Dodaj do ulubionych

wypiłam kawę....

02.06.08, 08:02
....bez cukru bo z cukrem nie pijam. Wzięłam dwa jajka do pracy i
już jestem głodna jak sobie pomyślę o tych racjach żywieniowych:-)
Nie wiem czy mam wystarczającą motywację, żeby wytrwać?
Zobaczymy. w każdym bądź razie zaczęłam i postaram się wytrwać jak
najdłużej.....Będę błagać o motywację w chwilach krytycznych;-)))
Obserwuj wątek
    • cyzior Re: wypiłam kawę.... 02.06.08, 10:38
      Ja dzisiaj zaczynam. Kawy nie piję wcale, nigdy mi nie smakowała.
      Zastąpiłam ją herbatą. Też mam jajka pewnie będą śmierdzieć innym
      przy śniadaniu.

      Możemy się wspierać.
      Powodzenia
    • aldona79 Re: wypiłam kawę.... 02.06.08, 21:34
      Witam!Przyłączam się do Was.Dziś też jest mój pierwszy dzień.Ostatnio na tej
      dietce zgubiłam prawie 8 kilosków.Zostało mi jeszcze troszkę.Dietka mi pasuje i
      da się na niej przeżyć.Ja mam dobrą motywację,więc wierzę,że znowu
      wytrwam.Chociaż dziś popołudniem myślałam,że dam się skusić na przepyszną
      zapiekankę.Ale nie,nie dałam się .
      Wytrwałości i 3-mam kciuki.
    • ula27121 Re: wypiłam kawę.... 03.06.08, 07:24
      Miałam się przenieść na inną dietę ale jak tu jesteście dziewczyny
      to zostaje:-)
      Piję kawę. I te 8 kilo......brzmi pysznie
      • aldona79 Re: wypiłam kawę.... 03.06.08, 09:07
        Przyznam,że pierwszy tydzień ciągnął mi się jak nie wiem,ale za to drugi zleciał,że nie zdążyłam się za siebie obejrzeć.Wiem,że wytrwacie,bo i ja wytrwałam.A do tego wszystkiego zmotywowała mnie agamadrid, schudła tyle ile ja chcę,podziwiam ja za to.
      • aflower Re: wypiłam kawę.... 03.06.08, 09:07
        ja zgubilam ok -4kg,roznie to bywa,roznie organizm reaguje,ogolnie znioslam dobrze diete,dala mi to ze nie czuje wilczego glodu i mam wieksza swiadomosc tego co jem i jak jem:)motywacja jest prosta:pomysl o zdrowiu, o tym jakie sa skutki zlego zywienia i tycia:nowotwory,chotoby wiencowe,cukrzyca,zly stan psychiczny:depresja,niskie pczucie wartosci/dasz rade:)mysl o zaczeciu jest znacznie trudniejsza niz sam fakt rozpoczecia diety/zdziwisz sie jak ci latwo to przychodzi:stan przed lustrem i powiedz sobie ,ze wybierasz zdrowie i zdrowy styl zycia:)po prostu :)a wszelkie stresy nie jedz tylko przelej na papier:)3mam kciuki za ciebie,badz silna i pamietaj ze nie jestes sama,i ze wiele z nas wytrwalo:)
        • ula27121 Re: wypiłam kawę.... 03.06.08, 09:25
          dobra:-))))
          • cyzior Re: wypiłam kawę.... 03.06.08, 16:03
            1 plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego

            Trochę smutna ta obiadokolacja.
            Dorzuciłabym trochę truskawek do tego jogurtu i już będzie lepiej.

            Co wy na to?

            • vivian89 Re: wypiłam kawę.... 03.06.08, 16:49
              w jednym z jadłospisów z tego forum jest bład, to nie 2-3 szklanki, tylko 2/3
              szklanki :)
              • ula27121 Re: wypiłam kawę.... 03.06.08, 17:29
                Mmmmmm....truskawki.....
    • ula27121 Na tym koniec:-( 04.06.08, 18:45
      Muszę odłożyć bo mam zapalenie płuc ( takie niespodziewane, szokujące wręcz) i
      lekarz zabroniła mi kontynuować dietę:-(
      Za jakieś półtora tygodnia mam nadzieję, że znów będę mogła ją podjąć:-)Nawet
      się rozochociłam.Powodzenia!!!
      • cyzior Re: Na tym koniec:-( 05.06.08, 14:19
        szkoda, ja chcę wytrzymać 7 dni . Dopiero w niedzielę stanę na wagę.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka