionych

Wtorki - zimowe 2005/2006

07.02.06, 17:55
Wtorek...cudów worek wink

Nie wiem jak się to stanęło, że nam cósik WTORKI wcięło
a raczej...w ramach dziwowania - w jednym wątku spotkały się WTORKI, które
przedzielone były WTORKAMI wiosennymi, letnimi i jesiennymi.

Co to znaczy?
Wtorki niepokorki
Już - marsz - każdy na miejsce swoje.
Tu mus - ma być porządek O! i już!

Myśli mi się, że może jak będziecie poukładane jak należy to
i będziecie dobre WTORKI służyć lepiej Szufludkom i większą pomyślnością
obdarzając Wszystkich
Obserwuj wątek
    • aniouek1 poswiatecznie a jednak odswietnie;) - Kendo 07.02.06, 17:56
      Re: poswiatecznie a jednak odswietniewink
      kendo 27.12.05, 16:46 + odpowiedz
      --------------------------------------------------------------------------------

      i juz po swietach,niemniej atmosfera w dalszym ciagu swiateczna,
      kwiaty w stroikach rozwinely sie i pachnie cudnie,
      slicznie wyglada,weselej w chatce,choc za oknem tez nienajgorzej,bo sloneczko i
      plateczki fajnie wiruja sobie tu i tam.

      mielgo wieczorku zimowegowink)
      • aniouek1 Re: poswiatecznie a jednak odswietnie;) - Kasikk 07.02.06, 17:57
        • Re: poswiatecznie a jednak odswietniewink
        kasikk 27.12.05, 17:52 + odpowiedz
        --------------------------------------------------------------------------------
        dobry wieczór
        Skrzacikowo-marudny, ale dobry smile)
        • aniouek1 Re: poswiatecznie a jednak odswietnie;) - Kendo 07.02.06, 17:59
          • Re: poswiatecznie a jednak odswietniewink
          kendo 27.12.05, 17:57 + odpowiedz
          --------------------------------------------------------------------------------
          dobry wieczor Wam skrzacikiwink)
          ech....cos sie niepodoba skarzacikowi??
          na drugi rok juz sama Ci powie cco Jej niepasujewink)

          miejcie sobie milunio i taksmile)
    • aniouek1 ponoworocznie wtorkowo;)))))))))) - Kendo 03.01.06 07.02.06, 18:00
      Re: ponoworocznie wtorkowowink)))))))))
      kendo 03.01.06, 13:25 + odpowiedz
      --------------------------------------------------------------------------
      witam szufladunie z skandynawska odwilza
      ech...mogloby sloneczko zablysnac na niebie bylo weselej.

      milego dnia.
    • aniouek1 uuuuuuuuuuu wtorek mi uciekł - 11.01.06, 00:06 07.02.06, 18:02
      • uuuuuuuuuuu wtorek mi uciekł
      aniouek1 11.01.06, 00:06 + odpowiedz

      ---------------------------------------------------------------------------
      straszecznie szybko sad
    • aniouek1 dobrego, pogodnego w serduszkach -17.01.06, 10:38 07.02.06, 18:03
      • dobrego, pogodnego w serduszkach przynajmniej tak
      aniouek1 17.01.06, 10:38 + odpowiedz
      --------------------------------------------------------------------------------
      przynajmniej tak jak za oknem - słonecznego dnia Szufludkowie smile

      ...zostawię herbatkę czerwoną i miód i jabłka i orzeszki...może ktoś zechce
      sięgnąć? Bardzo proszę i życzę na zdrówko i dobre nastrojenie
      • aniouek1 Re: dobrego, pogodnego w serduszkach - Kendo 07.02.06, 18:04
        • Re: dobrego, pogodnego w serduszkach przynajmniej
        kendo 17.01.06, 14:26 + odpowiedz
        -----------------------------------------------------------------------------
        do herbatki przysiade,
        ale do chrupania smakowitosci jakos brak mi sil....
        ech,pochmurno/chlodno i do domu dalekowink))))))))

        cieplego dnia zycze.
    • aniouek1 hmmm...przecież byłam tu wczoraj -25.01.06, 17:30 07.02.06, 18:05
      • hmmm...przecież byłam tu wczoraj
      aniouek1 25.01.06, 17:30 + odpowiedz
      --------------------------------------------------------------------------------
      a wtorek śpi...zagapiłam sad

      Nadrabiam i wtorkowo Was Szufludkowie pozdrawiam, a za momencik i środowe
      pozdrowionko poleci wink
    • aniouek1 ostatni wtorek stycznia - Kendo - 31.01.06, 11:47 07.02.06, 18:07
      • Re: ostani wtorek stycznia.....
      kendo 31.01.06, 11:47 + odpowiedz
      -----------------------------------------------------------------------------
      i pomyslec,ze juz caly miesiac uplynal.....rany !! jak to szybciutko zlecialo..
      jutro juz luty i tez szybciutko uplunie bo 28 dni ma.....

      milego/cieplego dnia zycze.
      • aniouek1 Re:ostatni wtorek stycznia-Mala-31.01.06,19:19 07.02.06, 18:08
        • Re: hmmm...przecież byłam tu wczoraj
        mala20033 31.01.06, 19:19 + odpowiedz
        ------------------------------------------------------------------------------
        Aniolkowi i Szufladeczkom Wspanialego Dzionka!!!
    • aniouek1 już ciemno za oknem... 07.02.06, 18:15
      wtorek w noc się zaczyna otulać...
      Zanim zaśnie...miłego wieczoru Szufludkowie, a potem łaskawej wszystkim nocy
      • kendo Re: już ciemno za oknem... 07.02.06, 19:23
        no...tu tez ciemno....ja chce wiosny,bo dluzej widno i slonecznie,
        dosyc tych ciemnych wczesnych wieczorowsad(

        zycze cieplego swiatla wieczornego.
        • kendo Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 10:09
          miejcie sobie Szufladunie cudowny dzien dzisiaj,
          duzo serdecznych caluskow kazdemu z osobna slekiss,kiss,kiss.kiss,kiss,kiss
          • aniouek1 Kenduniu...ja Ciebie pozdrawiam w każdym dniu 14.02.06, 14:00
            i w każdym samych cudowności Ci życzę.
            Z tego co wiem to Ty...masz TO SAMO i też każdego dnia obdarowywujesz
            wszystkich życzeniami najlepszymi jakie znasz.

            Miłego, dobrego, radosnego dnia ...mniejsza o to czy z róża czy bez wink
            • kendo Re: Anioueczk...ja Ciebie pozdrawiam w każdym dniu 14.02.06, 17:05
              ales sie zawziela na to swieto....
              OK,masz racje,co dzien pozdrawiam Wszystkich,a dzis rozyczek i innych kwiatkow
              nie bylosad(,ale mily dzionek i tak byl.

              dzieki za porcje histori,ciekawie sie czytalo
              miej sobie cieply wieczor wsrod bliskichsmile)kiss
    • aniouek1 14-go lutego - dzień św. Cyryla 14.02.06, 11:01
      Św. Cyryl, mnich, ur. 826 lub 828, † 869

      Brat rodzony św. Metodego i jego towarzysz w podróżach misyjnych po ziemiach
      słowiańskich. Dnia 31 grudnia 1980 roku papież Jan Paweł II ogłosił obu
      świętych współpatronami Europy, tym samym podnosząc dotychczas obowiązujące
      wspomnienie do rangi święta obok św. Benedykta, którego papież Paweł VI ogłosił
      patronem Europy. A oto motywy, którymi kierował się Ojciec święty w tak
      zaszczytnym wyróżnieniu św. Cyryla i św. Metodego — bracia „Cyryl i Metody
      prowadzili swoją służbę misyjną i apostolską wśród Słowian w łączności z
      Kościołem Patriarchalnym w Konstantynopolu, jak również z Kościołem Rzymskim,
      który ich misje potwierdził. W ten sposób dali dowód jedności Kościoła, jaki w
      okresie ich działalności nie był jeszcze dotknięty nieszczęściem rozłamu między
      Wschodem a Zachodem”. Jak więc wynika z listu pasterskiego Ojca świętego, myślą
      główną i zasadniczą wyróżnienia św. Cyryla i św. Metodego tytułem
      współapostołów Europy, był ekumenizm, sprawa pojednania obu Kościołów, powrotu
      do pierwotnej jedności. Był to więc szlachetny gest pojednawczy Ojca
      chrześcijaństwa wobec braci odłączonych.

      Z okazji pierwszego kongresu katolików w Czechosłowacji, który odbył się w 1935
      roku, poczta tegoż kraju wydała specjalne znaczki. Podobnie uczyniła Bułgaria w
      roku 1937 z okazji tysiąclecia istnienia alfabetu słowiańskiego, którego twórcą
      byli obaj bracia. Wreszcie także poczta watykańska ponad tysiącletnią rocznicę
      działalności tych świętych uwieczniła wydaniem trzyznaczkowej serii w roku 1963.

      Dnia 14 lutego 1981 roku Ojciec święty Jan Paweł II osobiście celebrował
      liturgię eucharystyczną w bazylice Św. Klemensa, gdzie w dolnym kościele
      znajduje się grób św. Cyryla, w czasie której wygłosił podniosłą homilię ku
      czci obu świętych braci, przypominając, że kim dla zachodniej Europy był św.
      Benedykt, tym dla Europy wschodniej był św. Cyryl i św. Metody.

      Świętych braci otaczał szczególny kult również w Polsce. Na Śląsku zachowała
      się stara pieśń, zaczynająca się od słów: „Boże, coś raczył przed tysiącem
      laty”. Na Śląsku zachowały się po dzień obecny w niektórych stronach (np. w
      Żarach) „cyrylice”, czyli granitowe krzyże pokutne. Najstarsze teksty
      liturgiczne, związane z kultem św. Cyryla i św. Metodego, spotykamy w Krakowie.
      Są to: Pasjonat, pochodzący z przełomu wieku XIII i XIV, oraz Brewiarz z roku
      1443. Pod datą 9 i 10 marca wymieniają ich stare kalendarze diecezji polskich.
      W późniejszym czasie byli wspominani 7 lipca. Bł. Jadwiga i Jagiełło
      sprowadzili do Krakowa benedyktynów obrządku wschodniego, którzy propagowali
      kult tych świętych. Kult świętych braci w południowej Polsce wywodził się z
      pobliskich Moraw, do których przez pewien czas należał także Kraków.

      Świętych pod imieniem Cyryla znamy 22, błogosławionego — 1 tylko. Nadto Kościół
      wyniósł do chwały ołtarzy pod imieniem Cyryli dwie niewiasty. Nasz Święty
      urodził się w roku 826 lub 828 w Tesalonice (słowiańskie Sołuń), obecne
      Saloniki (Grecja), w bogobojnej rodzinie jako ostatni z siedmiorga rodzeństwa.
      Konstanty, bo takie było jego imię, zdradzał niepospolite zdolności, dlatego
      ojciec, Leon, wyższy oficer miejscowego garnizonu, wysłał go na dalsze studia
      do Konstantynopola. Po ich ukończeniu został Konstanty bibliotekarzem przy
      kościele Hagia Sofia.

      Życie dworskie nie odpowiadało jednak Świętemu. Usunął się więc do pewnego
      klasztoru nad Bosforem. Odszukano go przecież i uproszono, by objął wykłady z
      filozofii w szkole cesarskiej. Wszakże i na tym urzędzie nie był długo. Udał
      się bowiem na górę Olimp do Bitynii, gdzie przebywał już jego starszy brat, św.
      Metody. Był to rok 855. Na żądanie cesarza Michała III Opilcy udali się teraz
      obaj bracia do kraju Chazarów (860/861). Przypuszcza się, że w tym wypadku
      chodziło o spory religijne, jakie w tym kraju zaprzyjaźnionym z cesarstwem
      bizantyńskim powstały pomiędzy tamtejszymi chrześcijanami, Żydami i Saracenami.
      Św. Cyryl do tej misji przygotował się bardzo starannie. Wyuczył się specjalnie
      języka hebrajskiego, by mógł prowadzić dyskusję z Żydami, a także języka
      syryjskiego, by mógł swobodnie prowadzić dialog z Arabami, którzy tu przybyli z
      okolic Syrii. W Chersonezie miał św. Cyryl odnaleźć relikwie św. Klemensa,
      papieża, który tam został wywieziony na roboty w czasie prześladowań rzymskich
      i tam umarł. Powracając do Konstantynopola, zabrał je ze sobą, by je później
      przewieźć do Rzymu.

      W tym czasie przybyło do Konstantynopola poselstwo od księcia
      wielkomorawskiego, Rościsława, z prośbą o przysłanie misjonarzy. Św. Cyryl i
      św. Metody znali język słowiański, gdyż okolice Tesalonik (Salonik), jak i samo
      miasto zajmowali słowiańscy Bułgarzy. Po chlubnym wywiązaniu się z misji wśród
      Chazarów cesarz zaproponował przeto braciom, by podjęli się nowej misji. Na jej
      czele stanął św. Cyryl jako cesarzowi bardziej znany. Zastanawia, dlaczego
      książę Moraw nie zwrócił się z podobną propozycją do cesarza Niemiec, skoro
      spora liczba misjonarzy z Bawarii już wtedy przebywała w jego kraju. Zapewne
      obawiał się z przyjęciem religii narzucenia dla swego młodego państwa także
      panowania politycznego. Byłaby więc to ta sama przesłanka, która w sto lat
      potem naszemu Mieszkowi I nakazywała przyjąć wiarę katolicką z Czech. Do
      konfliktu doszło też niebawem. Po pewnym czasie św. Cyryl i św. Metody zostali
      zmuszeni do opuszczenia Moraw. Gościny na szczęście udzielił misjonarzom w
      Panonii słowiański władca Moraw.

      Najważniejszym zarzutem, jaki misjonarze łacińscy wysuwali przeciwko św.
      Cyrylowi i św. Metodemu, był ten, że wprowadzili oni samowolnie do liturgii
      język słowiański, pisany alfabetem greckim. Pismo to nazwano później głagolicą.
      Potem jeden z uczniów św. Metodego wprowadził do tego pisma majuskuły (duże
      litery) alfabetu greckiego. Pismo to nazwano cyrylicą. Święci bracia umyślnie
      zdecydowali się na ten śmiały krok, by Słowianom tamtejszym, którzy jeszcze nie
      posiadali własnego pisma, uczynić bardziej czytelnymi, zrozumiałymi liturgiczne
      teksty. Ta nowość miała się stać jednak przyczyną wielu cierpień, a nawet
      prześladowań wobec obu braci.

      Z Panonii (Węgier) udali się bracia do Wenecji, by tam dla swoich uczniów
      uzyskać święcenia kapłańskie. Jednak duchowieństwo tamtejsze, już poinformowane
      przez duchowieństwo bawarskie, przyjęło ich wrogo. Daremnie św. Cyryl
      przekonywał swoich przeciwników, że język nie powinien odgrywać warunku
      istotnego dla przyjęcia chrześcijaństwa. Bracia zostali oskarżeni w Rzymie
      przed papieżem św. Mikołajem I niemal o herezję. Posłuszni wezwaniu namiestnika
      Chrystusowego na ziemi bracia udali się do Rzymu. W tym jednak czasie zmarł
      papież św. Mikołaj I (t 867), a po nim został wybrany Hadrian II. Ku radości
      misjonarzy nowy papież przyjął ich bardzo serdecznie, kazał wyświęcić ich
      uczniów na kapłanów, a ich słowiańskie księgi liturgiczne kazał uroczyście
      złożyć na ołtarzu w kościele NMP, zwanym Fatne.

      Konstantyn jakby w przeczuciu bliskiej już śmierci pozostał w Rzymie, gdzie
      wstąpił do jednego z klasztorów greckich. Wtedy też obrał sobie nowe imię
      zakonne, Cyryl. Papież przyjął z należnymi honorami relikwłe św. Klemensa (~
      97). Niedługo potem św. Cyryl zmarł na ręku swojego brata, św. Metodego, dnia
      14 lutego 869 roku. Papież Hadrian (Adrian) urządził św. Cyrylowi uroczysty
      pogrzeb. W roku 1974 papież Paweł VI w geście ekumenicznym kazał zwrócić
      Kościołowi prawosławnemu relikwie św. Cyryla. Przejęły je bardzo uroczyście
      Saloniki i umieściły w nowo wystawionej świątyni ku czci św. Cyryla i św.
      Metodego.
    • aniouek1 14-go lutego - dzień św. Metodego 14.02.06, 11:03
      Św. Metody, biskup, ur. między 815 a 820, † 885

      Jego imię chrzestne — Michał. Metody — to imię jego zakonne. Św. Metody był
      starszym bratem św. Cyryla. Ponieważ posiadał uzdolnienia wybitnie prawnicze,
      wstąpił na drogę kariery urzędniczej. Był nawet archontem, czyli zarządcą,
      namiestnikiem cesarskim w jednej z prowincji słowiańskich. Znudziło mu się
      jednak życie publiczne. Tęsknił za służbą Bożą w klasztorze. W roku 840 wstąpił
      w Bitynii do jednego z nich, który znajdował się na Olimpie. Tu właśnie zmienił
      imię Michała na Metody. Niebawem został igumenem, czyli przełożonym tego
      klasztoru. Około roku 855 znalazł się w tymże klasztorze również św. Cyryl.
      Odtąd dzielili losy razem: jako misjonarze w ziemi Chazarów, a potem na
      Morawach i w Panonii.

      Po śmierci św. Cyryla w Rzymie cały ciężar prac misyjnych spadł na św.
      Metodego. Papież Hadrian II konsekrował go na arcybiskupa Moraw i Panonii i
      jako swojemu legatowi dał wszelkie uprawnienia misyjne. Kiedy św. Metody
      powrócił z Rzymu na Morawy, zastał warunki zupełnie zmienione. Po śmierci
      księcia Rościsława objął panowanie Świętopełk (870–894) o nastawieniu
      prozachodnim. Obrządek łaciński, wprowadzony przez misjonarzy zachodnich, wziął
      zupełnie górę nad obrządkiem słowiańskim, z takim trudem wprowadzonym przez
      świętych braci. Doszło nawet do tego, że arcybiskup Salzburga, Adalwin,
      zaprosił podstępnie do Ratyzbony św. Metodego na synod, a gdy ten tam przybył,
      uwięził go. Uważał bowiem tereny Moraw i Panonii za podległe jego jurysdykcji.
      Dwa lata spędził Święty w więzieniu w opłakanych warunkach (870–872). Dopiero
      energiczna akcja papieża Jana VIII (872–882) przywróciła mu wolność. Nękany
      przez kler niemiecki udał się Święty ponownie do Rzymu. Papież Jan VIII przyjął
      go bardzo życzliwie i potwierdził wszystkie nadane św. Metodemu przywileje. Aby
      jednak uspokoić kler niemiecki, papież dał św. Metodemu za sufragana biskupa
      Wickinga, który miał urzędować w Nitrze.

      W tym czasie doszło do pojednania Rzymu z Konstantynopolem. Św. Metody udał się
      do patriarchy Focjusza, by mu zdać sprawę ze swojej działalności (881 lub 882).
      Został przyjęty uroczyście przez cesarza. Kiedy powracał, przyprowadził ze sobą
      liczny zastęp kapłanów. Złamany wiekiem i trudami zasnął w Panu 6 kwietnia 885
      roku.

      Z dokumentów, jakie po św. Metodym pozostały, najwięcej zainteresowania budzi
      list, jaki tenże Święty napisał do księcia Wiślan z napomnieniem, ażeby
      misjonarzom nie stawiał przeszkód. W 1977 roku odkryto w Wiślicy kamienną
      chrzcielnicę z wieku IX. Może być ona potwierdzeniem, że misjonarze słowiańscy
      św. Metodego, aż tu dotarli?

      Po śmierci św. Metodego książę Mojmir II przywrócił na Morawach słowiańską
      hierarchię kościelną. Za zezwoleniem papieża Jana IX (898–900) metropolitą
      został Gorazd, uczeń Świętego. Powołano nadto dwa nowe biskupstwa–sufraganie.
      Jedna z nich, jak się przypuszcza, mogła być w Krakowie, który wówczas należał
      do Moraw.

      W roku 907 rozpadło się państwo wielkomorawskie, a z jego rozpadem został
      usunięty obrządek słowiański na rzecz łacińskiego. A jednak dzieło św. Cyryla i
      św. Metodego nie upadło. Posługuje się jego językiem w liturgii ok. 250
      milionów prawosławnych i kilka milionów grekokatolików.

      Żmudne poszukiwania śmiertelnych szczątków św. Metodego okazały się dotąd
      daremne. Zwykło wymieniać się miasta, w których miały spocząć i zaginąć na
      skutek zawieruch wojennych, zwłaszcza wojen husyckich: Nitrę, Devin, Stare
      Mesto i Welehrad. W tym ostatnim mieście istnieje wspaniała bazylika,
      wystawiona ku czci świętych braci Cyryla i Metodego. Do roku 1784 (do kasaty)
      była w ręku cystersów. Z okazji 1000–lecia zgonu św. Metodego przysłano z
      Polski do Welehradu jako dar chorągiew z orłem polskim i z obrazem MB
      Częstochowskiej. Nadto Jan Matejko ofiarował do bazyliki duży obraz św. Cyryla
      i Metodego (1885). Również w bazylice Św. Klemensa I, papieża, w Rzymie, w
      absydzie kościoła górnego, można oglądać dużą, średniowieczną mozaikę,
      przedstawiającą Chrystusa w otoczeniu obu świętych braci. Mają oni w tejże
      bazylice osobną kaplicę, bogato polichromowaną w latach 1885–1886, w której są
      przypomniane sceny z życia obu świętych.

      Wielkich Apostołów Słowian w ostatnich dziesiątkach lat przypomnieli papieże w
      swoich uroczystych wypowiedziach: Leon XIII (1880), Pius XI (1937), Jan XXIII
      (1963), Paweł VI i Jan Paweł II, podnosząc ich wspomnienie doroczne do rangi
      święta i ogłaszając ich współpatronami Europy.

      Ks. Wincenty Zaleski SDB
      ----------------
      Patroni Europy www.mateusz.pl/swieci/0214a.htm
    • aniouek1 14-tego lutego - dzień św. Walentego 14.02.06, 11:07
      Św. Walenty - Chrystusowy męczennik

      /.../ Informacje na temat św. Walentego są skromne, niemniej te, które są
      dostępne, wskazują, iż był on postacią wielką - cudotwórcą, egzorcystą,
      prawdziwym Chrystusowym żołnierzem, zdobywającym dla Zbawiciela dusze; kapłanem-
      męczennikiem, który za wiarę oddał swe życie.

      Wątpliwe, by któryś z promotorów współczesnych "walentynek" zechciał o tym
      pamiętać...

      Patron epileptyków, opętanych...

      Św. Walenty został wpisany w Martyrologium Rzymskim pod datą 14 lutego dwa
      razy: jako kapłan rzymski, ścięty w czasie prześladowań, jakie wybuchły za
      panowania cesarza Klaudiusza II Gota ok. roku 269-270, oraz jako biskup Terni
      pod Rzymem, który został sprowadzony do Rzymu i tam stracony. Według wszelkiego
      prawdopodobieństwa, w tym wypadku chodzi o jedną i tą samą osobę. Od
      najdawniejszych czasów ludność chrześcijańska we wszystkich krajach katolickich
      z ufnością uciekała się do tego niebieskiego orędownika w przypadkach
      epilepsji, chorób nerwowych lub opętań. On sam jako gorliwy kapłan Chrystusowy
      wielokrotnie uwalniał opętanych od wpływu demona. Wielokrotnie też Pan Bóg
      uzdrawiał przez niego cierpiących na różne choroby.


      ... i pięknej miłości


      Jako się rzekło - św. Walenty to także patron osób zakochanych... Jest to
      jednak pewnego rodzaju uogólnienie i zawężenie, bowiem trzeba przypomnieć, że w
      1496 r. papież Aleksander VI ogłosił św. Walentego nie tylko patronem pięknej
      miłości, ale także małżonków i narzeczonych. Miało to swoje uzasadnienie
      przynajmniej w dwóch faktach. Św. Walenty jako biskup wysyłał do swych wiernych
      płomienne listy o miłości do Chrystusa, a także udzielał ślubów parom, które
      pobierały się potajemnie. Było to w czasach, kiedy cesarz Klaudiusz II Got
      zakazał zawierania małżeństw, sądząc że dzięki temu młodzi ludzie chętniej będą
      służyć w jego armii.


      Męczennik za wiarę


      Jeden z opisów podaje, iż podczas prześladowań za cesarza Klaudiusza II, św.
      Walenty wraz ze św. Mariuszem i krewnymi udzielał pomocy męczennikom w czasie
      ich procesów i egzekucji. Za tę działalność uwięziono go i zakuto w łańcuchy.
      Aresztowania dokonał Kalfurniusz, prefekt Rzymu, strażnikiem zaś był Asteriusz,
      dowódca jego straży. Walenty jednak głosił Ewangelię swemu strażnikowi i zdołał
      go nawrócić, dzięki cudowi, którego Bóg dokonał za jego pośrednictwem:
      adoptowana córka Asteriusza odzyskała wzrok.

      Strażnik wraz z całą rodziną został ochrzczony. To stało się powodem
      zaostrzenia kary dla Walentego, ponieważ nawrócenie Asteriusza rozwścieczyło
      cesarza. Klaudiusz nakazał bić Walentego maczugami, a następnie ściąć mu głowę.
      Według przekazu umęczeni zostali także Asteriusz i cała jego rodzina. Stało się
      to 14 lutego 269 lub 270 roku. Pięknie opisuje to ksiądz Piotr Skarga w swoich
      Żywotach Świętych (patrz tekst na s. 34). Choć pewne fakty przedstawione są tam
      nieco inaczej, w niczym nie zmienia to jednak istoty przekazu.

      Via Flaminia

      Niedługo po egzekucji św. Walentego pobożna rzymska matrona Sabinilla poprosiła
      o wydanie jego ciała, które następnie pochowała w swej posiadłości przy Via
      Flaminia, gdzie w 350 r. papież św. Juliusz I wzniósł bazylikę. W IX wieku
      papież św. Paschalis I przeniósł relikwie męczennika do kościoła św. Praksedy.

      Ikonografia

      Ikonografia najczęściej przedstawia św. Walentego w stroju kapłana lub biskupa,
      w momencie jak uzdrawia chłopca z padaczki. Ponadto przedstawiany jest on jako
      kapłan trzymający kielich, miecz lub słońce, a także w scenie przywrócenia
      wzroku niewidomej dziewczynie.

      Bogusław Bajor
    • mala20033 Re: Wtorki - zimowe 2005/2006 14.02.06, 17:09
      Milego Walentynkowego Wtorku Wam z calego serca zycze...
      • marucha1 Re: Wtorki - zimowe 2005/2006 21.02.06, 07:05
        Dzien dobry moi przyjaciele,
        Aniouek napisal "wtorek cudow worek"....Miejmy nadzieje w takim razie,ze
        anioukowe slowa zamienia sie dla nas,juz moze nie koniecznie w caly worek cudow
        (nie wymagajmy zbyt wiele od losu),ale tak zeby tak dla kazdego po jednym cudku
        starczylo.Zycze Wam dobrego,usmiechnietego dnia i tak specjalnie dla Was mam
        jeszcze jedno zyczenie.....niech kazdemu z Was ktos dzis powie,ze Was bardzo
        kocha i przytuli tak cieplutko do serca.Moze wtedy i cuda nie beda potrzebne?

        Marucha.
        • aniouek1 dobrego dnia i...choć po jednym cudzie dla Każdego 21.02.06, 08:08
          wg potrzeb, próśb i szczodrobliwości Nieba ...bez przeliczania win i zasług,
          bo...to ...nie o rozliczanie chodzi ale o dar wspaniałomyślności człowieczego
          Przyjaciela

          i...wyznań prawdziwych życzę Wam...najpiękniejszych jakie znam, a które Pan
          Gałczyński nazwał "rozmową liryczną" wink


          - Powiedz mi, jak mnie kochasz.
          - Powiem.
          - Więc?
          - Kocham Cię w słońcu. I przy blasku świec.
          Kocham Cię w kapeluszu i w berecie.
          W wielkim wietrze na szosie i na koncercie.
          W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
          I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
          I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
          nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
          W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
          I na końcu ulicy. I na początku.
          I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
          W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
          W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
          Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
          I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
          - A latem jak mnie kochasz?
          - Jak treść lata.
          - A jesienią, gdy chmurki i humorki?
          - Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
          - A gdy zima posrebrzy ramy okien?
          - Zimą kocham Cię jak wesoły ogień.
          Blisko przy Twoim sercu. Koło niego.
          A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.


          /-/Konstanty Ildefons Gałczyński
          • kendo Re: dobrego dnia i...choć po jednym cudzie dla Ka 21.02.06, 10:58
            jak przytulasnie w Szufladuni,
            z samymi CUDAMI i MILOSCIA
            Marucho,Anioueczku,
            to strasznie milo czytac z rana takie wpisy i czekajac na dobroc dnia
            dzisiejszego,znajac zycie napewno zostaniemy obazeni tymi pieknymi slowami lub
            gestem DOBROCI..

            zycze Szufladuniom dzi i na nastepne dnismile

            a tak pogodowo ? to znow zniezy tusad(
    • mala20033 Re: Wtorki - zimowe 2005/2006 28.02.06, 02:26
      Cieplego wtorku bo cos ostatnio marrrrrrrzne.
      • kendo Re: Wtorki - zimowe 2005/2006 28.02.06, 11:05
        zdziebko wietrznie ale slonecznie,
        i tagiego sleneczka w serduszkach Wam zycze.

        cieplego dnia..coraz blizej wiosny.
    • aniouek1 Dobranoc Szufludkowie :) 28.02.06, 22:02
      koniec karnawału bliski, bo i północek niedaleczko.
      A mnie bliziutko już do podusi.
      Dobranoc Ludkowie i samych pięknych i dobrych snów smile
      • kendo Re: Dobranoc Szufludkowie :) 28.02.06, 22:25
        PA;.. ja tez juz zamykam obejscia,jak to mala ma zwyczaj mawiac i nareszcie
        czlapie do swojego....smile)
        • mala20033 Re: Dobranoc Szufludkowie :) 28.02.06, 23:23
          Anioleczku, Kendusiu..spijcie sssllloooooodziutko!...Pa
    • aniouek1 Dobrego dnia Szufludkowie :) 02.03.06, 09:10
      Piękny dzień. Biało, mroźnie i słońce piękne spacerek urządza sobie po
      błękitnym niebie promieniami muskając ziemię. Piękny dzień. Oby był wszystkim
      pomyślnym i prawdziwie dobrym.
    • aniouek1 dobrego dnia Szufludkowie :) 07.03.06, 08:32
      słoneczko pięknie świeci za oknem oby i w Waszych serduszkach jaśniało samym
      dobrem i pogodą ducha smile

      Kawkę zostawiam,a zamiast cukru uśmiechów ile komu potrzeba, aby gorzko nie
      było i na zdrowie wyszło smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • megxx Re: dobrego dnia Szufludkowie :) 07.03.06, 09:48
        Hej, hej, częstuję się kawusią, może to odgoni wewnetrznego lenia...cos przecież trzeba robićsmile
        Uściski dla wszystkichsmile
        • kendo Re: dobrego dnia Szufludkowie :) 07.03.06, 10:16
          Anioueczku, Megxx witajcie....
          kawusie chlepce jeszcze....i mysle sobie kiedy wkoncu zacznie topniec to biale
          szalenstwo,ktore zatrzymuje by wiosna juz zawitala,
          choc sloneczko swieci ,jest -10 - -16 stopni....

          cieplego dnia zycze.
      • mala20033 Re: dobrego dnia Szufludkowie :) 07.03.06, 18:35
        Przynosze czekolade, smietanke bita do kawci i mnostwo usmiechow..
        • kendo Re: dobrego dnia Szufludkowie :) 07.03.06, 19:16
          usmiechy sobie teraz biore zostawiajac zdziebko dla chetnych...
          a kawcie i smietanke i czekoladke do lodowy na jutrzejsze sniadanko.

          miej sobie mily dzionek malenka
    • aniouek1 dzien dobry Ludkowie :) 14.03.06, 12:31
      co się to dzisiaj dzieje że już pół dnia minęło, a tu cisza jak makiem zasiał?
      • aniouek1 dobry wieczór Ludkowie :) 14.03.06, 19:03
        i samo dobro niech Wam będzie gdziekolwiek jesteście i cokolwiek robicie
        • kendo Re: dobry wieczór Ludkowie :) 14.03.06, 20:19
          no juz jestem,
          rankiem nie zdazylam bo zamkneli nam net bo cos naprawiali i na cale szczescie
          wieczorek uratowanysmile)
          ale niema zlego co by na dobre nie wyszlo,obsprzatalam chatke i juz nawt upiora
          zaliczylamwink)

          cieplego wieczoru ...

          PS;..zapowiadaja pera dni niemal wiosennych i pozniej zima znow wracasad((((((((
          ja tak niechce i juzsad(
          • mala20033 Re: dobry wieczór Ludkowie :) 14.03.06, 20:21
            Witajcie Dziewczyny!
            Pakuje sie..pakuje sie..pakuje sie....
            Jutro lece!
            • kendo Re: dobry wieczór Ludkowie :) 14.03.06, 20:23
              obys czegos niezapomnialasmile

              milego pobytu w kraju i szczesliwej podrozy.
              • kendo Re: 20000 :-)))))))))))))))))))))))))))) 14.03.06, 20:43
                i piekny numerek nam wpadlsmile)

                to moze tak szampana otworzymy co?
                • aniouek1 szampanimy i bąbelkujemy 14.03.06, 21:15
                  oczywiście czysto wirtualnie wink

                  Dziękuję Kenduniu i WSZYYYYYYSTKIM dziękuję ze jesteście Szufludkowie cudni
                  • kendo Re: szampanimy i bąbelkujemy 14.03.06, 22:39
                    obchod szufladkowy zrobionywink)

                    zmykam wreszcie do lozeczka....bo inaczej zaczne wszystko wyzerac z lodowki a
                    juz po kolacji/po deserze/po jabluszku....ilez mozna w siebie wrzucacsmile)
                    • aniouek1 dobrej, spokojnej nocy Szufludkowie :) 14.03.06, 23:08
                      śpij słodko Kenduniu i wszystkie duszki cudne spijcie jak najlepiej i śnijcie
                      same piękne i dobre sny.

                      Mam nadzieję, że jutro moj necik będzie choć troszku szybszy niż dzisiaj
    • aniouek1 konserwacja szuflady 04.04.06, 14:16
      • aniouek1 Re: konserwacja 05.03.08, 23:23

        • aniouek1 Re: konserwacja 16.02.09, 15:16

    • aniouek1 [...] 27.03.07, 22:34
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka