Dodaj do ulubionych

Neptun z Księzycem na MC

04.03.06, 13:24
Jaki zawod byscie widzieli dla osoby ur.4.08.1965, godz.18.15, Szczecin.
Skonczył politechnike, majstruje od lat przy projektowaniu urzadzen elektr.
szcześcia mu to nie daje.Może znacie kogos z podobnym ukladem, spelnionego w
zyciu zawodowym?
Obserwuj wątek
    • dafne04 Re: Neptun z Księzycem na MC 04.03.06, 14:47
      terapeuta uzależnionych
    • elenora Re: Neptun z Księzycem na MC 13.03.06, 18:11
      czy nie myslal o tym zeby zajac sie praca badawcza ? laboratorium ? Ksiezyc z
      Neptunem, Wenus z pokolenowa kon. Plutona i Urana w Pannie no i Merkury już
      prawie w Pannie - dociekliwy i dokładny Lew solarny - wykładowca w szkole
      technicznej?
      co do terapeuty uzależnionych byc moze ale mam wątpliwość co do kwadratu
      świateł ..słaby bo słaby ale ..jest chyba nie daje tak niezbędnej dla
      terapeutów harmonii wewnetrznej
      pozdrawiam serdecznie
      • paulia Re: Neptun z Księzycem na MC 13.03.06, 18:41
        co do terapeuty uzależnionych byc moze ale mam wątpliwość co do kwadratu
        > świateł ..słaby bo słaby ale ..jest chyba nie daje tak niezbędnej dla
        > terapeutów harmonii wewnetrznej

        Tez mi sie tak wydaje, Ksiezyc mocny ale zneptuniony a Slonce samo takie bidne,
        i zadnego aspektu od Plutona.
        Ja sama mam taka kwadrature, ale obie planety Slonce i Ksiezyc maja duzo
        aspektow, ktore mobilizuja do pracy nad wewnetrzna harmonia...
        • elenora Re: Neptun z Księzycem na MC 13.03.06, 18:59
          > ale obie planety Slonce i Ksiezyc maja duzo
          > aspektow, ktore mobilizuja do pracy nad wewnetrzna harmonia...

          no własnie ..a propos pracy nad sobą rzeczony WH rodzony w Szczecinie ma
          ciekawie połozonego Merkurego jedynie aspekt 7 niezbyt ścisły z Marsem i
          nic ..zero nul i urodzeniowo Merkury był w retrogradacji ....
          może być tak że WH posiada słabą zdolnośc do wyciągania wniosków w własnych
          błedów.....
          pozdrawiam serdecznie
      • ath108 Re: Neptun z Księzycem na MC 13.03.06, 20:23
        Na wykladowce w szkole technicznej jest zbyt eteryczny, zahukali by go od razu.
        Trygon Jowisz/Mars sprawia, ze nie jest w stanie wysiedziec na miejscu - praca
        badawcza by go wiec znuzyla. Interesuje go taniec, joga, kiedys troche biegal
        ale rzucil te zajecia, bo jako ASCendentowy Koziorozec stara sie za wszelka
        cene isc w szeregu i nie wychylac ekscentrycznie.
    • anahella Re: Neptun z Księzycem na MC 13.03.06, 19:21
      Nie widze powodu, by komukolwiek wybierac zawod, ale mam wrazenie ze pomimo tej
      politechniki ten gosc to artystyczna dusza.

      Ma bardzo ciekawy uklad: Wenus/Uran/Pluton w opozycji do SAturna i te opozycje
      rozladowuje Ksiezyc z Neptunem na MC. Moim zdaniem to bardzo tworczy trojkat.
      • ath108 Re: Neptun z Księzycem na MC 13.03.06, 20:17
        No ale jak sie ten tworczy trojkat ma konstruktywnie przejawic Anahello? Na
        razie to permanentny kryzys finansowy, praca ktorej sie nie lubi, ciagle
        borykanie sie z saturnowa drugodomowa bida, zupelnie jakby Saturn silnym
        przekonaniem, ze pieniadze jest czyms zlym ciagle oporowal wobec mozliwosci
        Wenus/Puton/Uran w 8d.
        Slonce kwadrat Ksiezyc faktycznie daje mu brak pewnosci siebie i za slaba
        osobowosc by byc terapeutą. Ksiezyc z Neptunem na MC rozladowuje uklad w ten
        sposob, ze facet ciagle poswieca sie dla innych i wcale nie jest z tego powodu
        taki szczesliwy jak by sie moglo wydawac. Moje pytanie o zawod bylo z nadzieja,
        ze w burzy mozgow ukaze sie jakas sugestia jak wykorzystujac mozliwosci zawarte
        w tym horoskopie, by poprzez zmiane zawodu zmienic jego MC.Bo szkoda moim
        zdaniem, by takie neptunowe MC realizowalo sie tylko jako status ofiary.
        • anahella Re: Neptun z Księzycem na MC 13.03.06, 21:21
          Obawiam sie, ze pomimo dobrych checi trudno Ci bedzie pomoc temu czlowiekowi,
          jesli on sam nie uczyni zadnego kroku.
          Pomysl: gosc ma juz czterdzieche na karku, czyli jakies pietnascie lat - od
          ukonczenia studiow buja sie w pracy, ktorej nie lubi. Jesli do tej pory niczego
          nie wypracowal to trudno bedzie zadecydowac za niego. Tak jak piszesz -
          realizuje to jako status ofiary - bardzo trafnie to ujelas.

          Pierwsza okazja, ktora przegapil byl tranzyt Plutona po koninkcji z MC - gdy
          mial dwadziescia kilka lat. Orlando Bloom na tranzycie Plutona po natalnym
          Neptunie na MC zdobyl rzesze fanek przy bodajze drugiej czesci "Wladcy
          Pierscieni". To byl ten moment, w ktorym Twoj wlasciciel horoskopu czegos sie
          przestraszyl, lub zbyt kurczowo przytrzymal starego. Powinien wiec cofnac sie do
          tamtego okresu i zweryfikowac swoje strachy, bo Pluton - wierze w to - potrafi
          napedzic stracha.
          Ma teraz inna okazje: niedlugo pojedzie mu tam Jowisz. Jowisz najczesciej daje
          okazje, ale jesli gosc sam ze soba nie zrobi niczego, to Jowisz pojdzie i wroci
          za 12 lat.

          Opozycja Saturna do Uranoplutona z Wenus potrafi byc tworcza, gdy przestanie sie
          traktowac pieniadze jako wartosc. Wartosci jest wiele. Jezeli w ustach
          drugodomowego Saturna pieniadze sa czyms zlym, to wydaje mi sie ze jest tu
          pewien falsz, ktory maci w glowie wlascicielowi horoskopu. On na pewno chcialby
          miec kase, ale nie umie jej zrobic. Wiec na wszelki wypadek sam sobie wyjasnia
          dlaczego jej nie ma. Zatem problemy finansowe nalezy zaczac rozwiazywac od tego
          zeby chlopak szczerze powiedzial sobie czemu nie ma pieniedzy. Musi to zrobic
          konkretnie: bez owijania w bawelne i dorabiania ideologii.

          Wenus siedzaca z koniunkcja w VIII nie musi sie przetwarzac na pieniadze. To
          moze byc bardzo gleboka inspiracja artystyczna. Jakos tak
          emocjonalno-artystycznie mi ten horoskop zaswital.
    • neptus Re: Neptun z Księzycem na MC 14.03.06, 02:51
      Jak zdobędzie status emeryta, to będzie w sam raz. Zawód sobie wybrał
      nietrafiony zdecydowanie ale pewnie go juz nie zmieni. Niestety, wielu ludzi
      robi do emerytury coś, co im nie daje żadnej satysfakcji i z obrzydzeniem
      codziennie wychodza do pracy.
      • lwi2 Re: Neptun z Księzycem na MC 14.03.06, 08:30
        Doradca zawodowy (i nie tylko) dla kobiet.
        Lwi
      • anahella Re: Neptun z Księzycem na MC 14.03.06, 09:21
        neptus napisała:

        > Jak zdobędzie status emeryta, to będzie w sam raz. Zawód sobie wybrał
        > nietrafiony zdecydowanie ale pewnie go juz nie zmieni.

        Pozwole sobie na polemike: ludzie w roznych sytuacjach zmieniaja zawod i w
        starszym wieku niz rzeczony wlasciciel horoskopu, wiem ze to trudne i ze udaje
        sie nielicznym, ale widac jest we mnie naiwnosc, ktora kaze mi wierzyc w kazdego. smile
        • lwi2 Re: Neptun z Księzycem na MC 14.03.06, 22:23
          W tym horoskopie zwraca uwagę ogromna przewaga obsady 2 dekanatu znaków. Aż 7
          planet znajduje się w drugiej dekadzie. Może z tego można wyprowadzić jakieś
          wnioski?
          Mimo tak słabo aspektowanego Merkurego widziałabym jednak pracę Merkurym, w
          połączeniu z tym MC, i co na nim siedzi, można się tam dopatrzeć aspektu 2/9
          między Merkurym i MC (a godzina pewnie dokładniutka nie jest, załóżmy że jest
          taki aspekt).
          Z Neptunem i Księżycem kojarzy mi się jeszcze fotografia, to dziedzina
          techniczno-artystyczna, wykształcenie politechniczne może się przydać.
          Znam osobę bo wydziale elektrycznym, która tym się dokładnie zajmuje.
          A tak w ogóle, to jak ktoś ma Neptuna na MC, to zawsze będzie zamęczać
          wszystkich wokół jaki to zawód byłby dla niego najlepszy..
          Lwi
    • goldenangel Re: Neptun z Księzycem na MC 15.03.06, 10:35
      Witamsmile
      Jestem posiadaczką również takiego aspektu, jeno w Strzelcu i nawet Słońce też
      mam w Lwie (ur.28.7.74; godz.19.49, Gliwice). No i też, niestety, problemy ze
      spełnieniem się zawodowym, aczkolwiek nie permanentne... Ale właśnie usilnie nad
      tym pracuję - praktycznie cały tranzyt Plutona przez X dom minął mi na
      rozwiązywaniu problemów związanych z życiem zawodowym. Mam wrażenie, że wychodzę
      na prostą i wreszcie będę mogała tak "na czysto" odejść z pracy, która finansowo
      tak spokojnie zapewnia mi utrzymanie, ale od 2 lat nie przyniosi już
      satysfakcji. Pracuję w ośrodkach badawczych jako ankieterka i audytor i mam
      wrażenie, że z wykonywania tych zawodów wycisnęłam już maksymalnie wszystko. Mam
      świadomość, że potrafię się dogadać dokładnie z każdym (oprócz nielicznych
      jednostek, które nie życzą sobie rozmów z nikim i ja to szanuję i omijam
      łukiemsmile i nie muszę już tego udowadniać ani sobie, ani nikomu innemu.
      Spełniłam się w tym zawodzie, ale myślę, że to raczej realizowanie się Marsa z
      wierzchołka VI domu, niż omawianego w tym wątku układu.

      Moim problemem zawsze była nadmierna wszechstronność i problem wybrania czegoś,
      co by mi wychodziło lepiej i interesowało bardziej niż reszta - nic z tego -
      wszystko mi zawsze wychodziło tak samo dobrze i było tak samo interesujące... W
      końcu po latach udało mi się wyodrębnić 2 szczególne specjalizacje - uwielbiam
      dogłębne badanie i prostowanie mechanizmów funkcjonowania zapisanych w
      podświadomości (swoich i cudzych) w oparciu o metody tzw. paranormalne, z
      wykorzystaniem otwartości na boską inspirację i zamawiania u Boga genialnych i
      cudownych rozwiązań, a drugie to sztuka, którą ostatnio trochę zaniedbałam
      (studiowałam na ASP, ale było nudno i wtórnie i zrezygnowałam na III roku). Od
      lat zajmuję się - tak w ramach własnego rozwoju - różnymi terapiami,
      skierowanymi głównie do osób rozwijających się duchowo i na dość przyzwoitym
      poziomie świadomości i samoświadomości. Jestem typem wiecznego studenta i
      badacza, ale to chyba już najbardziej kwestia osi Węzłów Bliźnięta - Strzelec i
      Marsa w Pannie w Dwadzie Panny (boooo!)
      Spełniałam się i to skutecznie, ale bez satysfakcjonującego mnie poziomu
      zarobków, i raczej w wąskim gronie odbiorców, jako terapeutka, przewodnik
      duchowy, doradca życiowy, nauczycielka różnych technik pracy nad sobą, zasad
      skutecznej modlitwy, uzdrawiania śpiewem, rozwoju intuicji i wychodzenia na
      przeciw doświadczeniu Boga i boskości (czy jakoś inaczej niektórzy to sobie
      nazywają). Obecnie przymierzam się do zostania pełnoetatową terapeutką, ale boję
      się, że hejsmile Ale najbardziej marzę o tym, by się spełnić w sztuce, zwłaszcza w
      śpiewie, komponowaniu i aranżowaniu muzyki (i wydawaniu jej najlepiej za
      granicą, bo w Polsce nie wyczuwam zbyt dużego zainteresowania tym, co potrafię)
      - takiej relaksacyjnej, uzdrawiające, wyzwalającej i otwierającej serce, tudzież
      malowaniu takich obrazów i pisania takich książek. Czy mi się uda i spełnię się
      w tym - napiszę nie wcześniej, niż za rok. Jakby ktoś mógł - też proszę o
      zerknięcie, czy tak "z boku" wygląda na to, że mam jakieś szanse. Przy czym
      bardziej chodzi mi o sztukę, bo w terapiach mam już kilka lat doświadczenia - w
      sprzedawaniu swojej twórczości - raczej pojedyncze sukcesy. Mój partner życiowy,
      który lepiej zna się na astrologii niż ja twierdzi, że w horoskopie mam
      predyspozycje, by dobrze zarabiać na sztuce. JAk mi nikt nic nie napisze (NIE
      ROBIMY TU NIKOMU HOROSKOPOW!), to też ok - już samo takie szczere pisanie tutaj
      bardzo mi pomagasmile Ostatnio właśnie dlatego zaczęłam zgłębiać astrologię, by w
      niej znaleźć inspirację i rozwiązanie resztek problemów zawodowych i zmotywować
      się do radykalnej zmiany na lepsze rodzaju i charakteru mojej pracy (w aspekcie
      społecznym - czyli skierowanej do innych).
      Jakby ten gość chciał, mogę się pomodlić o spełnienie zawodowe dla niego -
      większość moich modlitw spełnia się bardzo szybko, chyba, że ktoś ma duże opory,
      by doświadczać spełnienia i przyjąć zmiany w życiu - wtedy już trzeba zastosować
      jakąś fajną terapię niwelującą te blokadysmile)) Pozdrawiamsmile GoldenAngel
      • ath108 Re: Neptun z Księzycem na MC 15.03.06, 23:46
        Dzieki GoldenAngel. Modlitwa napewno tez pomaga.Zwlaszcza kiedy jest sie tak
        mocno podlaczonym do energii Neptuna.
      • anahella Re: Neptun z Księzycem na MC 16.03.06, 00:34
        Istotnie, bardzo interesujacy masz horoskop, zwlaszcza polaczenie domow: II, VI
        i MC. No i jakze odmienny od tego z pierwszego postu. Mysle, ze Twoj partner
        calkiem zmyslnie poradzil Ci zarabianie pieniedzy na sztuce.
        Zauwaz, ze wladcy ww. domow sa ze soba w koniunkcji na MC, a ze po stronie domu
        IX, to pierwsze co przychodzi do glowy - jedz za granice robic kariere.
        Ale gdy czlowiek sie gdzies wybiera, to warto zrobic relokacje. W Twoim
        przypadku wystarczy ruszyc sie nieco na zachod, by koniunkcja weszla na MC, juz
        w Berlinie masz ja po stronie domu X, a Jowisz przechodzi do domu II - czyli i z
        kariera i z kasa latwiej.

        A co ze spelnieniem? Stawiasz sobie wysokie wymagania: koniukcja Saturn/Wenus w
        V. Z ta koniunkcja - niezaleznie od tego jak wysoka poprzeczke pokonasz trudno
        Ci bedzie sie wyluzowac i byc zadowolona z siebie, zwlaszcza ze swojej tworczosci.

        Przy relokacji ta koniunkcja przechodzi do domu VI, wiec raczej sugeruje to
        prace ciezka, stawianie sobie wysokich wymagan w ukladach zaleznych
        (Ty-przelozony lub Ty-recenzent albo Ty-klient)

        Zastawia mnie tylko jedna rzecz: Na Gliwice masz wielokrotny palec bozy idacy od
        postawy MC/Asc ze wskazaniem na Saturna/Wenus/Merkurego. Mam wrazenie ze to jest
        to wieczne wymaganie od siebie, troche brak luzu i dystansu do siebie. Pewnie
        nie zdecydujesz sie nigdzie pojechac, dopoki w Polsce czegos nie osiagnieszsmile


        Oczywiscie nie ma tu zakazu rozmawiania o ukladach ze swoich kolek - ten zakaz
        proszenia horoskop jest straszakiem na ludzi, ktorzy nie znaja sie na
        astrologii, chca interpretacji, a czesto nie sa w stanie w zamian "dziekuje"
        powiedziec. Forum po prostu sluzy do rozmow astrologow, a nie astrologow i ich
        potencjalnych klientow.
    • goldenangel Re: Neptun z Księzycem na MC 17.03.06, 11:00
      Dzięki serdeczne Anahello za życzliwość i fachowe podejście do mojego
      horoskopusmile)) Sama nad nim od czasu do czasu medytuję, co mi pomaga w głębszym
      zrozumieniu siebie i odebraniu inspiracji do dalszego rozwoju, ale moja wiedza
      astrologiczna jest bardzo amatorska (chociaż zdarzało mi się widzieć horoskopy
      robione przez zawodowych niby astrologów na takim poziomie, że ja bym lepsze
      zrobiłasmile Poza tym - ten brak dystansu do siebie... Na tych władców domów II,
      VI na MC nigdy nie wpadłam. Rozumiem to trochę, jak robienie kariery sprzyjające
      zarabianiu i spełnieniu w pracy - wszystkie aspekty związane z życiem zawodowym
      w jednym. Ale to taka pierwsza refleksja, niezbyt jeszcze przemyślana.

      Bardzo lubię długie pobyty za granicą - miałam to szczęście, że moi rodzice też
      lubili, więc udało mi się zwiedzić większą część Europy we wczesnej młodości. W
      Niemczech często bywałam, bo mój ojciec przez parę lat tam pracował. Mieszkałam
      i pracowałam przez pół roku w Londynie i było to cudowne doświadczenie i bardzo
      bym chciała jeszcze kiedyś tam pojechać - tylko nie jestem już zainteresowana
      zarabianiem jako opiekunka czy sprzątaczka. W tych zawodach czuję się całkowicie
      spełniona - zwłaszcza praca w charakterze sprzątaczki w ekskluzywnych
      londyńskich domach, gdzie było pięknie, a pracodawcy sympatyczni i hojni, dała
      mi wiele radości i odpoczynek od pracy twórczo-badawczo-intelektualnej, którą
      normalnie wykonuję zawodowo i hobbystycznie. Pracowałam też we Francji i w
      Szwecji - ale zawsze była to ciężka praca fizyczna (do której w ogóle nie mam
      predyspozycjismile i nawet nie czułam tam inspiracji do innego rodzaju pracy -
      może dlatego, że jechałam z nastawieniem na taki rodzaj zajęcia? Sprawdzałam tą
      relokację na Berlin - w sumie już przeprowadzka do Szczecina wrzuca mi Neptuna
      z Księżycem na MC i przesuwa parę innych elementów...

      Obecnie najbardziej mi zależy na spełnieniu zawodowym i społecznym, bo swoją
      jakością ta sfera trochę odstaje od reszty mojego życia. W pracy nad sobą w
      kontekście życia zawodowego przerabiam właśnie zagadnienia: działanie i
      zarabianie na luzie, docenianie i zadowolenie z siebie, ze swojej pracy i
      twórczości oraz pozwalanie innym, by traktowali mnie i to, co robię z szacunkiem
      i uznaniem. Nie zdawałam sobie sprawy, że to próba zmierzenia się i - w jakiś
      sposób - próba przekroczenia ograniczających aspektów koniunkcji Saturn/Wenus w
      V domu, którą opisałaśsmile
      Jestem pewna, że mi się uda, bo mam chyba za sobą przekroczenie paru innych
      ograniczeń wynikających z natalnego horoskopu, co daje mi np. nie do opisania
      głebokie spełnienie w związku intymnym i doskonałe dogadywanie się z płcią
      przeciwną, mimo, że całe lata "przedmałżeńskie"(związek świadomie i z
      premedytacją nieformalnysmile miałam tendencje do baaardzo traumatycznych i
      bolesnych relacji z mężczyznami (to była chyba kwestia kwadratury Wenus/Pluton)
      - od 7 lat coś takiego przestało się zdarzać w moim życiusmile Skutkiem ubocznym
      tego przekroczenia jest też to, że dobrze sobie radzę z terapią cudzych
      problemów w związkachsmile

      Może masz rację, że ruszę się z Polski dopiero, gdy coś tu osiągnęsmile Bo to, co
      chcę chwilowo osiągnąć, to umiejętność przekształcenia tego, czego robienie
      sprawia mi przyjemność w źródła dochodu i rozpoczęcie realnego korzystania z
      różnych moich talentów i umiejętności, a nie koncentrowanie się ciągle na ich
      doskonaleniu bez umiarusmile Zdaję sobie sprawę, że na kilku rzeczach znam się na
      tyle dobrze, że miewam trudności, by spotkać osoby, z którymi mogłabym wymienić
      refleksje jak równy z równym i jednocześnie zdaję sobie sprawę, że jestem
      bezradna jak dziecko w korzystaniu z tego, bo ciągle mam obawy, że jeszcze coś
      tam jest niezbyt dopracowane na tyle, żeby startować z tym do ludzi. To już
      chyba obawy Panny Panniastej mojego Marsasmile
      Jestem trochę jak maszynka do rozwiązywania problemów i przekraczania własnych
      ograniczeń - jak jakieś wyraziście da mi sie we znaki (np. wylezie na jakimś
      ciężkim tranzycie) jest to jednoznaczne z tym, że zrobię dokładnie wszystko, co
      nie krzywdząc siebie i innych mogę zrobić, by tego rodzaju problemu/ograniczenia
      doświadczać po raz ostatni w życiusmile To chyba te dobre aspekty Plutona dają mi
      taką bezwzględną determinację i sukcesy we wszystkim, do czego się zabioręsmile

      Mam jednak ciągle wątpliwośi, czy komuś nie przeszkadzam, czy kogoś nie
      przytłaczam, nie denerwuję, czy nie przekraczam cudzych granic zachowań
      dozwolonych. Dlatego ciągle się tłumaczę i zabezpieczam - jak z tym pisaniem
      odnośnie robienia horoskopów na forum. Ciągle czekam na krytykę - i ją
      otrzymuję. Skuli wychowania - które też dobrze w horoskopie widać, jestem po
      prostu przyzwyczajona do ciągłej krytyki, odrzucania, w najlepszym przypadku -
      obojętności i chłodu emocjonalnego (w dziedzinach, które sama świadomie
      postanowiłam zmienić - tak już się nie dzieje, szanuję wtedy siebie i inni mnie
      szanują i darzą uznaniem i sympatią). Jednak przekonałam się, że nadmiar krytyki
      wcale nie jest inspirujący. Największego rozwoju, uwalniania sie od
      niekorzystnych sposobów reagowania i najlepszych efektów realizowania swoich
      pomysłów doświadczyłam w atmosferze akceptacji i wsparcia. Pisanie na forach -
      tu i w jeszcze innym miejscu, których długo byłam czytelniczką, zanim odważyłam
      się cokolwiek napisać, jest dla mnie bardzo pouczające i daje możliwość wstępnej
      konfrontacji z tym, jak ja czuję się wychodząc z czymś osobistym do innych i jak
      inni mnie odbierają (by się przygotować na konfrontację swojej twórczości
      artystycznej z odbiorcą - na razie nie jestem jeszcze gotowa na taki kroksmile
      Przy czym niezrozumiale nadęty dla mnie samej sposób pisania (odbiegający
      znacząco od mojego sposobu mówienia i zachowania sięsmile wcale mi nie pomaga. O,
      uświadomiłam sobie - ja kiedyś w taki nadęty sposób się przecież zachowywałam i
      mówiłam! ale to zaakceptowałam, a potem zmieniłam; czyli z pisaniem też mam
      szansęsmile)) Baardzo chciałabym się uwolnić od uzależniania swojego samopoczucia
      od cudzych opinii i reakcji na mniesmile Bo to w życiu, też zawodowym, daje w kość...
      Pozdrawiamsmile)) I sorry, że przydługo, ale jakoś nie potrafię pisać zwięźlesmile
      Chyba dlatego, że staram się pisać od strony świadomości, która nie działa
      liniowo, tylko, jak się budzi, to naraz, w tej samej sekundzie, widać wszystko,
      np. dany problem od każdej strony - a żeby komuś to potem opowiedzieć - potrzeba
      kilku godzin, a i tak nie idzie opisać wszystkiegosmile
    • ball_bina Re: Dziwne,że to mu szczęscia nie daje 19.03.06, 20:15
      Traktując astrologię 'półserio pół żartem' i z ciekawości zaglądając w jego
      horoskop....zauważyłam,że On jest stworzony wręcz dla zawodu związanego z
      wysoką techniką komputerowa...zawodem, którego o dziwo jeszcze być MOŻE nie ma!
      Tak jak przez ostatnie 10 lat, jak grzyby po deszczu,powstała cała masa zawodów
      nowych i cała masa nowych kierunków, tak jeszcze ten zawod dla niego po prostu
      nie istnieje.

      Najgorsze jest to że jego trzecia cwiartka jest dośc obszerna i przez, którą to
      teraz przesuwa się Saturn, a zwłaszcza stojąc w pobliżu jego Słońca
      urodzeniowego, nie nastraja go to optymizmem co do przyszłości. To trudny dla
      niego okres w życiu, który w jego wypadku jeszcze trochę potrwa.Niech się nie
      załamuje bo i tak wszystko jeszcze się odwróci w sprawch zawodowych, ale w jego
      wypadku zajmie to kilka ładnych lat zanim się rozwinie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka