jerry.uk
27.10.06, 16:28
Dosc dlugo nie moglem zrozumiec, dlaczego niektorzy astrologowie uzywaja
skomplikowanego jezyka mowiac o astrologii albo interpretujac horoskop.
Dzisiejsza lektura artykulu o nowomowie urzednikow rzucila mi nieco swiatla
na te sprawe. Po prostu zagmatwany jezyk daje poczucie wladzy
nad "maluczkimi":
"Instytut Badawczy Administracji Publicznej w Speyer stwierdził w badaniu
przeprowadzonym w Krajowym Urzędzie Uposażenia i Świadczeń Emerytalnych w
Düsseldorfie: język jest instrumentem władzy. Referent naukowy Burkhard
Margies przepytał pracowników Urzędu i odnotował: "Niektórzy z nich obawiają
się stracić szacunek, jeżeli będą wyrażać się bardziej zrozumiale".
Abstrakcyjnie brzmiące zdanie, naszpikowane specjalistyczną terminologią ma
wywoływać wrażenie, że chodzi tu o coś szczególnie ważnego."
wiadomosci.onet.pl/1368190,2679,kioskart.html