justinne
24.01.06, 22:56
witam,
mam problem z głośnymi (pisząc eufemistycznie sasiądami), czy naprawdę nikomu
poza mną nie przeszkadzają imprezy organizowane do wczesnych godzin rannych w
klatce X? Rozmawiałam z ochroną i też byli zdziwieni, że nikt nie
interweniuje w tej sprawie, w szczególności biorąc pod uwagę konstrukcję a'la
studnia naszego bloku (dzwięk dosyć łatwo odbija się od przeciwległej sciany
budynku). Trudno mi uwierzyć, że nikt nie słyszy tych imprez... może jednak
komuś oprócz mnie one przeszkadzają?
pozdrawiam
J