24.08.08, 12:57
Cześć dziewczyny jak się trzymacie? Dawno się nie odzywałam,więc postanowiłam
napisać,by nie przepaść bez wieści....jak wiecie w sobotę mam ślub :)ale
niestety nie udało mi się schudnąć ....a co gorsze to przytyłam...porzuciłam
złudne nadzieje o pięknej sylwetce w dniu ślubu...kiecke już mam.Gorsecik
dobrze spina,ale i tak mi smutno,że nie będę pięknie wygladać a najgorszy jest
brak pewności siebie....kurcze szkoda,że mamy kult anorektycznych modelek,bo
pewnie gdyby nie to-to nie miałabym problemu z swoją sylwetką...jak wy sobie
radzicie na diecie????Mi zostało kilka dni a w uda już niewierze :(((
pozdrawiam was :P
Obserwuj wątek
    • niki82 Re: ???????? 25.08.08, 11:42
      Witam,
      jestem tu nowa ale jestem już poślubie i też próbowałam zrzucić
      trochę ciałka z tej okazji. Co prawda nie przytyłam ale za dużo też
      nie schudłam i czułam się trochę z tego powodu nieszczęśliwa. Jednak
      każda panna młoda jest zawsze najładniejsza i jest tą najbardziej
      wyjątkową osobą na świecie. Jestem pewna że w Twoim przypadku też
      się to sprawdzi!!:)
      Głowa do góry a na pewno schidniesz po ślubie jak będzie mniej spraw
      na głowie mniej stresów i będziesz mogła się skupić tylko na jednym
      • la_pink victorya 25.08.08, 12:19
        Składam najlepsze życzenia no nowej drodze,życia :)
        Teraz to juz sie nie dręcz na te kilka dni przed ślubem bo nie ma to
        najmniejszego sensu :) na odchudzanie trzeba wybrać naprawdę
        najlepszy czas a tuż przed slubem jest napewno tyle "zaieszanie" i
        rzeczy do zrobienia i napewno jest trudno pilnować
        adłospisu...napewno będziesz piękna panna młodą :) główka do góry :)
        tego dnia zaponij o odchudzaniu :)
        mi też nie zawsze było łatwo przeprowadzic dietę krok po kroku,wiele
        razy przerywałam,zeby za kilka dni znowu zacząć,ehh...jeszcze i tak
        zostało mi kilka kg do zrzucenia i będę jeszcze nie raz pewnie
        podchodziła do diety,żeby sie ich pozbyc...
        raz jeszcze składam najlepsze życzenia :)
        dasz radę
        powodzenia
        • atka_7 Re: victorya 25.08.08, 19:28
          Victorya ja też dołączam do życzeń, la_pink ma rację, w tym tygodniu to jedyne
          co powinnaś zrobić to pięknieć:))), a w tym dniu będziesz pewnie miała takiego
          stresa, że nie będziesz myślała o diecie:) i dobrze, w tym dniu masz błyszczeć,
          zresztą każda panna młoda błyszczy:))) a po weselu na spokojnie, jeśli będziesz
          miała ochotę i jeśli uznasz, że tego Ci potrzeba możesz przecież podejść do
          dietki:)))
          póki co nie zawracaj sobie nią głowy :)))
          jeszcze raz wszystkiego dobrego:)
          buziaki
    • victorya987 Re: ???????? 26.08.08, 08:22
      Hmmm...może i macie racje....jak mam dietę to strasznie krzyczę i zła
      jestem-ciągle na kimś wyładowuję swoje frustracje...a teraz to nie wypada,bo
      jeszcze przyszły mąż do kościoła nie przyjdzie,bo się rozmyśli :| ale wstyd by
      był!!! :P Ale pomyślałam sobie,że może nie będę jeść słodyczy,kolacji i tłustych
      dań :| może z kilogram zleci...pozdrawiam i dziękuję za życzenia:)
      PS.Aż nie chce mi się myśleć o tym jedzonku na weselu...ale po nim
      przytyje...będę musiała potem zastosować głodówkę dożywotnią....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka