Dodaj do ulubionych

Trudne slowo - asertywnosc

11.09.09, 16:20


kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,96115,7018510.html


"Swoją indywidualność pozwalają nam zachować asertywne zachowania.
Dzięki nim jesteśmy naturalni, wyrażamy swoje uczucia i potrzeby,
możemy się rozwijać, umiemy ochronić swoją wrażliwość, poglądy i
interesy... Kierując się asertywnością, dążymy do tworzenia z ludźmi
relacji opartych na wzajemnym szacunku i partnerskiej komunikacji.
Zależy nam na współpracy i porozumieniu z innymi. Uznajemy, że każdy
z nas ma równe prawa."

Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Trudne slowo - asertywnosc 11.09.09, 18:09
      Wszystko pieknie,tylko wytlumacz to ludziom,ze 'nie jestes chamska,tylko asertywna'.
      • pia.ed Re: Trudne slowo - asertywnosc 11.09.09, 21:00

        Jak wynika z powyzszego tekstu, trzeba po prostu umiec zmienic
        jedna prawde w inna prawde ... wink



        Asertywność to nie walenie prawdy prosto z mostu, jak nam się czasem
        wydaje. Prawda w ujęciu asertywnym nie oznacza, że każdemu
        opowiadamy, co tylko nam przyjdzie do głowy - staramy się tak
        ujmować prawdę w słowa, by nikogo nie zranić
        .

        Oto przykład. Twój brat ma problemy małżeńskie , często go
        wysłuchujesz i próbujesz mu coś doradzić, choć nie zawsze masz
        ochotę na taki kontakt. Pewnego dnia wracasz zmęczony po pracy i
        marzysz tylko o tym, by trochę poczytać i obejrzeć jakiś film...
        Dzwoni brat i namawia cię na spotkanie. Nie masz na to ochoty.
        Możesz powiedzieć: "Nie mam ochoty dzisiaj przyjeżdżać do ciebie
        i znowu słuchać o twoich kłótniach z Marzeną. Zdecydowanie wolę
        pooglądać telewizję"...

        To prawda, ale powiedziana w sposób raniący.

        Możesz jednak powiedzieć to inaczej: "Dziś nie wpadnę do ciebie.
        Możemy umówić się na jutro, a najlepiej na czwartek. Jestem zmęczony
        i postanowiłem nie ruszać się z domu"
        .
        Taki tekst nie rani.
        • anoagata Re: Trudne slowo - asertywnosc 11.09.09, 21:13
          Tak czy inaczej to jest coś w rodzaju naszej polskiej biurokracji.
        • skiela1 Re: Trudne slowo - asertywnosc 11.09.09, 21:56
          "Możesz jednak powiedzieć to inaczej: "Dziś nie wpadnę do ciebie.
          Możemy umówić się na jutro, a najlepiej na czwartek. Jestem zmęczony
          i postanowiłem nie ruszać się z domu".
          Taki tekst nie rani."

          Typowy przyklad asertywnosci,ale czy rani, albo nie,tego my nie wiemy.
          • pia.ed Re: Trudne slowo - asertywnosc 12.09.09, 09:29

            A co bedzie, jesli ten narzekajacy brat wezmie to dosłownie
            i sam złozy wizyte nie majacemu ochoty wyjsc z domu
            bratu?




            > "Jestem zmęczony i postanowiłem nie ruszać się z domu".
            • skiela1 Re: Trudne slowo - asertywnosc 12.09.09, 15:32
              pia.ed napisała:


              > A co bedzie, jesli ten narzekajacy brat wezmie to dosłownie
              > i sam złozy wizyte nie majacemu ochoty wyjsc z domu
              > bratu?

              > > "Jestem zmęczony i postanowiłem nie ruszać się z domu".

              A niby po co mialby to robic?

              Nie zdarzylo Ci sie nigdy,ze odmowa wypowiedziana i uargumentowana umiejetnie,
              mimo wszystko w glebi duszy zabolala?

              Powiem Ci,ze czesto wole jak mi ktos odmowi tak 'prosto z mostu',a nie ubiera
              slowa w woalki.Wtedy nie jest mi przykro i wiem,ze ten czlowiek jest jaki jest
              ,a przede wszystkim jest szczerysmile))
        • zwierze_futerkowe Re: Trudne slowo - asertywnosc 13.09.09, 21:40
          > Możesz jednak powiedzieć to inaczej: "Dziś nie wpadnę do ciebie.
          > Możemy umówić się na jutro, a najlepiej na czwartek. Jestem zmęczony
          > i postanowiłem nie ruszać się z domu"
          .
          > Taki tekst nie rani.[/i]

          Może i nie rani, ale też nie załatwia problemu. To jest tylko granie na zwłokę.
          Bo jak się spotkają "jutro, a najlepiej w czwartek" to brat znów będzie truł o
          kłopotach małżeńskich. I kiedyś w końcu ten człowiek nie wytrzyma i wygarnie mu
          z siłą bomby atomowej, i zrani go dwa razy bardziej. I brat nie będzie rozumiał,
          co się stało, przecież zawsze tak cierpliwie wysłuchiwał...
          Nie, ten podany przykład nie ma nic wspólnego z asertywnością. Jest wręcz jej
          zaprzeczeniem. Asertywność nie ma przecież polegać na wymyślaniu miliarda
          wymówek. Jeśli zależy ci, żeby w relacjach z bratem coś się zmieniło, to brat
          musi wiedzieć, dlaczego naprawdę nie chcesz się z nim spotkać.
          • jan-w Re: Trudne slowo - asertywnosc 13.09.09, 21:56
            Jasne. Asertywność to zbędny neologizm.
            Wystarczy - szczerość.
            • skiela1 Re: Trudne slowo - asertywnosc 13.09.09, 22:23

              jan-w napisał:

              > Jasne. Asertywność to zbędny neologizm.
              > Wystarczy - szczerość.

              Jak byc szczerym i nie zranic?
              gdzie jest granica miedzy chamstwem a szczeroscia?
              • jan-w Re: Trudne slowo - asertywnosc 13.09.09, 23:19
                Szczerość nigdy nie jest chamstwem.
                www.sjp.pl/co/chamstwo
                • skiela1 Re: Trudne slowo - asertywnosc 14.09.09, 00:43
                  jan-w napisał:

                  > Szczerość nigdy nie jest chamstwem.

                  Szczerosc rozni sie od chamstwa forma przekazu,jednak bez wzgledu na to jak ten
                  przekaz ubierzemy w ladne slowa, wiadomo o co chodzi.
                  Mozna byc szczerym ugrzecznionym chamem,wiesz?smile
                  • jan-w Re: Trudne slowo - asertywnosc 14.09.09, 17:11
                    Nie. Chamem jest się w innym celu niż szczerym. Brak szczerości to chamstwo.
                    • skiela1 Re: Trudne slowo - asertywnosc 14.09.09, 18:08

                      Ja uznaje logike znana z Pustyni i w puszczy"-jezeli ty jestes z ludzmi
                      szczery,to jest to znak liberalnej emancypacji,ale jak ktos z nami jest
                      szczery,to cham.

                      smile
          • skiela1 Re: Trudne slowo - asertywnosc 13.09.09, 22:09
            "Oto przykład. Twój brat ma problemy małżeńskie , często go
            wysłuchujesz i próbujesz mu coś doradzić, choć nie zawsze masz
            ochotę na taki kontakt. Pewnego dnia wracasz zmęczony po pracy i
            marzysz tylko o tym, by trochę poczytać i obejrzeć jakiś film...
            Dzwoni brat i namawia cię na spotkanie. Nie masz na to ochoty.
            Możesz powiedzieć: "Nie mam ochoty dzisiaj przyjeżdżać do ciebie
            i znowu słuchać o twoich kłótniach z Marzeną. Zdecydowanie wolę
            pooglądać telewizję"..."

            "Asertywność nie ma przecież polegać na wymyślaniu miliarda
            > wymówek"

            Gdzie Ty widzisz wymyslone wymowki?
            Akurat dzis przyszedl zmeczony z pracy i akurat teraz nie ma ochoty na rozmowy.
            Jutro sytuacja moze wygladac inaczej.

    • piano_barti Re: Trudne slowo - asertywnosc 12.09.09, 18:46
      Odkad zacząłem ludziom mówic wprost, zauważyłem,ze sa z tego zadowoleni. Np. kumpela meczy mnie codziennie na gg, piszę jej - sory, nie mam teraz siły z toba gadac, jutro tez nie mam siły sie ruszac z domu, dam znac. Do kumpla - sory ale nie mam siły jechac do ciebie na impreze, w ogóle nigdzie mi sie nie chce jechac...Do znajomego - sory ale nie mam pojecia jak sie nazywasz, nie zapamietuje imion, chyba,ze po dłuzszym czasie od poznania...
      Na większośc tych tekstów chce mi się rzygać, ale...ludzie tylko na to czekaja! Są szczęśliwi, mówia ok, super, innym razem, wysyłają emotikonki z usmiechami a przy następnym razie gadaja zadowoleni..
      • pia.ed Re: Trudne slowo - asertywnosc 14.09.09, 18:59
        Ja tez nie uwazam, ze szczerosc = chamstwo ...
        Chamstwo, to gdyby brat powiedzial do brata:
        Juz mam po dziurki w nosie tego pieprzenia na temat Marioli,
        teraz zacznij truc glowe komu innemu!





        jan-w
        Szczerość nigdy nie jest chamstwem.
        • skiela1 Re: Trudne slowo - asertywnosc 14.09.09, 19:15
          pia.ed napisała:

          > Ja tez nie uwazam, ze szczerosc = chamstwo ...
          > Chamstwo, to gdyby brat powiedzial do brata:
          > Juz mam po dziurki w nosie tego pieprzenia na temat Marioli,
          > teraz zacznij truc glowe komu innemu!


          Dlaczego mialby klamac ?
          przeciez byl tylko zmeczony i w tym dniu nie mial ochoty na rozmowe.
    • sibeliuss Re: Trudne slowo - asertywnosc 15.09.09, 23:13
      Bywam wybiórczo asertywny smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka