Dodaj do ulubionych

Gen przymusu

27.01.10, 09:46
Uporczywe mycie rąk, sprawdzanie zamków i drzwi: tak wygląda życie
osób dotkniętych zespołem obsesyjno- kompulsywnym. W lepszym
zrozumieniu przyczyn tego zaburzenia może pomóc niedawne odkrycie
naukowców, którzy zidentyfikowali gen odpowiedzialny za kompulsywne
zachowania u psów.
portalwiedzy.onet.pl/4868,11123,1595553,1,czasopisma.html
Obserwuj wątek
    • parachute Re: Gen przymusu 27.01.10, 09:55
      Podczas zajęć z psychiatrii rozmawialiśmy z panią która nie mogła
      znieść faktu powstawania zaskórników na twarzy. Kiedy taki się pojawiał
      nie mogła się powstrzymać żeby go naciąć albo wydłubać igłą. Twarz
      mówiła że ten stan trwał już długo.
      • agulaszek Re: Gen przymusu 27.01.10, 10:03
        o jezuuu, fu!
        jeden mój autystyk żeby się wyciszyć musi coś na coś nawijać to na szczęście
        czynność nie szkodliwa dla otoczenia, no chyba że raz nawijał skakankę a on tak
        nawija, nawija a potem fruuu... no i zrobiło się trochę niebezpiecznie ale
        wymieniłam mu tę zabawkę na gumową żmiję smile
      • skiela1 Re: Gen przymusu 27.01.10, 14:54
        ale chyba kazdy ma jakies odchyleniesmile
        Moj maz na punkcie paznokci,jak mu sie cos tam zawadzi to tak dlugo bedzie
        skubal (pilniczka nie wezmie)az urwie razem ze skorka.
        • parachute Re: Gen przymusu 27.01.10, 16:22
          Odchylenia tak ale nie patologie. To sztandarowe mycie rąk. Nie chodzi
          o to że ktoś myje co godzinę czy pół tylko myje tak długo aż krew się
          zacznie lać.
    • agulaszek Re: Gen przymusu 27.01.10, 09:58
      to ja też to mam big_grin
      zawsze przed snem sprawdzam zamki i bardzo często wracam z półpiętra sprawdzić
      czy wszystko powyłączałam i pozamykałam big_grin
    • matti.x Re: Gen przymusu 27.01.10, 15:31
      U mnie gen CDH2 powodował następujące zaburzenia:
      - chodzenie po chodniku tak, aby nie trafiać na miejsca połączenia płyt,
      - sprawdzanie ile kartek zostało mi do końca rozdziału, kiedy uczyłem się do
      egzaminu
      - uporczywe rozkręcanie długopisów na części pierwsze
      - ...

      Dzięki wiekopomnym badaniom dobermanów, rozumienie moich własnych natręctw
      sięgnęło poziomu satori. Czuję się spełniony niczym po udanej transakcji na
      allegro. Hau.
      • tygrysgreen Re: Gen przymusu 27.01.10, 15:47
        skąd my to znamy smile
      • parachute Re: Gen przymusu 27.01.10, 16:21
        Nie jestem pedantem ale... jak zmywam naczynia to osobno układam
        szklanki a osobno kubki i koniecznie uchem w tę samą stronę. Talerze
        piętro niżej od największego na największego.
        Kiedy byłem małym chłopcem hej wszystko na biurku musiało być ułożone
        równolegle. Zszywacz równolegle do zeszytu, zeszyt do brzegu stołu.
        Jak nie chciałem żeby ktoś ruszał mojego jakiegoś skarbu stawiałem go
        tak że jakaś charakterystyczna część wskazywała albo stykała się z
        inną charakterystyczną częścią. Jak ktoś dotknął odstawiał na ogół w
        tym samym miejscu ale w innej pozycjibig_grin rany, dziwny byłem big_grin
        • skiela1 Re: Gen przymusu 27.01.10, 16:25
          Ty masz tak jak Frida.
      • sibeliuss Re: Gen przymusu 27.01.10, 18:38
        matti.x napisał:

        > U mnie gen CDH2 powodował następujące zaburzenia:
        > - chodzenie po chodniku tak, aby nie trafiać na miejsca połączenia płyt,
        > - sprawdzanie ile kartek zostało mi do końca rozdziału, kiedy uczyłem się do
        egzaminu
        > - uporczywe rozkręcanie długopisów na części pierwsze
        > - ...
        >
        A jak z pasami na jezdni - ja stawiam nogi na tym białym tongue_out
        • matti.x Re: Gen przymusu 27.01.10, 21:23
          sibeliuss napisał:

          > A jak z pasami na jezdni - ja stawiam nogi na tym białym tongue_out

          Hm. Dałeś w tyłek: ja te pasy najczęściej pokonuję wzdłuż a nie w poprzek i
          teraz będę musiał kołami trafiać na białe sad
          Czy z tym genem nie dałoby się iść do młodej lekarki, żeby wyrżła i wyrzuciła
          okropieństwo do kibla?
    • parachute Re: Gen przymusu 11.02.10, 00:38
      Dokładam jeszcze jeden gen o którym sobie przypomniałem w ostatni
      weekend.
      Kiedy widzę w sklepie porozrzucane ubrania, czy inne artykuły, mam
      odruch żeby je poukładać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka