Dodaj do ulubionych

opozycja plutona do słonca

09.04.06, 11:24
Jakie skutki w praktyce może wywołac opozycja tranzytującego plutona do
słonca? Czy ktoś z was przechodził taki tranzyt?
Obserwuj wątek
    • lwi2 Re: opozycja plutona do słonca 09.04.06, 12:42
      Ciekawy temat zadałaś, pomyślę, nie tak dawno wcale przechodził, bo Słońce mam
      w Bliźniętach, sama z ciekawości spojrzałam. Mimo złego Plutona w radixie
      opozycja do Słońca nie była zła. Trzy razy przechodził, w sumie rok to trwało.
      Dużo ciekawych rzeczy, raczej tylko na gruncie zawodowym. Można powiedzieć, że
      u mnie był to okres bardzo ciężkiej pracy z "wyjściem na zewnątrz",
      usamodzielnienia się zawodowego. Przy pierwszym przejściu zdałam trudny
      egzamin, potem zaczęłam pracować samodzielnie, od ostatniego przejścia zaczęło
      się to jakoś kręcić. Sama jestem zdumiona, że to wszystko było na opozycji
      Plutona do Słońca, bo wtedy nie interesowałam się astrologią. Mogę jeszcze
      dodać, że źle aspektowany Pluton być może znalazł sobie ścieżkę gdzie ma
      trygony i sekstyle, i tą drogą do tego Słoneczka doszedł. W życiu osobistym w
      tym okresie nic się nie działo, dopiero jak sobie poszedł.
      Lwi
      • transwizje Re: opozycja plutona do słonca 09.04.06, 12:59
        Miałam pod obserwacją pewnego Bliźniaka. Jemu szedł trochę dłużej. Najpierw
        przechodził parcie duchowe, rebirhting, medytacje, aby uwolnić wypartą złość,
        jak sobie wykoncypował (miał alergię skórną). Potem uznał, że przyczyna leży w
        wykonywaniu nielubianej pracy, więc zwolnił się i na własne życzenie został
        bezrobotnym, tracąc pensję rzędu 5 tys. Od tej pory wysiaduje w domu i robi
        dokładnie to, co robił w pracy, tylko za darmo (informatyka), a alergia jak
        była tak jest. Acha, rozstał się ze swoją kobietą, zresztą i tak to była
        przyjaźń, a nie miłość.
        U mężczyzn jednak ten tranzyt może być cięższy, gdyż Pluton oddziaływuje tu na
        męskie ego i konieczność podjęcia decyzji. Kobiety raczej dostosowują się do
        okoliczności.
        Spotkałam się też, u starszych mężczyzn, z kłopotami onkologicznymi,
        wymagającymi operacji.
        ---
        www.astrowyrocznia.republika.pl
        www.tareau.republika.pl
        • janina62 Re: opozycja plutona do słonca 10.04.06, 12:55
          solarne Bliżnięta przerabiaja obecnie ten tranzyt; przyglądam sie uwaznie od lat
          bo trochę on trwa;opowiem nieco o jednym tylko przypadku;niestety tranzyt
          Plutona odbywa się w VI polu ; rzutuje zasadniczo na zdrowie; posypały się
          oparacje /miejscem będącym pod obstrzałem jest jama brzuszna, jelita,wyrostek
          robaczkowy a ostatnio narządy rodne-kobiece; zaznaczam że mówię o jednej
          osobie/jest to reakcja na zmieniająca się sytuacjętzn. katastrofę w sprawach
          osobistych/
          dalej...ta sama osoba jednoczesnie od lat sama utrzymuje rodzinę, poniekąd
          zrezygnowała z wielu życiowych mozliwości ...dla pracy/pieniędzy ;ciężar życia
          spoczął na jej barkach ale tez to był jej wybór; partner życiowy/solarny
          Strzelec ze stellum Mars-Merkury-Jowisz w paśmie Strzelca od lat zmaga się z
          koniunkcją Plutona w Id./pogrążył się w nałogu...
          od 6 lat czyli od pierwszej opozycji, zaczęły się kłopoty z wybrykami
          chuligańskimi syna/ agresja, napady, kontakty ze środowiskiem przestępczym,
          wyroki, porzucenie nauki, szkoły/
          córka opuściła dom i równiez weszła w tzw."szemrane kręgi"/ ma udowodnione
          liczne kradzieże/
          w ekstremalnych momentach dochodziło do załamań nerwowych i potwornych targnięć
          uczuciowych; sytuacja siąga zenitu a reakcja na opozycje Plutona w obecnej
          chwili polega na odsunieciu od siebie wszystkiego co "bezproduktywne" a
          zwłaszcza niewłaściwych ludzi;
          osoba znalazła pracę poza domem, poza miastem... ba, poza krajem;
          ucieczka? może sposób na ocalenie samej siebie ?może nareszcie wybór innych
          wartości w zyciu.../podejrzewam że to niepisany rozwód z rodziną /pzdr
    • mucha102 Re: opozycja plutona do słonca 10.04.06, 14:49
      Natalne Słońce w 11 domu - Pluton w 3 kwadrat do Słońca.

      Opozycję Plutona wspominam - z perspektywy czasu - mile, choc strasznie bolało
      w trakcie.
      Przestałam Płakać nad rozlanym mlekiem, podjełam decyzję o rozwodzie, zaczęłam
      chodzić na Jogę i Tai-Chi, poczułam się bardziej samodzielna emocjonalnie.

      Czy ktoś mógłby mi przy okazji wyjaśnić, dlaczego, mimo natalnej kwadratury,
      działanie Plutona odczułam jako korzystne? Bo, mimo radości, czuję się trochę
      zbita z tropu suspicious
      • lwi2 Re: opozycja plutona do słonca 10.04.06, 15:03
        To samo pytanie! Dlaczego mimo urodzeniowej kwadratury opozycję Plutona oceniam
        korzystnie? Może jednak Plutona można "ujeździć", tylko trzeba na niego wsiąść,
        a nie pozwolić mu na stratowanie? I nie straszyć Plutonem, tylko moblizować!!!!
        Ja przy trzech przejściach, trzy podrzuty w górę, wystrzeliło, a ja starałam
        się nie spadać. Może było to "na śmierć i życie", bo jakbym spadła to wiadomo.
        Byłam w tym okresie (w sumie 10 miesięcy tylko) bardzo odważna, jak nigdy. Jak
        Pluton sobie poszedł już ta odwaga tak nie popłacała.
        Pozdrawiam
        Lwi
        • zeta23 Re: opozycja plutona do słonca 10.04.06, 17:58
          Dzięki za wasze wypowiedzi ..bardzo mi w głowie rozjaśniłysmile)
          • am98 Re: opozycja plutona do słonca 11.04.06, 00:34
            zeta23 napisała:

            Dzięki za wasze wypowiedzi ..bardzo mi w głowie rozjaśniłysmile)
            Ja również przechodziłam opozycję tranzytującego przez VIII dom Plutona do
            Słońca. Trudno jest mi jednak w tej chwili wyciągać jakieś wnioski. Może, gdy
            wejdzie do kolejnego domu i poczuję jakąś zmianę (?)pokuszę się o jakieś
            podsumowania ( w perspektywie życia to już niedługo).
            Dla mnie był i jest to okres pt "praca" i różne perypetie z nią związane, w tym
            również na planie emocjonalnym, choć tutaj szukałabym bardziej konotacji z
            Uranem.
            Nie powiedziałabym nic o transformacji, raczej o zahartowaniu.
            Tak się złożyło, że na tej opozycji podjęłam pracę (pierwszą w życiu z
            podpisaną umową o pracę), choć była to opozycja do urodzeniowego Saturna a
            chwilę później do Słońca. Moją przełożoną była kobieta niezrównoważona
            psychicznie, od której oddzielała mnie cienka ściana. Dochodziło do aktów
            przemocy psychicznej w pracy, prób manipulowania pracownikami (całkiem
            skutecznych) i wciągania ich w problemy małżeńsko - domowe. Agresja słowna,
            dochodziło nawet do rękoczynów, filiżanki i szklanki ścianie. Kilka razy
            przyjeżdżała policja, by rozdzielić walczącą z mężem szefową i pogotowie do
            pracowików.
            Jak dobrze pamiętam, owa kobieta to solarna Panna i być może wtedy Pluton
            tworzył kwadraturę do jej urodzeniowego Słońca.
            • lwi2 Re: opozycja plutona do słonca 11.04.06, 09:42
              Nie wiem czy słowa tej piosenki pasują do opozycji Plutona do Słońca, ale co
              najmniej jakaś kwadratura...


              Ya Hozna / Protest dance

              Któregoś ranka pękła struna
              I wystroiła się na bal
              Weszłam na krzesło żeby z góry
              Zobaczyć co ma spotkać mnie
              Znowu wisiały nisko chmury
              Przeto musiałam wyżej wejść
              Poważnym ludziom sen odbieram
              Gdy teraz pląsam w ich papierach
              Tańczę na stole kieckę zadzieram
              Tłukę butelki depczę szkło
              Smutni panowie ćwiczą pokera
              A ja przed nimi kankana
              Szefom po plecach biegną ciarki
              Bo wyczuwają głębszy sens
              W buncie potulnej sekretarki
              Co przybrał formę protest dance
              Mam tylko jedno wieczne pióro
              Proszę by skrzydła dał mi los
              Chcę ponad duszne wzlecieć biuro
              Nad kartoteki ciężki stos
              Pod jaką firmą bym nie była
              I tak bym w końcu wystąpiła
              Tańczę na stole...
              Podarłam w strzępy ważny dekret
              I rozmazałam podpis czyjś
              Na udach czuję oczy wściekłe
              Myślą jak przerwać występ mi
              Niech licytują swoje siły
              Niech przekładają talię słów
              Byle mi miejsce zostawili
              Na dziki taniec moich nóg
              Zmieniają się przy stole gracze
              A ja niezmiennie swoje skaczę
              Tańczę na stole...

              • mucha102 Re: opozycja plutona do słonca 11.04.06, 10:16
                lwi2 napisała:
                jej - dokładnie tak smile)
                Zresztą - uwielbiam tę piosenkę.
                Lwi2 - nie wiem, jak u Ciebie, ale zauważylam, że pokora popłaca - ile razy
                chce zabłysnac swym Ja - tyle razy zdarza mi sie coś głupiego lub smiesznego,
                cos, co sprowadza na ziemię.
                unikam też zarzekania się "ja nigdy" bo to cudowny sposób na sprowokowanie
                zdarzenia
                Wogóle mam wrażenie, ze życie uczy mnie pokory wobec kolei ludzkich losów
                :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka