Dodaj do ulubionych

dowcip na dziś

06.02.04, 15:13
sprzątam swoją skrzynkę i oto co znalazłam:

Dwoch przyjaciol wybralo sie do baru na drinka. Jeden z nich zaglada do
szklanki i wola do drugiego:
- Stary! Pierwszy raz widze kostke lodu z dziurka!
Drugi smetnym glosem odpowiada:
- Malo widziales. Ja z taka zyje od 15 lat...

Obserwuj wątek
    • agablues Re: dowcip na dziś - dłuższy 05.04.04, 15:20
      Fazy życia mężczyzny:

      Wiek - Napój:

      17 - piwo
      25 - wódka
      35 - szkocka
      48 - podwójna szkocka
      66 - tran

      Wiek - Uwodzicielski tekst:

      17 - Moi starzy wyjechali na weekend.
      25 - Moja dziewczyna wyjechała na weekend.
      35 - Moja narzeczona wyjechała na weekend.
      48 - Moja żona wyjechała na weekend.
      66 - Moja żona nie żyje.

      Wiek - Ulubiony sport:

      17 - seks
      25 - seks
      35 - seks
      48 - surfowanie po kanałach telewizji
      66 - drzemka

      Wiek - Definicja pomyślnej randki:

      17 - "języczek"
      25 - "śniadanie"
      35 - "Nie opóźniła mojej godziny terapii."
      48 - "Nie musiałem się spotkać z jej dziećmi."
      66 - "Wróciłem do domu żywy."

      Wiek - Ulubiona fantazja:

      17 - strzelić gola po gwizdku
      25 - seks w samolocie
      35 - stworzyć trójkącik
      48 - przejąć firmę
      66 - Szwajcarska pokojówka/Seksualny niewolnik pielęgniarki

      Wiek - Idealny wiek aby się ożenić:

      17 - 25
      25 - 35
      35 - 48
      48 - 66
      66 - 17

      Wiek - Idealna randka:

      17 - Uniknąć horroru przy płaceniu.
      25 - "Podzielić czek zanim pójdziemy do mnie"
      35 - "Wpadnij do mnie."
      48 - "Wpadnij do mnie i cos ugotuj."
      66 - Seks w samolocie firmy, w drodze do Las Vegas.
      Uzupełnienie:

      Lata mężczyzn:
      0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
      20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
      30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
      40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
      50-60 lat - mężczyzna jest jak ZUK: trzeba go ręcznie zastartować.
      60- ... lat - wypada zmienić markę.


    • ejno Re: dowcip na dziś 05.04.04, 19:43
      Ciemna noc, siedza dwie sowy na galezi i nagle jedna z nich:
      -Huuuu, Huuuuu
      a na to druga:
      -Ales mnie k.... przestraszyla
      smile))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • eulalija Re: dowcip na dziś 05.04.04, 20:03
      Co to jest nanosekunda?
      Czas jaki upływa między zapaleniem się zielonego światła a usłyszeniem klaksonu
      auta stojącego za mną.
    • survey Re: dowcip na dziś 05.04.04, 20:58
      spotykają się dwie blondynki:
      - Wiesz, Sylwester w tym roku wypada w piątek.
      - Ojej, żeby tylko nie trzynastego
    • agablues Re: dowcip na dziś 06.04.04, 19:44
      Kiedy Wam będzie smutnawo, jeśli lubicie dzieci i ich powiedzonka, poczytajcie
      sobie. Mnie to zawsze rozbraja smile)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=11426028&a=11426028
    • lekia Re: dowcip na dziś 21.05.04, 01:01
      -Ilu psychiatrów potrzeba,zeby zmienic żarówkę?
      -Wystarczy jeden...Ale to bardzo dużo kosztuje,zabiera dużo czasu i żarówka
      musi chcieć się zmienić.
      • lady.oracle Re: dowcip na dziś 21.05.04, 01:10
        Co z tego ja się zmienię a ona pewnie leży gdzies pod oknem sad
        • ashek Re: dowcip na dziś 21.05.04, 01:29
          Mało salonowo, ale niech będzie.
          Przychodzi żaba do lekarza:
          - Co pani jest?
          - Panie doktorze, coś mnie w stawie jebie!
          • ceper_pepper Re: dowcip na dziś 28.06.04, 14:28
            ashek napisał:

            > Mało salonowo, ale niech będzie.
            > Przychodzi żaba do lekarza:
            > - Co pani jest?
            > - Panie doktorze, coś mnie w stawie jebie!

            znam ciąg dalszy:

            lekarz: to napewno rak...
    • zz_beatka Re: dowcip na dziś 21.05.04, 11:03
      Postępowi rodzice podczas wakacji zabrali małego synka na plażę
      nudystów.
      Mama leży na kocyku, tata poszedł "się przejść", junior tapla się w
      grajdołku. Po chwili przybiega do mamy i woła:
      - Mamo! Widziałem panie, które miały cycuszki o wiele większe od
      twoich!
      Mama na to:
      - Im większe, tym głupsze!
      Dziecko poszło się bawić dalej. Po chwili wraca i melduje:
      - Mamo! Widziałem panów, którzy mieli siusiaki o wiele większe niż
      tata!
      Mama stanowczo:
      - Im większe, tym głupsi!
      Dziecko wraca do wiaderka i foremek. Po paru minutach jednak przybiega
      z kolejnym raportem:
      - Mamo! Mamo! A tata to dopiero co rozmawiał z najgłupszą panią, jaką
      w życiu widziałem... I im dłużej rozmawiał, tym bardziej głupiał!
      smile
    • lednerg Re: dowcip na dziś 21.05.04, 11:50
      Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoja pierwsza msze w parafii wiec
      prosił kościelnego żeby mógł do świętej wody dołożyć kilka kropelek wódki
      żeby się rozluźnić. I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czul
      się tak dobrze a nawet lepiej jak na pierwszej mszy, ale jak wrócił do
      pokoju znalazł list

      Drogi bracie
      Następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki;
      - krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże T"
      - nie wolno na Judasza mówić "ten skurwysyn"
      - na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
      - jest 10 przykazan a nie 12;
      - jest 12 apostołów a nie 10;
      - ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
      - inicjatywa aby ludze klaskali była imponująca ale tańczyć
      - makarene i robić "pociąg" to przesada;
      - opłatki sa dla wiernych a nie deser do wina;
      - pamiętaj ze msza trwa godzinę a nie dwie połówki po 45 minut;
      - ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta, to byłem ja
      Biskup.

    • lednerg Re: dowcip na dziś 21.05.04, 12:05
      Trzy przyjaciółki , mężatki wracja w nocy z imprezy.
      Totalnie pod humorem.
      Zachciało im się siusiu, ale nie wiedzą co robić, za bardzo nie ma gdzie -
      ruch na ulicy, jacyś ludzie....
      Idą dalej - patrzą .... - cmentarz.
      Przeskoczyły przez płotek i robią co trzeba.
      Nagle..... słychać jakieś trzaski, pohukiwania w ciemności.....
      Przerażone uciekają z krzykiem.
      Następnego dnia spotykają sie ich mężowie.
      Jeden mówi: słuchajcie moja żona mnie zdradza! Wczoraj , nie dość,że
      przyszła kompletnie nawalona, to do tego rajstory podarte, majtki w
      kolanach......
      Drugi: słuchjacie, moja chyba też, ale ona w ogóle nie miała majtek.....
      Trzeci: Wy to przynajmniej macie tylko podejrzenia, a ja to mam dowód:
      przyszła pijana, bez rajstop, bez majtek za to z szarfą na tyłku :"Nigdy Cie
      nie zapomnimy.Koledzy z Bydgoszczy".

      wink
      • diablica_28 Re: dowcip na dziś 21.05.04, 23:50
        lednerg napisała:
        Trzeci: Wy to przynajmniej macie tylko podejrzenia, a ja to mam dowód:
        > przyszła pijana, bez rajstop, bez majtek za to z szarfą na tyłku :"Nigdy Cie
        > nie zapomnimy.Koledzy z Bydgoszczy"

        Sądzisz, ze aż tak daleko zawędrowała hahahahahahaahah
      • mysherey Re: dowcip na dziś 28.06.04, 20:01
        lednerg napisała:

        > Trzy przyjaciółki , mężatki wracja w nocy z imprezy.
        > Totalnie pod humorem.
        > Zachciało im się siusiu, ale nie wiedzą co robić, za bardzo nie ma gdzie -
        > ruch na ulicy, jacyś ludzie....
        > Idą dalej - patrzą .... - cmentarz.
        > Przeskoczyły przez płotek i robią co trzeba.
        > Nagle..... słychać jakieś trzaski, pohukiwania w ciemności.....
        > Przerażone uciekają z krzykiem.
        > Następnego dnia spotykają sie ich mężowie.
        > Jeden mówi: słuchajcie moja żona mnie zdradza! Wczoraj , nie dość,że
        > przyszła kompletnie nawalona, to do tego rajstory podarte, majtki w
        > kolanach......
        > Drugi: słuchjacie, moja chyba też, ale ona w ogóle nie miała majtek.....
        > Trzeci: Wy to przynajmniej macie tylko podejrzenia, a ja to mam dowód:
        > przyszła pijana, bez rajstop, bez majtek za to z szarfą na tyłku :"Nigdy Cie
        > nie zapomnimy.Koledzy z Bydgoszczy".
        >
        > wink

        ręce precz od Bydgoszczy wink)))
    • agablues Re: dowcip na dziś 21.05.04, 23:42
      Przychodzi facet do dentysty:
      - Dzień dobry, mam pewien problem.
      - Jaki?
      - Wydaje mi się, że jestem ćmą...
      - Hm, to panu jest potrzebny psychiatra a nie dentysta!
      - Wiem.... Ale u pana paliło się światło.
    • wgfc Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 09:05
      Autentyczna rozmowa dzieci w piaskownicy.

      Rozmowa w tonie przechwalania :
      - A mój tato ma astrę - mówi chłopczyk
      - A moja mama też - odpowiada dziewczynka
      - A mój tata ma kamerę cyferkową - chłopczyk
      - A moja mama też - dziewczynka
      (no i dalej jeszcze takie przechwalanki, które tego chłopca coraz bardziej
      irytowały, ale w końcu usłyszałam kardynalny argument)
      - A mój tata ma siusiaka
      - Moja mama też ma...
      - Nie może mieć..mamusie mają pipulki...
      - Ale moja mama naprawdę ma... W SZUFLADZIE....
      • xeptrek Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 09:20
        Z forum internetowego (onet):
        >
        > - BLAGAM O POMOC!!!! - kolega mi powiedzial, ze plyta DVD lepiej
        > odbija radar niz zwykla plyta - podpowiedzcie mi prosze, czy mnie nie
        > sklamal bo jesli rzeczywiscie to jest prawda, to czy w kazdym
        > hipermarkecie jak pojade do miasta bede mógl taka plyte kupic? Na
        > razie uzywam zwyklej Plyty i jestem zadowolony - nie dostalem zdnego
        > mandatu!!!
        >
        >
        >
        > odp1.: - Powies sobie jeszcze trzy takie plyty - juz z daleka
        > bedzie widac, ze jedzie idiota.
        >
        > odp2.: - Fakt, oni swoich nie zatrzymuja.
        >
        > odp3.: - Jako ze plyta DVD ma wieksza pojemnosc, tak przy wiekszej
        > predkosci plyta ta lepiej dziala. Tylko pamietaj, ze strona
        > przeznaczona do zapisu musi byc skierowana w strone policjantów, bo
        > inaczej spowoduje wzrost predkosci pokazywanej przez radar.
        > Sam stosuje 3 plyty DVD, 2 analogowe (tak na wszelki wypadek) i
        > krawat samoobrony na ewentualne blokady. Pozdrawiam.
        >
        > odp4.: - to prawda, w nowej wersji F-117A pokryty jest caly plytami
        > DVD i daltego jest niewykrywalny dla radarów
        >
        > odp5 - nie jestem pewien z ta plyta DVD, nie próbowalbym, najlepiej
        > stosowac sprawdzone sposoby, polecem plyte gramofonowa,
        > ona ma wieksza powierzchnie i bardziej rozprasza wiazke z radaru
        >
        > odp6 - Powies CD, DVD, FDD, HDD, memory stick i ZIPa, to na pewno
        > zaden policjant cie nie zatrzyma, bo jak cie zobaczy zza
        > zakretu to umrze ze smiechu.
        >
        > odp7 - Najlepiej radar odbija plyta chodnikowa. Tylko trzeba nia
        > rzucic w radar z duzej odleglosci, zanim cie 'ustrzeli' a do tego
        > trzeba sporo krzepy..
        • xeptrek Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 09:22
          Facetowi żona zaczęła mówić przez sen.
          Jakieś jęki i imię Rysiek...
          Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi
          i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku.
          Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał,
          że wychodzi do pracy i schował się w szafie.
          Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic,
          układa sobie włosy, maluje się,
          perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka.
          W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
          Super przystojny, wysoki, śniada cera,
          czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
          Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
          Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
          najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
          Facet w szafie myśli: "Kurcze, ale ten Rysiek, to jednak jest cool!".
          Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę,
          a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany,
          a na klacie grają mięśnie.
          Facet w szafie myśli: "Kur..., ten Rysiek, to ekstra gość!".
          Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki,
          a tu pała aż do kolan.
          Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek to zajebisty buhaj!"
          W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną
          i pojawia się brzuch z cellulitisem i trochę już obwisłe piersi.
          Facet w szafie myśli: "Ja pier...! Ale wstyd przed Ryśkiem".
      • diablica_28 Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 09:23
        hahahahahahahahah- nio tak w szufladzi ehahahahahahah
        • xeptrek Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 09:33
          I
          Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
          Och, przepraszam pana!
          Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan,
          szukam gdzieś tu mojej żony...
          Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
          Wysoka, włosy płomienny kasztan, doskonałe nogi, jędrne
          pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z
          dekoltem. A pańska?
          Nieważne! Szukajmy pańskiej!

          II
          Jedzie facet w przedziale dla niepalących.
          Przedział pełny.
          Facet wyciąga papierosa a współpasażerka z grubej rury:
          "No co pan, co pan ???!!! Nie pal pan tutaj !!!"
          "Proszę pani, ja nie pale tylko wyciągam papierosa ..."
          "No ale się pan przygotowuje !!!"
          Chłop nic nie powiedział, wyszedł z przedziału, spalił
          peta i wrocił. Minęło parę chwil ta sama baba wyciąga kanapkę
          i zaczyna w dobre ja wtrząchac na co palacz:
          "No co pani, co pani ???!!! Będzie tu pani teraz kupę robiła ??? !!"
          Ludzie zdębieli, patrzą po sobie a baba:
          "No... jak to... ja... ja tylko jem kanapkę... !!!"
          "Ale sie pani przygotowuje"
          • xeptrek Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 09:34
            III
            Tatuś leży na wyrku i odpoczywa po trudach dnia codziennego.
            Odpoczywa tak już ze dwie godzinki i leży i leży.
            To sobie pośpi to przewróci się na drugi bok i tak wkółko.
            Wkoło niego jeździ synek na rowerku i tak
            sobie jeździ.
            Nagle przybiega do taty i placze:
            - Tatusiu, tatusiu rowerek mi się popsuł, proszę napraw mi go!
            A tata na to:
            - No weź kurwa teraz rzuć wszystko i napraw mu rowerek!!

            IV
            - Jeżeli szef dyma sekretarkę to robi to z przyjemności czy też z
            obowiązku?
            - Oczywiście, że z przyjemności, bo gdyby z obowiązku to dymałby
            zastępca...
            • xeptrek Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 09:35
              V
              Jasio siedzi w kościele i kręci różańcem założonym na palec.
              Podchodzi ksiądz i mówi:
              - Jasio nie machaj tym różańcem bo na każdym z tych paciorków siedzi
              mały aniołek.
              Ksiądz odchodzi, a Jasio mówi:
              - no to teraz się kur.. trzymajcie...

              VI

              dwóch rozbitków dryfuje w tratwie na oceanie: bardzo im się pić chce
              w zestawie ratunkowym znaleźli żyłkę i haczyk;
              jeden z nich złapał złotą rybkę;
              mając do wykorzystania jedno tylko życzenie prosi, aby cały ocean zmienił sie w
              zbiornik dobrze schłodzonego piwa.....
              na to drugi: aleś kuźwa wymyślił,
              teraz będzemy lać do łodzi
              • xeptrek Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 09:38
                VII
                Ojciec od jakiegos czasu podejrzewal syna o cpanie.
                Pewnej nocy syn wraca pozno do domu i szybciorem kladzie sie spac.
                Ociec wstaje i wali mu rentgena po kieszeniach i..........
                znajduje torebeczke z bialym proszkiem!
                Bierze to i idzie do lazienki. Trzaska jedną kreske
                i .....pojasnialo, pociemnialo i nic.
                Hmm.... trzasnal na druga dziure i .....
                pojasnialo, pociemnialo i nic.
                Pomalu zaczyna sie irytowac ale wali po raz kolejny.
                Znow - pojasnialo, pociemnialo i nic.
                Nagle slyszy walenie do drzwi lazienki i glos zony: S
                tefek co ty robisz?!
                Odpowiada-gole sie!
                Żona: trzy dni?!
                VIII
                Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić
                zarówno całe noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana.
                Pomyślała sobie,że będzie się opierdalać (prosze wybaczyć
                wyrażenie). Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno
                skrzydło załóżyła sobie za głowę i odpoczywa wymachując jedną
                nóżką.
                Nagle biegnie sobie ścieżyną zając:
                -Co robisz sowa?
                -Nic. Opierdalam się.
                -A to tak można?
                -A nie widać?
                -To ja też będę się opierdalać!
                Położył sie zajączek pod drzewem. Podłożył sobie jedną łapkę pod
                głowę i wymachuje nóżką.Przebiega drugi zając
                -Co robisz zając?
                -Opierdalam się.
                -A to tak można?
                -A nie widać?
                - No widzę, widzę! To ja też będę się opierdalać!
                Położył się zajączek koło pierwszego zajączka. Leniuchuje.
                Podłożył sobie jedną łapke pod głowę i macha nóżką w powietrzu.
                Nagle zza drzewa wychodzi wilk. Zjadł jednego zająca, zjadł
                Drugiego zająca,
                oblizał się. Spojrzał do góry i pyta sowę.
                -Hej sowa, Co robisz?
                -Opierdalam się!
                -A te dwa zające też się opierdalały?
                -Tak. A jakże.
                Wilk chwile pomyślał i do sowy:
                -No widzisz sowa tylko Ci u góry mogą się opierdalać!
                • xeptrek Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 09:40
                  Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe botki.
                  Szarpia sie, mecza, ciagna... Jest! Weszly! Spoceni siedza na podlodze a
                  dziecko mowi:
                  - Ale zalozylismy buciki odwrotnie...
                  Pani sie patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je sciagaja, morduja sie
                  sapia. Uuuf, zeszly.
                  Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, nie chca wejsc... Uuuf. weszly. Pani
                  siedzi, dyszy a dziecko mowi:
                  - Ale to nie moje buciki...
                  Pani ugryzla sie w jezyk, znow sie szarpia z butami... Zeszly. Na to
                  dziecko:
                  - To buciki mojego brata i mama kazala mi je nosic...
                  Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az sie przestana trzasc,
                  przelknela sline i znow pomaga wciagac buty. Tarmosza sie, wciagaja, sila
                  sie... Weszly.
                  - No dobrze - mowi pani - a gdzie sa twoje rekawiczki?
                  - Mam je schowane w bucikach!
                  • lady.oracle Re: dowcip na dziś (z dzisiejszego spamu) 22.05.04, 10:16
                    Cytaty z radia Maryja (na podst. Kościół religia):

                    Ekspert RM: - Masoni sa narzedziem szatana, a ich znakiem jest slonce. Zwróccie
                    uwage, ze ten znak staraja sie umiescic wszedzie. Na przyklad w Polsacie sie
                    ono pojawia i na butelkach wody "Bonaqua", i jako logo partii Unia Wolnosci.
                    Zebysmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibysmy sie
                    bac masonerii.

                    Telefon do RM: - Ja sobie taka modlitwe wymyslilam sama. Moge powiedziec?
                    - Prosimy...
                    - Jak to dobrze, ze jestes, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, ze ciebie ta mama
                    urodzila, niepokalana...

                    Ekspert RM: - Jest taka ksiazka dla dzieci pod tytulem "Doktor Dolitle". To
                    jest straszna ksiazkai jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzeta z
                    czlowiekiem, czyli równa czlowieka ze zwierzeciem. To jest doktryna masonska:
                    swinia jest taka sama jak i ja.

                    Telefon do RM: - Postuluje wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo
                    to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót
                    od anteny, zobaczymy cala prawde Sat-an!

                    Ekspertka RM: - Telewizja i gry komputerowe moga byc przyczyna masturbacji,
                    która bedzie pózniej przeszkadzala w tworzeniu wiezi rodzinnych. Badania na
                    calym swiecie wskazuja, ze masturbacja jest glówna przyczyna rozwodów na calym
                    swiecie.

                    Ekspert na antenie RM: - Wezmy slowo "komputer". Wszystkie litery w tym slowie
                    przyporzadkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i
                    pomnózmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A wiec i komputer i Internet to
                    narzedzia diabla.

                    Ekspert RM: - Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka.
                    Ich bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący
                    kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli
                    nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo
                    zemsty.

                    Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda
                    głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
                    O. Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie.
                    Słuchacz: - A to nie na jedno wychodzi?

                    Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na
                    bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
                    O. Rydzyk: - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o
                    niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o
                    imieniu Urszula.

                    Telefon do RM: - Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś
                    chciał na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła...
                    najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg...
                    (płacz) Sto razy więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą
                    musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty
                    będziesz siedział na jego prawicy.
    • zz_beatka "sprzątałam skrzynkę" 31.05.04, 10:55
      Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się
      trzęsą na kierownicy
      Nagle wyprzedził do Mercedes, dziadek się
      wystraszył
      Mercedes zatrzymał się na światłach, dziadek z
      tego strachu nie dał
      rady, przyjebał w tył
      Z Mercedesa wysiada dwóch byków:
      - i co dziadek przyjebałeś?
      -tak (cieńkim wystraszonym głosem)
      -masz kasę?
      -nie
      -a ubezpieczenie?
      -nie
      -a syna?
      -mam
      -to masz tu komóreczkę, dzwoń po synia to odrobi u
      mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz
      Dziadek zadzwonił, podjeżdzaja 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i
      jeden z nich mówi:
      -i co tatuś???? Przypierdolił ci jak cofał?
    • lednerg Re: dowcip na dziś 31.05.04, 13:00
      Był sobie facet co bardzo dbał o swe ciało i kondycje.
      Podnosił codziennie ciężary, biegał po kilka mil.
      Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe
      ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż jego
      ciało jest pięknie opalone...oprócz jego członka. Nie
      podobało mu się to, tak więc postanowił coś z tym
      zrobić. Poszedł
      na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało zostawiając
      członka sterczącego na zewnątrz.
      Przez plaże przechodziły dwie staruszki. Jedna
      opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała coś
      wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w
      jedną to w drugą stronę.
      -"Życie nie jest sprawiedliwe"- powiedziała do drugiej,
      - "Czemu tak mówisz?"- spytała tamta zdziwiona,
      - "Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam
      30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to
      prosiłam, gdy miałam 50 lat już za to płaciłam. W wieku 60 lat zaczęłam
      się o to modlić, a gdy miałam 70 lat już o tym zapomniałam. Teraz mam
      80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie potrafię przykucnąć..."
      • bettyy Re: dowcip na dziś 01.06.04, 00:42
        Nauczycielka mowi do ucznia:
        - Jasiu, nie wolno ci palic papierosow - przeciez jestes dopiero w 3-ciej
        klasie.
        - Tak, prosze Pani, ale Lepper jak byl w 3-ciej klasie to juz palil. - Owszem,
        Jasiu, ale Lepper mial juz wtedy skonczone 18 lat.
        Świeżo upieczony profesor matematyki udał się do urzędu zatrudnienia, by
        znależć pracę.
    • lednerg Re: dowcip na dziś 01.06.04, 13:27
      Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają otym
      jak spędzały ostatni tydzień.
      - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
      - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
      A najmłodszy:
      A ja straszyłem studentów w Poznaniu.
      • zz_beatka Re: dowcip na dziś 25.06.04, 14:53
        Żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartke. Czyta:
        "Na sprzedaz - zona. Ostatnio niewiele uzywana. Cena 360 zł.
        Informacja - na miejscu."
        Malzonka robi swojemu mężowi awanture.
        - Wcale nie o to chodzi, ze chcesz mnie sprzedac, ale ze tak tanio.
        Skad wziales te cene?
        - Juz Ci mówie - 80 kg miesa po 2 to daje 160 plus zlota obraczka -
        200. Razem 360 zł. Gra?
        Nastepnego dnia maz wraca z pracy i widzi na drzwiach kartke
        napisana przez zone:
        "Na sprzedaz - maz. Ostatnio niewiele uzywany. Cena 0,67 zł .
        Informacja - na miejscu."
        Tym razem awanture robi maz.
        - To ja Cie wycenilem na 360 zł, a ty mnie za jakies grosze chcesz
        opchnac?
        - Juz Ci mówie - Dwa jajka po 0.32 to daje 0,64 plus 10 cm rurki za
        0,03. Razem 0,67 zł. Gra?
    • narysuj.mi.baranka Bezposrednie nawiazanie:) 25.06.04, 15:58
      Spotyka sie dwoch kumpli w barze. Jeden do drugiego mowi:
      - Wiesz, moja zona chyba nie zyje.
      - Dlaczego tak sadzisz?
      - Bo seks to jak zwykle, tylko prania ciagle przybywa...
      • narysuj.mi.baranka I jeszcze jeden - moj ulubiony. 25.06.04, 16:01
        Kumpel do kumpla:
        - Stary, a ty rozmawiasz z zona po stosunku?
        - Dlaczego nie? Jak zadzwoni...
    • zz_beatka Re: dowcip na dziś 28.06.04, 13:20
      Biegnie zajaczek przez las, spotyka slimaka ,
      ślimak pyta zajaczka - Ty, co tak szybko zasuwasz ?
      slimak: co ? Ty nie slyszales ? Na nasze łąki weszła Izba Skarbowa.
      No i co z tego ?
      Spierdalam, bo sie nie wytłumacze: ja futro, żona futro, dzieci
      futro... slimak przyspieszył, spotyka bociana - bocian pyta: Ty
      slimak, co tak zapierdalasz ? Slimak : co, Ty nie słyszales ? Na
      nasze łąki weszla Izba Skarbowa. No i co ?!
      Spierdalam, bo się nie wytlumacze: ja domek, żona domek, dzieci
      domki... Bocian poleciał do Afryki, spotyka pawiana - Ty
      bocian, co ty tu robisz ??? Spierdoliłem, bo na nasze łąki weszla Izba
      Skarbowa, a ja się nie wytłumacze: ja co roku wakacje za
      granicą,
      żona wakacje za granicą, dzieci wakacje za granicą...
      Ty bocian, a gdzie to jest ?- w Polsce
      - Na to pawian -
      Ty, to kraj dla mnie: ja z gołą dupą, żona z gołą dupą, dzieci z gołą
      dupą...
      • sloggi Re: dowcip na dziś 28.06.04, 13:26
        Spotykają się dwie dinozaurzyce.
        Jedna do drugiej:
        -Gdzie idziesz?
        -Na basen, choć ze mną popływać,
        -Nie mogę, mam okres,
        -To Ty nie używasz owiec?
    • urtiko dowcip informatyczny 29.06.04, 00:20
      Na bal maskowy przyszli:

      Księgowa - w masce lisa
      Kadrowy - w masce kota
      Prezes - w masce lwa
      Admin - w masce 255.255.255.0
    • zz_beatka Re: dowcip na dziś 29.06.04, 15:28

      Morze Północne, lodowaty wicher. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy.
      - W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?
      - Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
      - Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
      - Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem.

    • bettyy Re: dowcip na dziś 05.07.04, 15:22
      Przychodzi króliczek do misia i mówi:
      - Misiu.. mam do ciebie sprawe.
      - No słucham Cię , mów ..
      - No bo wiesz... mam fortepian .. i musze go wnieść na 10 piętro w wiezowcu...
      i sam sobie chyba nie dam rady..
      - Pomogę Ci wnieść ten fortepian, jeżeli na każdym piętrze opowiesz mi
      zarąbisty kawał, taki żebym się posrał ze śmiechu...
      Króliczek pomyślał chwile... i zgodził się... Misiu wciąga fortepian...1
      piętro, i misiu mówi:
      - No teraz opowiedz mi ten kawał...
      - No dobra...
      i opowiedział misiowi kawał... i misiu posrał się , ze śmiechu... i tak samo
      było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze... Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i
      zsapany powiedział:
      - No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze wszystkich...
      - Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz
      ze śmiechu...
      - Ok, wal...
      - To nie ta klatka...
    • urtiko dowcip komputerowo-antymonopolistyczny ;) 06.07.04, 12:43
      - Jak się nazywa firewall TP SA?
      - Błękitna Linia
      • gatta13 Re: dowcip komputerowo-antymonopolistyczny ;) 06.07.04, 16:35
        Hyhy, to ja tez anty:

        Przychodzi baba do lekarza ze studentem w d...
        - Co pani jest?
        - Dziekanat.
    • sloggi Re: dowcip na dziś 08.07.04, 11:45
      Pewna firma w USA , chcąc przeprowadzić reorganizację, zatrudnila kolesia -
      specjaliste od tego typu roboty. Kolo byl zdeterminowany i
      za punkt honoru postawil sobie wziąć sie za wszystkich opierdalaczy.
      W trakcie pierwszej rundki po firmie , facio zauważyl gostka który
      nic nie robiąc podpieral ścianę. W pokoju bylo pelno pracowników, więc bylo
      na kim zrobić wrażenie i pokazać co to znaczy prawdziwy business!!
      Podszedl do niego i pyta:
      >Ile kasy zarabiasz tygodniowo ??
      Trochę zdziwiony i speszony mlody czlowiek odparl :
      $ tygodniowo. A co ???
      Kolo - reorganizator siegnal do kieszeni krzycząc :
      >Masz tu 1200$ za 4 tygodnie pracy i wynooooocha!!!
      Od razu poczul sie lepiej - pierwsze zwolnienie z pracy ma z glowy!!
      Rozejrzal sie zadowolony po pokoju i zapytal :
      >Czy ktos z was może mi powiedziec co ten dupek tu robil ????
      Na to jeden z pracownikow z lisim uśmiechem na twarzy odparl :
      >To byl dostawca pizzy z Domino's...
    • adhamah Re: dowcip na dziś 12.07.04, 22:06
      Babcia wsiada do autobusu i pyta kierowcę:
      -Synku zjesz orzeszka?
      -Poproszę -odpowiada kierowca
      Sytuacja powtarza się dziń później. Kierowca pyta:
      -Może babcia sama zje tego orzeszka?
      -Ale ja nie mam zębów
      To samo kolejnego dnia, więc kierowca wreszcie pyta:
      -Babciu skąd mam babcia te orzeszki?
      -Z Tofeefee


      smile))))
      • lady.oracle dowcipy o psychologach 12.07.04, 23:21
        Gabinet psychologa. Zza zamkniętych drzwi gabinetu lekarskiego słychać głosy.
        - Panie doktorze, proszę, niech mnie pan pocałuje...
        - Nie mogę, to nieetyczne.
        - Ale, panie doktorze...
        - Absolutnie, wykluczone, to wbrew etyce lekarskiej.
        Chwilę później.
        - Panie doktorze, proszęęę, niech pan mnie pocałuje...
        - Mówiłem już, że to nieetyczne. Prawdopodobnie nawet nie powinienem teraz
        uprawiać z panią seksu...

        --
        Wściekły profesor psychologii wchodzi do sali wykładowej i mówi:
        - Wszyscy nienormalni proszę wstać!
        Nikt się nie rusza, po dłuższej chwili wstaje jeden student.
        - No proszę! - mówi ironicznie profesor - czemu uważa się pan za nienormalnego?
        - Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi było, że pan profesor tak sam
        stał...
        --
        Psycholog i jakiś mężczyzna jadą autobusem, nagle mężczyzna zadaje pytanie:
        - nie wie Pan dokąd ten autobus jedzie?
        i słyszy:
        - tego nie wiem, ale czy tylko o tym chciał Pan ze mną porozmawiać?
        --
        Na czym polega praca psychoanalityka?

        Należy pozwolić się pacjentowi położyć na kanapie i powtarzać po nim ostatnie
        dwa-trzy słowa, od czasu do czasu robić znaczące hymmm, no tak, jednakowoż... i
        pytać, czy uważa ten temat już za zamknięty...
        W razie wyczerpania tematu zawsze można powrócić do roli ojca lub matki pacjenta.
    • sloggi Re: dowcip na dziś 13.07.04, 08:07
      >> > >
      >> > > Teksty sa autentyczne i pochodza z wymienionych produktów:
      >> > >
      >> > >
      >> > >
      >> > > 1. Na woreczku Fritos:
      >> > >
      >> > > "Możesz być zwycięzca! Udział w konkursie nie wymaga
      >> zakupu.Szczegóły
      >> > >
      >> > > wewnatrz."
      >> > >
      >> > > (najwyrazniej oferta skierowana do złodziei sklepowych).
      >> > >
      >> > > 2. Na deserze Tiramisu, na spodzie pudełka:
      >> > >
      >> > > "Nie odwracać do góry dnem."
      >> > >
      >> > > (oho! Za pózno!)
      >> > >
      >> > > 3. Pudding firmy Marks & Spencer:
      >> > >
      >> > > "Produkt będzie goracy po podgrzaniu."
      >> > >
      >> > > (niesamowite - jak to się dzieje, nieprawdaż?)
      >> > >
      >> > > 4. Na pudełku od żelazka Rowenta:
      >> > >
      >> > > "Nie prasować ubrań na ciele."
      >> > >
      >> > > (ileż czasu można w ten sposób zaoszczędzić!
      >> > >
      >> > > 5. Na leku przeciw kaszlowi dla dzieci:
      >> > >
      >> > > "Nie prowadzić samochodu, ani nie obsługiwać urządzeń
      >> > >
      >> > > > mechanicznych po zażyciu preparatu."
      >> > >
      >> > > (ile to mniej by było wypadków budowlanych, gdyby te 5-
      >> letnie dzieci
      >> > nie
      >> > >
      >> > > obsługiwały dzwigów)
      >> > >
      >> > > 6. Na tabletkach nasennych Nyto:
      >> > >
      >> > > "Uwaga: może powodować sennosc"
      >> > >
      >> > > (taka mamy nadzieję...)
      >> > >
      >> > > 7. Na większosci pudełek lampek choinkowych:
      >> > >
      >> > > "Wyłacznie do użytku w pomieszczeniu zamkniętym lub na
      >> zewnatrz."
      >> > >
      >> > > (a jest jeszcze jaka? inna możliwosci ?)
      >> > >
      >> > > 8. Na japońskim robocie kuchennym:
      >> > >
      >> > > "Nie używać w celu innego użycia."
      >> > >
      >> > > (nie sposób się z tym nie zgodzić)
      >> > >
      >> > > 9. Na orzeszkach ziemnych Sainsbury's:
      >> > >
      >> > > "Uwaga: zawiera orzeszki!"
      >> > >
      >> > > (przerywamy program w celu nadania tej ważnej wiadomosci!)
      >> > >
      >> > > 10. Na pudełku orzeszków podawanym na liniach lotniczych
      >> > >
      >> > > American Airlines:
      >> > >
      >> > > "Instrukcja: 1. Otworzyć pudełko; 2. Jesc orzeszki"
      >> > >
      >> > > (3.Latać liniami Delta)
      >> > >
      >> > > 11. Na kostiumie Supermana dla dzieci:
      >> > >
      >> > > "Włożenie tego kombinezonu nie umożliwi ci latania"
      >> > >
      >> > > (ktos wytoczył im proces, czy co?)
      >> > >
      >> > > 12. Na szwedzkiej pile mechanicznej:
      >> > >
      >> > > "Nie zatrzymywać łańcucha za pomoca rak badz genitaliów."
      >> > >
      >> > > (czyżby ktos próbował?)
      >> > >
      >> > > 13. Na "ziolowym" preparacie na potencje:
      >> > >
      >> > > "Nie stosowac w czasie miesiaczki..."
    • sloggi Re: dowcip na dziś 14.07.04, 08:38
      Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku... Podchodzi do niej
      ksiądz i pyta:
      - Jak się nazywasz, dziewczynko?
      - Mam na imię Płatek.
      Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
      - Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
      - Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim
      miłość... Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się
      tak mocno, ze z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie
      ciała...
      Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
      - Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek?
      Dziewczyka:
      - Pigi.
      Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie
      zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta:
      - A dlaczego ma tak na imię?
      - Bo rucha świnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka