Dodaj do ulubionych

pieniądze leżą na ulicy;)

27.02.06, 15:35
czy zdarzyło się wam znaleźć na ulicy jakis cenny przedmiot? najwyższa suma
jaką znalazłam to 30 pln, czyli raczej niewiele, ale np. mój facet podczas
naszej zagranicznej podróży znalazł aparat fotograficzny (co prawda małpę, ale
japońską i niezłej klasy w swojej kategorii), a w styczniu ciemną noca na
śniegu 200pln (!). zanim sie poznaliśmy takich przypadków nie miewałwink
a dlaczego o tym piszę? dlatego, że moja mama znalazła dziś grubą męską, złotą
obrączkę, która leżała na chodniku. zauważyła ją równocześnie z pewną Rumunką
i nawet nie podjęła "walki", tylko wepchnęła obrączkę tamtej kobicie. Po
przyjsciu do domu powiedziała mi, że odebrała tą sytuację jako rodzaj "próby".
jeśli znacie taki sposób oszustwa, że np. rzuca sie komuś jakis cenny drobiazg
pod nogi, a później np. chce go przehandlować i wszystko to jest jedną wielką
machloją, to mnie uświadomcie. a moze jednak moja mama, choć raz miała
szczęście?smile
no i tak sobie myślę, jakie tranzyty moga uruchamiać takie zbiegi
okolicznośći. macie jakies przykłady z życia?
moze ten temat jest podobny do wygranych, ale jednak inny. kiedy coś
znajdujemy to przecież wcale sie o to nie staramy i jesteśmy totalnie zaskoczeni.
Obserwuj wątek
    • mb1mb Re: pieniądze leżą na ulicy;) 28.02.06, 09:30
      Owszem, zdarzyło się smile
      największa znaleziona kwota - 100 PLN na podłodze w centrum handlowym przed
      Bożym Narodzeniem (2003), drugi raz, niedługo potem, sierpień 2004 - 50 PLN na
      deptaku w Ustce...
      ale jak patrzę w efemerydy to nic nadzwyczajnego nie widzę - Jowisz był w
      Pannie, gdzieś w okolicach mojego Księżyca (Ks. jest władcą V domu, ale to
      nawet nie była ścisła koniunkcja), Pluton w Strzelcu w kwadraturze do niego...
      urodzeniowo Jowisza mam w I d. w kwinkunsie do Księżyca (VI), w V jest Saturn
    • ath108 moja mama ciągle coś znajduje 28.02.06, 14:11
      Moja mama ciagle cos znajduje! Nie sa to duze sumy ale zdarza jej sie bardzo
      często. Kiedyś, podczas spaceru z psem znalazła portfel z dolarami. Na porządku
      dziennym są takie akcje: idziemy do sklepu, akurat nie mamy przy sobie
      pieniędzy a okazuje się ze trzeba coś kupić. Mama sie wtedy po prostu rozgląda
      po drodze i za chwilę podnosi...10zł. Ma trygon Słonce-Jowisz,
      który się realizuje chyba głownie tak, bo wielkiego bogactwa materialnego nigdy
      jakoś nie zaznała.
      • zeta23 Re: moja mama ciągle coś znajduje 28.02.06, 15:12
        Ma trygon Słonce-Jowisz,
        > który się realizuje chyba głownie tak, bo wielkiego bogactwa materialnego
        nigdy
        >
        > jakoś nie zaznała.



        Ja mam koniunkcje słońca z jowiszem w radixie i nic do tej pory nie
        znalazłam "niemojego" ani też nie wygrałamsad
        • czupakabra27 Re: moja mama ciągle coś znajduje 28.02.06, 17:24
          a w jakich znakach i w jakich domach są ta koniunkcja i trygon?
          • zeta23 bliznięta:) 28.02.06, 18:49
            • maribonek2 Re: bliznięta:) 28.02.06, 19:43
              mnie sie udalo w ciagu 2 miesiecyy znalesc 190 funtow.
              po tranzytach dzialo sie to najczesciej na kwadracie jowisz ksiezyc
              lub dobrych tranzytach ksiezyca do urana. i na sekstylu wenus uran. wenus jest
              u mnie w 2 domu

              pierwszy raz znalazlem 100 funtow w kupce na osiedlowej odludnej ulicyy

              drugi raz tego samego dnia najpierw 10 na glownej ulicy londynu za godzine 20
              kilka ulic dalej
              nastepnym razem w nocy na ulicy 10
              koeljen dziiesiec przy kasie w sklepie
              a pozniej w innym sklepie przy aksie 30
              kolejny raz 5 na studziennce sciekowej na soho zawieszone na kratkach

              no i kilkadziesiat razy monety od funta do pensowek .

              rozumiem to jako rekompensate losu z wyzysku w niewloniczym s ystemie zachdnio
              kapitalistycznego zniewoleniasmile))))))))))))))

              • maribonek2 Re: bliznięta:) 28.02.06, 19:47
                choc na sekstylu wenus uran to jeszcze wymeinialem perfumy w sklepie i akurat
                bylo swieto ulicy i zwiazane z tym obnizki w dniu kiedy wymeinailem i dostalem
                jeszcze 5 funtow zwrotu

                drugi raz na tym sekstylu znalazlem talon za 5 funtow do realizacji w sieci
                sklepow kosmetycznych
                • anahella Nowe wcielenie maribonka? 01.03.06, 17:19
                  Po tym jak sie zachowywales tu ostatnio nie zycze sobie Twojej osoby na forum. Prosze tu nie
                  przychodzic ani pod tym nickiem, ani pod zadnym innym.
          • ath108 Re: moja mama ciągle coś znajduje 07.03.06, 12:38
            czupakabra27 napisała:

            > a w jakich znakach i w jakich domach są ta koniunkcja i trygon?

            Niestety nie znamy jej godziny ur.
    • lwi2 Re: pieniądze leżą na ulicy;) 01.03.06, 10:20
      W dzieciństwie w czasie wakacji u babci udałam się do wcale nie najbliższego
      miasta, gdzie zachwyciłam się księgarnią na rynku, zakupiłam wtedy kilka
      książek i były to pierwsze samodzielne zakupy książkowe w życiu. Książki
      zachwyciły mnie tak bardzo, że świadomie wydałam na nie wszystkie pieniądze, w
      nadziei, że pieniądze potrzebne na podróż powrotną jakoś się znajdą. Można było
      kupić jedną książkę mniej... Pieniądze się znalazły, przejście po rynku ze
      wzrokiem utkwionym w bruk odniosło spodziewany skutek. Nie była to suma zbyt
      duża.
      Innym razem, już w życiu całkiem dorosłym na wyprawie zagranicznej "życia" w
      jej kulminacyjnym momencie, kiedy wyruszyłam na kilkudniowe wejście na
      egzotyczną górę zorientowałam się, że ... nie ma herbaty, nikt nie wziął
      herbaty. Ponieważ jestem herbacianym nałogowcem i życia bez herbaty sobie nie
      wyobrażam sytuacja była trudna, nawet skłaniająca do odwrotu. Nie byłoby to
      czymś dziwnym bo wielu uczestników z różnych powodów zawracało (było to dość
      wysoko i samopoczucie dziwne). Ale dla mnie wejście na tę górę było
      najważniejszym punktem tej wyprawy i postanowiłam iść dalej, ale.... muszę
      znaleźć herbatę. I znalazłam, nawet szybko, jacyś poprzednicy zostawili
      paczuszkę...
      Astrologicznych tropów znajdywania rzeczy nie swoich nie rozgryzłam, ale mam
      Merkurego w 8 domu i bynajmniej nie jest nieaspektowany.
      Poza dwoma opisywanymi wyżej przypadkami "wyższej konieczności" znaleźć coś nie
      swojego nigdy więcej nie próbowałam.
      Lwi
    • anahella Re: pienia˛dze lez˙a˛ na ulicy;) 01.03.06, 17:20
      Cudze wartosci to osmy dom, wiec chyba tym tropem nalezy isc.
      • zeta23 Re: pienia˛dze lez˙a˛ na ulicy;) 01.03.06, 17:33
        Ja bym stawiała raczej na V dom.Mam fajnie obsadzony VIII dom (ale wenus w
        kwadratach) i jakos szczęscia w znajdowaniu ani wygrywaniu pieniedzy nie mamsad
      • ath108 Re: pienia˛dze lez˙a˛ na ulicy;) 07.03.06, 12:35
        Tak! Znam dwie osoby, ktore maja Jowisza w 8 domu i nie maja zadnego problemu z
        uzyskiwaniem czyichs pieniedzy. Jedna wrecz zawodowo zajmuje sie proszeniem o
        dotacje. Nie znajduja pieniedzy na ulicy ale jak poprosza to dostaja od
        dowolnie wybranej instytucji.
        • sarna34 Re: pienia˛dze lez˙a˛ na ulicy;) 07.03.06, 17:51
          ath108 napisała:

          > Tak! Znam dwie osoby, ktore maja Jowisza w 8 domu i nie maja zadnego problemu
          z
          >
          > uzyskiwaniem czyichs pieniedzy.

          Moim patronem 8 domu jest uran i cześciowo neptun (wodnik-ryby). Powinnam
          wszystko gubić, a tak nie jest. Jedyne co zgubilam, a raczej zostawilam (wiem
          gdzie), to jesienią 2005 r sweter i buty. Sweter byl znoszony, a buty i tak
          zamierzalam kupić nowe, więc nie jest mi szkoda. Uran leży w 2 domu. Więc ma
          powiązania materialne. Nie miewam też jakiś większych strat. Nie dostasję nic
          od innych, to inni oczekują, ze im dam. Jeśli coś zrobię sama, wlożę w to
          wlasną pracę i wezmę udzial w konkursie - wtedy dostaję. Mieszkanie mam
          zawalone różnymi rzeczami, nawet rower mi się trafil.
    • dori7 Re: pieniądze leżą na ulicy;) 05.03.06, 13:27
      To ja chyba dziwna jestem, bo nie lubie takich znalezisk, ktore czasem mi sie
      trafiaja. Zawsze sie martwie, ze to pewnie czyjas przykra strata - pewnie
      dlatego, ze sama gubie mnostwo rzeczy, tj. pieniedzy chyba nigdy nie posialam,
      za to przedmioty bliskie i wazne zostawiam wszedzie, zwlaszcza bizuterie.
      Zgubilam juz chyba wszystko, co moglam: ulubiony zloty lancuszek z podkowka na
      szczesie, srebrny sliczny pamiatkowy zegarek, pierscionek zareczynowy tez swego
      czasu diabli wzieli, nawet dwie pary ukochanych czerwonych kolczykow, co prawda
      niezbyt kosztownych, ale za to robionych wedlug mojego projektu przez poznana
      kiedys plastyczke. Plus trzy wieczne piora, dwa Parkera i jedno Watermana gwoli
      scislosci, a w dziecinstwie ukochana zabawka, ktora zostawilam na lawce w lesie
      i po ktorej ryczalam jak na ksiezycowa Rybke przystalo tydzien. Swoja droga w
      przypadku reszty przedmiotow nawet nei wiem, jak i gdzie sie to stalo, czy
      posialam, czy mi ukradli - w koncu jezdzil czlowiek swego czasu slynnym
      autobusem 175. Jak pomysle, ze ktos moze tak samo jak ja wciekac sie i
      rozpaczac po zgubie, to naprawde nie czuje zadnej jowiszowej radosci z
      niespodziewanego znaleziska.
      • romy_sznajder Re: pieniądze leżą na ulicy;) 05.03.06, 13:44
        Ksiezyc w Rybachsmile gubi, ale sie wczuwa w psychike innych gubiacych. opis - perla.
        • moris6 Re: pieniądze leżą na ulicy;) 06.03.06, 10:21
          U mnie też Ksieżyc w rybach i też trochę gubię: komórka, plecak, portfel.
          Ale ciekawa rzecz wszystkie te przedmioty zostały mi zwrócone.
          Mam II dom w wadze, IV dom (przedmioty)w strzelcu - władcy tych znaków Wenus i
          Jowisz są w luźnej koniuncji w XII domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka