lwi2
16.06.05, 21:46
Taki tranzyt. I ciekawe spostrzeżenia. Zatrzęsienie starych (Saturn) robót
(Mars), pączkują i się rozmnażają, wracają do poprawy i do uaktualnienia, nie
sposób iść do przodu bo grzęźnie się w tych starociach. Jestem całkowicie
uziemniona.
A Saturn jeszcze nie dobił do Marsa, aż strach pomyśleć co będzie jak go
dopadnie. Nawet czasu nie ma żeby pomyśleć jak uziemnić tego drania, albo jak
go z korzyścią wykorzystać. Może ktoś pomoże?
Szukam jakiś ciekawych alternatyw dla układu Saturn/Mars, i chętnie podzielę
się własnymi "wynalazkami" w tej dziedzinie. Ten tranzyt wydaje mi się
arcyciekawy. Na szczęście w lipcu będzie już po. Mars jest w 10 domu.
Pozdrawiam.
Lwi.