pia.ed
30.11.09, 16:22
wyborcza.pl/leczyc/1,102641,7311655,Przepraszamy__ze_zyjemy.html
NFZ wydał dziesiątki tysięcy złotych, żeby uratować życie
Szymka.
Nie ma pieniędzy, by go rehabilitować.
Szymek urodził się 12 tygodni przed terminem, ważył ok. 500 gramów.
67 dni spędził na intensywnej terapii. Dziś ma sześć miesięcy.
Rodzice z własnej kieszeni płacą za rehabilitację 600 zł
miesięcznie
Widac, ze ratowanie zycia nienarodzonego rozszerzono o
"ratowanie zycia narodzonego" ...
tylko do jakiego zycia, to juz nikogo nie obchodzi ...
o to niech sie martwia rodzice.