skiela1
22.04.10, 19:52
Polki czuć potem, a uratować je może jedynie dezodorant Rexony.
Rozpoczęta właśnie kampania reklamowa producenta kosmetyku budzi
zamierzone kontrowersje. Ale przy okazji zaśmieca ulice i... jest
nielegalna
"Dziewczyno w czarnym płaszczu! Nie wiem, jak ci to powiedzieć...
Bez urazy, ale codziennie czuję twój pot w tramwaju. (...) Jesteś
fajną laską i szkoda, że się tak marnujesz. Pozdro". Kartki o takiej
treści zawisły w łódzkich tramwajach i oblepiły wiaty przystankowe.
Na pierwszy rzut oka wyglądają jak wyrwane z zeszytu w kratkę.
Rysunki i pismo przypominają odręczne. Nawet sposób przytwierdzenia
kartek - za pomocą taśmy klejącej - może sugerować, że zrobił
to "zwykły" pasażer.
„Droga Pani w czerwonym bereciku. Nie wiem, jak to Pani powiedzieć.
Codziennie jeździmy razem tramwajem (lina 17) około godz. 17.15, w
kierunku pl. Grunwaldzkiego. Pani praca musi być bardzo stresująca,
stąd pewnie ten »zapach «. Ciężko powiedzieć mi to wprost, czy nawet
napisać, może więc narysuję”.
Poniżej szkic: dwa ludziki - jeden siedzi, drugi stoi i trzyma się
poręczy nad głową. Ludzik stojący to pani. Ludzik siedzący jest
podpisany jako „ja”. Spod pachy stojącego ludzika wychodzą linie,
skierowane w ludzika siedzącego. Podpis do linii: „To »zapach «”.
W prawym dolnym rogu kartek - adres strony internetowej. To serwis
nowej ogólnopolskiej kampanii reklamowej firmy Unilever, producenta
Rexony.
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7801752,Kontrowersyjna_reklama_dezodorantu__ludzie_sa_oburzeni.html
Ciekawe,ze jak cos sie niepodoba ,jest kontrowersyjne to
automatycznie tez nielegalne.