Dodaj do ulubionych

03 sprawozdalnik o robieniu i nic robieniu

13.11.03, 12:49
co robiliście ciekawego i co nieciekawego, oraz co robicie jak nic nie
robicie?
Obserwuj wątek
    • nict1 też wam opowiem tylko muszę najpierw sobie 13.11.03, 12:51
      przypomnieć co robiłem, a potem jeszcze oddzielić, co z tego co robiłem było
      ciekawe a co nie i co robiłem gdy nic nie robiłem hehehe smile
      • kendo Re: też wam opowiem tylko muszę najpierw sobie 13.11.03, 13:20
        ciekawa masz Nictus filozofie na prace,,,,

        a poaltac na dywanikach -niet????
        a potanczyc z odkorzaczem -niet ??
        och ,sprzatanie,sprzatanie,,,,
        ale pozniej z kawcia i ciachem siedze i upajam sie rezultatem....
        • nict1 Kendo, nie wiedziałem 13.11.03, 17:08
          kendo napisała:

          > ciekawa masz Nictus filozofie na prace,,,,
          tak? nie wiedziałem, że mam filozofię hehehe smile

          > a poaltac na dywanikach -niet????
          czemu niet? zapraszasz? już lecę!

          > a potanczyc z odkorzaczem -niet ??
          wolę nie z odkurzaczem, ale najczęściej jak już tańczę to z odkurzaczem bo bez
          muzyki i wygibasów odkurzanie wcale mi nie idzie hehehe smile

          > och ,sprzatanie,sprzatanie,,,,
          > ale pozniej z kawcia i ciachem siedze i upajam sie rezultatem....
          chwilowym hehehe smile

          uwielbiam bałaganić
      • nict1 przypomniałem sobie 13.11.03, 17:14
        rano - wstałem i zrobiłem co musiałem, a nawet trochę lubię przynajmniej jakąś
        część z tego co musiałem.
        Zrobiłem sobie kawy, bo lubię rano kawę.
        Włączyłem komp, bo też lubię gdy jest włączony, a jeszcze bardziej lubię gdy
        działa bez awarii.
        Wpadłem do szuflady i zasiedziałem się z wami. Kawa się skończyła - zrobiłem
        następną. Zgłodniałem - wyszedłem szukać jedzenia. Znalazłem i zjadłem. Co?
        Napisałem przecież co jadłem na obiad tylko nie tu a tam hehehe smile
        Widzicie? Minął dzień, a ja nic nie robiłem hehehe smile
    • megxx Re: 03 sprawozdalnik o robieniu i nic robieniu 13.11.03, 14:22
      Kiedy nic nie robię, a na pewno nie robię wtedy nic ciekawego(co nie znaczy, że
      to co wtedy robię jest niemiłe lub niepożyteczne)to najprawdopodobniej śpię
      snem kamiennym-inne sposoby spania u mnie raczej nie występują. Czasem sen na
      jawie, mógłby być ciekawy, gdyby w ogóle był.
      • nict1 Megxx, a to ciekawe! 14.11.03, 16:05
        hehehe smile
    • nict1 no tak! 13.11.03, 17:04
      o spaniu najchętniej, o jedzeniu mniej chętnie, ale o robieniu czy nic nie
      robieniu to już prawie wcale hehehe smile
      • kasikk Re: no tak! 13.11.03, 21:51
        a co tu ciekawego - codzienny kołowrotek sad(
        • nict1 Kasikk, kołowrotki też się mogą rozmaicie kręcić 14.11.03, 16:04
          hehehe smile
      • anula73 Re: no tak! 14.11.03, 09:24
        praca, uczelnia, a potem joga smile
        bez pierwszego punktu bylby bardzo mily dzien smile))
        • nict1 Anulo, nie lubisz pracować? 14.11.03, 16:03
          a mówiłas, że jesteś grzeczna dziewczynka hehehe smile
          • anula73 Re: Anulo, nie lubisz pracować? 14.11.03, 16:54
            grzeczna jestem wiec grzecznie chodze do pracy, ale to nie znaczy ze musze to
            lubic ;-P
            wolalabym powylegiwac sie rano w lozeczku...
            • nict1 Re: Anulo, nie lubisz pracować? 15.11.03, 13:10
              anula73 napisała:

              > grzeczna jestem wiec grzecznie chodze do pracy, ale to nie znaczy ze musze to
              > lubic ;-P
              to dlaczego robisz cóś czego nie lubisz? kazał Ci kto czy co?

              > wolalabym powylegiwac sie rano w lozeczku...
              bierz tylko drugie zmiany to się powylegujesz choćby do południa albo jeszcze
              lepiej trzecie, to i do wieczora z łóżeczka nie będziesz musiała wychodzić
              hehehe smile
              • anula73 Re: Anulo, nie lubisz pracować? 15.11.03, 21:07
                Na druga zmiane chodze na uczelnie a na trzecia spie smile
    • aniouek1 nie wiem czy robię coś 14.11.03, 12:58
      takiego, co byłoby całkiem nieciekawego. Staram się, by to co robię, było
      ciekawe przynajmniej dla mnie samej.
      Nawet gdy robię dla KOGOŚ kawę to jestem ciekawa, czy MU smakuje wink
      Niestety, nie mogę sobie przypomnieć co robię gdy "nic nie robię", bo ja
      chyba jednak cały czas coś robię wink
      • nict1 bo Ty pracuś jesteś hehehe :-) 14.11.03, 16:01
        a jak śpisz, to co robisz?
        • aniouek1 może ociupinkę ;) 15.11.03, 12:03
          śpię właśnie, a czasem nawet we śnie robie coś czego nie widać, chociaż
          ja "widzę" śniąc sny, i coś co pewno widać tylko ja sama nie dostrzegam wink
          • nict1 a to co takiego? 15.11.03, 13:12
            aniouek1 napisała:

            > śpię właśnie, a czasem nawet we śnie robie coś czego nie widać, chociaż
            > ja "widzę" śniąc sny, i coś co pewno widać tylko ja sama nie dostrzegam wink
            lunatyczka jesteś?
    • nict1 ja wam powiem, że dzisiaj 14.11.03, 16:00
      prawie znowu nic nie robię, tylko piję, jem, siedzę w szufladzie jak
      przyklejony, czytam i piszę. A! Byłbym zapomniał! Kilka razy wyszedłem
      z szuflady naprzemiennie: do kuchni i tam gdzie nawet króle chadzają
      piechotą hehehe smile
    • megxx teraz o robieniu 15.11.03, 12:21
      Wszystko co robię należy do jednej z kategorii:1.ciekawe
      2. nieciekawe,
      co więcej można wyróżnić kategorie:
      1.a ciekawe dla mnie i ciekawe dla innych
      1.b ciekawe dla mnie i nieciekawe dla innych
      2.a nieciekawe dla mnie i ciekawe dla innych
      2.b nieciekawe dla mnie i nieciekawe dla innych

      ad 1.a bladego pojęcia nie mam co to może być (czasem spłodzę mądrą myśl na
      forum)
      ad 1.b te same myśli dla tych co ich nie rozumieją lub nieczytają

      p.s. jedyne co mnie pociesza w gotowaniu, to chińscy filozofowie, którzy
      uznają gotującego za najważniejszą osobę, która wkłada własną energię w
      gotowanie(upsss!powtarzam się, już to gdzieś wygłosiłamwink

      ad 2.a czynności prozaiczne: gotowanie(kogoś może to ciekawi, zwłaszcza
      głodnych domowników-mnie nie!)
      ad 2.b ta sama czynność, gdy byli wcześniej "coś zjeść dobrego", a ja o tym
      nie wiedziałam i marnowałam czas w kuchnisad
      • nict1 Megxx jestes mistrzyni swiata 15.11.03, 13:34
        w klasyfikowaniu hehehe smile
        A toś mi "bobu zadała"!
      • megxx Re:p.s. 15.11.03, 16:42
        p.s. miał być na końcu, zamglone oczka miałam jak go wstawiałam

    • kasikk a ja robię 15.11.03, 13:58
      sobotnie porządki wink)
      • kendo Re: a ja robię 15.11.03, 14:33
        juz nie wezme grabi do moich raczek,az wiosna....
        dzis juz wszystkie listeczki zgrabilismy (o dziwo,nawet slubne pomoglo)
        siedze teraz i slucham,gdzie mnie boli i dlaczego????
        • mrouh jak to jest... 16.11.03, 12:56
          Swoja drogą, że "nicnierobienie" zajmuje tyle czasusmile
          teraz robię:
          ***kolacjęsmile bo zanim będzie gotowe to co jest w największym garze jaki mam
          będzie na pewno wieczór, zresztą jak się śniadanie je o12:30 to na obiad nie ma
          miejscasmile a na kolację fasolka po bretońsku w wersji wege
          ***słucham Danieli Mercury- bardzo to wesołe i po portugalsku na dodatek.
          Niezwykle interesujący język to jestsmile

          A wczoraj byłam w pracy, w piątek i czwartek i środe itd... Duużo robię ostatnio
          rezczy niekoniecznie na tyle ciekawych, żeby o nich myśleć więcej niz to
          koniecznesmile

          Miłej niedzielismile
    • nict1 no tak! 17.11.03, 16:20
      nikt nic nie robił i nie robi. Lenistwo zapanowało w szufladzie hehehe smile
      hej! hej! ruszać się! Słyszycie?
      • kendo Re: no tak! 17.11.03, 16:33
        no co!!!!!
        ja dzis sie nabiegalam zalatwiajac duzo spraw,,,,
        nieleniuchowalam,,,,
        a teraz cicho bo odpoczywam,,,,,,

        Pozdrawiam z blogim odpoczynkiem....PA;..
        • nict1 no tak! jak cicho to cicho _e_e_e :-) 17.11.03, 17:09
    • nict1 koniec "cicho" Kendo kajsik sobie poszła 18.11.03, 12:40
      a ja zanim pójdę kajsik to Wam powiem, że od rana karmnik robie dla ptactwa
      z sąsiedztwa za oknem hehehe smile
      Wstałem, jadłem, piłem i właściwie nic nie robiłem. Radio sobie gra.
      • kendo Re: koniec "cicho" Kendo kajsik sobie poszła 19.11.03, 10:29
        juz przyszlam i chyba zostane,,,,,

        a bigosik na swieta dzis chyba zrobie,,,,
        bo najsmaczniejszy zamrozony i rozmrozony,,,,
        ale bedzie krojenia,,,,,
        • aniouek1 podsunęłaś mi świateczny temacik ;) 19.11.03, 21:18
          jak dojrzeje we mnie, to się o nim dowiesz hihihi smile
          • mrouh Co ja narobiłam:-)!!! 20.11.03, 09:37
            Wczoraj jak często mi się to ostatnio zdarza malowałam świecznik dla siostry.
            Miał mieć niebo niebieskie i całe to niebo, całe 15 ml drogocennego błękitu
            paryskiego nieba wylało mi się na ręce! Jestem dziś nieco błękitnoskórasmile
            Najgorsze że dywan też mam w niebiexkie plamki, a one się nie spiorą za nicsmile
            No nic, jeszcze jeden kolor z wielusmile

            To jeszcze nie taka straszna tragedia, że niebo wylało się na ręce, gorzej
            jakby spadło na głowęsmile
            • kendo Re: kendo ,jako mechanik samochodowy...... 24.11.03, 21:28
              Mialam jechac dzis do miasta,
              wsiadam do samochodu,startuje,
              sprawdzam odbicie swiatla na scianie garazu,OK,
              wrzucam wsteczny, i co????niema swiatla na scianie....
              No,nie! poszla zarowa....
              wpadam do domu,pytam gdzie jakis srubokret
              slubne zdziwione pyta ,po co ???
              mowie musze zmienic zarowke w samochodzie....
              O ! Ludzie!!!! nigdy nie widzialam ,takiej miny u slubnego,,,,
              poderwal sie szybko od stolu
              i z mna do garazu poszedl,
              zmienil zarowe ,bez czekania i proszenia....hi,hi,

              a ,jak nie wiecie,
              to w szwecj jezdzi sie caly czas na wlaczonych swiatlach...
              • megxx Re: kendo ,jako mechanik samochodowy...... 24.11.03, 21:51
                ale może nie zawsze tyłemsmile
                • kendo Re: kendo ,jako mechanik samochodowy...... 24.11.03, 22:02
                  megxx napisała:

                  > ale może nie zawsze tyłemsmile

                  a teraz nie bardzo zrozumialam....czy o wjazd do garazu masz na mysli Magxx????
                  do garazu tylem nigdy nie wjade,bo wydaje mi sie ,ze sie nie zmieszze
                  • megxx Re: kendo ,jako mechanik samochodowy...... 26.11.03, 08:20
                    To moje niefortunne zdanie. Na Twoją uwagę, że w Szwecji zawsze! na światłach
                    (w kontekście zepsutego światła wstecznego)powinnam napisać:
                    Mam nadzieję, że nie zawsze na wstecznym
                    • kendo Re: kendo ,jako mechanik samochodowy...... 26.11.03, 17:35
                      Megxx
                      swiatlo zepsute bylo z przodu,
                      a przy kontroli pod okiem slubnego dugie tez nie swiecily
                      oczywiscie tez z przodu,ale jak sie one nazywaja to mie nie pytaj
                      bo nigdy niewiem jak sie nazywaja,,,,
                      ja tylko wsiadam w samochod i jade,
                      a slubne robi serwisy ich.

                      zrobil dobrze swa robote,
                      bo dzis swiecily wszystkie
                      i pojechalam poleniuchowac i Siostry.
                      pozdrawiam cieplunio,,,,
      • mala20033 Re: koniec "cicho" Kendo kajsik sobie poszła 26.11.03, 20:32
        Jutro w Stanach jest Dzien Turka..Oby sie zrobil..sam..ale wiem ze to marzenie
        glowy scietej..Caluski Wszystkim Mala
        • aniouek1 Mala czy to znaczy, że Ty robisz w Stanach 26.11.03, 20:39
          Dzień Turka?
          Jeżeli możesz opowiedzieć co to takiego, i jak to robisz, to proszę opowiedz.
          • mrouh co ja robie? 26.11.03, 21:17
            ja nie wiem w co włozyc ręcesmile
            Oglądam nową książkę do francuskiego, jaką kupiłam dzieciomsmile i pewnemu
            "dziecku" starszemu ode mnie. Jest suuuupersmile
            Poza tym ogladam super swetry i czapki (czapka na sznurku jest w
            "rozśmieszalni"smile) i na nie choruję, robiąc sobie szalik na drutach dłuuugi.
            Najchętniej bym jeszcze jednocześnie czytała książkę Roalda Dahla i -to już
            mniej chętnie- sprawdzała klasówki.
            Jeszcze zaglądam do Szuflady jednocześniesmile Człowiek-orkiestra jestemsmile
            Kto by powiedział, ja -co mnie w chórze szkolnym nawet nie chcieli (wszystkie
            dziewczyny musiały być w chórze, dla mnie zrobiono wyjąteksmile)!!!
    • kasikk o robieniu i nic robieniu 26.11.03, 21:44
      odkurzałam
      chyba jestem chora, bo przez to wrócił mi dobry humor
      hihihi
      • aniouek1 a może przez to, że to już za Tobą, a nie przed? 26.11.03, 21:54
        zaraz to lżej na sumieniu gdy się zrobi co trzeba zrobić... np. odkurzyć wink
        • kasikk Re: a może przez to, że to już za Tobą, a nie prz 26.11.03, 21:59
          raczej energie spożytkowałam wink)
          • aniouek1 myślisz, że to jej nadmiar w Tobie kisł? 26.11.03, 22:01
            Hmmm... można i tak wink
            • kendo Re: ludziki kochane juz pozno 26.11.03, 22:31
              nie pracujcie tak,,,,
              bo ja zaraz sie wezme rowniez za swoja prace
              choc jest pozno,,,,dzis chcialam leniuchowac....
    • aniouek1 co ja robie dziś? 29.05.04, 13:12
      Zdążyłam godzić zwaśnionych, pousypiać nieśpiochów, zrobiłam kawę,
      zaczerpnęłam sił do c.d.pchania codzienności, przygotowałam ludkom śniadanie,
      nastawiłam pranie. Natarłam uszu parę,bo zasłyżyły sobie na mocne nacieranie sad
      Teraz biorę się za sobotnie sprzątanie i równocześnie będę gotować obiad.
      Na danie pierwsze bedzie kwaśnica, a na drugie?
      Sama jeszcze nie wiem co będzie. Może mi się coś rozjaśni jak pojdę do ogródka
      i zobaczę co i jak urosło.
      Fura tego przede mną. Jak przysiądę by odsapnąć, to Wam powiem co i jak
      z planów wyszło i co się jeszcze naplanowało, bo pewnikiem coś się jeszcze
      naplanuje.

      A u Was co?
      Jak wykroicie ociupinkę dla Szuflandii czasu to skrobnijcie tak po kolejności
      co i Kto dziś już zrobił i co ma jeszcze na dzisiaj zaplanowane.

      Może to mi się tylko tak wydaje, że to ja tylko tak dzisiaj mam jak w młynku
      kołowrotkowo?
      • kasikk Re: co ja robie dziś? 29.05.04, 15:10
        aj, ja dziś pomagałam mamie głównie i chyba z poważnych rzeczy tylko to dziś
        będzie zrobione
        a plany... mam miłe - wieczorkiem spotkamy się z przyjaciółmi
        i pogadamy o tym i owym wink)

        a w między czasie na pewno będę głaskać kocurzyska, bo dopominają się pieszczot
        i psisko chołubić będę
        a poza tym mam nadzieję lenić się skutecznie wink)
        • kendo Re: co ja robie dziś? 29.05.04, 15:58
          zapracowane ludziki,,,
          ja tez duzo robie,
          zawsze przed podroza zostawiam wszystko prawie na ostatni dzien usch,,,
          ale prawie jestem gotowa,
          ciasto dla siostrzenicy upieklam,
          kuraka w piecu sie piecze,,,
          teraz tylko odkurzyc chatke,
          i moze polozyc farbe na "piorka moje"-zobacze jeszcze...
          a pozniej bede sie lenic....

          milego dzionka...
          • megxx Re: co ja robie dziś? 29.05.04, 18:21
            U mnie poziom robienia przybiera różny schemat w zalezności jaki to dzień
            tygodnia, na jaka zmianę kto pracuje itp.
            Dzisiaj w sobotę to spało sie wcale nie dłużej(mimo nocnej nasiadówki-hihi) i
            schemat gdy ja jestem w domu: zakupy, obiad. A ponieważ ślubny szedł do pracy
            na 14 to obiad był wcześnie i popołudnie znacznie mi się wydłużyło. Lubię tak
            mieć zrobione to co mogłaby robić służąca, gdybym taką miała i wtedy ze
            spokojem serca i sumienia: net, książka, tv(o dziwo, ja b. rzadko oglądam-a w
            Opolu festiwal piosenki..). Czyli robienie przeszło w prawie nierobienie.
            • aniouek1 ale Wam dobrze :) 29.05.04, 18:34
              jak widze co piszecie to tak sobie myślę, że ja albo świra mam jakiegoś albo
              niezorganizowana jestem okrrrrropnie.
              Sprzatanie sobotnie to dla mnie po prostu, układanie, mycie, odkurzanie,
              pranie, szorowanie. A dzisiaj jeszcze dodatkowo pościeli przebieranie.
              Jakieś prasowanie mnie jeszcze czeka. No i...przecież jutro Zielone Świątki
              to i dom "ubrać" na zielono trzeba i coś słodkiego upiec, choć jakiegoś
              gnieciucha. Ja korzystam z ogródka ile mogę to znów rabarbarowe ciasto kruche
              będzie.

              A jak tam u Was zwyczaje Zielono Świątkowe? Maicie domy? Przygotowywujecie się
              na jutro do ognisk z jajecznicą lubczykową?
              • kasikk Re: ale Wam dobrze :) 29.05.04, 18:41
                u mnie się nie maiło domu na zielone świątki
                a jakie to sa zwyczaje, aniouku??
                napisz też o tej jajecznicy i ognisku, bo wcale tego nie znam sad(
                • aniouek1 Re: ale Wam dobrze :) 29.05.04, 19:05
                  teraz to tak szybciutko Kasiczku bo jeszcze mam huk roboty.

                  Dom "ubiera" sie na zielono - inaczej mówiąc mai sie go. A do tego wykorzystuje
                  się zielone gałązki brzozy przybrane kolorowymi wstążkami. Takie gałaski
                  przymocowuje sie koło drzwi, okien , na ogrodzeniach, przy werandach - a teraz -
                  to i przy balustradach na balkonach.
                  Gdzie ładna panna to może się okazać, że jutro rano przed domem w którym
                  mieszka pojawi się też zielony stroiki z gałązek brzozy przymocowanych do
                  długiej żerdzi i gdzie taki stroik stoi to wiadomo, że jakiś kawaler już tą
                  pannę w swoim serduszku nosi wink

                  A ognisko zielonoświątkowe to też bardzo stara tradycja.
                  Wieczorkiem schodzą się krewni, powinowaci, przyjaciele i znajomi wokół
                  płonącego ogniska. Na tym ognisku smaży się np. w specjalnych kociołkach
                  jajecznicę na skwarkach i obowiązkowo z zielem zwanym lubczykiem.

                  Ludkowie bawią się przy tym na ile tylko im talent i fantazja starczają.

                  Może później jeszcze czasu luźniejszego dorwę to jeszcze coś o tych zwyczajach
                  napiszę, a teraz pa.. do potem smile
                  • kasikk Re: ale Wam dobrze :) 29.05.04, 19:08
                    bardzo proszę, bo ciekawią mnie bardzo nasze tradycje, a każdy jakiś inny zna
                    aspekt smile)
                    • kendo Re: ale Wam dobrze :) 29.05.04, 20:47
                      o to pamietam,
                      u nas w domu ,
                      przystrajalo sie dom galazkami z brzozy,
                      mam nawet za obrazek swiety wpinala galazeczke....
                      i tylko to pamietam,no do kosciulka tez sie szlo ,
                      bylo odswietnie,kolorowo.

                      **Anioueczku
                      ales sie praca zawalila..
                      swiecie zdazysz dzisiaj z tym wszystkim????

                      ja juz przy sobocie po robocie....
                      ciasto tez upieklam pyyyyyyychotaaaaaaaaaaa...
                      (moje i siostrzenicy favorit-Toska
                      • aniouek1 Re: ale Wam dobrze :) 29.05.04, 21:22
                        musiałam i zdążyłam, ale Kendo, no popatrz i na swoją sobotę.
                        Co ja robiłam, a Ty nie i co Ty robiłaś a czego ja nie robiłam?
                        Ja np. nie byłam na żadnych zakupach.
                        Gdy tak na to spojrzysz to może sie okazać że na jedno nam wyszło smile
                        • kendo Re: ale Wam dobrze :) 29.05.04, 22:02
                          obecnie to nawet niemam sily sie lenic,
                          juz padam....
                          w sklepie bylam,faktycznie,
                          wybrac pieniazki z automatu,
                          panciowi sie przypomnialo,ze braknie mu masla
                          a kolejki przy kasie straszeczne...
                          wiecie co ci ludzie chyba tylko na swieta jedza,
                          wielgasne wozki kopiaste zakupow

                          mowie ,ze w domu sie pracy nieprzerobi,
                          jak skoncze na koncu juz wracam do poczatku usch...sad(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka