agawamala
09.03.06, 15:05
2 marca wysłano do mnie PRIORYTETEM bardzo ważną przesyłkę z Poznania. Do
dziś - 9.03 ani widu ani słychu po przesyłce. Reklamowałam na poczcie na
Ekologicznej. Miła pani przyjęła reklamację i dawaj bronić poczty. Nie ich
wina jego Belgradzkiej ( jedna to urząd nadawczy, druga odbiorczy - wyznaj
się tu człowieku).
Ponieważ przesyłka diablo ważna - dzwonię na Belgradzką. Szef listonoszy
jakoś nie bardzo mi wierzy ( no bo mogę mieć nadmiar czasu i takie hobby, aby
pół dnia wisieć na telefonie, szukać nie wysłanego listu i obciążać winą
ciężko pracujących w pocie czoła listonoszy).
Ale tak na poważnie- placówka na Ekologicznej to jeden wielki skandal! Giną
przesyłki, listonosz wrzuca do skrzynki awiza choć ludzie siedzą w
mieszkaniach, no i pojawia się raz w tygodniu.
Może jest jakaś metoda, aby zrobić porządek z tymi nierobami??????