• ashek Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:18
      Dla przykładu: jeden z naszych czytelników poprosił o zmianę zastrzeżonego
      numeru telefonu. TP SA numer zmieniła, ale nie poinformowała swojego klienta na
      jaki. - Od sześciu tygodni próbuję uzyskać informację, jaki mam numer, ale na
      Błękitnej Linii nie chcą mi go podać, bo jest zastrzeżony - opowiada Robert Ś.

      • ashek Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:21
        Kolejny czytelnik w lipcu ubiegłego roku zrezygnował z telefonu. Dostał
        potwierdzenie odcięcia linii, po czym do dziś dostaje rachunki i monity, że ma
        do zapłacenia kolejne faktury. Następny od kilku miesięcy nie może wymóc na TP
        SA, by odłączyła mu telefon w mieszkaniu, w którym już nie mieszka. Na dodatek
        kilka dni temu otrzymał rachunek z groźbą, że jak nie zapłaci zaległości,
        to...... telefon odetną.
        • lodbrok Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:24
          Granica absurdu w tej firmie została juz dawno przekroczona. Ale tak to jest
          jesli się mysli tylko o kasie a niestety właściciele tej firmy myślą tylko o tym
          • beba3 Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:31
            Taaa. Bracki chcial przeniesc numer na nowy adres. Mial czekac poltora miesiaca
            czeka juz cztery! Gdyby wiedzial poprosilby o nowy... Przez ten czas i tak
            wszyscy wiedza ze dodzwonic sie na stacjonarny sie nie da, zostaje komorka.
            Pozd
            • ashek Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:36
              A mi odcieli tel. z powodu niezapłaconych odsetek w kwocie 5PLN.
              Na błekitnej linii panienka powiedziała, że monity były wysyłane pocztą.
              Zapytałem czy nie prościej było zatelefonować.....
              No tak, prościej, a jaki jest pana numer???

              pzdr. tom(ashek)
              • beba3 Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:39
                I o to chodzi zeby odciac telefon. Za ponowne przylacznie zaplacisz Ty! Czy sie
                myle? Moze cos sie zmienilo na lepsze pod moja nieobecnosc?
                • vika411 Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:56
                  beba3 napisała:

                  > I o to chodzi zeby odciac telefon. Za ponowne przylacznie zaplacisz Ty! Czy
                  sie
                  >
                  > myle? Moze cos sie zmienilo na lepsze pod moja nieobecnosc?
                  Ja kiedys nie zaplacilam rachunku w wysokosci 600 euro. Adwokat mi doradzil,
                  zeby...zmusic poczte aby chciala naleznosc odebrac droga sadowa...
                  Sami zrezygnowali jak im udowodnilam, ze zaplaca wiecej za koszty sadowe a ja
                  i tak wygram bo...mnie w tym czasie w domu nie bylo ,co moge
                  udowodnic...biletami klejowymi i stemplem w paszporcie... to rachunek nie ja
                  nabilamsmile
                  Zrezygnowali...
                  No ale tutaj to nie tepsa.
                • ashek Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:58
                  Rzecz działa sie w grudniu i od tego czasu doczekałem sie przeprosin jakiegoś
                  BARDZO WAŻNEGO PANA KIEROWNIKA. A to tylko z tego powodu, że TP działała wbrew
                  swojemu regulaminowi, który nie przewiduje odmowy wykonywania usługi bez
                  wypowiedzenia umowy z powodu niezapłaconych odsetek od należności, a nie samej
                  należności. Ale do tego trzeba było młodego prawnika rewolwera, który sie w ten
                  regulamin wczytał (to nie ja).
                  Sprawa w sumie błacha i nie warta zachodu, ale bardzo irytująca. Poza tym z
                  zasady chyba nie lubie monopolów i bycia do czegoś zmuszanym, a tak jest w tym
                  przypadku. Fajnie wiec tę firme obśmiaćsmile))

                  pzdr. tom(ashek)
                  • jackussi Bardzo nie lubię tej firmy 14.03.04, 09:23
                    Mają taki zwyczaj - ogłaszają promocję - jest wielka pompa.Gdy promocja się
                    kończy jest cicho, ludzie trwają w przekonaniu,że jest promocja a tu
                    cicho,cicho skończyła się.
                    • jasmin33 Re: Bardzo nie lubię tej firmy 14.03.04, 10:45
                      Zmieniając adres zamieszkania, poprosiłam o przeniesienie łączy pod owy adres.
                      Sprawa była pilna, bo pracowałam , generalnie, uzywając telefonu.
                      Owszem , przeniesiono mi numer, ale po miesiącu. W między czasie, byłam
                      zmuszona kupic tel kom, by miec kontakt z kientem. Nie byłoby w tym nic złego,
                      gdybym nie otrzymała rachunku za msc, w którym nie posiadałam tel...
                      Nie zapłaciłam . Napisałam pismo o umożenie. Odpowiednie argumenty
                      poskutkowały....
                      I tak nie lubię TP
                  • wgfc Re: TP. SA. takie kwiatki... 17.03.04, 00:59
                    Ashek napisał:

                    > Rzecz działa sie w grudniu

                    A ja składam na kupce kopie kolejnych reklamacji składanych pisemnie
                    (najstarsza sprawa z jest z grudnia),
                    15 każdego miesiąca składam też "reklamację reklamacji" smile
                    Odpowiedzi jak nie było, tak nie ma, ale póki co cierpliwie czekam.
                    Jak się jeszcze trochę nazbiera to poślę plik kopii do URTiPu,
                    żeby Urząd wiedział jak działa operator.
                • geograf Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 11:10
                  zdaje sie że TP SA w miastach, gdzie istnieje konkurencja oferuje usługe
                  przyłączenie (ponowne?) z azłotówkę,albo inne grosze...nawet swego czasu były
                  billboardy z tą akcją,jednakże najpewniej wtedy tyczyła sie ona nowych abonentów.
                  Cóż...z jednej strony zabiegają o klienta,a póxniej traktują go jak szlachcic
                  nieedukowanego chłopa...
                  dobrze,że jest konkurencja.
                  • jasmin33 Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 11:33
                    geograf napisał:

                    > zdaje sie że TP SA w miastach, gdzie istnieje konkurencja oferuje usługe
                    > przyłączenie (ponowne?) z azłotówkę,albo inne grosze...nawet swego czasu były
                    > billboardy z tą akcją,jednakże najpewniej wtedy tyczyła sie ona nowych
                    abonentó
                    > w.
                    > Cóż...z jednej strony zabiegają o klienta,a póxniej traktują go jak szlachcic
                    > nieedukowanego chłopa...
                    > dobrze,że jest konkurencja.
                    >

                    Taak....podłączenie za 1zł - jeden pic - dogrzebano się, ze miałam nieopłacony
                    rachunek i , podziękowano. Nic,ze sprawa była umożona.
                    Tym bardziej ich nie lubię .
                  • wgfc Re: TP. SA. takie kwiatki... 20.03.04, 20:02
                    Geograf napisał:

                    > zdaje sie że TP SA w miastach, gdzie istnieje konkurencja oferuje usługe
                    > przyłączenie (ponowne?) z azłotówkę,albo inne grosze...

                    Na terenie całego kraju obowiązują ceny promocyjne :
                    - do 30.06.2004 przyłączenie linii analogowej TP kosztuje 1,22 zł brutto,
                    - do 31.05.2004 przyłączenie ISDN TP kosztuje 1,22 zł brutto
              • wgfc TP SA znowu wyłączy w Kraku i okolicy 20.03.04, 20:02
                www.gazeta.pl/krakow/a>
                TP SA szykuje kolejne odcięcie dłużników
                Małgorzata Skowrońska 19-03-2004, ostatnia aktualizacja 19-03-2004 20:31

                TP SA szykuje największe w historii odcięcie dłużników. Tym razem zamilkną
                telefony 27 tys. abonentów w Krakowie i okolicach. To o kilka tysięcy więcej
                niż po nagłośnionej przez media akcji "dyscyplinowania dłużników" sprzed kilku
                miesięcy.

                Niemiłą niespodziankę dla tych, którzy od 45 dni nie regulują rachunku, TP SA
                przygotowała na 30 marca. Wystarczy przypomnieć sobie, co działo się po
                pierwszej akcji odcięcia abonentów, by podejrzewać, że zamieszanie i tym razem
                nie będzie mniejsze.

                Ci, u których telefony zamilkły przed kilkoma miesiącami, wiedzą, ile czasu i
                energii potrzeba, by - nawet po uregulowaniu długu - zmusić firmę do włączenia
                telefonu. O takich kłopotach pisaliśmy na łamach "Gazety". Rekordziści czekali
                nawet po dwa miesiące! Czy tym razem będzie podobnie?

                Wojciech Jabczyński z biura prasowego TP SA twierdzi, że wpadki nie będzie. -
                Nie ma już kłopotów z dodzwonieniem się na Błękitną Linię. Gwarantujemy też, że
                abonenta, który zapłaci dług, a na nasze konto wpłyną jego pieniądze, będzie
                mógł znowu korzystać z telefonu w ciągu pięciu dni - mówi.

                A co, jeśli Telekomunikacja odetnie kogoś, kto nie ma zaległości w płaceniu
                rachunków (takie sytuacje opisywaliśmy po pierwszej akcji windykacyjnej)?
                Jabczyński odpowiada, że "takie błędy nie powinny się zdarzyć, a jeśli się
                zdarzą, klient zostanie przeproszony".

                W zapewnienia TP SA nie wierzy Paweł Sularz, przewodniczący Rady Dzielnicy III,
                który zainicjował walkę krakowian z firmą. - Nie mam podstaw do optymizmu. Trzy
                miesiące temu TP SA zapewniała, że Błękitna Linia będzie przyjazna abonentom, a
                do tej pory można powiedzieć wszystko o tym "cudownym wynalazku", tylko nie to,
                że jest przyjazny. Telekomunikacja popełniła za dużo błędów kosztem klientów i
                komuś takiemu trudno wierzyć - twierdzi. - Po marcowym cięciu nie spodziewam
                się niczego dobrego. Zamieszanie będzie takie same, jeśli nie większe, biorąc
                po uwagę skalę odcięcia.

                Mimo zastrzeżeń klientów Telekomunikacja już zapowiada, że to nie będzie
                ostatnie odcięcie dłużników. Jak wyjaśnia Wojciech Jabczyński, "to jedyny
                skuteczny sposób na egzekwowanie płatności". - Szacujemy, że ok. 50 proc.
                naszych klientów nie płaci rachunków w terminie. Ci, których odcięliśmy,
                natychmiast regulują dług.
                • ashek Re: TP SA znowu wyłączy w Kraku i okolicy 21.03.04, 03:51
                  będzie się działo

                  pzdr. tom(ashek0
    • ejno Re: TP. SA. 14.03.04, 13:47
      Bez słów, pani z tepsy walneła mi dziś słuchawką...........
    • wgfc Re: TP SA 26.03.04, 01:21
      Wczoraj (a mam to w zwyczaju czynić co miesiąc) przyszła pora na złożenie
      reklamacji rachunku. Tradycyjnie na dwa fronty, tj. przez Błękitną Świnię i
      pisemnie - w końcu reklamacja złożona co najmniej jednym sposobem musi zaginąć.
      Ostatnio trudno mi nie pogodzić się z opinią, że abonamenty i usługi
      umieszczane są na rachunkach TP drogą losową, dlatego polecam dokładnie czytać,
      to co tam zostało napisane.
    • sasha_m Re: TP. SA. 26.03.04, 08:42
      Wczoraj otrzymałam notę odsetkową na kwotę... 5 PLN. Zwłoka w opłatach bierze
      się stąd, że pozostałe rachunki przychodzą do mnie na poczatku miesiąca i
      całość reguluję ok. 10-tego. Rachunek telefoniczny ma termin płatności pod
      koniec poprzedniego m-ca.
      Wysmarowałam już pisemko z prośbą o anulowanie odsetek i przedłużenie terminu
      płatności na 10-tego. Jeśli odrzucą, zrezygnuję z usług TP S.A., co oczywiście
      im napisałam, dodając, iż uczynię to z przykrością, bo z dotychczasowej
      współpracy jeste zadowolona (g... prawda, ale trzeba było coś miłego wtrącić).
      Nie wiem, gdzie mam to wysłać (listem poleconym), bo wczoraj przez cały wieczór
      ich linia informacyjna była zajęta.
      Wóz albo przewóz, zobaczymy smile
      Ze SFERII ludzie są zadowoleni smile
      • wgfc Re: TP SA 26.03.04, 23:12
        Sasha_m napisała:

        > Wczoraj otrzymałam notę odsetkową na kwotę... 5 PLN. Zwłoka w opłatach bierze
        > się stąd, że pozostałe rachunki przychodzą do mnie na poczatku miesiąca i
        > całość reguluję ok. 10-tego. Rachunek telefoniczny ma termin płatności pod
        > koniec poprzedniego m-ca.
        > Wysmarowałam już pisemko z prośbą o anulowanie odsetek i przedłużenie terminu
        > płatności na 10-tego.

        Niestety muszę Cię zmartwić sad
        Prawdopodobnie „w drodze wyjątku”, jednorazowo Tepsa umorzy Ci odsetki.
        Niemniej naliczone zostały zgodnie z umową, którą z Tepsą zawarłaś (Za dzień
        zapłaty uważa się dzień dokonania wpłaty w urzędzie pocztowym, banku, kasie TP
        lub dokonania płatności przelewem, jeżeli płatność nastąpiła do dnia
        określonego na fakturze VAT lub dzień wpływu środków na rachunek TP, jeżeli
        płatność nastąpiła po dniu określonym jako termin płatności faktury VAT. Za
        zwłokę w uiszczaniu opłat TP nalicza odsetki ustawowe).
        Natomiast jestem pewien, że Tepsa nie zgodzi się na żadne zmiany umowy
        dotyczące terminu płatności – Tepsa świadczy Ci usługi powszechne, a te zgodnie
        z prawem każdemu świadczone są na tych samych zasadach, określonych
        w „Regulamininie świadczenia usług powszechnych przez TP SA”. Zgodnie z §36
        tego Regulaminu termin płatności wynosi 14 dni od dnia wystawienia faktury VAT.
        To zaś kiedy Tepsa wystawi Ci fakturę wynika jedynie z przyczyn techniczno-
        organizacyjnych – innymi słowy „o tym decyduje system”.
        Zwalanie winy na Pocztę też nie pomoże, bo „w przypadku nieotrzymania faktury
        VAT za okres rozliczeniowy Abonent powinien niezwłocznie zgłosić ten fakt do
        TP”. Gdy natomiast uważasz, że forma doręczania faktur VAT poprzez wysyłanie
        ich listem zwykłym jest dla Ciebie niewłaściwa, możesz (teoretycznie) umówić
        się na ich osobiste odbieranie.

        > Nie wiem, gdzie mam to wysłać (listem poleconym),
        > bo wczoraj przez cały wieczór ich linia informacyjna była zajęta.

        Możesz zanieść do dowolnej jednostki organizacyjnej TP, albo wysłać do
        Błękitnej Świni na adres podany na fakturze. Możesz też podyktować pani pod
        9393.
    • wgfc Rachunek brajlem 31.03.04, 01:47
      www.rzeczpospolita.pl 31.03.2004
      Prawo telekomunikacyjne
      Ułatwienia dla niepełnosprawnych
      Rachunek brajlem

      Osoby niewidome mogą sobie od dziś zażyczyć, by Telekomunikacja Polska
      przesyłała im dodatkowe rachunki za telefon pisane alfabetem Braille'a.


      Przepis, który na to pozwala, wchodzi w życie 31 marca. Znajduje się w
      rozporządzeniu ministra infrastruktury z 22 stycznia 2004 r. (Dz. U. nr 16,
      poz. 158), które wymienia katalog usług powszechnych oraz wymagania, jakie
      Telekomunikacja Polska SA musi spełnić, świadcząc te usługi (ponad 90 proc.
      wszystkich abonentów to abonenci TP SA).
      Osoby niewidome mogą zażądać od Telekomunikacji, aby sporządzała dodatkowe
      rachunki za telefon oraz podstawowe wykazy wykonanych usług w alfabecie
      Braille'a. Osoby słabo widzące mają zaś prawo żądać dodatkowych faktur
      wystawionych dużą czcionką lub przesyłania ich pocztą elektroniczną w formacie
      tekstowym. Podstawowy wykaz wykonywanych usług powinien zawierać informację o
      połączeniach z wyszczególnieniem rodzaju połączeń (lokalne, międzymiastowe,
      międzynarodowe, do sieci komórkowych) oraz liczbę jednostek rozliczeniowych.
      Wykazy innych realizowanych usług TP SA może przesłać drogą elektroniczną lub
      wydrukowane większą czcionką, tutaj nie przewiduje się wersji pisanej alfabetem
      Braille'a.
      W obu przypadkach trzeba potwierdzić niepełnosprawność odpowiednim dokumentem.
      Oznacza to, że sprawy tej nie załatwi się przez błękitną linię, dokument trzeba
      okazać pracownikowi TP SA. W całym kraju działają 24 punkty (w większych
      aglomeracjach), w których abonenci mogą zgłosić się osobiście. Obsługują
      klientów w tych samych sprawach co błękitna linia. Można w nich zakupić i
      aktywować usługi, zgłosić awarię, załatwić sprawy związane z fakturą, zgłosić
      reklamację, otrzymać informację o ofercie TP, a także zapłacić rachunek za
      usługi Telekomunikacji.
      Punkty te powinny mieć także regulamin świadczenia usług oraz cennik wersji
      pisanej alfabetem Braille'a oraz dużą czcionką lub w formie elektronicznej.
      Powinny być także wyposażone w faksy, telefony komórkowe, komputery -
      umożliwiające kontakt z osobą niesłyszącą lub niemówiącą. TP SA ma też
      obowiązek zorganizować w placówce obsługi klienta osobne okienko w miejscu
      przystosowanym dla niepełnosprawnych.
      W biurze prasowym TP SA uzyskaliśmy informację, że trwają przygotowania
      techniczne do wystawiania faktur brajlem. TP SA będzie to robić we własnym
      zakresie. Natomiast regulaminy i cenniki pomoże jej drukować firma z zewnątrz.
      H.F.
      • spyheart Re: Rachunek brajlem 31.03.04, 01:55
        a mi przylazl podwojny abonament mimo ze tylko zmiana nazwiska wlascicielkitongue_out
        • wgfc Re: Rachunek brajlem 31.03.04, 02:06
          Spyheart napisała:

          > a mi przylazl podwojny abonament mimo ze tylko zmiana nazwiska wlascicielkitongue_out

          A mi przylazła faktura korygująca z jeszcze większą liczbą błędów niż ta
          pierwsza smile
          • spyheart Re: Rachunek brajlem 31.03.04, 02:16
            Poprostu gratuluje Tepsie inteligencji tak trzymać !
            TeleKompromitacja big_grin
    • nauma Re: TP. SA. 31.03.04, 11:14
      W kwietniu zeszłego roku, po zakupieniu mieszkania, podpisałem umowę z tepsą.
      Miałem dostać okreslony numer, który bardzo mi się spodobał - oczywiście
      dostałem inny, bo technicy coś pokręcili. Ale clou całej zabawy polegało na
      tym, że podałem inny adres zamieszkania i lokalizacji linii, niż zameldowania.
      Efekt był taki, że do listopada walczyłem z debilami, żeby mi wysyłali rachunki
      na adres korespondencyjny!
      Jako rzecz zupełnie oczywistą potraktowałem fakt, że rachunki za neostradę
      zaczęły przychodzić po 3 miesiącach smile
    • jeremy27 funkconowanie TP S.A. jest dla mnie zagadką 31.03.04, 12:56
      nie mam rachunków od sierpnia (zgłaszałem z 10 razy), mam drugi numer telefonu
      (pierwszy byl super uciązliwy)i znowu mam CYRK - ("trafił" mi się numer po PKO
      BP). Najchętniej kogoś z tej firmy chętnie bym dostał w swoje ręcę żeby dac
      ujście emocjom, które przez te kilka miesięcy się uzbierało...
      • ashek Jak TP SA weryfikuje klientów 03.04.04, 18:57
        Ciekawą grę prowadzi ze swoimi klientami TP SA. Dzwoniąc na Błękitną Linię,
        trzeba odpowiedzieć na szereg podchwytliwych i trudnych pytań. Nie odpowiesz
        choćby na jedno, nie zostaniesz "zweryfikowany". A to znaczy, że konsultant nie
        przyjmie ani twojego zlecenia, ani reklamacji.
        Jerzy S. chciał zgłosić reklamację w sprawie usługi "darmowe wieczory i
        weekendy" (zamówił ją jeszcze w grudniu, ale ciągle dostaje zawyżone rachunki).
        Odpowiedział na pytanie o numer klienta, adres, kolejny numer identyfikacyjny,
        nazwisko panieńskie matki, wysokość rachunku sprzed trzech miesięcy, usługi
        dodatkowe itd. Zaciął się na 11. pytaniu - o darmowe numery. Okazało się, że
        nie pamięta, czy zamawiał taką usługę. W odpowiedzi usłyszał, że nie
        został "pozytywnie zweryfikowany, więc reklamacja nie zostanie przyjęta".

        - Tłumaczyłem, że przecież podałem poprawne odpowiedzi na inne pytania i mam
        przed sobą rachunek, ale ten pan powiedział tylko, że ktoś może się pode mnie
        podszywać - mówi Jerzy S.
        Z podobna historią zadzwoniła do "Gazety" Barbara Panas. - Konsultant pytał
        mnie między innymi, pod jaki numer ostatnio dzwoniłam i ile razy wcześniej
        dzwoniłam na Błękitną Linię. A ja tylko chciałam zgłosić reklamację, bo ponad
        miesiąc temu zamówiłam "neostradę" i do tej pory na nią czekam - opowiada.
        Kobieta również usłyszała, że nie przeszła weryfikacji.

        Jerzy S. twierdzi, że rozwiązał zagadkę, po co TP SA zadaje swoim klientom
        trudne pytania. - Znaleźli sposób na rosnącą lawinę reklamacji - tłumaczy.

        Co na to Telekomunikacja?

        Wojciech Jabczyński z biura prasowego TP SA zaprzecza, by był to sposób na
        opanowanie reklamacji. Przyznaje jednak, że istnieje lista pytań, z których
        korzystają konsultanci przy weryfikacji klientów. - Chodzi nam wyłącznie o
        bezpieczeństwo klientów. Konsultant musi mieć pewność, że rozmawia z właściwą
        osobą. Wszystko jedno, czy chodzi o nowe zlecenie, czy reklamację - wyjaśnia.
        Dodaje też, że konsultant ma obowiązek przyjęcia reklamacji, a jeśli tego nie
        zrobi, to zostaje jeszcze droga tradycyjna. - Wystarczy przysłać na adres
        podany na rachunku reklamację listem - twierdzi.

        Tylko jaką mamy pewność, że listowna reklamacja zostanie "pozytywnie
        zweryfikowana"? - Przecież logicznie rzecz biorąc, TP SA też nie może mieć
        pewności, że to ja jestem autorem listu - komentuje Jerzy S.

        pzdr. tom(ashek)
        • ashek Re: Jak TP SA weryfikuje klientów 14.04.04, 02:28
          "Danuta Bilińska poprosiła Telekomunikację o przeniesienie numeru. Jedno proste
          zlecenie pociągnęło lawinę rachunków i odcięcie telefonu w ostatniej "akcji
          dyscyplinowania dłużników".

          Pani Danuta (82 lata) w połowie roku postanowiła zamienić mieszkanie na
          mniejsze. Nowe lokum znalazła w blokach przy ul. Łokietka. Żeby nie tracić
          kontaktu z bliskimi, poprosiła TP SA o przeniesienie starego numeru telefonu do
          nowego mieszkania. Telekomunikacja 8 sierpnia zlecenie przyjęła.

          - Ponieważ zapewniano mnie, że z przeniesieniem nie będzie kłopotu, poprosiłam
          poprzedniego właściciela mieszkania przy ul. Łokietka o zlikwidowanie numeru -
          opowiada pani Danuta.

          Kilka tygodni po przeprowadzce emerytka dowiedziała się, że przeniesienie
          numeru "z powodów technicznych nie jest możliwe". Pracownik TP SA poradził jej,
          by stary numer zlikwidowała i poprosiła o przydział nowego w mieszkaniu przy
          ul. Łokietka. Pani Danuta tak też zrobiła, a nowy numer otrzymała kilka tygodni
          później.

          - Sielanka trwała do pierwszego rachunku. Okazało się, że dostałam trzy
          rachunki: na zlikwidowany telefon w starym mieszkaniu, kolejny na zlikwidowany
          telefon poprzedniego właściciela mieszkania przy Łokietka i trzeci na mój nowy
          numer. W sumie około 120 zł - opowiada.

          Pani Danuta, po konsultacjach z Błękitną Linią, gdzie zgłosiła swoje problemy,
          zapłaciła wszystkie rachunki. Płaciła je też przez trzy kolejne miesiące - bo
          mimo zapewnień TP SA, że sprawę wyjaśni, ciągle dostawała trzy faktury. Po
          kolejnych telefonach na BL postanowiła, że więcej już nie zapłaci, a nadpłacone
          faktury odliczy sobie od rachunku na swój nowy numer telefonu. Na reakcję TP SA
          nie musiała długo czekać. Telekomunikacja odcięła jej telefon pod koniec marca.
          W zawiadomieniu emerytka przeczytała, że to z powodu zadłużenia.

          - Nie wiem, co mam robić. Nigdzie nie mogę się dodzwonić. Nawet życzeń
          świątecznych rodzinie nie mogłam złożyć - skarży się pani Danuta.

          Co na to Telekomunikacja?

          TP SA obiecała, że sprawą się zajmie. - Musiała nastąpić jakaś pomyłka.
          Wyjaśnimy, jak do tego doszło. Jeśli okaże się, że to my zawiniliśmy,
          przeprosimy abonentkę - usłyszeliśmy w biurze prasowym TP SA."

          za "gazetą w krakowie"

          pzdr. tom(ashek)
          • mammaja Re: Jak TP SA weryfikuje klientów 14.04.04, 12:09
            PO przejesciu z SDI na Neostrade przez pare miesiecy otrzymywalam rachunek za
            oba lacza.Szereg telefonoe do 9393 i Blekitnej spowodowalo,iz otrzymalam
            polecenie odliczania od rachunkow jednej z oplat i wplacanie naleznosci na
            blankiecie przelewowym, co tez uczynilam. Nastepnie otrzymalam rozliczenie za
            wplaty na neostrade i SDI ,z ktorych wynikalo,ze sa mi winni za 4 miesisce po
            130 pln.Nastepnie otrzymalam upomnienie na kwote 1160 zl za rachunki ,ktore
            moim zdaniem byly placone (kwoty roznia sie groszowo, wyniki moich wlasnych
            odliczen). Plus kilka rachunkow za niezaplacone odsetki. Pojechalam na
            sw.Barbary do dizlu interwencji.Mily czlowiek powiedzial ze mam racje i ze
            jeszcze raz wszystko sprawdzą. Wczoraj wieczorem (niestety nie bylo mnie w
            domu) mążprzyjał informacje od niegrzecznej pani :kiedy zapłacimy naleznosci
            wys.1600 zl z groszmi. Nie wiadomo smiac sie czy plakac - i do kogo jeszcze tu
            pojsc. Przeczytalam wasze watki - i wiem przynajmniej - trzeba stale pisac,
            zalozyc segregator z dokumentacja, rozmowy telefoniczne nagrywac, kopie pism
            przesylac gdzie tylko mozna.
            • jeremy27 dzis miarka się przebrała 14.04.04, 13:32
              po 5 tego ranka telefonie do XVIII oddziału PKO BP do mnie do domu zgłosiłem
              PONOWNA ZMIANE NUMERU!!!...To co się tam dzieje to przechodzi wszelkie
              NORMY...pani była wielce zdziwiona że mi ten numer działa, ponieważ w chwili
              obecnej on jest jedynie założony, lecz nie powinien działać...więc to że moge
              dzwonić i moge odbierac telefony było dla pani całkowicie niezrozumiałe.
              Ponadto mój numer telefonu widnieje w ksiązce telefonicznej na 2004 pod PKO BP
              oddział Skierniewicka - mimo, że nie jest on już aktywny dla tego banku
              przynajmniej przez pół roku...Ktos powinien ta instytucję dokładnie
              skontrolować.
              Jedyna pozytywna rzecz to to że od 9 miesięcy mam telefon a nie mam żadnego
              rachunku + nie mam żadnych naliczeń na żadnym z numerów.
    • wgfc Re: TP. SA. 20.04.04, 23:41
      Dziś w skrzynce trzy takie same koperty z Tepsy.
      W każdej jedna faktura korygująca, oczywiście każda wystawiona bez sensu.
      Może jutro będzie czwarta koperta z bieżącą fakturą.
      Ciekawe jaki abonament tym razem został mi wylosowany i wpisany na rachunku smile
      • wgfc Re: TP. SA. 24.04.04, 18:56
        Przyszła wczoraj faktura. Abonament za kwiecień jak należy, jednak cena za
        połączenia w marcu obliczona wg cennika dla jakiegoś niezamówionego planu.

        Dobrze, że jest ten wątek - przypomniał mi o tym, by zadzwonić do niebieskiej
        linii - linii dla ofiar przemocy Tepsy smile
        • spyheart Re: TP. SA. 24.04.04, 23:37
          pieniadze poszly w kosmos ..........
          ciekawe kto sobie na tym zarabia napewno nie ja ;d
          • ashek Re: TP. SA. 25.04.04, 02:33
            Właśnie odkryłem, że na fakturach tepsa nalicza impulsy za połączenia z netem.
            No niby niedużo - jakieś 5 PLN - ale od listopada zeszłego roku mam łącze
            radiowe-osiedlowe, od tepsy niezależne.
            Znów musze zadziałać. Smaruje od razu reklamacje pisemną za potwierdzeniem
            odbioru.

            pzdr. tom(ashek)
    • sloggi Telefony do UE 01.05.04, 20:55
      "Unijne" ceny połączeń telefonicznych



      Jeden ze słowackich operatorów telefonii komórkowej wprowadził tylko jedną,
      niską, stawkę za połączenie z abonentem dowolnego państwa poszerzonej Unii
      Europejskiej.

      Dotychczas abonenci więcej płacili za połączenie z siecią jednego z państw UE,
      a mniej za rozmowy z sąsiadami * Czechami, Polską i Węgrami.

      Do końca roku w tej sieci minuta połączenia z komórką w jednym z 24 państw UE
      będzie kosztować 9 koron 20 halerzy (ok. 1,10 zł), a z numerem stacjonarnym 4
      korony 20 halerzy (ok. 50 groszy).
    • wgfc Re: TP. SA. 01.05.04, 22:09
      Po prawie 5 miesiącach od zamówienia i kilkakrotnych reklamacjach
      zaczęło mi kilka dni temu działać połączenie trójstronne.
      A może w maju dostanę już po raz pierwszy w tym roku właściwą fakturę?
    • wgfc Błękitna Linia do poprawki 08.05.04, 11:31
      Błękitna Linia do poprawki
      Magda Kłodecka, Paweł Rożyński
      07-05-2004, ostatnia aktualizacja 07-05-2004 17:52

      TP SA ma w dwa miesiące usprawnić działanie Błękitnej Linii - nakazuje urząd
      antymonopolowy. Do czasu uporządkowania spornych spraw z klientami firma ma
      wstrzymać windykację długów

      System obsługi telefonicznej, nazwany Błękitną Linią, zastąpił w końcu
      ubiegłego roku blisko tysiąc biur obsługi klienta Telekomunikacji Polskiej (ich
      liczbę ograniczono do 24.). Wprowadzony kosztem ponad 200 mln zł, szybko się
      załamał. Trudno było się dodzwonić, a reklamacje i zlecenia masowo ginęły.
      Firmy windykacyjne w najlepsze egzekwowały długi klientów, nawet jeśli ci
      przedstawiali TP SA dowód opłaty, bo szwankował przepływ informacji.

      - Mamy zastrzeżenia zarówno do działania systemu informatycznego TP SA, jak i
      przygotowania pracowników do obsługi klientów - poinformował w piątek prezes
      Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Cezary Banasiński. Jego zdaniem TP SA
      naruszyła zbiorowe interesy konsumentów i musi zaniechać stosowania takich
      praktyk. Np. uniemożliwiała abonentom dochodzenie ich praw, co wynika
      z "ograniczenia możliwości fizycznego kontaktu z pracownikami spółki".

      To skłaniało abonentów do desperackich kroków. Jednej z naszych Czytelniczek
      wyłączono telefon i za każdym razem konsultanci z Błękitnej Linii zapewniali
      ją, że sprawa zostanie przekazana odpowiednim służbom, ale efekt był żaden. Nie
      chcieli za to podać kontaktu do kompetentnych osób. Wreszcie kobieta wdarła się
      do siedziby TP SA, by dotrzeć do gabinetu jednego z szefów i w ten sposób swoją
      sprawę załatwiła.

      W piątek UOKiK poinformował, że TP SA ma w maksymalnie dwa miesiące:

      • zreorganizować Błękitną Linię i zapewnić odpowiednią liczbę telefonicznych
      konsultantów;

      • przekazać abonentom informacje o możliwości osobistego kontaktu oraz o
      godzinach dyżurów dyrektorów i kierowników przyjmujących skargi i wnioski
      klientów;

      • nadać konsultantom uprawnienia do rozpatrywania reklamacji, gdy „nie wymaga
      to dodatkowych działań wyjaśniających” - obecnie mogą tylko przekazać sprawę
      dalej;

      • uruchomić dodatkowe punkty obsługi klientów, gdzie można załatwić reklamację
      i uzyskać informacje. Pytany o liczbę takich miejsc, Banasiński odpowiedział: -
      Ma ich być tyle, by nie wpływały skargi;

      • umożliwić zgłaszanie reklamacji, skarg, awarii telefonu oraz przeniesienia
      linii za pomocą formularza elektronicznego;

      • zróżnicować terminy rozsyłania faktur - chodzi o to, by sprawy się nie
      kumulowały, zapychając Błękitną Linię. Na fakturach powinna się znaleźć
      informacja o wysokości zadłużenia klienta;

      • uporządkować zaległe reklamacje i zamówienia. Do tego czasu TP SA ma
      wstrzymać windykacje, a wszystkim klientom, którym niesłusznie zawieszono
      usługi, wypłacić stosowne odszkodowania (np. jeśli telefon nie działa z winy TP
      SA, przysługuje zwrot 1/30 abonamentu za każdy dzień).

      Rzecznik TP SA Barbara Górska zapowiada, że firma nie będzie się odwoływać do
      sądu od decyzji urzędu, co zwykle czyniła. - Część postulatów UOKiK już
      zrealizowaliśmy bądź to wkrótce zrobimy, np. od 1 czerwca umożliwimy klientom
      składanie reklamacji poprzez formularze na naszych stronach internetowych, a od
      1 lipca rozbijemy fakturowanie na kilka cykli - powiedziała nam Górska.

      Jej zdaniem w końcu kwietnia nie było zaległości w realizacji skarg, zgłoszeń,
      zamówień i reklamacji na Błękitnej Linii. Jednak klienci kwestionują te
      zapewnienia.

      - Poprawa jakości obsługi klienta jest głównym celem naszej strategii - dodaje
      Barbara Górska.
      • wgfc Re: Błękitna Linia do poprawki 08.05.04, 11:33
        > Rzecznik TP SA Barbara Górska zapowiada, że firma nie będzie się odwoływać do
        > sądu od decyzji urzędu, co zwykle czyniła. - Część postulatów UOKiK już
        > zrealizowaliśmy bądź to wkrótce zrobimy, np. od 1 czerwca umożliwimy klientom
        > składanie reklamacji poprzez formularze na naszych stronach internetowych,
        > a od 1 lipca rozbijemy fakturowanie na kilka cykli - powiedziała nam Górska.
        > Jej zdaniem w końcu kwietnia nie było zaległości w realizacji skarg,
        > zgłoszeń, zamówień i reklamacji na Błękitnej Linii.

        ROTFL smile
      • andecki Re: Błękitna Linia do poprawki 28.05.04, 15:03
        [28-05-2004 12:58] Nowocześnie w TP
        Telekomunikacja Polska uruchomiła nowy sposób zgłaszania awarii, składania
        reklamacji i skarg oraz wniosków o przeniesienie linii telefonicznej. Problemy
        te można rozwiązać wysyłając formularz elektroniczny poprzez Internet.

        www.gsmonline.pl/news/?link=show_details.php?id=9197
        • wgfc Formularze działają 29.05.04, 22:20
          "Specjalnie dla Państwa przygotowaliśmy wygodny i szybki sposób zgłaszania
          awarii, składania reklamacji i skarg oraz wniosków o przeniesienie linii
          telefonicznej. Formularze elektroniczne pozwalają na szybki kontakt z
          TELEKOMUNIKACJĄ POLSKĄ bez konieczności wychodzenia z domu. Prosimy o zwrócenie
          szczególnej uwagi na poprawność wprowadzanych danych, formularze niepoprawnie
          wypełnione nie będą przyjęte do realizacji"

          Formularze zgłoszeniowe
    • wgfc Nowa wizualizacja Telekomunikacji Polskiej 27.05.04, 23:22
      Nowa wizualizacja Telekomunikacji Polskiej
      [27-05-2004 20:44]
      Według nieoficjalnych informacji, Telekomunikacja Polska od czerwca zmieni
      swoje logo. Nowe logo TP będzie bardziej wiązało polską spółkę z France
      Telecom. W nowym logo mają być wykorzystane fragmenty znaku firmowego
      francuskiego telekomu. Nie wiadomo jeszcze, jak duże będą koszty wprowadzenia
      nowej wizualizacji TP.

      ---

      Obecne logo Telekomunikacji Polskiej SA i France Telecom .

      Pewnie niedługo Idea zamieni się też w Orange .


      • wgfc Re: Nowa wizualizacja Telekomunikacji Polskiej 31.05.04, 23:22
        Są już nowości.

        Nowe logo TP SA

        Nowa witryna TP SA
    • wgfc TP SA sprzedaje fikcyjne długi abonentów 09.06.04, 22:25
      TP SA sprzedaje fikcyjne długi abonentów
      TOKFM 09-06-2004, ostatnia aktualizacja 09-06-2004 16:45

      Nawet jeżeli płacisz za telefon regularnie, może się do ciebie zgłosić firma
      windykacyjna. Telekomunikacja Polska sprzedaje długi, których nie potrafi
      ściągnąć. Często okazuje się że długi były fikcyjne.
      Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Ewa Kulesza podaje radiu TOK FM
      przykład abonenta, któremu bezprawnie odłączono telefon, mimo że nie miał długu
      wobec TPSA. Po wyjaśnieniu sprawy i odblokowaniu linii człowiek ów dostał
      wezwanie z firmy windykacyjnej.
      Jak dodaje Ewa Kulesza, konsument dostając takie zawiadomienie nie ma żadnej
      możliwości odwołania. Firma windykacyjna bardzo często nie wie czego dotyczy
      zaległość.
      Tymczasem według rzecznika TPSA, Barbary Górskiej, nie ma możliwości, żeby
      klient nie wiedział o tym, że zalega z opłatami. - Bardzo długo staramy się
      ściągnąć od klienta zaległe pieniądze. Cały proces trwa 136 dni - przekonuje
      Barbara Górska. - Firmom zewnętrznym sprzedajemy wyłącznie takie
      wierzytelności, co do których mamy absolutną pewność, że sami tych pieniędzy od
      klienta już nie odzyskamy - dodaje.
    • wgfc Nowości w ofercie TP 23.06.04, 22:55
      Z wybranych publicznych aparatów samoinkasujących można już wysyłać esemesy
      i e-maile. Póki co nie ma o tym oficjalnej informacji od TP SA, ale usługa
      działa już z większości żółtych automatów (koszt wysłania - 1 jednostka).
      W przyszłym tygodniu rozpocznie się prawdopodobnie oficjalna promocja usługi -
      esemesa i e-maila będzie można wysłać z każdego żółtego PASu Tepsy.
      • wgfc Re: Nowości w ofercie TP 01.07.04, 20:38
        Koniec kart magnetycznych w TP SA
        Paweł Rożyński 29-06-2004 , ostatnia aktualizacja 29-06-2004 12:21

        TP SA zlikwiduje do końca roku niebieskie automaty telefoniczne na karty
        magnetyczne, które przynosiły ogromne straty. Zastępują je żółte urządzenia,
        przez które można wysyłać... SMS-y.
        Największy polski operator zainstalował już 14 tys. charakterystycznych żółtych
        eXanto. W tym roku ma ich być 21 tys., zaś docelowo 25 tys. Telefony publiczne
        na karty chipowe kupił od szwajcarskiej firmy Ascom wraz systemem zarządzania
        Payphone Management System (PMS). Zapłacił - według naszych nieoficjalnych
        informacji - około 15 mln euro.

        Tanio, drogo?

        Nowe automaty nie byłyby sensacją, gdyby nie wprowadzona od poniedziałku
        możliwość wysyłania z nich SMS-ów i e-maili. Maksymalna długość SMS-a podobnie
        jak w przypadku telefonii komórkowej sięga 160 znaków, zaś e-maila - 250
        znaków. - Kierujemy tę ofertę głównie do ludzi młodych w wieku 13-25 lat,
        którzy nie mają telefonów komórkowych. Takich osób jest w Polsce około 1,6 mln -
        tłumaczy dyrektor należącego do TP SA PubliTela Maciej Owczarek.
        Wysłanie SMS-a czy e-maila ma kosztować 25 groszy za sztukę. Trzeba kupić
        specjalną kartę TP SMS o nominale 5 zł, która pojawi się w sprzedaży za dwa
        tygodnie. Będzie ją można kupić w telepunktach, kioskach i na stacjach
        benzynowych. Już teraz można opłacać wysyłanie wiadomości zwykłą kartą
        telefoniczną, ale wtedy stawki są wyższe - płaci się równowartość impulsu (35
        groszy). Karta musi być jednak chipowa, a nie magnetyczna.
        Niestety, rozwiązanie TP SA ma poważne mankamenty. W przeciwieństwie do
        telefonów komórkowych klient nie otrzymuje potwierdzenia, że SMS doszedł do
        adresata. Nie można mu też tą samą drogą odpisać, co najwyżej oddzwonić na
        numer automatu.
        Poza tym oferta nie jest tania, zważywszy, że ceny SMS-ów w telefonii
        komórkowej w specjalnych pakietach sięgają już 5-10 groszy za sztukę. - Należy
        porównywać nasze ceny z dominującą na rynku ofertą bezabonamentową, a tam
        opłaty są znacznie wyższe od naszych - ripostuje dyrektor Owczarek.
        W TP SA są optymistami i wierzą, że klienci będą docelowo wysyłać przez
        automaty miesięcznie milion wiadomości.
        Podobną usługę w Europie oferują także British Telecommunications, szwajcarski
        Swisscom, włoski Telekom Italia, Czesky Telecom i węgierski Matav.

        Klon na łączach

        Kupno od Ascomu systemu zarządzania PMS pozwala na szybkie ustalenie, który
        automat się zepsuł, ile zarabia i jaka część ruchu pochodzi ze sfałszowanych
        kart. Dotychczas TP SA nie wiedziała, jaka jest skala oszustw i wprowadzonych
        do obiegu sklonowanych kart magnetycznych. Np. automat w pod Stadionem
        Dziesięciolecia w Warszawie, gdzie przewija się ogromna liczba handlarzy z
        różnych krajów, najczęściej zza wschodniej granicy, generuje dla TP SA około 30
        tys. impulsów miesięcznie. Cóż z tego, skoro 27 tys. to impulsy z klonowanych
        kart lub nielegalnie naładowanych "domowym sposobem".
        Jak się dowiedzieliśmy, niebieskie automaty na karty magnetyczne znikną do
        końca roku. Pozostałe zostaną przerobione na obsługujące jedynie trudne do
        podrobienia karty chipowe. Karty magnetyczne znikną z obiegu na początku 2005
        r. Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty w ubiegłym roku zgodził się na
        wycofanie ich w ciągu dwóch lat.
        Dyr. Owczarek przyznaje, że automaty telefoniczne przynoszą od kilku lat
        straty, m.in. z powodu fałszerstw kart i dużych wydatków na utrzymanie często
        dewastowanych urządzeń. Jednak jednym z powodów jest również słabe
        rozplanowanie automatów. Dopiero teraz - dzięki wprowadzeniu systemu nadzoru
        PMS - TP SA może dokładnie ocenić ruch telefoniczny w poszczególnych budkach. W
        najbliższych miesiącach przeprowadzi gruntowną reorganizację sieci, wielu
        automatom znajdując nowe opłacalne lokalizacje.
        Uliczne automaty są coraz mniej popularne nie tylko w Polsce - od kilku lat
        ruch telefoniczny spada w nich o kilkanaście procent rocznie. Winne są telefony
        komórkowe.
        Telefony publiczne mogłyby stać się rentowne pod warunkiem zlikwidowania
        większości budek, np. na wsi, i pozostawieniu ich w centrach miast. TP SA nie
        może jednak dalej zmniejszać ich liczby, bo zgodnie z prawem musi ją utrzymywać
        na poziomie dwóch sztuk na tysiąc mieszkańców.
        Najwięcej automatów jest we Włoszech - grubo ponad 200 tys. W niektórych
        krajach, np. w Norwegii, zostały ich śladowe ilości. Większość europejskich
        telekomów ogranicza ich liczbę i dopłaca do interesu. Duże zyski przynoszą
        tylko sieci w krajach o rozwiniętej turystyce, np. w Egipcie czy Grecji.
        Turyści wolą bowiem korzystać z automatu niż horrendalnie drogich połączeń
        międzynarodowych z telefonu komórkowego (tzw. roaming międzynarodowy).

        Ucieczka do przodu

        - W Europie istnieją dwie szkoły - jedni się wycofują z automatów, inni
        uciekają do przodu, próbując zwiększyć ich atrakcyjność i proponując nowe
        usługi dodatkowe - mówi dyrektor generalny Ascomu Stefan Serwiński.
        Przekonuje, że urządzenia te mają wielką przyszłość. - W naszej ofercie mamy
        już automaty multimedialne np. z dostępem do internetu. Operatorzy wprowadzają
        je w centrach handlowych czy na lotniskach. Mówienie o końcu automatów
        telefonicznych jest zdecydowanie przedwczesne - mówi dyr. Serwiński.
        Jego zdaniem trzeba różnicować sposoby płacenia za rozmowy. W Belgii popularne
        jest płacenie kartami kredytowymi. Trzeba wstukać PIN, podać numer karty i
        można dzwonić. Coraz bardziej popularne są też systemy elektronicznej
        portmonetki, które umożliwiają obok małych płatności za parking czy przejazd
        autobusem także opłacenie rozmowy telefonicznej z budki. - W niektórych krajach
        na karty kredytowe przypada 30 proc. przychodów za rozmowy z automatów
        telefonicznych - mówi dyrektor Serwiński.
        Netia, największy konkurent TP SA, nie planuje na razie wprowadzać nowych
        automatów z możliwością wysyłania wiadomości. - Mamy 1,4 tys. urządzeń na
        monety. Przy naszej skali wprowadzanie takich nowinek nie jest specjalnie
        palące - powiedziała nam Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii.

        SMS z domu

        TP SA od kilku lat przymierza się do wprowadzenia usługi wysyłania SMS-ów z
        telefonu stacjonarnego. W poniedziałek firma poinformowała, że wprowadzi ją do
        końca roku. Według naszych informacji powodem opóźnienia były cięcia wydatków w
        firmie oraz sceptycyzm, czy taka forma komunikacji przyjmie się wśród klientów.
        Na rynku jest wciąż znikoma liczba aparatów stacjonarnych, które mają wbudowane
        ciekłokrystaliczne wyświetlacze.

        Za minutkę zamykam budkę
        paro 28-06-2004 , ostatnia aktualizacja 28-06-2004 18:30

        TP SA ma około 80 tys. automatów telefonicznych, z czego nowych, żółtych eXanto
        firmy Ascom, jest 14 tys. Dlaczego żółte? - Chodziło o stworzenie nowego
        wyrazistego wizerunku automatów publicznych - mówi szef PubliTela Maciej
        Owczarek. Pozostałe urządzenia zostały wyprodukowane przez włoski Urmet. Są to
        srebrne "plecaki", telefony na karty czipowe (nośnikiem impulsów jest układ
        scalony zamiast zawodnego paska magnetycznego), a także telefony dualne, które
        obsługują oba rodzaje kart. Pierwszych jest 12 tys., zaś drugich - 38 tys.
        Pozostałe aparaty to wycofywane z użytku niebieskie na karty magnetyczne,
        produkowane przez włoski Urmet. Jest ich jeszcze 15 tys. sztuk. Konkurencja TP
        SA ma tylko 4 tys. automatów, z czego najwięcej Netia i Telefonia Dialog.
        Większość światowego rynku automatów podzieliło między siebie pięciu
        potentatów: Ascom, Schlumburger, Urmet, Siemens oraz IPT.
    • wgfc Telekomunikacja traci orientację w numerach? 31.07.04, 23:04
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2204496.html
      Telekomunikacja traci orientację w numerach?
      mska 29-07-2004 , ostatnia aktualizacja 29-07-2004 19:57

      Kolejny dowód na bałagan w Telekomunikacji. Monika P. poprosiła TP SA o
      założenie telefonu. Monter linię podłączył, ale od razu stwierdził, że nie da
      się z niej korzystać, bo jest zablokowana.
      Czytelniczka "Gazety" zmieniła mieszkanie. Chciała też przenieść swój stary
      numer telefonu. Okazało się jednak, że nie da się tego zrobić. Telekomunikacja
      tłumaczyła się problemami z podpięciem linii do nowej centrali. Za to poradziła
      Monice P., by założyła w swoim mieszkaniu nowy telefon.
      Monter zjawił się u niej przedwczoraj. - Dostałam nowy numer telefonu.
      Fachowiec pogrzebał w puszce i stwierdził, że w zasadzie zrobił wszystko, ale i
      tak nie będę mogła korzystać z telefonu, bo jest zablokowany - mówi Monika P.
      Kiedy kobieta zażądała wyjaśnień, monter skontaktował się z centralą
      Telekomunikacji. Okazało się, że poprzedni właściciel mieszkania pozakładał
      blokady na telefon. Ponieważ ich nie odwołał, z nowego numeru nie można
      korzystać.
      - To jakiś absurd. Na moim nowym telefonie są blokady założone przez
      poprzedniego właściciela. Nawet pracownik Telekomunikacji nie potrafił
      wyjaśnić, jak do tego doszło. Na dodatek może się okazać, że nie odwołam
      blokad, bo nie ja je zakładałam - mówi czytelniczka "Gazety".
      Biuro prasowe TP SA, które poprosiliśmy o wyjaśnienie sprawy, po krótkim
      dochodzeniu uznało, że "numer nie ma żadnej blokady". Dlaczego zatem nie można
      korzystać z telefonu? TP SA odpowiada, że "monter prawdopodobnie nie mógł
      poradzić sobie z linią". - Linie telefoniczne obsługują firmy zewnętrzne.
      Monter nie jest więc naszym pracownikiem. Być może dlatego nie poradził sobie z
      problemem - usłyszeliśmy w biurze prasowym.
    • urtiko Re: TP. SA. 01.08.04, 08:06
      Mi siadł telefon, neostrada - wszystko. Ktoś urąbał kabel i cała klatka nie
      miała łączności ze światem. Poszedłem do telepunktu - pani kazała zadzwonić na
      Błękitną Linię, ja jej na to że nie mam jak, bo nawet z budki nie zadzwonię na
      0800. Z krzywą miną pani mi wykręciła numer w swoim punkcie i mogłem
      poinformować o awarii. uncertain
      • wgfc Re: TP. SA. 01.08.04, 09:31
        Urtiko napisał:

        > ja jej na to że nie mam jak, bo nawet z budki nie zadzwonię na
        > 0800

        Z budki można zadzwonić już na 9393 za darmo
        - wiem, bo mi też nie raz TP robiła numery.
        Poza tym od niedawna połączenia z budki jeszcze drożej smile
    • wgfc Czy operatorzy telekomunikacyjni naruszają interes 01.08.04, 10:16
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040731/prawo/prawo_a_14.html
      Prawo konsumenckie
      Czy operatorzy telekomunikacyjni naruszają interesy abonentów?
      Więcej informacji i szacunku.


      Abonenci powinni być lepiej informowani o konsekwencjach nieterminowego
      płacenia rachunków za telefon. A zanim operator zleci firmie windykacyjnej
      ściągnięcie długu i wyłączy telefon, powinien upewnić się, czy faktycznie
      rachunek jest nieopłacony.

      Informację, w jakiej sytuacji Telekomunikacja Polska SA ma prawo wyłączyć
      telefon, jest dołączona do każdej faktury w formie ulotki, na której są także
      inne informacje skierowane do abonentów. Wiele osób nie płaci jednak
      samodzielnie rachunków, lecz zleca to bankowi (polecenia stałego przelewu). W
      takiej sytuacji mało kto wertuje rachunek, kiedy przyjdzie pocztą.

      - Informujemy klientów o procedurze reklamacyjnej oraz o tym, jak postępuje TP
      SA w stosunku do niepłacących abonentów. Informujemy też o zmianach, o których
      powinni wiedzieć. Niedawno do każdej faktury była dołączona informacja o
      zmianie kont zawarta w specjalnym liście. Podany został też nowy indywidualny
      numer konta, odrębny dla każdego klienta. Aby uniknąć nieporozumień
      uprzedziliśmy klientów, że powinni poinformować bank o zmianie numeru konta, na
      które będą wpływały opłaty za faktury TP SA - przypomina Barbara Górska,
      rzeczniczka TP SA.

      Jednak przydatnych dla abonentów informacji nigdy za wiele, a te o wyłączeniu
      telefonu mogłyby być lepiej wyeksponowane, żeby zwrócić uwagę abonentów.

      Długu nie ma, a firma ściga

      Prawdziwy problem się zaczyna, gdy operator wyłączy komuś telefon, choć
      rachunek został opłacony. Bywa, że taką sprawę trudno wyjaśnić. Zwłaszcza gdy
      operator sprzeda dług firmie windykacyjnej, która stara się skutecznie go
      wyegzekwować.

      Jeden z czytelników już kilkakrotnie interweniował w Telekomunikacji, że firma
      windykacyjna Intrum, z którą TP SA współpracuje, dalej nęka go o zapłatę długu.
      Jak podaje czytelnik, TP SA przyznała się do pomyłki, rachunek był zapłacony,
      nie wstrzymała jednak postępowania Intrum wobec niego. - Firma windykacyjna
      wpisała mnie do rejestru dłużników, systematycznie narusza moje dobra osobiste,
      posługuje się bezprawnie moimi danymi osobowymi i, jak mnie ostatnio
      poinformowała, ma zamiar przystąpić do egzekucji komorniczej mojego rzekomego
      długu. Natomiast od TP SA czekam na odpowiedź od lutego 2004 r. - skarży się
      czytelnik. Dodaje, że pod numerem linii błękitnej interweniował 8 razy i za
      każdym przyznawano mu rację, że dług nie istnieje.

      Tylko za zgodą abonenta

      Przypomnijmy, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowania
      wyjaśniające wobec operatorów telekomunikacyjnych. Bada, czy operatorzy,
      przekazując zadłużenie abonentów firmom windykacyjnym, nie naruszają interesów
      konsumentów. UOKiK powołuje się na przepisy kodeksu cywilnego, które mówią, że
      klauzula, zastrzegająca możliwość przeniesienia wierzytelności bez zgody
      konsumenta, jest niedozwolona. W rezultacie takie postanowienie umowne nie
      powinno go wiązać. Podobne uregulowania obowiązują w Unii Europejskiej.

      Przekazywanie danych osobowych firmom windykacyjnym bez zgody abonentów
      negatywnie oceniają także rzecznik praw obywatelskich oraz generalny inspektor
      ochrony danych osobowych.

      Korekta do bólu

      Niemały też problem mają abonenci z fakturami korygującymi, które otrzymują,
      gdy operator (w tym wypadku znów skarga dotyczy TP SA) wyliczy należność za
      inne usługi, niż przewidziane w umowie. Czytelnik od kwietnia do końca czerwca
      2003 r. korzystał z pakietu internetowego nocnego, a do końca listopada
      zeszłego roku z pakietu 45. Zrezygnował z tego i zainstalował Neostradę TP.
      Mimo to TP SA obciążyła go za pakiet 45 za kolejne dwa miesiące, kwotą 170 zł,
      za Neostradę zaś nie dostał rachunku za styczeń i luty. - Dopiero w kwietniu TP
      SA wystawiła faktury korygujące, lecz tylko na dopłacenie pieniędzy, natomiast
      nie odliczyła wspomnianych 170 zł. Zatem zapewnienia TP SA kierowane do mediów,
      że wykonała wszystkie zalecenia UOKiK oraz Urzędu Regulacji Telekomunikacji i
      Poczty, gdy chodzi o kontakty z abonentami, nie sprawdzają się w praktyce.
      Także bezskuteczne są moje interwencje za pośrednictwem linii błękitnej -
      skarży się czytelnik.

      Obie sprawy trafiły już do TP SA. Jak podaje biuro prasowe UOKiK, postępowanie
      wyjaśniające dotyczące operatorów telekomunikacyjnych ma się wkrótce zakończyć.

      Hanna Fedorowicz

      ---


      TP SA WYŁĄCZY TELEFON PO 45 DNIACH

      Jeśli klient nie zapłacił rachunku w terminie, to po 15 dniach (jak zapewnia TP
      SA) dzwoni do niego pracownik Telecentrum Windykacyjnego (TW) i przypomina o
      upłynięciu terminu. Następnie ok. 28 dnia po terminie płatności wysyła wezwanie
      do zapłaty. Jeśli nie przynosi to skutku, ok. 39 dnia po raz drugi dzwoni
      pracownik TW. Przypomina o zapłaceniu rachunku oraz informuje, że
      Telekomunikacja wyłączy telefon jednostronnie (czyli zablokuje połączenia
      wychodzące), jeśli rachunek nie zostanie uregulowany. Może tak zrobić po ok. 45
      dniach, licząc od terminu ustalonego do zapłaty rachunku. Na kolejnym etapie
      windykacji TP SA korzysta z usług wyspecjalizowanej firmy windykacyjnej, która
      kontaktuje się z dłużnikiem telefoniczne i pisemne (jak znów zapewnia TP SA),
      aby skłonić go do uregulowania należności. Jeśli nadal nie daje to skutku, po
      ok. 96 dniach TP SA wyłącza telefon dwustronnie. Następnie w 136 dniu
      rozwiązuje umowę z klientem. Sprawa trafia do firmy windykacyjnej lub sądu.
      Zalegający z płatnościami klient płaci odsetki ustawowe (obecnie 12,25 proc.
      rocznie). Taką informację można znaleźć na ulotce dołączonej do faktury, lecz
      podana jest dość małymi literami i na końcu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka