Dodaj do ulubionych

Polnej Róży 2/4

28.12.04, 09:41
Witam,
korzstając z przykładu sąsiadów z naprzeciwka (ul.Na Przyzbie 3)
zwołuje sąsiadów z bloku Polnej Rózy 2/4 do ujawnienia się na tym forum.
Wywoluje dwa tematy:
1/Bezpieczeństwo/Kradzieże/
2/Remont/FaceLifting naszego Budynku
Pozdrawiam
MikSKW
Obserwuj wątek
    • mikskw Re: Polnej Róży 2/4 18.02.05, 13:44
      Nic nie słychać u nas w bloku?
      nie jednak słychać
      Nasza SBM Mercury via konserwator domofonu
      twierdzi że: w klatce nr 3 trzeba założyć
      nowy domofon a że pierwszy domofon mieszkańcy założyli sobie
      we własnym zakresie to i kupią sobie drugi nowy domofon
      Chyba się trochę pomyliło panu Prezesowi
      Nowy dach mieszkańcy bloku sobie już kupili
      Za chwile będą chcieli kupować nowe drzwi do garażu bo te coraz częściej się
      psują
      I ZNOWU BĘDZIE: KUPCIE SOBIE
      To jest jakies chore
      PZDR
      PS:
      CO Z MONITORINGIEM ( o którym prezes opowiadał w wyborczej/stołecznej z 10
      miesięcy temu)
      Wychodzi na to że jak sobie nie kupimy i nie założymy to go nie zobaczymy.
      Pomysła jest taki:
      aby przy okazji wymiany domofonu - jak taka potrzeba zaistnieje,
      wymienić go na taki z monitoringiem (chociaż na naszej 3 klatce)
      i doprowadzić podglad wizji z nagrywaniem do pomieszczenia
      ochrony w naszym bloku
      Czekam na burzliwą dyskusję
      POZDROWIENIA DLA SĄSIADÓW


      • w.j Re: Polnej Róży 2/4 25.05.05, 10:03
        Witam sąsiadów!
        Jak miło będzie wymienić poglądy na tematy
        bieżące naszego miejsca zamieszkania..

        > Nasza SBM Mercury via konserwator domofonu
        > twierdzi że: w klatce nr 3 trzeba założyć
        > nowy domofon a że pierwszy domofon mieszkańcy założyli sobie
        > we własnym zakresie to i kupią sobie drugi nowy domofon

        W celu wyjaśnienia, historycznie rzecz ujmując,
        domofony we wszystkich klatkach zostały założone
        z inicjatywy i na koszt mieszkańców. Spółdzielnia
        w łaskawości swojej przejęła w poczet funduszu remontowego
        ich konserwację. Mieszkańcy klatki 3 mieli jednak
        tego pecha, że sprawą instalacji zajął się sąsiad
        (już się wyprowadził) który zaproponował lepsze
        ponoć urządzenie od tych, zainstalowanych w innych
        klatkach. Miało się nie psuć... Mimo sprzeciwów
        niektórych, sprawa została przeforsowana i mamy taki
        domofon jaki mamy.
        Wymiana tego domofonu jest nieunikniona, bo
        psuje się rzeczywiście dość często. Albo zrobimy
        to na własny koszt, albo spróbujemy wywrzeć taki
        nacisk na Merkurego, by zrobili to z funduszu
        remontowego. Skoro naprawy są coraz kosztowniejsze,
        to zasadnym jest wymiana na nowy ze wspólnego
        funduszu niż kontynuowanie napraw lub wyłączenie
        go, co obniży standard lokali i zmniejszy ich
        bezpieczeństwo.
        Może ktoś by się zajął rozwinięciem tej tezy
        i korespondencją z naszym SBM? Bez drogi oficjalnej
        się nie obędzie.

        > Chyba się trochę pomyliło panu Prezesowi
        > Nowy dach mieszkańcy bloku sobie już kupili
        > Za chwile będą chcieli kupować nowe drzwi do garażu bo te coraz częściej się
        > psują
        > I ZNOWU BĘDZIE: KUPCIE SOBIE

        Tu sytuacja jest inna. Dach i drzwi garażowe
        zostały zakupione na etapie budowy inwestycji
        i dotyczą wszystkich mieszkańców PR2/4. W związku
        z tym spółdzielnia bez gadania musi je remontować
        czy wymieniać na nowe, ale oczywiście pośrednio
        za nasze pieniądze. Tak na marginesie truizm -
        spółdzielnia to w jakimś procencie my, a zarząd
        tylko administruje dopóki go nie odwołamy lub
        zmodyfikujemy personalnie lub kierunkowo. Inna
        sprawa, że nasza społeczność PR2/4 stanowi maleńki
        procent spółdzielni, więc do naszych pomysłów
        wykraczających poza decyzje zarządu musielibyśmy
        przekonać RN i ewentualnie innych członków SBM.
        To czasami bywa bardzo trudne.

        > CO Z MONITORINGIEM ( o którym prezes opowiadał w wyborczej/stołecznej z 10
        > miesięcy temu)
        > Wychodzi na to że jak sobie nie kupimy i nie założymy to go nie zobaczymy.
        > Pomysła jest taki:
        > aby przy okazji wymiany domofonu - jak taka potrzeba zaistnieje,
        > wymienić go na taki z monitoringiem (chociaż na naszej 3 klatce)
        > i doprowadzić podglad wizji z nagrywaniem do pomieszczenia
        > ochrony w naszym bloku

        Monitoring reaktywacja, by można rzec.
        Nadzór wideo naszego mini-osiedla powraca
        jak bumerang - zwłaszcza po kolejnym włamaniu
        do piwnicy czy mieszkania.
        Od razu uwaga - oczywiście, że jeśli go
        zrealizujemy, to będzie to na nasz koszt.
        Bezpośrednio czy pośrednio - nie sądzę,
        że znajdziemy sponsora, który go nam zafunduje.
        Monitoring realizowany jako część nowych
        inwestycji też jest na koszt przyszłych lokatorów.

        Pierwsze podejście do monitoringu odbyło
        się w 2000 roku. Powstał projekt zrealizowania
        monitoringu CCTV z 16-toma kamerami (8 kamer
        w garażu, 2 kamery w piwnicach i 6 zewnętrznych).
        Kosztorys z 18.08.2000 r. opiewał na kwotę ok.
        30.000,- PLN i w tej cenie nie był ujęty koszt
        cyfrowych urządzeń aktywnych, na które w tamtym
        czasie znaleźliśmy sponsora! Brak chęci i decyzji
        współmieszkańców spowodował odłożenie go do lamusa.
        Bezpośrednim impulsem powstania ówczesnego projektu
        były przypadki włamań do piwnicy (ginęły rowery)
        oraz włamań i dewastacji samochodów w garażu.

        Drugiego podejścia do monitoringu formalnie
        nie było. Nie czytałem wypowiedzi prezesa w GW.
        Natomiast przed wykonaniem remontu elewacji
        w zeszłym roku udało nam się przekonać prezesa
        iż skoro planujemy kiedyś wykonać nadzór wideo
        naszego terenu, to celowym by było położyć
        infrastrukturę pod okablowanie przyszłego
        monitoringu. Tak też się stało. Powstał
        społecznie projekt nowego systemu monitoringu,
        lokalizacja kamer i przed wykonaniem elewacji
        udało się zamknąć temat. Sam jestem ciekaw, czy
        będzie dalszy bieg sprawy. Chyba czekamy na nową
        serię włamań (puk, puk, puk).

        Monitoring powinien nam przynieść 3 korzyści:
        1. Większe bezpieczeństwo
        2. Zmniejszenie kosztów eksploatacji bieżącej
        3. Możliwość egzekwowania właściwej pracy ludzi,
        którym płacimy co miesiąc oraz właściwego
        zachowania się wszystkich na naszym terenie

        > Czekam na burzliwą dyskusję
        > POZDROWIENIA DLA SĄSIADÓW

        Na razie jest nas mało na forum, więc burzy
        poglądów pewnie nie będzie, ale zobaczymy.

        Dołożę jeszcze jeden temat, który wg mnie
        jest ciekawy, a również dawno umarł. Tak się
        składa, że każda inwestycja wykonywania po
        zamieszkaniu pociąga za sobą konieczność
        wyciągnięcia pieniędzy z kieszeni - od razu
        lub co miesiąc. Pewnie stąd taka umieralność
        wśród nowych "tematów inwestycyjnych".

        Chodzi o tzw. system "master key".

        W skrócie, chodzi o to by nie nosić pęku
        kluczy tylko jeden. Mój otwierałby moje
        mieszkanie, piwnicę, zejście do garażu
        z mojej klatki, wejście na patio, śmietnik,
        itp. Ekipa sprzątająca miałaby klucz otwierający
        wszystkie klatki, patio, garaż ale już nie moją
        piwnicę czy mieszkanie. Ogrodnicy kluczem
        otwieraliby patio i śmietnik. Itd. Ciekawe?
        Pewnie tak, ale wymaga wymiany wszystkich
        wkładek i dorobienia kompletu kluczy.
        Zysk - jeden klucz zamiast pięciu, które
        w tej chwili są potrzebne. Oszczędności - żadne,
        wprost przeciwnie, parę złotych trzeba wydać.
        I pewnie dlatego temat upadł.

        pozdrawiam
        w.j
        • mikskw Re: Polnej Róży 2/4 02.06.05, 12:45
          Idea "master key" jest naprawde ok.
          na małą skalę to działało przynajmniej do momentu wymiany drzwi wejściowych w
          klatkach
          (przed wymianą drzwi był jeden klucz do piwnicy, zejścia do garażu i klatki)
          ale jak drzwi wymienili to ktoś jak zwykle nie pomyślał bo czyż nie prościej
          było wymienić wkładkę ze starych drzwi niż dorabiać 12 nowych kluczy
          Znając skłoność sąsiadów do braku kompromisu to chyba pomysł stoi na straconej
          pozycji.
          dodatkowo drzwi do mieszkań są najróżniejszych firm wiec dobór wkładki
          pasującej wszystkim byłby trudny( a może wcale nie- ale to już kwestja
          techniczna)

          Monitoring jest naprawde ważny i temat powinien wrócić -uważam.
          Obecnie Gazeta stołeczna opublikowała badania nad stopniem przestępczości na
          ursynowie
          i największą plagą ostatnich lat są kradzieże/okradanie samochodów z garaży
          podziemnych na nowych "teoretycznie strzeżonych " osiedlach?????
          Patrz art.:Ursynów - spokojni blokersi, aktywni złodzieje
          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2740379.html
          Także pozdrawiam i wrócimy pewnie do tematu po następnym incydencie z udzałem
          złodziei.
          Wtedy może założymy monitoring zgodnie z przysłowiem MĄDRY POLAK PO SZKODZIE.
          PZDR

          • w.j Re: Polnej Róży 2/4 14.10.05, 23:37
            Sprawy na razie biegną zgodnie z oczekiwaniami...

            Wracam do domofonu w klatce nr 3. Domofon wciąż działa, więc można go używać
            również do otwierania drzwi kodem indywidualnym. Poruszam ten temat, ponieważ
            nie wszyscy lokatorzy pamiętają jak się programuje taki kod. Polecam lekturę
            www.codi.pl/docs/dsf_v30_lokator.pdf . Jest to wprawdzie instrukcja do
            domofonu nowszego typu (ten na klatce nr 3 to GoRyl-DSM) ale sposób otwierania
            drzwi i programowania kodu się nie zmienił.

            Dla leniwych przytaczam - programowanie kodu indywidualnego:
            Możliwe jest tylko po zestawieniu połączenia z danym lokalem. Właściwość ta ma
            na celu uniemożliwienie zmiany kodu przez osobę niepowołaną. Kolejność
            czynności jest następująca :
            1 . Dokonać połączenia z lokalem wybierając jego numer na centralce na zewnątrz
            budynku.
            2. Wcisnąć w centralce przycisk " * ".
            3. Osoba w lokalu przyciska 3 razy przycisk do otwierania drzwi, co zostanie
            potwierdzone sygnałem słyszalnym zarówno w centralce jak i w aparacie. Nie
            odkładać słuchawki !
            4. W czasie nie dłuższym niż 15 sekund wprowadzić klawiaturą centralki nowy kod
            o długości dokładnie 4 dowolnych cyfr. Zaprogramowanie zostanie potwierdzone
            sygnałem.
            5. Rozłączyć połączenie odkładając aparat na widełki.
            6. Sprawdzić poprawność zaprogramowanego kodu.

            pozdrawiam, w.j
            • reuab Re: Polnej Róży 2/4 01.01.06, 22:28
              Nie chce wywołać paniki wśród mieszkańców naszego bloku, lecz musze stwierdzic
              że w niedalekiej przeszłości przeprowadzałem remont mieszania i była konieczna
              ingerencja elektryka. Pan elektryk gdy tylko wszedł do mieszkania pierwsze kroki
              skierował do gniazdka z uziemieniem, tam gdzie generalnie wszyscy włączamy
              pralki, mikrofale, frtkownice itd. Niestety na moje nieszczęście ów pan elektyk
              stwierdził ze w całym mieszkaniu każde gniazdko z uziemieniem (kuchnia i
              łazienka) to wielka fikcja i głupota. Nawet bezpiecznika odpowiedniego nie ma
              który by miał służyć uziemieniu. Okazało się ze jak chcę to naprawić to czeka
              mnie wmiana całej elektyki w mieszkaniu ( kucie ścian, nowe kable i cały ten syf
              związany z remontem). Będąc w wielkim szoku z obawy o swoje dziecko poszedłem z
              tą informacją do tej Pani co to zajmuje sie naszym blokiem i chyba PR1 w
              sprawach technicznych i mówie w czym jest rzecz. Zdziwienie na twarzy tej Pani
              było wielkie a jeszcze większe były jej zdecydowane próby przekonania jej że
              jestem w błędzie, a elektyk sie pomylił. Niestety racje maiał elektryk i okazje
              sie że nasz budynek nie powinien być odebrany po budowie, bo elektyka jest w
              marnym stanie. Z góry uprzedzam że robienie tzw. "mostku" czyli uziemienie do
              masy na wiele sie nie zda.
              Czekam na informacje od sąsiadów którzy też to stwierdzili w swoich mieszkaniach.
              pozdrawiam
              • allija Re: Polnej Róży 2/4 02.01.06, 07:22
                To jest bardzo interesujące co piszesz, ciekawe czy ów elektryk to ten z
                konserwacji osiedlowej?
                Ja co prawda mieszkam po sąsiedzku, na PR1, ale całą obsługę osiedla mamy
                wspólną. Pare lat temu stawiałam ścianke w mieszkaniu, z gniazdkami i
                kontaktami, musiał więc nasz spółdzielniany elektryk podpisac jakieś tam
                papiery. Do tej nowej ścianki miał wiele zastrzeżeń, wlaśnie jeśli chodzi o
                uziemienie, podkreślając jej wadliwość w stosunku do reszty mieszkania. Zresztą
                to on właśnie, przynajmniej w naszym budynku, czuwał nad prawidłowościa całej
                elektryki, to on podpisywal wszystkie papiery, to z nim mąż załatwiał wszystkie
                sprawy związane z elektryką w naszym mieszkaniu w trakcie budowy.
                I bardzo chwalił jego kompetencje. Tak więc jestem trochę zdziwiona.
                Z kolei jednak w ostatnich dniach zdarzył sie incydent, ktory także trochę nas
                zaniepokoił. Przy lampkach choinkowych uszkodzony był, jak sie później okazało,
                przewód elektryczny. W efekcie tego podczas właczania do gniazdka mąż
                doświadczył "bliskiego kontaktu z prądem", czemu dał slowny wyraz.
                W takiej sytuacji powinien był zadziałac bezpiecznik przerywając obwód. A nie
                zadziałał. I to właśnie jest niepokojące.
                A co do pani z ADM to jeśli nadal jest to ta sama osoba co 2-3 lata temu to
                moim zdaniem ona nie zna sie na niczym i w ogóle ma niewielki pojecie o
                czymkolwiek, sprawia wrażenie jakby ja ktoś dopiero co zdjął ze straganu.
                Rozlazłe babsko w stylu przekupki, które niczego nie załatwi, a miałam
                wątpliwa przyjemność zwracać się do niej z kilkoma sprawami akurat. W dodatku
                nigdy jej nie ma na miejscu.
        • systemyklucza Re: Polnej Róży 2/4 29.08.14, 23:55

          > Chodzi o tzw. system "master key".
          >
          > W skrócie, chodzi o to by nie nosić pęku
          > kluczy tylko jeden. Mój otwierałby moje
          > mieszkanie, piwnicę, zejście do garażu
          > z mojej klatki, wejście na patio, śmietnik,
          > itp. Ekipa sprzątająca miałaby klucz otwierający
          > wszystkie klatki, patio, garaż ale już nie moją
          > piwnicę czy mieszkanie. Ogrodnicy kluczem
          > otwieraliby patio i śmietnik. Itd. Ciekawe?
          > Pewnie tak, ale wymaga wymiany wszystkich
          > wkładek i dorobienia kompletu kluczy.
          > Zysk - jeden klucz zamiast pięciu, które
          > w tej chwili są potrzebne. Oszczędności - żadne,
          > wprost przeciwnie, parę złotych trzeba wydać.
          > I pewnie dlatego temat upadł.

          Oszczędność pieniędzy przez mieszkańców jest po pewnym czasie widoczna. Jakiekolwiek zapchanie wkładki bez systemu Master Key wymaga jej wymienienie wraz z kluczami u mieszkańców. Systemowa wkładka zaś ma swój kod i można ją przywrócić do stanu poprzedniego.
          Łatwo też wyliczyć inne oszczędności:
          ilość kluczy do różnych pomieszczeń
          1. piwnica
          2. wózkownia
          3. brama
          4. ...

          ilość mieszkańców w jednym mieszkaniu przykładowo 4 osoby
          dorabiamy więc po awarii wkładki np 4 x 1 w jednym miesiącu x cena klucza
          Przy systemie awaria wkładki powoduje że administracja wzywa fachowców którzy odtwarzają funkcjonujące kody klucza nawet po kilku latach. Mieszkaniec za to nie płaci i jego klucz dalej działa. Dodatkowo przy zastrzeżonych profilach może użyczyć kluczy np: budowlańcom. Nikt ich w punkcie ślusarskim nie dorobi . Master key daje bezpieczeństwo i oszczędności w czasie.
          Pozdrawiam


          z poważaniem

          Grzegorz Masterkey
          ----------------------------
    • shnupke Re: Polnej Róży 2/4 21.02.05, 12:11
      mikskw napisał:

      > Witam,
      > korzstając z przykładu sąsiadów z naprzeciwka (ul.Na Przyzbie 3)
      > zwołuje sąsiadów z bloku Polnej Rózy 2/4 do ujawnienia się na tym forum.

      Pozdrawiam sąsiadów, którzy biorą przykład ze swoich sąsiadów z naprzeciwka wink)

      vS
    • mikskw Re: Polnej Róży 2/4 16.04.05, 10:24
      Witam Ponownie
      Odświerzam wątek licząc na współpracę
      • cecyl Re: Polnej Róży 2/4 21.04.05, 10:25
        Witam. Wreszcie trafilem. Dzis bedzie gotowy szkic (projekt, tekst wstepny)
        listu petycji w sprawie placu zabaw. Czy mam go równiez "opublkowac" w tym
        miejscu. Pozdrawiam (i oczywiscie zapraszam wszystkich sasiadow).
        • mikskw Re: Polnej Róży 2/4 21.04.05, 10:44
          Opublikowanie tego listu do SBM Mercury jest chyba korzystne bo może wspomogą
          nas nie tylko sąsiedzi z bloku ale może i sąsiedzi z sąsiednich bloków.

          Ja natomiast trafiłem artykuł w gazecie prawnej odnosnie podatku VAT od podatku
          od nieruchomości (który nałozono nas niewiadomo czy słusznie).
          www.gazetaprawna.pl/dzialy/17.html?numer=1440&dok=1440.17.399.2.2.1.0.1.htm
          Jeśli dobrze rozumiem to jest to chyba dla nas niekorzystna niestety
          interpretacja?
          Pozdrawiam

          • cecyl Re: Polnej Róży 2/4 21.04.05, 20:30
            Oto szkic listu petycji. W miarę możliwości spóbujemy przekazać ten szkic
            sąsiadom. Prosimy o wszelkie uwagi. Dzięki


            Warszawa, dnia...... kwietnia, 2005 roku

            Do Zarządu Spółdzielni „Merkury”



            My niżej podpisani członkowie spółdzielni i mieszkańcy budynku przy
            Polnej Róży 2/4 wnosimy o dokonanie odpowiednich zakupów i prac, które
            doprowadziłyby plac zabaw dla dzieci znajdujący się na terenie naszej posesji
            do stanu gwarantującego naszym dzieciom całkowicie bezpieczną zabawę. Uważamy,
            iż – wzorem placu zabaw znajdującego się w sąsiednim budynku, przy ul. Polnej
            Róży 1 – należałoby:
            A. Piaskownica
            - zmienić piasek na czysty;
            - spowodować, by na noc piaskownica była przykrywana (uniemożliwiając tym
            samym kotom załatwianie w niej swych potrzeb fizjologicznych);
            - postawienie nad nią zadaszenia chroniącego przed słońcem latem.

            B. Ławki
            - postawić w tej części posesji (nie tylko plac zabaw) więcej ławek

            C. Huśtawki,
            - powinna być jedna huśtawka dla dzieci w wieku 0 do 3 lat; druga dla dzieci
            starszych oraz huśtawka typu równoważnia. Uważamy również, że powinny znaleźć
            się tam inne urządzenia jak np. karuzela

            D. Kosze na śmieci
            - obok terenu placu zabaw powinny znajdować się kosze na śmieci.


            Uzasadnienie:

            W budynku naszym mieszka coraz więcej dzieci, które pozbawione są
            odpowiedniego placu zabaw, choć w sąsiednim budynku, należącym do tej samej
            spółdzielni i zarządzanym przez tę samą administrację, utrzymywane są (bo nie
            jest nam wiadome, by place te powstały i były utrzymywane w ramach pracy
            społecznej mieszkańców budynku przy Polnej Róży 1 oraz / lub dzięki dodatkowym
            opłatom ponoszonym, na wzór dodatkowego funduszu remontowego opłacanego przez
            nasz budynek), rzec by można wzorcowo, nawet dwa place zabaw. Opłakany stan
            niby placu zabaw przy Polnej Róży 2/4, a nawet jego uszczuplanie (duża
            piaskownica przerobiona na ogródek skalny wewnątrz patio), powodowała i
            powoduje, że rodzice i/lub opiekunki z dziećmi omijają nasze podwórko. Do
            zeszłego roku nierzadko korzystały „po sąsiedzku” z placu zabaw na podwórku
            budynku przy Polnej Róży 1, ale wczesną jesienią 2004 roku „sąsiedztwo” zostało
            naszym dzieciom wypowiedziane nieodwołalnie i na piśmie.

            Sądząc z powołanego tu kilkakrotnie przykładu placów zabaw z budynku przy
            Polnej Róży 1 wnioskujemy, iż na rozbudowę i utrzymanie godziwego i
            bezpiecznego placu zabaw na terenie naszego budynku również są przewidziane
            odpowiednie fundusze (być może nawet powiększone o pieniądze z „odzysku” po
            materiałach (kostka, kosze do koszykówki) z rozebranego boiska w związku z
            budową przez spółdzielnię SAM 81 sąsiedniej posesji. Boisko to zostało
            wybudowane ze środków własnych mieszkańców.
            Podpisy:
    • coolpik Re: Polnej Róży 2/4 22.04.05, 22:27
      Witam sąsiadów.
      Petycje czytałem juz w wersji papierowej i dołączam się jak najbardziej. Nawet
      cieszę się, że nie ja pisałem, bo pewnie nie powstrzymałbym sie od paru
      złośliwości. ("Ogródek skalny"... gruzowisko zwykłe - nie było gdzie wyrzucać
      gruzu po remoncie?)

      pozdrawiam
      • mikskw Re: Polnej Róży 2/4 25.04.05, 10:04
        Musimy się pośpieszyć z naszym listem.
        W weekend zaobserwowałem plandekę na piaskownicy.
        Nie ma tam jeszce co prawda piasku ale Pani administratorka po ostatnim
        spotkaniu
        przyjęła chyba sobie za punkt honoru poprawę wizerunku tego miejsca.
        Powróciła prywatna huśtawka(żółta).
        I to niestety wszystko.
        PZDR
    • reuab Re: Polnej Róży 2/4 23.01.06, 09:49
      Czy może ktoś wie co sie działo dziś miedzy 2 a 3 w nocy w naszym bloku.
      Strasznie smierdziało spalenizną??? Czy pan ochroniarz zapomniał o swoich
      suszących sie skarpetkach??? smile Pytam poważnie.
      • mikskw Re: Polnej Róży 2/4 23.01.06, 10:46
        z samego ranka (6,30 ; temp na zewn -24st)
        było czuć jakąś spaleniznę rzeczywiście
        ciekaw jestem co to?
        oby tylko ktoś się nie dogrzewał w jakiś dziwny sposób
        PZDR
    • mikskw Re: Polnej Róży 2/4 17.03.06, 17:51
      Wyglada na to ze z dniem 20.03.2006 pon. sklep BOCIAN ulegnie zamkniecu!
      Ponoc jak sie nie dogadają wynajmujacy z kupcem to po sklepie
      Dziwny jest/był to sklep !
      szkoda!!!!
      Sklep w tym bloku jest potrzebny!
      PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka