Dodaj do ulubionych

Bo kochała...

07.12.09, 15:06
Sama przyznaje, że życie nie miała usłane różami. Przez całe lata
żyła w konkubinacie z wybrańcem swojego serca.

– Był wspaniałym stroicielem, doskonałym specjalistą, ale charakter
miał trudny – opowiada. – Czasami chciałam odejść, ale to nie
Zachód, nie można od ręki wynająć sobie mieszkania i zerwać z
trudnym partnerem. Gdy zmarł, jego córka upomniała się o
własnościowy lokal. Gdy żył, o ojcu nie pamiętała, ale to już jej
sprawa.
www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091207/SZCZECIN/11831579
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Bo kochała... 07.12.09, 15:37
      Mamy 80 letnia ciocie.
      Jest niesprawna,trzeba o nia dbac,robic zakupy.Ciocia ma wlasnosciowe mieszkanie.
      Po 30 latach przypomniala sobie o niej rodzina (ta najblizsza, bo my jestesmy dalsi)
      Zaangazowanie rodziny chwilami nas smieszy.Ale dobrze,ze przychodza i dbaja o
      ciocie.
      TYlko tak mnie zastanawia czy tak samo by o nia dbali/w Warszawie nie
      mieszkaja/, gdyby wiedzieli,ze ciocia 20 lat temu przepisala to mieszkanie na
      kogos innego.
    • agulaszek Re: Bo kochała... 07.12.09, 16:46
      ale skoro jak rozumiem ktoś się zgodił w jej imieniu to chyba można to podważyć??
      • ewelina10 Re: Bo kochała... 07.12.09, 17:19
        Samo życie. Pewno sprawy, a zwłaszcza dot. nieruchomości, powinno się wcześniej zabezpieczyć prawnie. Szkoda pianistki i wielu innych w podobnej sytuacji
    • gazeta_mi_placi Re: Bo kochała... 07.12.09, 19:42
      Czy coś stało na przeszkodzie aby ta Pani zawarła ślub ze swoim konkubentem?
    • sibeliuss Re: Bo kochała... 17.12.09, 10:13
      Po śmierci męża kobieta wystąpiła do ZUS o rentę. I już drugi raz dostała
      odmowę, bo Jurek przez ostatnie osiemnaście miesięcy nie pracował. Choć już nie
      żyje, to pani Hanna wciąż jest obrażona na byłego męża. - Mieszkałam z nim 15
      lat, ufałam mu, a on tak bezczelnie wrobił mnie z tym samochodem. A do tego to
      jego wieczne bezrobocie - żali się.

      Teraz pani Hanna mieszka z Jarkiem, byłym sąsiadem. Kilka miesięcy temu poprosił
      ją, by się wprowadziła do jego domu razem z dziećmi. Do niedawna pracował na
      budowie, ale teraz jest zastój i pracy brakuje.
      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,7373458,Marze_o_komorce__chocby_uzywanej.html
      Kolejna kobieta z sercem otwartym?
      • pia.ed Re: Bo kochała... 17.12.09, 13:14
        Jurek, ojciec dzieci ... - Coś nakręcił, później zmarł, a mnie
        teraz ściga skarbówka. A samochodu nigdy na oczy nie widziałam -
        opowiada pani Hanna.
        Choć już nie żyje, to pani Hanna wciąż jest obrażona na byłego męża.
        - Mieszkałam z nim 15 lat ...


        Ten maz musial umrzec kilka lat temu, skoro najstarsze dziecko ma
        juz osiemnascie lat
        ...

        No i jeszcze ciekawa rzecz.
        Ta pani z pensji 650 zl na miesiac utrzymuje 5 osob
        , a emeryci narzekaja, ze nie moga przezyc za 800 zl
        miesiecznie wink
        Cos mi sie tu nie zgadza
        ...

    • frida2 Re: Bo kochała... 17.12.09, 13:49
      "Polska
      Mieszkam w Polsce
      Mieszkam w Polsce
      Mieszkam tu tu tu tu"
      • skiela1 Re: Bo kochała... 17.12.09, 14:06
        Wszedzie dobrze,gdzie nas nie mawink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka