Dodaj do ulubionych

Kabacki obszczymurek

25.09.04, 23:57
Palę papierosa w oknie kuchni. Nadbiega <i>jogger</i>. Wyciąga fiuta i
zaczyna sikać na działkę, na której stoi dom, za który płacę czynsz.

- Nieładnie sikać na cudzą działkę
- Czasami trzeba
- Jak trzeba to u siebie w domu
- Dwieście kilometrów
- To może u gospodarzy, którzy pana zaprosili
- Spierdalaj

I niech ktoś nazwie warszawiaków homofabmi.
Obserwuj wątek
    • gale Re: Kabacki obszczymurek - errata 26.09.04, 09:57
      1. przepraszam za nieprzystojne slowo w opisie sytuacji
      2. oczywiscie 'homofobami'

      ...alem sie zdenerwowal...
      • honda11 Re: Kabacki obszczymurek - errata 26.09.04, 12:10
        A kto to jest według Ciebie "homofob"? Jakoś nie rozumiem zależności homofobii
        od miejsca zamieszkania.
        • gale Re: Kabacki obszczymurek - errata 26.09.04, 18:27
          kseno, kseno smile Juz nic nie mowie, tak mna zatrzeslo, ze w krotkim (wkurzonym)
          poscie posadzilem dwa byki i jeden wulgaryzm. Wrrrrr...

          Przepraszam.
      • miszka44 Re: Kabacki obszczymurek - errata 26.09.04, 18:49
        gale napisał:

        > 2. oczywiscie 'homofobami'

        Znaczy, że sikają po murach tylko homo? Ciekawa koncepcja...

        Pzdr
        M44
        • gale Re: Kabacki obszczymurek - errata 26.09.04, 22:48
          Nie smile)) Znaczy, ze mna tak zatrzeslo, ze az homo z kseno pomylilem, nie mowiac
          juz... vide powyzej smile)))

          Milego,
    • agatka_s Re: Kabacki obszczymurek 27.09.04, 11:30
      no moim zdaniem, jeszcze jeden błąd w rozumowaniu, bo zezłościło Cię to, że
      sikał na TWOJĄ działkę, za którą płacisz czynsz. Moim zdaniem gdyby sikał
      na "państwową" działkę (czyli naszą, czyli niczyją) to też by było nie halo !
      Tylko że wtedy nikomu "grdyka nie chodzi"... (niestety).

      • danuta80 Re: Kabacki obszczymurek 27.09.04, 15:01
        Zgadzam się, że w sumie to nie powinno mieć znaczenia czyj to trawnik czy
        chodnik, bo wszyscy z nich korzystamy. Ale co tu się facetowi dziwić, rozejrzał
        się i patrzy tu psia kupa, tam psia kupa to co on niby gorszy. Może troszkę
        przejaskrawione ale coś w tym jest. Mnie osobiście doprowadza to doszału, że
        idę chodnikiem i co jakiś czas napotykam takie pozostałości, które właściciel
        powinien sprzątnąć. To samo na trawie. Mam widok z okna na kasztan i tam się
        kręci dużo dzieci zbierających kasztany i one nie patrzą pod nogi, kucają
        siadają, a tam ciągle właściciele podoprowadzają na szczanko swoje pupile.
      • gale Re: Kabacki obszczymurek 28.09.04, 10:13
        Agatko, zapewniam Cie, ze gdyby facet sikal na chodnik czy tez na pusta posesje
        po drugiej stronie ulicy, zatrzesloby mnie tak samo. Choc rzeczywiscie, jest mi
        bardziej przykro kiedy ktos pozostawia ekskrementy na "moim".

        A byl kiedys taki koncept, zeby zobaczywszy wlasciciela oddalajacego sie z psem
        od kupy pozostawionej przez zwierze wolac na cala ulice "Haaaaaloooo!!! Cos pan
        zostawil!!!"

        Niestety, w przypadku "obszczymurka" to nie zadzialalo - swobodnie konwersowal
        ze mna, on z wyjetymi klejnotami tuz przy skrzyzowaniu Borsuka z Balo, ja
        wychylony z okna na poddaszu. Facet w najmniejszym stopniu nie byl nawet
        speszony.
        • agatka_s Re: Kabacki obszczymurek 28.09.04, 11:43
          gale,

          nie odbieraj tego osobiście. poprostu tak jest że tacy sikający biorą się z
          tego że nikt im nie zaszczepił ideii, że to co nas otacza jest nasze (moje,
          twoje, tego pana i tej pani..) . Jest taki tekst który mówi się dzieciom: "a w
          swoim domu to też byś tak zrobił ? (np pomalował ściany, plunął na podłogę).
          Gdyby i dorośli mieli cały czas taki tekst w tyle głowy, to nie byłoby
          rzucających petów z luksusowych limuzyn, wyperfumawanych pań pozostawiających
          ekskrementy swoich zadbanych pupilów i nawet zmarginalizowanych obszczymurków.

          Obszczynurek to żywa emanacja naszego podejscia do świata za naszym własnym
          progiem.
          • gale Re: Kabacki obszczymurek 28.09.04, 21:34
            Nie, nie odbieram tego osobiscie. Rzeczywiscie jest to kwestia wychowania,
            postaw wpajanych od dziecka. Wlasnie tego, ze co nie moje to moge... olac - i
            to doslownie.
            • jan-w Re: Kabacki obszczymurek 29.09.04, 20:34
              Dzis moja żona na spacerze z psem, zobaczyła wielkiego białego psa który
              dewastował świeżo założony trawnik (szczeniak rył w poprzek trawnika).
              Kiedy poprosiła właścicielkę aby zabrała psa, ta odpowiedziała: Przecież ten
              teren jest własnością gminy ... (!) Niestety wielu ludzi ma wpojoną PRL-owską
              zasadę - wspólne znaczy niczyje, można dewastować. Z tego gatunku jest ten
              obszczymurek.
              • allija Re: Kabacki obszczymurek 30.09.04, 07:43
                Nie wydaje mi się, żeby sikanie na ulicy to była kwestia moje-nie moje, na czym
                to głównie szanowni rozmówcy się skupili.
                Dla mnie to po prostu brak kultury, by nie powiedzieć mocniej. Jakoś nikt tego
                nie zauważył, że nie lata sie z gołym tyłkiem / i nie tylko / po ulicy.
                Sądziłam, że będzie mieszkało tu więcej ludzi na poziomie, że większośc to
                młodzi, wykształceni, którzy / z domu / wiedzą co można robić a czego nie.
                Wystarczy jednak przejść się jakąkolwiek ulicą żeby widzieć i słyszeć, że jest
                inaczej.
                Ot, marna jest jakość naszego społeczeństwa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka