Dodaj do ulubionych

dzień dobry

20.09.04, 16:12
Za niespełna miesiąc będę Waszą nową sąsiadką. Wprowadzam się do mieszkania
na Kabackim Dukcie 6. Juz jakiś czas śledzę to forum gdyż bardzo interesują
mnie Wasze opinie. Nawet nie wiecie jak się cieszę z perspektywy zamieszkania
na Kabatach. Radości nie zepsuje mi nawet widok srebrnej wieżyczki wink)) na
narożnym, pasiastym budynku przy Wąwozowej. Czy macie o niej podobne zdanie
co ja ? smile)))

Pozdrawiam Forumowiczów - zoomla
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: dzień dobry 20.09.04, 20:57
      zoomla napisała:

      > Za niespełna miesiąc będę Waszą nową sąsiadką. Wprowadzam się do mieszkania
      > na Kabackim Dukcie 6. Juz jakiś czas śledzę to forum gdyż bardzo interesują
      > mnie Wasze opinie. Nawet nie wiecie jak się cieszę z perspektywy zamieszkania
      > na Kabatach. Radości nie zepsuje mi nawet widok srebrnej wieżyczki wink)) na
      > narożnym, pasiastym budynku przy Wąwozowej. Czy macie o niej podobne zdanie
      > co ja ? smile)))
      >
      > Pozdrawiam Forumowiczów - zoomla
      cześć, witaj, miło poznać nową znajomą z dzielnicysmile
      A wieżyczka jest niezwykła, smile to faktsmile)
      • ania.priv Re: dzień dobry 20.09.04, 22:25
        Witamy nowa sasiadke!smile
        Kabaty sa piekne; to najspokojniejsze miejsce w W-wie... mimo wiezyczeksmile
        Pozdrawiam.
        • neco Re: dzień dobry 20.09.04, 23:45
          tak.. miejsce to moze spokojne..ale ludzie mniej..
          1. miałem już dwa spięcia słowno-samochodowe, właśnie tu na Kabatach, mimo bardzo długiego życia w czystości bez takich niedobrych słów
          2. (tu ja trochę tracę spokój) - nie chodz z dzieckiem zbierac kasztany na al. kasztanową, bo jedyne co mozna uzbierać to psie gówna, bo nie ma to jak codziennie wyprowadzić pieska żeby zwalił kupę większą od tego co potrafi moje 3 letnie dziecko, a na drugi dzien pozwolić pojsc pieskowi deptać to g.. z dnia wczorajszego (swoje i innych piesków z okolicy) i cieszyć się, że piesek nie robi kupy w domu, gdy tymczasem piesek wnosi kupę swoją i innych piesków na łapach.
          3. uwaga na agresywne opiekunki, które nie zwracają uwagi na dzieci którymi mają się opiekować, ale jak tylko nadarzy się okazja to opier.. Cie, zeby tylko wykazać się przed drugą opiekunką jaką to niewyparzoną gembę ma.

          • chiara76 Re: dzień dobry 20.09.04, 23:50
            mnie najbardziej denerwuje , że tu ludzie nie mówią sobie dzień dobry.,
            Przykłąd, w naszym domu, wchodzimy do winy, wychodzą młodzi ludzie, może w
            naszym wieku, sąsiedzi, ja mówią dzień dobry bo widzę, że im przez usta nie
            przejdzie...oni zdumieni odpowiadają i po chwili jeszcze się oglądają.

            LUDZIE, apeluję o zwykłą , nie wiem, kulturę? grzeczność? Uprzejmość, jak zwał,
            tak zwał. Powiedzenie dzień dobry, ukłonienie się, to nie podpisanie paktu krwi
            wymagającego ofiary z ludzi, czy też może tego się ktoś boi , zaprzyjaźniania
            się...to tylko ukłonienie się sobie,jak się mieszka w tym samym domu.
            • zoomla Re: dzień dobry 21.09.04, 10:26
              Masz rację chiara, powiedzenie sobie dzień dobry raz dziennie nic nie kosztuje
              a wprowadza troszkę kultury do naszego sąsiedzkiego życia. Staraliśmy się z
              mężem zaszczepić ten zwyczaj w starym bloku na Mokotowie gdzie obecnie
              mieszkamy. Na początku wszyscy się na nas gapili jak na wariatówwink Znalazło się
              zaledwie parę osób,które odpowiadają ale jakoś tak cicho i niepewnie .... nie
              wiem na czym polega problem. Czyżby brak kultury w naszym narodzie wszedł do
              kanonu zachowań codziennych ? Boję się, że tak. Apeluję mówmy sobie dzień
              dobry. Nie namawiam do tzw.integracji sąsiedzkiej bo sama za nią nie przepadam
              ale taki prosty gest jak skinienie głową na widok sąsiada to chyba nie nadmiar
              poufałości. I nie zwracajmy przesadnej uwagi na to czy będac kobietą kłaniamy
              sie pierwsze facetom, czy będac starszymi młodszym. Ja przynajmniej pierwszy
              raz mówię pierwsza, jak nie odpowie, to wiem co mam o takim typie myślec smile
              Pozdrawiam i miłego dnia życzę
    • gale Re: dzień dobry 30.09.04, 16:05
      I ja witam. Wiezyczka jest absolutnym przebojem Kabat. Zawsze jak ide po zakupy
      do teskacza, zatrzymuje sie ja popodziwiac smile))
      • chiara76 o wieżyczce , pytanie 30.09.04, 16:06
        gale napisał:

        > I ja witam. Wiezyczka jest absolutnym przebojem Kabat. Zawsze jak ide po
        zakupy
        >
        > do teskacza, zatrzymuje sie ja popodziwiac smile))
        ciekawe, czy ona nie będzie piorunów ściągać, jak sądzicie??
        • gale Re: o wieżyczce , pytanie 04.10.04, 16:45
          Mysle, ze jest za nisko. Ale obaczym...
    • pianissima Re: dzień dobry 30.09.04, 16:48
      Witaj Zoomla smile)
      Coz, jesli chodzi o "dzien dobry" - to mam podobne doswiadczenia jak
      przedmowcy - klaniam sie chyba jako jedyna, ale staram sie byc konsekwentna i
      usmiechnieta i ostatnio widze efekty - sasiedzi mnie rozpoznaja wink)) a nawet
      niektorzy zaczynaja sie usmiechac. A wiec jest nadzieja!

      Wiezyczka bardzo mi sie nie podoba, ale coz...

      A w Kasztanowej Alei napotykam na bardzo spokojne opiekunki wink)); w sprawie
      psich odchodow nie mam zdania - nie przeprowadzalam badan wink))

      Zycze udanej przeprowadzki (to juz chyba na dniach)!
    • joana_30 Re: dzień dobry 01.10.04, 10:12
      Witaj zoomlosmile)
      Wieżyczka jest rzeczywiście takim trochę "ptakiem przyrody", ale powiem Ci, że
      niezmiennie rozbawia mnie kiedy wysiadam z metra po pracywink
      A co do "dzień dobry" - po lekkim zdziwieniu sąsiadów moimi głośnymi i z
      uśmiechem wypowiadanymi powitaniami, któregoś dnia zaczęli odpowiadać i teraz
      jest naprawdę miło (łącznie z pożyczaniem cukru lub śrubokręta). Przy okazji
      pozdrawiam sąsiadów z Dembego i wszystkich forumowiczów.
      Jo.
      • chiara76 Re: dzień dobry 01.10.04, 10:14
        joana_30 napisała:

        > Witaj zoomlosmile)
        > Wieżyczka jest rzeczywiście takim trochę "ptakiem przyrody", ale powiem Ci,
        że
        > niezmiennie rozbawia mnie kiedy wysiadam z metra po pracywink
        > A co do "dzień dobry" - po lekkim zdziwieniu sąsiadów moimi głośnymi i z
        > uśmiechem wypowiadanymi powitaniami, któregoś dnia zaczęli odpowiadać i teraz
        > jest naprawdę miło (łącznie z pożyczaniem cukru lub śrubokręta). Przy okazji
        > pozdrawiam sąsiadów z Dembego i wszystkich forumowiczów.
        > Jo.

        Ciekawe, czy my nie jesteśmy sąsiadkami, ale chyba nie, bo u nas, mimo, że blok
        już stoi dwa lata , twardo się sobie ludzie nie kłaniają. Jakieś takie
        założenie podjęli,czy co...
        • joana_30 Re: dzień dobry 04.10.04, 14:10
          Witaj chiarasmile
          wiesz, ja po prostu byłam nieco upierdliwa z tymi "dzieńdobrami" hehe... ale
          wychowałam sie w kamienicy na starym Mokotowie, gdzie naprawde wszyscy się
          znali i układy były prawie tak familiarne jak w "Domu". I nie wyobrażam sobie
          zupełnie niekontaktowego życia na jednej klatcesmile Inna sprawa, że sąsiedzi
          trafili mi się fajni (normalni). A ostatnio pojawił się u nas kotek szaro-
          biały, dziki ale przychodzi czasami na wyżerkę i ludziska z mojego bloku go
          dokarmiają. Pozdrowionka, Jo.
          • chiara76 Re: dzień dobry 04.10.04, 14:15
            joana_30 napisała:

            > Witaj chiarasmile
            > wiesz, ja po prostu byłam nieco upierdliwa z tymi "dzieńdobrami" hehe... ale
            > wychowałam sie w kamienicy na starym Mokotowie, gdzie naprawde wszyscy się
            > znali i układy były prawie tak familiarne jak w "Domu". I nie wyobrażam sobie
            > zupełnie niekontaktowego życia na jednej klatcesmile Inna sprawa, że sąsiedzi
            > trafili mi się fajni (normalni). A ostatnio pojawił się u nas kotek szaro-
            > biały, dziki ale przychodzi czasami na wyżerkę i ludziska z mojego bloku go
            > dokarmiają. Pozdrowionka, Jo.
            to chyba nie u nassmile wczoraj też mijaliśmy dwóch facetów w garażu, oczywiście
            mój Mąż powiedział dzień dobry, cóż, jakoś nie umiemy wyplenić z siebie takich
            zachowań, to nie Myśl, że coś odpowiedzieli...zaczyna mnie to po prostu
            denerwować. A pomyśleć, że myślałam,że na nowym mieszkanku to będzie tak fajnie.
            • zoomla Re: dzień dobry 06.10.04, 09:38
              Cześć, dawno nie zagladałam ... wszystko przez ostre przygotowania do
              przeprowadzki. Pocieszające, że macie podobne zdanie w sprawie dzień dobrywink.
              Czym bliżej zameszkania w nowym bloku tym więcej obaw i przemyśleń. Zastanawiam
              sie na przykład jak bedę traktowana przez sąsiadów jako właścicielka dość
              sporego pieska - labradora. Wiem z dotychczasowych, mokotowskich doświadczeń,że
              sąsiedzi dziela się zazwyczaj na zwolenników "słodkiego misia" oraz
              ostentacyjnych przekletników wszystkiego co żywe - "weźpanitegoburka". Mam
              nadzieję, że w nowym bloku przeważać będą ci pierwsi. Ktoś kiedyś powiedział,
              że nasz stosunek do zwierząt jest wyznacznikiem ... ale nieważne. Czasem nie
              szkodzi, że pies po terenie podwórka chodzi wyłącznie na smyczy, nie sika pod
              klatką, nikogo nie ugryzł i nie ugryzie ( bo to nie agresywna pierdoła wink)),
              nie szczeka i nie wyje pod drzwiami, zachowuje się jak by go nie było. Dla
              niektórych i tak pozostanie na zawsze zapchleńcem, chodnikowym sraluchem itp...
              Jakie to przykre. Ale nic to, looknę sobie na wieżyczkę i od razu humorek mi
              się poprawiasmile Też macie takie doświadczenia jako właściciele czworonogów ?
              • aletka1 Re: dzień dobry 08.10.04, 13:21
                Cześć Zoomla,

                bede sie rozglądać za sąsiadką (sąsiademwink) z labradorem i z daleka już sie
                usmiechac. Będziemy sąsiadkami, mieszkam już! pod "5" czyli vis a vis.

                Staram się mówić dzień dobry choc czasem odstraszają mnie te ponure miny. Ale
                nic. Życzę bezbolesnej przeprowadzki

                Pozdrawiam
                Aletka
                • zoomla Re: dzień dobry 08.10.04, 15:28
                  Aletka1, dzięki za życzenia i do zobaczenia. Skondinąd ciekawe czy w 5 lub 6
                  zamieszka jeszcze jakiś inny labradorek ? Z tego co udało mi się zauważyć sporo
                  ich spaceruje w tej okolicy.
                  Hej! okoliczni właściciele labradorów odezwijcie się ... nie żebym miała bzika
                  na punkcie tej rasy.. jasne że nie wink)))))))

                  pozdrawiam zoomla
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka