ashek Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:18 Dla przykładu: jeden z naszych czytelników poprosił o zmianę zastrzeżonego numeru telefonu. TP SA numer zmieniła, ale nie poinformowała swojego klienta na jaki. - Od sześciu tygodni próbuję uzyskać informację, jaki mam numer, ale na Błękitnej Linii nie chcą mi go podać, bo jest zastrzeżony - opowiada Robert Ś. Odpowiedz Link
ashek Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:21 Kolejny czytelnik w lipcu ubiegłego roku zrezygnował z telefonu. Dostał potwierdzenie odcięcia linii, po czym do dziś dostaje rachunki i monity, że ma do zapłacenia kolejne faktury. Następny od kilku miesięcy nie może wymóc na TP SA, by odłączyła mu telefon w mieszkaniu, w którym już nie mieszka. Na dodatek kilka dni temu otrzymał rachunek z groźbą, że jak nie zapłaci zaległości, to...... telefon odetną. Odpowiedz Link
lodbrok Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:24 Granica absurdu w tej firmie została juz dawno przekroczona. Ale tak to jest jesli się mysli tylko o kasie a niestety właściciele tej firmy myślą tylko o tym Odpowiedz Link
beba3 Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:31 Taaa. Bracki chcial przeniesc numer na nowy adres. Mial czekac poltora miesiaca czeka juz cztery! Gdyby wiedzial poprosilby o nowy... Przez ten czas i tak wszyscy wiedza ze dodzwonic sie na stacjonarny sie nie da, zostaje komorka. Pozd Odpowiedz Link
ashek Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:36 A mi odcieli tel. z powodu niezapłaconych odsetek w kwocie 5PLN. Na błekitnej linii panienka powiedziała, że monity były wysyłane pocztą. Zapytałem czy nie prościej było zatelefonować..... No tak, prościej, a jaki jest pana numer??? pzdr. tom(ashek) Odpowiedz Link
beba3 Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:39 I o to chodzi zeby odciac telefon. Za ponowne przylacznie zaplacisz Ty! Czy sie myle? Moze cos sie zmienilo na lepsze pod moja nieobecnosc? Odpowiedz Link
vika411 Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:56 beba3 napisała: > I o to chodzi zeby odciac telefon. Za ponowne przylacznie zaplacisz Ty! Czy sie > > myle? Moze cos sie zmienilo na lepsze pod moja nieobecnosc? Ja kiedys nie zaplacilam rachunku w wysokosci 600 euro. Adwokat mi doradzil, zeby...zmusic poczte aby chciala naleznosc odebrac droga sadowa... Sami zrezygnowali jak im udowodnilam, ze zaplaca wiecej za koszty sadowe a ja i tak wygram bo...mnie w tym czasie w domu nie bylo ,co moge udowodnic...biletami klejowymi i stemplem w paszporcie... to rachunek nie ja nabilam Zrezygnowali... No ale tutaj to nie tepsa. Odpowiedz Link
ashek Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 01:58 Rzecz działa sie w grudniu i od tego czasu doczekałem sie przeprosin jakiegoś BARDZO WAŻNEGO PANA KIEROWNIKA. A to tylko z tego powodu, że TP działała wbrew swojemu regulaminowi, który nie przewiduje odmowy wykonywania usługi bez wypowiedzenia umowy z powodu niezapłaconych odsetek od należności, a nie samej należności. Ale do tego trzeba było młodego prawnika rewolwera, który sie w ten regulamin wczytał (to nie ja). Sprawa w sumie błacha i nie warta zachodu, ale bardzo irytująca. Poza tym z zasady chyba nie lubie monopolów i bycia do czegoś zmuszanym, a tak jest w tym przypadku. Fajnie wiec tę firme obśmiać)) pzdr. tom(ashek) Odpowiedz Link
jackussi Bardzo nie lubię tej firmy 14.03.04, 09:23 Mają taki zwyczaj - ogłaszają promocję - jest wielka pompa.Gdy promocja się kończy jest cicho, ludzie trwają w przekonaniu,że jest promocja a tu cicho,cicho skończyła się. Odpowiedz Link
jasmin33 Re: Bardzo nie lubię tej firmy 14.03.04, 10:45 Zmieniając adres zamieszkania, poprosiłam o przeniesienie łączy pod owy adres. Sprawa była pilna, bo pracowałam , generalnie, uzywając telefonu. Owszem , przeniesiono mi numer, ale po miesiącu. W między czasie, byłam zmuszona kupic tel kom, by miec kontakt z kientem. Nie byłoby w tym nic złego, gdybym nie otrzymała rachunku za msc, w którym nie posiadałam tel... Nie zapłaciłam . Napisałam pismo o umożenie. Odpowiednie argumenty poskutkowały.... I tak nie lubię TP Odpowiedz Link
wgfc Re: TP. SA. takie kwiatki... 17.03.04, 00:59 Ashek napisał: > Rzecz działa sie w grudniu A ja składam na kupce kopie kolejnych reklamacji składanych pisemnie (najstarsza sprawa z jest z grudnia), 15 każdego miesiąca składam też "reklamację reklamacji" Odpowiedzi jak nie było, tak nie ma, ale póki co cierpliwie czekam. Jak się jeszcze trochę nazbiera to poślę plik kopii do URTiPu, żeby Urząd wiedział jak działa operator. Odpowiedz Link
geograf Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 11:10 zdaje sie że TP SA w miastach, gdzie istnieje konkurencja oferuje usługe przyłączenie (ponowne?) z azłotówkę,albo inne grosze...nawet swego czasu były billboardy z tą akcją,jednakże najpewniej wtedy tyczyła sie ona nowych abonentów. Cóż...z jednej strony zabiegają o klienta,a póxniej traktują go jak szlachcic nieedukowanego chłopa... dobrze,że jest konkurencja. Odpowiedz Link
jasmin33 Re: TP. SA. takie kwiatki... 14.03.04, 11:33 geograf napisał: > zdaje sie że TP SA w miastach, gdzie istnieje konkurencja oferuje usługe > przyłączenie (ponowne?) z azłotówkę,albo inne grosze...nawet swego czasu były > billboardy z tą akcją,jednakże najpewniej wtedy tyczyła sie ona nowych abonentó > w. > Cóż...z jednej strony zabiegają o klienta,a póxniej traktują go jak szlachcic > nieedukowanego chłopa... > dobrze,że jest konkurencja. > Taak....podłączenie za 1zł - jeden pic - dogrzebano się, ze miałam nieopłacony rachunek i , podziękowano. Nic,ze sprawa była umożona. Tym bardziej ich nie lubię . Odpowiedz Link
wgfc Re: TP. SA. takie kwiatki... 20.03.04, 20:02 Geograf napisał: > zdaje sie że TP SA w miastach, gdzie istnieje konkurencja oferuje usługe > przyłączenie (ponowne?) z azłotówkę,albo inne grosze... Na terenie całego kraju obowiązują ceny promocyjne : - do 30.06.2004 przyłączenie linii analogowej TP kosztuje 1,22 zł brutto, - do 31.05.2004 przyłączenie ISDN TP kosztuje 1,22 zł brutto Odpowiedz Link
wgfc TP SA znowu wyłączy w Kraku i okolicy 20.03.04, 20:02 www.gazeta.pl/krakow/a> TP SA szykuje kolejne odcięcie dłużników Małgorzata Skowrońska 19-03-2004, ostatnia aktualizacja 19-03-2004 20:31 TP SA szykuje największe w historii odcięcie dłużników. Tym razem zamilkną telefony 27 tys. abonentów w Krakowie i okolicach. To o kilka tysięcy więcej niż po nagłośnionej przez media akcji "dyscyplinowania dłużników" sprzed kilku miesięcy. Niemiłą niespodziankę dla tych, którzy od 45 dni nie regulują rachunku, TP SA przygotowała na 30 marca. Wystarczy przypomnieć sobie, co działo się po pierwszej akcji odcięcia abonentów, by podejrzewać, że zamieszanie i tym razem nie będzie mniejsze. Ci, u których telefony zamilkły przed kilkoma miesiącami, wiedzą, ile czasu i energii potrzeba, by - nawet po uregulowaniu długu - zmusić firmę do włączenia telefonu. O takich kłopotach pisaliśmy na łamach "Gazety". Rekordziści czekali nawet po dwa miesiące! Czy tym razem będzie podobnie? Wojciech Jabczyński z biura prasowego TP SA twierdzi, że wpadki nie będzie. - Nie ma już kłopotów z dodzwonieniem się na Błękitną Linię. Gwarantujemy też, że abonenta, który zapłaci dług, a na nasze konto wpłyną jego pieniądze, będzie mógł znowu korzystać z telefonu w ciągu pięciu dni - mówi. A co, jeśli Telekomunikacja odetnie kogoś, kto nie ma zaległości w płaceniu rachunków (takie sytuacje opisywaliśmy po pierwszej akcji windykacyjnej)? Jabczyński odpowiada, że "takie błędy nie powinny się zdarzyć, a jeśli się zdarzą, klient zostanie przeproszony". W zapewnienia TP SA nie wierzy Paweł Sularz, przewodniczący Rady Dzielnicy III, który zainicjował walkę krakowian z firmą. - Nie mam podstaw do optymizmu. Trzy miesiące temu TP SA zapewniała, że Błękitna Linia będzie przyjazna abonentom, a do tej pory można powiedzieć wszystko o tym "cudownym wynalazku", tylko nie to, że jest przyjazny. Telekomunikacja popełniła za dużo błędów kosztem klientów i komuś takiemu trudno wierzyć - twierdzi. - Po marcowym cięciu nie spodziewam się niczego dobrego. Zamieszanie będzie takie same, jeśli nie większe, biorąc po uwagę skalę odcięcia. Mimo zastrzeżeń klientów Telekomunikacja już zapowiada, że to nie będzie ostatnie odcięcie dłużników. Jak wyjaśnia Wojciech Jabczyński, "to jedyny skuteczny sposób na egzekwowanie płatności". - Szacujemy, że ok. 50 proc. naszych klientów nie płaci rachunków w terminie. Ci, których odcięliśmy, natychmiast regulują dług. Odpowiedz Link
ashek Re: TP SA znowu wyłączy w Kraku i okolicy 21.03.04, 03:51 będzie się działo pzdr. tom(ashek0 Odpowiedz Link
ejno Re: TP. SA. 14.03.04, 13:47 Bez słów, pani z tepsy walneła mi dziś słuchawką........... Odpowiedz Link
wgfc Re: TP SA 26.03.04, 01:21 Wczoraj (a mam to w zwyczaju czynić co miesiąc) przyszła pora na złożenie reklamacji rachunku. Tradycyjnie na dwa fronty, tj. przez Błękitną Świnię i pisemnie - w końcu reklamacja złożona co najmniej jednym sposobem musi zaginąć. Ostatnio trudno mi nie pogodzić się z opinią, że abonamenty i usługi umieszczane są na rachunkach TP drogą losową, dlatego polecam dokładnie czytać, to co tam zostało napisane. Odpowiedz Link
sasha_m Re: TP. SA. 26.03.04, 08:42 Wczoraj otrzymałam notę odsetkową na kwotę... 5 PLN. Zwłoka w opłatach bierze się stąd, że pozostałe rachunki przychodzą do mnie na poczatku miesiąca i całość reguluję ok. 10-tego. Rachunek telefoniczny ma termin płatności pod koniec poprzedniego m-ca. Wysmarowałam już pisemko z prośbą o anulowanie odsetek i przedłużenie terminu płatności na 10-tego. Jeśli odrzucą, zrezygnuję z usług TP S.A., co oczywiście im napisałam, dodając, iż uczynię to z przykrością, bo z dotychczasowej współpracy jeste zadowolona (g... prawda, ale trzeba było coś miłego wtrącić). Nie wiem, gdzie mam to wysłać (listem poleconym), bo wczoraj przez cały wieczór ich linia informacyjna była zajęta. Wóz albo przewóz, zobaczymy Ze SFERII ludzie są zadowoleni Odpowiedz Link
wgfc Re: TP SA 26.03.04, 23:12 Sasha_m napisała: > Wczoraj otrzymałam notę odsetkową na kwotę... 5 PLN. Zwłoka w opłatach bierze > się stąd, że pozostałe rachunki przychodzą do mnie na poczatku miesiąca i > całość reguluję ok. 10-tego. Rachunek telefoniczny ma termin płatności pod > koniec poprzedniego m-ca. > Wysmarowałam już pisemko z prośbą o anulowanie odsetek i przedłużenie terminu > płatności na 10-tego. Niestety muszę Cię zmartwić Prawdopodobnie „w drodze wyjątku”, jednorazowo Tepsa umorzy Ci odsetki. Niemniej naliczone zostały zgodnie z umową, którą z Tepsą zawarłaś (Za dzień zapłaty uważa się dzień dokonania wpłaty w urzędzie pocztowym, banku, kasie TP lub dokonania płatności przelewem, jeżeli płatność nastąpiła do dnia określonego na fakturze VAT lub dzień wpływu środków na rachunek TP, jeżeli płatność nastąpiła po dniu określonym jako termin płatności faktury VAT. Za zwłokę w uiszczaniu opłat TP nalicza odsetki ustawowe). Natomiast jestem pewien, że Tepsa nie zgodzi się na żadne zmiany umowy dotyczące terminu płatności – Tepsa świadczy Ci usługi powszechne, a te zgodnie z prawem każdemu świadczone są na tych samych zasadach, określonych w „Regulamininie świadczenia usług powszechnych przez TP SA”. Zgodnie z §36 tego Regulaminu termin płatności wynosi 14 dni od dnia wystawienia faktury VAT. To zaś kiedy Tepsa wystawi Ci fakturę wynika jedynie z przyczyn techniczno- organizacyjnych – innymi słowy „o tym decyduje system”. Zwalanie winy na Pocztę też nie pomoże, bo „w przypadku nieotrzymania faktury VAT za okres rozliczeniowy Abonent powinien niezwłocznie zgłosić ten fakt do TP”. Gdy natomiast uważasz, że forma doręczania faktur VAT poprzez wysyłanie ich listem zwykłym jest dla Ciebie niewłaściwa, możesz (teoretycznie) umówić się na ich osobiste odbieranie. > Nie wiem, gdzie mam to wysłać (listem poleconym), > bo wczoraj przez cały wieczór ich linia informacyjna była zajęta. Możesz zanieść do dowolnej jednostki organizacyjnej TP, albo wysłać do Błękitnej Świni na adres podany na fakturze. Możesz też podyktować pani pod 9393. Odpowiedz Link
wgfc Rachunek brajlem 31.03.04, 01:47 www.rzeczpospolita.pl 31.03.2004 Prawo telekomunikacyjne Ułatwienia dla niepełnosprawnych Rachunek brajlem Osoby niewidome mogą sobie od dziś zażyczyć, by Telekomunikacja Polska przesyłała im dodatkowe rachunki za telefon pisane alfabetem Braille'a. Przepis, który na to pozwala, wchodzi w życie 31 marca. Znajduje się w rozporządzeniu ministra infrastruktury z 22 stycznia 2004 r. (Dz. U. nr 16, poz. 158), które wymienia katalog usług powszechnych oraz wymagania, jakie Telekomunikacja Polska SA musi spełnić, świadcząc te usługi (ponad 90 proc. wszystkich abonentów to abonenci TP SA). Osoby niewidome mogą zażądać od Telekomunikacji, aby sporządzała dodatkowe rachunki za telefon oraz podstawowe wykazy wykonanych usług w alfabecie Braille'a. Osoby słabo widzące mają zaś prawo żądać dodatkowych faktur wystawionych dużą czcionką lub przesyłania ich pocztą elektroniczną w formacie tekstowym. Podstawowy wykaz wykonywanych usług powinien zawierać informację o połączeniach z wyszczególnieniem rodzaju połączeń (lokalne, międzymiastowe, międzynarodowe, do sieci komórkowych) oraz liczbę jednostek rozliczeniowych. Wykazy innych realizowanych usług TP SA może przesłać drogą elektroniczną lub wydrukowane większą czcionką, tutaj nie przewiduje się wersji pisanej alfabetem Braille'a. W obu przypadkach trzeba potwierdzić niepełnosprawność odpowiednim dokumentem. Oznacza to, że sprawy tej nie załatwi się przez błękitną linię, dokument trzeba okazać pracownikowi TP SA. W całym kraju działają 24 punkty (w większych aglomeracjach), w których abonenci mogą zgłosić się osobiście. Obsługują klientów w tych samych sprawach co błękitna linia. Można w nich zakupić i aktywować usługi, zgłosić awarię, załatwić sprawy związane z fakturą, zgłosić reklamację, otrzymać informację o ofercie TP, a także zapłacić rachunek za usługi Telekomunikacji. Punkty te powinny mieć także regulamin świadczenia usług oraz cennik wersji pisanej alfabetem Braille'a oraz dużą czcionką lub w formie elektronicznej. Powinny być także wyposażone w faksy, telefony komórkowe, komputery - umożliwiające kontakt z osobą niesłyszącą lub niemówiącą. TP SA ma też obowiązek zorganizować w placówce obsługi klienta osobne okienko w miejscu przystosowanym dla niepełnosprawnych. W biurze prasowym TP SA uzyskaliśmy informację, że trwają przygotowania techniczne do wystawiania faktur brajlem. TP SA będzie to robić we własnym zakresie. Natomiast regulaminy i cenniki pomoże jej drukować firma z zewnątrz. H.F. Odpowiedz Link
spyheart Re: Rachunek brajlem 31.03.04, 01:55 a mi przylazl podwojny abonament mimo ze tylko zmiana nazwiska wlascicielki Odpowiedz Link
wgfc Re: Rachunek brajlem 31.03.04, 02:06 Spyheart napisała: > a mi przylazl podwojny abonament mimo ze tylko zmiana nazwiska wlascicielki A mi przylazła faktura korygująca z jeszcze większą liczbą błędów niż ta pierwsza Odpowiedz Link
spyheart Re: Rachunek brajlem 31.03.04, 02:16 Poprostu gratuluje Tepsie inteligencji tak trzymać ! TeleKompromitacja Odpowiedz Link
nauma Re: TP. SA. 31.03.04, 11:14 W kwietniu zeszłego roku, po zakupieniu mieszkania, podpisałem umowę z tepsą. Miałem dostać okreslony numer, który bardzo mi się spodobał - oczywiście dostałem inny, bo technicy coś pokręcili. Ale clou całej zabawy polegało na tym, że podałem inny adres zamieszkania i lokalizacji linii, niż zameldowania. Efekt był taki, że do listopada walczyłem z debilami, żeby mi wysyłali rachunki na adres korespondencyjny! Jako rzecz zupełnie oczywistą potraktowałem fakt, że rachunki za neostradę zaczęły przychodzić po 3 miesiącach Odpowiedz Link
jeremy27 funkconowanie TP S.A. jest dla mnie zagadką 31.03.04, 12:56 nie mam rachunków od sierpnia (zgłaszałem z 10 razy), mam drugi numer telefonu (pierwszy byl super uciązliwy)i znowu mam CYRK - ("trafił" mi się numer po PKO BP). Najchętniej kogoś z tej firmy chętnie bym dostał w swoje ręcę żeby dac ujście emocjom, które przez te kilka miesięcy się uzbierało... Odpowiedz Link
ashek Jak TP SA weryfikuje klientów 03.04.04, 18:57 Ciekawą grę prowadzi ze swoimi klientami TP SA. Dzwoniąc na Błękitną Linię, trzeba odpowiedzieć na szereg podchwytliwych i trudnych pytań. Nie odpowiesz choćby na jedno, nie zostaniesz "zweryfikowany". A to znaczy, że konsultant nie przyjmie ani twojego zlecenia, ani reklamacji. Jerzy S. chciał zgłosić reklamację w sprawie usługi "darmowe wieczory i weekendy" (zamówił ją jeszcze w grudniu, ale ciągle dostaje zawyżone rachunki). Odpowiedział na pytanie o numer klienta, adres, kolejny numer identyfikacyjny, nazwisko panieńskie matki, wysokość rachunku sprzed trzech miesięcy, usługi dodatkowe itd. Zaciął się na 11. pytaniu - o darmowe numery. Okazało się, że nie pamięta, czy zamawiał taką usługę. W odpowiedzi usłyszał, że nie został "pozytywnie zweryfikowany, więc reklamacja nie zostanie przyjęta". - Tłumaczyłem, że przecież podałem poprawne odpowiedzi na inne pytania i mam przed sobą rachunek, ale ten pan powiedział tylko, że ktoś może się pode mnie podszywać - mówi Jerzy S. Z podobna historią zadzwoniła do "Gazety" Barbara Panas. - Konsultant pytał mnie między innymi, pod jaki numer ostatnio dzwoniłam i ile razy wcześniej dzwoniłam na Błękitną Linię. A ja tylko chciałam zgłosić reklamację, bo ponad miesiąc temu zamówiłam "neostradę" i do tej pory na nią czekam - opowiada. Kobieta również usłyszała, że nie przeszła weryfikacji. Jerzy S. twierdzi, że rozwiązał zagadkę, po co TP SA zadaje swoim klientom trudne pytania. - Znaleźli sposób na rosnącą lawinę reklamacji - tłumaczy. Co na to Telekomunikacja? Wojciech Jabczyński z biura prasowego TP SA zaprzecza, by był to sposób na opanowanie reklamacji. Przyznaje jednak, że istnieje lista pytań, z których korzystają konsultanci przy weryfikacji klientów. - Chodzi nam wyłącznie o bezpieczeństwo klientów. Konsultant musi mieć pewność, że rozmawia z właściwą osobą. Wszystko jedno, czy chodzi o nowe zlecenie, czy reklamację - wyjaśnia. Dodaje też, że konsultant ma obowiązek przyjęcia reklamacji, a jeśli tego nie zrobi, to zostaje jeszcze droga tradycyjna. - Wystarczy przysłać na adres podany na rachunku reklamację listem - twierdzi. Tylko jaką mamy pewność, że listowna reklamacja zostanie "pozytywnie zweryfikowana"? - Przecież logicznie rzecz biorąc, TP SA też nie może mieć pewności, że to ja jestem autorem listu - komentuje Jerzy S. pzdr. tom(ashek) Odpowiedz Link
ashek Re: Jak TP SA weryfikuje klientów 14.04.04, 02:28 "Danuta Bilińska poprosiła Telekomunikację o przeniesienie numeru. Jedno proste zlecenie pociągnęło lawinę rachunków i odcięcie telefonu w ostatniej "akcji dyscyplinowania dłużników". Pani Danuta (82 lata) w połowie roku postanowiła zamienić mieszkanie na mniejsze. Nowe lokum znalazła w blokach przy ul. Łokietka. Żeby nie tracić kontaktu z bliskimi, poprosiła TP SA o przeniesienie starego numeru telefonu do nowego mieszkania. Telekomunikacja 8 sierpnia zlecenie przyjęła. - Ponieważ zapewniano mnie, że z przeniesieniem nie będzie kłopotu, poprosiłam poprzedniego właściciela mieszkania przy ul. Łokietka o zlikwidowanie numeru - opowiada pani Danuta. Kilka tygodni po przeprowadzce emerytka dowiedziała się, że przeniesienie numeru "z powodów technicznych nie jest możliwe". Pracownik TP SA poradził jej, by stary numer zlikwidowała i poprosiła o przydział nowego w mieszkaniu przy ul. Łokietka. Pani Danuta tak też zrobiła, a nowy numer otrzymała kilka tygodni później. - Sielanka trwała do pierwszego rachunku. Okazało się, że dostałam trzy rachunki: na zlikwidowany telefon w starym mieszkaniu, kolejny na zlikwidowany telefon poprzedniego właściciela mieszkania przy Łokietka i trzeci na mój nowy numer. W sumie około 120 zł - opowiada. Pani Danuta, po konsultacjach z Błękitną Linią, gdzie zgłosiła swoje problemy, zapłaciła wszystkie rachunki. Płaciła je też przez trzy kolejne miesiące - bo mimo zapewnień TP SA, że sprawę wyjaśni, ciągle dostawała trzy faktury. Po kolejnych telefonach na BL postanowiła, że więcej już nie zapłaci, a nadpłacone faktury odliczy sobie od rachunku na swój nowy numer telefonu. Na reakcję TP SA nie musiała długo czekać. Telekomunikacja odcięła jej telefon pod koniec marca. W zawiadomieniu emerytka przeczytała, że to z powodu zadłużenia. - Nie wiem, co mam robić. Nigdzie nie mogę się dodzwonić. Nawet życzeń świątecznych rodzinie nie mogłam złożyć - skarży się pani Danuta. Co na to Telekomunikacja? TP SA obiecała, że sprawą się zajmie. - Musiała nastąpić jakaś pomyłka. Wyjaśnimy, jak do tego doszło. Jeśli okaże się, że to my zawiniliśmy, przeprosimy abonentkę - usłyszeliśmy w biurze prasowym TP SA." za "gazetą w krakowie" pzdr. tom(ashek) Odpowiedz Link
mammaja Re: Jak TP SA weryfikuje klientów 14.04.04, 12:09 PO przejesciu z SDI na Neostrade przez pare miesiecy otrzymywalam rachunek za oba lacza.Szereg telefonoe do 9393 i Blekitnej spowodowalo,iz otrzymalam polecenie odliczania od rachunkow jednej z oplat i wplacanie naleznosci na blankiecie przelewowym, co tez uczynilam. Nastepnie otrzymalam rozliczenie za wplaty na neostrade i SDI ,z ktorych wynikalo,ze sa mi winni za 4 miesisce po 130 pln.Nastepnie otrzymalam upomnienie na kwote 1160 zl za rachunki ,ktore moim zdaniem byly placone (kwoty roznia sie groszowo, wyniki moich wlasnych odliczen). Plus kilka rachunkow za niezaplacone odsetki. Pojechalam na sw.Barbary do dizlu interwencji.Mily czlowiek powiedzial ze mam racje i ze jeszcze raz wszystko sprawdzą. Wczoraj wieczorem (niestety nie bylo mnie w domu) mążprzyjał informacje od niegrzecznej pani :kiedy zapłacimy naleznosci wys.1600 zl z groszmi. Nie wiadomo smiac sie czy plakac - i do kogo jeszcze tu pojsc. Przeczytalam wasze watki - i wiem przynajmniej - trzeba stale pisac, zalozyc segregator z dokumentacja, rozmowy telefoniczne nagrywac, kopie pism przesylac gdzie tylko mozna. Odpowiedz Link
jeremy27 dzis miarka się przebrała 14.04.04, 13:32 po 5 tego ranka telefonie do XVIII oddziału PKO BP do mnie do domu zgłosiłem PONOWNA ZMIANE NUMERU!!!...To co się tam dzieje to przechodzi wszelkie NORMY...pani była wielce zdziwiona że mi ten numer działa, ponieważ w chwili obecnej on jest jedynie założony, lecz nie powinien działać...więc to że moge dzwonić i moge odbierac telefony było dla pani całkowicie niezrozumiałe. Ponadto mój numer telefonu widnieje w ksiązce telefonicznej na 2004 pod PKO BP oddział Skierniewicka - mimo, że nie jest on już aktywny dla tego banku przynajmniej przez pół roku...Ktos powinien ta instytucję dokładnie skontrolować. Jedyna pozytywna rzecz to to że od 9 miesięcy mam telefon a nie mam żadnego rachunku + nie mam żadnych naliczeń na żadnym z numerów. Odpowiedz Link
wgfc Re: TP. SA. 20.04.04, 23:41 Dziś w skrzynce trzy takie same koperty z Tepsy. W każdej jedna faktura korygująca, oczywiście każda wystawiona bez sensu. Może jutro będzie czwarta koperta z bieżącą fakturą. Ciekawe jaki abonament tym razem został mi wylosowany i wpisany na rachunku Odpowiedz Link
wgfc Re: TP. SA. 24.04.04, 18:56 Przyszła wczoraj faktura. Abonament za kwiecień jak należy, jednak cena za połączenia w marcu obliczona wg cennika dla jakiegoś niezamówionego planu. Dobrze, że jest ten wątek - przypomniał mi o tym, by zadzwonić do niebieskiej linii - linii dla ofiar przemocy Tepsy Odpowiedz Link
spyheart Re: TP. SA. 24.04.04, 23:37 pieniadze poszly w kosmos .......... ciekawe kto sobie na tym zarabia napewno nie ja ;d Odpowiedz Link
ashek Re: TP. SA. 25.04.04, 02:33 Właśnie odkryłem, że na fakturach tepsa nalicza impulsy za połączenia z netem. No niby niedużo - jakieś 5 PLN - ale od listopada zeszłego roku mam łącze radiowe-osiedlowe, od tepsy niezależne. Znów musze zadziałać. Smaruje od razu reklamacje pisemną za potwierdzeniem odbioru. pzdr. tom(ashek) Odpowiedz Link
sloggi Telefony do UE 01.05.04, 20:55 "Unijne" ceny połączeń telefonicznych Jeden ze słowackich operatorów telefonii komórkowej wprowadził tylko jedną, niską, stawkę za połączenie z abonentem dowolnego państwa poszerzonej Unii Europejskiej. Dotychczas abonenci więcej płacili za połączenie z siecią jednego z państw UE, a mniej za rozmowy z sąsiadami * Czechami, Polską i Węgrami. Do końca roku w tej sieci minuta połączenia z komórką w jednym z 24 państw UE będzie kosztować 9 koron 20 halerzy (ok. 1,10 zł), a z numerem stacjonarnym 4 korony 20 halerzy (ok. 50 groszy). Odpowiedz Link
wgfc Re: TP. SA. 01.05.04, 22:09 Po prawie 5 miesiącach od zamówienia i kilkakrotnych reklamacjach zaczęło mi kilka dni temu działać połączenie trójstronne. A może w maju dostanę już po raz pierwszy w tym roku właściwą fakturę? Odpowiedz Link
wgfc Błękitna Linia do poprawki 08.05.04, 11:31 Błękitna Linia do poprawki Magda Kłodecka, Paweł Rożyński 07-05-2004, ostatnia aktualizacja 07-05-2004 17:52 TP SA ma w dwa miesiące usprawnić działanie Błękitnej Linii - nakazuje urząd antymonopolowy. Do czasu uporządkowania spornych spraw z klientami firma ma wstrzymać windykację długów System obsługi telefonicznej, nazwany Błękitną Linią, zastąpił w końcu ubiegłego roku blisko tysiąc biur obsługi klienta Telekomunikacji Polskiej (ich liczbę ograniczono do 24.). Wprowadzony kosztem ponad 200 mln zł, szybko się załamał. Trudno było się dodzwonić, a reklamacje i zlecenia masowo ginęły. Firmy windykacyjne w najlepsze egzekwowały długi klientów, nawet jeśli ci przedstawiali TP SA dowód opłaty, bo szwankował przepływ informacji. - Mamy zastrzeżenia zarówno do działania systemu informatycznego TP SA, jak i przygotowania pracowników do obsługi klientów - poinformował w piątek prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Cezary Banasiński. Jego zdaniem TP SA naruszyła zbiorowe interesy konsumentów i musi zaniechać stosowania takich praktyk. Np. uniemożliwiała abonentom dochodzenie ich praw, co wynika z "ograniczenia możliwości fizycznego kontaktu z pracownikami spółki". To skłaniało abonentów do desperackich kroków. Jednej z naszych Czytelniczek wyłączono telefon i za każdym razem konsultanci z Błękitnej Linii zapewniali ją, że sprawa zostanie przekazana odpowiednim służbom, ale efekt był żaden. Nie chcieli za to podać kontaktu do kompetentnych osób. Wreszcie kobieta wdarła się do siedziby TP SA, by dotrzeć do gabinetu jednego z szefów i w ten sposób swoją sprawę załatwiła. W piątek UOKiK poinformował, że TP SA ma w maksymalnie dwa miesiące: • zreorganizować Błękitną Linię i zapewnić odpowiednią liczbę telefonicznych konsultantów; • przekazać abonentom informacje o możliwości osobistego kontaktu oraz o godzinach dyżurów dyrektorów i kierowników przyjmujących skargi i wnioski klientów; • nadać konsultantom uprawnienia do rozpatrywania reklamacji, gdy „nie wymaga to dodatkowych działań wyjaśniających” - obecnie mogą tylko przekazać sprawę dalej; • uruchomić dodatkowe punkty obsługi klientów, gdzie można załatwić reklamację i uzyskać informacje. Pytany o liczbę takich miejsc, Banasiński odpowiedział: - Ma ich być tyle, by nie wpływały skargi; • umożliwić zgłaszanie reklamacji, skarg, awarii telefonu oraz przeniesienia linii za pomocą formularza elektronicznego; • zróżnicować terminy rozsyłania faktur - chodzi o to, by sprawy się nie kumulowały, zapychając Błękitną Linię. Na fakturach powinna się znaleźć informacja o wysokości zadłużenia klienta; • uporządkować zaległe reklamacje i zamówienia. Do tego czasu TP SA ma wstrzymać windykacje, a wszystkim klientom, którym niesłusznie zawieszono usługi, wypłacić stosowne odszkodowania (np. jeśli telefon nie działa z winy TP SA, przysługuje zwrot 1/30 abonamentu za każdy dzień). Rzecznik TP SA Barbara Górska zapowiada, że firma nie będzie się odwoływać do sądu od decyzji urzędu, co zwykle czyniła. - Część postulatów UOKiK już zrealizowaliśmy bądź to wkrótce zrobimy, np. od 1 czerwca umożliwimy klientom składanie reklamacji poprzez formularze na naszych stronach internetowych, a od 1 lipca rozbijemy fakturowanie na kilka cykli - powiedziała nam Górska. Jej zdaniem w końcu kwietnia nie było zaległości w realizacji skarg, zgłoszeń, zamówień i reklamacji na Błękitnej Linii. Jednak klienci kwestionują te zapewnienia. - Poprawa jakości obsługi klienta jest głównym celem naszej strategii - dodaje Barbara Górska. Odpowiedz Link
wgfc Re: Błękitna Linia do poprawki 08.05.04, 11:33 > Rzecznik TP SA Barbara Górska zapowiada, że firma nie będzie się odwoływać do > sądu od decyzji urzędu, co zwykle czyniła. - Część postulatów UOKiK już > zrealizowaliśmy bądź to wkrótce zrobimy, np. od 1 czerwca umożliwimy klientom > składanie reklamacji poprzez formularze na naszych stronach internetowych, > a od 1 lipca rozbijemy fakturowanie na kilka cykli - powiedziała nam Górska. > Jej zdaniem w końcu kwietnia nie było zaległości w realizacji skarg, > zgłoszeń, zamówień i reklamacji na Błękitnej Linii. ROTFL Odpowiedz Link
andecki Re: Błękitna Linia do poprawki 28.05.04, 15:03 [28-05-2004 12:58] Nowocześnie w TP Telekomunikacja Polska uruchomiła nowy sposób zgłaszania awarii, składania reklamacji i skarg oraz wniosków o przeniesienie linii telefonicznej. Problemy te można rozwiązać wysyłając formularz elektroniczny poprzez Internet. www.gsmonline.pl/news/?link=show_details.php?id=9197 Odpowiedz Link
wgfc Formularze działają 29.05.04, 22:20 "Specjalnie dla Państwa przygotowaliśmy wygodny i szybki sposób zgłaszania awarii, składania reklamacji i skarg oraz wniosków o przeniesienie linii telefonicznej. Formularze elektroniczne pozwalają na szybki kontakt z TELEKOMUNIKACJĄ POLSKĄ bez konieczności wychodzenia z domu. Prosimy o zwrócenie szczególnej uwagi na poprawność wprowadzanych danych, formularze niepoprawnie wypełnione nie będą przyjęte do realizacji" Formularze zgłoszeniowe Odpowiedz Link
wgfc Nowa wizualizacja Telekomunikacji Polskiej 27.05.04, 23:22 Nowa wizualizacja Telekomunikacji Polskiej [27-05-2004 20:44] Według nieoficjalnych informacji, Telekomunikacja Polska od czerwca zmieni swoje logo. Nowe logo TP będzie bardziej wiązało polską spółkę z France Telecom. W nowym logo mają być wykorzystane fragmenty znaku firmowego francuskiego telekomu. Nie wiadomo jeszcze, jak duże będą koszty wprowadzenia nowej wizualizacji TP. --- Obecne logo Telekomunikacji Polskiej SA i France Telecom . Pewnie niedługo Idea zamieni się też w Orange . Odpowiedz Link
wgfc Re: Nowa wizualizacja Telekomunikacji Polskiej 31.05.04, 23:22 Są już nowości. Nowe logo TP SA Nowa witryna TP SA Odpowiedz Link
wgfc TP SA sprzedaje fikcyjne długi abonentów 09.06.04, 22:25 TP SA sprzedaje fikcyjne długi abonentów TOKFM 09-06-2004, ostatnia aktualizacja 09-06-2004 16:45 Nawet jeżeli płacisz za telefon regularnie, może się do ciebie zgłosić firma windykacyjna. Telekomunikacja Polska sprzedaje długi, których nie potrafi ściągnąć. Często okazuje się że długi były fikcyjne. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Ewa Kulesza podaje radiu TOK FM przykład abonenta, któremu bezprawnie odłączono telefon, mimo że nie miał długu wobec TPSA. Po wyjaśnieniu sprawy i odblokowaniu linii człowiek ów dostał wezwanie z firmy windykacyjnej. Jak dodaje Ewa Kulesza, konsument dostając takie zawiadomienie nie ma żadnej możliwości odwołania. Firma windykacyjna bardzo często nie wie czego dotyczy zaległość. Tymczasem według rzecznika TPSA, Barbary Górskiej, nie ma możliwości, żeby klient nie wiedział o tym, że zalega z opłatami. - Bardzo długo staramy się ściągnąć od klienta zaległe pieniądze. Cały proces trwa 136 dni - przekonuje Barbara Górska. - Firmom zewnętrznym sprzedajemy wyłącznie takie wierzytelności, co do których mamy absolutną pewność, że sami tych pieniędzy od klienta już nie odzyskamy - dodaje. Odpowiedz Link
wgfc Nowości w ofercie TP 23.06.04, 22:55 Z wybranych publicznych aparatów samoinkasujących można już wysyłać esemesy i e-maile. Póki co nie ma o tym oficjalnej informacji od TP SA, ale usługa działa już z większości żółtych automatów (koszt wysłania - 1 jednostka). W przyszłym tygodniu rozpocznie się prawdopodobnie oficjalna promocja usługi - esemesa i e-maila będzie można wysłać z każdego żółtego PASu Tepsy. Odpowiedz Link
wgfc Re: Nowości w ofercie TP 01.07.04, 20:38 Koniec kart magnetycznych w TP SA Paweł Rożyński 29-06-2004 , ostatnia aktualizacja 29-06-2004 12:21 TP SA zlikwiduje do końca roku niebieskie automaty telefoniczne na karty magnetyczne, które przynosiły ogromne straty. Zastępują je żółte urządzenia, przez które można wysyłać... SMS-y. Największy polski operator zainstalował już 14 tys. charakterystycznych żółtych eXanto. W tym roku ma ich być 21 tys., zaś docelowo 25 tys. Telefony publiczne na karty chipowe kupił od szwajcarskiej firmy Ascom wraz systemem zarządzania Payphone Management System (PMS). Zapłacił - według naszych nieoficjalnych informacji - około 15 mln euro. Tanio, drogo? Nowe automaty nie byłyby sensacją, gdyby nie wprowadzona od poniedziałku możliwość wysyłania z nich SMS-ów i e-maili. Maksymalna długość SMS-a podobnie jak w przypadku telefonii komórkowej sięga 160 znaków, zaś e-maila - 250 znaków. - Kierujemy tę ofertę głównie do ludzi młodych w wieku 13-25 lat, którzy nie mają telefonów komórkowych. Takich osób jest w Polsce około 1,6 mln - tłumaczy dyrektor należącego do TP SA PubliTela Maciej Owczarek. Wysłanie SMS-a czy e-maila ma kosztować 25 groszy za sztukę. Trzeba kupić specjalną kartę TP SMS o nominale 5 zł, która pojawi się w sprzedaży za dwa tygodnie. Będzie ją można kupić w telepunktach, kioskach i na stacjach benzynowych. Już teraz można opłacać wysyłanie wiadomości zwykłą kartą telefoniczną, ale wtedy stawki są wyższe - płaci się równowartość impulsu (35 groszy). Karta musi być jednak chipowa, a nie magnetyczna. Niestety, rozwiązanie TP SA ma poważne mankamenty. W przeciwieństwie do telefonów komórkowych klient nie otrzymuje potwierdzenia, że SMS doszedł do adresata. Nie można mu też tą samą drogą odpisać, co najwyżej oddzwonić na numer automatu. Poza tym oferta nie jest tania, zważywszy, że ceny SMS-ów w telefonii komórkowej w specjalnych pakietach sięgają już 5-10 groszy za sztukę. - Należy porównywać nasze ceny z dominującą na rynku ofertą bezabonamentową, a tam opłaty są znacznie wyższe od naszych - ripostuje dyrektor Owczarek. W TP SA są optymistami i wierzą, że klienci będą docelowo wysyłać przez automaty miesięcznie milion wiadomości. Podobną usługę w Europie oferują także British Telecommunications, szwajcarski Swisscom, włoski Telekom Italia, Czesky Telecom i węgierski Matav. Klon na łączach Kupno od Ascomu systemu zarządzania PMS pozwala na szybkie ustalenie, który automat się zepsuł, ile zarabia i jaka część ruchu pochodzi ze sfałszowanych kart. Dotychczas TP SA nie wiedziała, jaka jest skala oszustw i wprowadzonych do obiegu sklonowanych kart magnetycznych. Np. automat w pod Stadionem Dziesięciolecia w Warszawie, gdzie przewija się ogromna liczba handlarzy z różnych krajów, najczęściej zza wschodniej granicy, generuje dla TP SA około 30 tys. impulsów miesięcznie. Cóż z tego, skoro 27 tys. to impulsy z klonowanych kart lub nielegalnie naładowanych "domowym sposobem". Jak się dowiedzieliśmy, niebieskie automaty na karty magnetyczne znikną do końca roku. Pozostałe zostaną przerobione na obsługujące jedynie trudne do podrobienia karty chipowe. Karty magnetyczne znikną z obiegu na początku 2005 r. Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty w ubiegłym roku zgodził się na wycofanie ich w ciągu dwóch lat. Dyr. Owczarek przyznaje, że automaty telefoniczne przynoszą od kilku lat straty, m.in. z powodu fałszerstw kart i dużych wydatków na utrzymanie często dewastowanych urządzeń. Jednak jednym z powodów jest również słabe rozplanowanie automatów. Dopiero teraz - dzięki wprowadzeniu systemu nadzoru PMS - TP SA może dokładnie ocenić ruch telefoniczny w poszczególnych budkach. W najbliższych miesiącach przeprowadzi gruntowną reorganizację sieci, wielu automatom znajdując nowe opłacalne lokalizacje. Uliczne automaty są coraz mniej popularne nie tylko w Polsce - od kilku lat ruch telefoniczny spada w nich o kilkanaście procent rocznie. Winne są telefony komórkowe. Telefony publiczne mogłyby stać się rentowne pod warunkiem zlikwidowania większości budek, np. na wsi, i pozostawieniu ich w centrach miast. TP SA nie może jednak dalej zmniejszać ich liczby, bo zgodnie z prawem musi ją utrzymywać na poziomie dwóch sztuk na tysiąc mieszkańców. Najwięcej automatów jest we Włoszech - grubo ponad 200 tys. W niektórych krajach, np. w Norwegii, zostały ich śladowe ilości. Większość europejskich telekomów ogranicza ich liczbę i dopłaca do interesu. Duże zyski przynoszą tylko sieci w krajach o rozwiniętej turystyce, np. w Egipcie czy Grecji. Turyści wolą bowiem korzystać z automatu niż horrendalnie drogich połączeń międzynarodowych z telefonu komórkowego (tzw. roaming międzynarodowy). Ucieczka do przodu - W Europie istnieją dwie szkoły - jedni się wycofują z automatów, inni uciekają do przodu, próbując zwiększyć ich atrakcyjność i proponując nowe usługi dodatkowe - mówi dyrektor generalny Ascomu Stefan Serwiński. Przekonuje, że urządzenia te mają wielką przyszłość. - W naszej ofercie mamy już automaty multimedialne np. z dostępem do internetu. Operatorzy wprowadzają je w centrach handlowych czy na lotniskach. Mówienie o końcu automatów telefonicznych jest zdecydowanie przedwczesne - mówi dyr. Serwiński. Jego zdaniem trzeba różnicować sposoby płacenia za rozmowy. W Belgii popularne jest płacenie kartami kredytowymi. Trzeba wstukać PIN, podać numer karty i można dzwonić. Coraz bardziej popularne są też systemy elektronicznej portmonetki, które umożliwiają obok małych płatności za parking czy przejazd autobusem także opłacenie rozmowy telefonicznej z budki. - W niektórych krajach na karty kredytowe przypada 30 proc. przychodów za rozmowy z automatów telefonicznych - mówi dyrektor Serwiński. Netia, największy konkurent TP SA, nie planuje na razie wprowadzać nowych automatów z możliwością wysyłania wiadomości. - Mamy 1,4 tys. urządzeń na monety. Przy naszej skali wprowadzanie takich nowinek nie jest specjalnie palące - powiedziała nam Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii. SMS z domu TP SA od kilku lat przymierza się do wprowadzenia usługi wysyłania SMS-ów z telefonu stacjonarnego. W poniedziałek firma poinformowała, że wprowadzi ją do końca roku. Według naszych informacji powodem opóźnienia były cięcia wydatków w firmie oraz sceptycyzm, czy taka forma komunikacji przyjmie się wśród klientów. Na rynku jest wciąż znikoma liczba aparatów stacjonarnych, które mają wbudowane ciekłokrystaliczne wyświetlacze. Za minutkę zamykam budkę paro 28-06-2004 , ostatnia aktualizacja 28-06-2004 18:30 TP SA ma około 80 tys. automatów telefonicznych, z czego nowych, żółtych eXanto firmy Ascom, jest 14 tys. Dlaczego żółte? - Chodziło o stworzenie nowego wyrazistego wizerunku automatów publicznych - mówi szef PubliTela Maciej Owczarek. Pozostałe urządzenia zostały wyprodukowane przez włoski Urmet. Są to srebrne "plecaki", telefony na karty czipowe (nośnikiem impulsów jest układ scalony zamiast zawodnego paska magnetycznego), a także telefony dualne, które obsługują oba rodzaje kart. Pierwszych jest 12 tys., zaś drugich - 38 tys. Pozostałe aparaty to wycofywane z użytku niebieskie na karty magnetyczne, produkowane przez włoski Urmet. Jest ich jeszcze 15 tys. sztuk. Konkurencja TP SA ma tylko 4 tys. automatów, z czego najwięcej Netia i Telefonia Dialog. Większość światowego rynku automatów podzieliło między siebie pięciu potentatów: Ascom, Schlumburger, Urmet, Siemens oraz IPT. Odpowiedz Link
wgfc Telekomunikacja traci orientację w numerach? 31.07.04, 23:04 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2204496.html Telekomunikacja traci orientację w numerach? mska 29-07-2004 , ostatnia aktualizacja 29-07-2004 19:57 Kolejny dowód na bałagan w Telekomunikacji. Monika P. poprosiła TP SA o założenie telefonu. Monter linię podłączył, ale od razu stwierdził, że nie da się z niej korzystać, bo jest zablokowana. Czytelniczka "Gazety" zmieniła mieszkanie. Chciała też przenieść swój stary numer telefonu. Okazało się jednak, że nie da się tego zrobić. Telekomunikacja tłumaczyła się problemami z podpięciem linii do nowej centrali. Za to poradziła Monice P., by założyła w swoim mieszkaniu nowy telefon. Monter zjawił się u niej przedwczoraj. - Dostałam nowy numer telefonu. Fachowiec pogrzebał w puszce i stwierdził, że w zasadzie zrobił wszystko, ale i tak nie będę mogła korzystać z telefonu, bo jest zablokowany - mówi Monika P. Kiedy kobieta zażądała wyjaśnień, monter skontaktował się z centralą Telekomunikacji. Okazało się, że poprzedni właściciel mieszkania pozakładał blokady na telefon. Ponieważ ich nie odwołał, z nowego numeru nie można korzystać. - To jakiś absurd. Na moim nowym telefonie są blokady założone przez poprzedniego właściciela. Nawet pracownik Telekomunikacji nie potrafił wyjaśnić, jak do tego doszło. Na dodatek może się okazać, że nie odwołam blokad, bo nie ja je zakładałam - mówi czytelniczka "Gazety". Biuro prasowe TP SA, które poprosiliśmy o wyjaśnienie sprawy, po krótkim dochodzeniu uznało, że "numer nie ma żadnej blokady". Dlaczego zatem nie można korzystać z telefonu? TP SA odpowiada, że "monter prawdopodobnie nie mógł poradzić sobie z linią". - Linie telefoniczne obsługują firmy zewnętrzne. Monter nie jest więc naszym pracownikiem. Być może dlatego nie poradził sobie z problemem - usłyszeliśmy w biurze prasowym. Odpowiedz Link
urtiko Re: TP. SA. 01.08.04, 08:06 Mi siadł telefon, neostrada - wszystko. Ktoś urąbał kabel i cała klatka nie miała łączności ze światem. Poszedłem do telepunktu - pani kazała zadzwonić na Błękitną Linię, ja jej na to że nie mam jak, bo nawet z budki nie zadzwonię na 0800. Z krzywą miną pani mi wykręciła numer w swoim punkcie i mogłem poinformować o awarii. Odpowiedz Link
wgfc Re: TP. SA. 01.08.04, 09:31 Urtiko napisał: > ja jej na to że nie mam jak, bo nawet z budki nie zadzwonię na > 0800 Z budki można zadzwonić już na 9393 za darmo - wiem, bo mi też nie raz TP robiła numery. Poza tym od niedawna połączenia z budki jeszcze drożej Odpowiedz Link
wgfc Czy operatorzy telekomunikacyjni naruszają interes 01.08.04, 10:16 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040731/prawo/prawo_a_14.html Prawo konsumenckie Czy operatorzy telekomunikacyjni naruszają interesy abonentów? Więcej informacji i szacunku. Abonenci powinni być lepiej informowani o konsekwencjach nieterminowego płacenia rachunków za telefon. A zanim operator zleci firmie windykacyjnej ściągnięcie długu i wyłączy telefon, powinien upewnić się, czy faktycznie rachunek jest nieopłacony. Informację, w jakiej sytuacji Telekomunikacja Polska SA ma prawo wyłączyć telefon, jest dołączona do każdej faktury w formie ulotki, na której są także inne informacje skierowane do abonentów. Wiele osób nie płaci jednak samodzielnie rachunków, lecz zleca to bankowi (polecenia stałego przelewu). W takiej sytuacji mało kto wertuje rachunek, kiedy przyjdzie pocztą. - Informujemy klientów o procedurze reklamacyjnej oraz o tym, jak postępuje TP SA w stosunku do niepłacących abonentów. Informujemy też o zmianach, o których powinni wiedzieć. Niedawno do każdej faktury była dołączona informacja o zmianie kont zawarta w specjalnym liście. Podany został też nowy indywidualny numer konta, odrębny dla każdego klienta. Aby uniknąć nieporozumień uprzedziliśmy klientów, że powinni poinformować bank o zmianie numeru konta, na które będą wpływały opłaty za faktury TP SA - przypomina Barbara Górska, rzeczniczka TP SA. Jednak przydatnych dla abonentów informacji nigdy za wiele, a te o wyłączeniu telefonu mogłyby być lepiej wyeksponowane, żeby zwrócić uwagę abonentów. Długu nie ma, a firma ściga Prawdziwy problem się zaczyna, gdy operator wyłączy komuś telefon, choć rachunek został opłacony. Bywa, że taką sprawę trudno wyjaśnić. Zwłaszcza gdy operator sprzeda dług firmie windykacyjnej, która stara się skutecznie go wyegzekwować. Jeden z czytelników już kilkakrotnie interweniował w Telekomunikacji, że firma windykacyjna Intrum, z którą TP SA współpracuje, dalej nęka go o zapłatę długu. Jak podaje czytelnik, TP SA przyznała się do pomyłki, rachunek był zapłacony, nie wstrzymała jednak postępowania Intrum wobec niego. - Firma windykacyjna wpisała mnie do rejestru dłużników, systematycznie narusza moje dobra osobiste, posługuje się bezprawnie moimi danymi osobowymi i, jak mnie ostatnio poinformowała, ma zamiar przystąpić do egzekucji komorniczej mojego rzekomego długu. Natomiast od TP SA czekam na odpowiedź od lutego 2004 r. - skarży się czytelnik. Dodaje, że pod numerem linii błękitnej interweniował 8 razy i za każdym przyznawano mu rację, że dług nie istnieje. Tylko za zgodą abonenta Przypomnijmy, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowania wyjaśniające wobec operatorów telekomunikacyjnych. Bada, czy operatorzy, przekazując zadłużenie abonentów firmom windykacyjnym, nie naruszają interesów konsumentów. UOKiK powołuje się na przepisy kodeksu cywilnego, które mówią, że klauzula, zastrzegająca możliwość przeniesienia wierzytelności bez zgody konsumenta, jest niedozwolona. W rezultacie takie postanowienie umowne nie powinno go wiązać. Podobne uregulowania obowiązują w Unii Europejskiej. Przekazywanie danych osobowych firmom windykacyjnym bez zgody abonentów negatywnie oceniają także rzecznik praw obywatelskich oraz generalny inspektor ochrony danych osobowych. Korekta do bólu Niemały też problem mają abonenci z fakturami korygującymi, które otrzymują, gdy operator (w tym wypadku znów skarga dotyczy TP SA) wyliczy należność za inne usługi, niż przewidziane w umowie. Czytelnik od kwietnia do końca czerwca 2003 r. korzystał z pakietu internetowego nocnego, a do końca listopada zeszłego roku z pakietu 45. Zrezygnował z tego i zainstalował Neostradę TP. Mimo to TP SA obciążyła go za pakiet 45 za kolejne dwa miesiące, kwotą 170 zł, za Neostradę zaś nie dostał rachunku za styczeń i luty. - Dopiero w kwietniu TP SA wystawiła faktury korygujące, lecz tylko na dopłacenie pieniędzy, natomiast nie odliczyła wspomnianych 170 zł. Zatem zapewnienia TP SA kierowane do mediów, że wykonała wszystkie zalecenia UOKiK oraz Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, gdy chodzi o kontakty z abonentami, nie sprawdzają się w praktyce. Także bezskuteczne są moje interwencje za pośrednictwem linii błękitnej - skarży się czytelnik. Obie sprawy trafiły już do TP SA. Jak podaje biuro prasowe UOKiK, postępowanie wyjaśniające dotyczące operatorów telekomunikacyjnych ma się wkrótce zakończyć. Hanna Fedorowicz --- TP SA WYŁĄCZY TELEFON PO 45 DNIACH Jeśli klient nie zapłacił rachunku w terminie, to po 15 dniach (jak zapewnia TP SA) dzwoni do niego pracownik Telecentrum Windykacyjnego (TW) i przypomina o upłynięciu terminu. Następnie ok. 28 dnia po terminie płatności wysyła wezwanie do zapłaty. Jeśli nie przynosi to skutku, ok. 39 dnia po raz drugi dzwoni pracownik TW. Przypomina o zapłaceniu rachunku oraz informuje, że Telekomunikacja wyłączy telefon jednostronnie (czyli zablokuje połączenia wychodzące), jeśli rachunek nie zostanie uregulowany. Może tak zrobić po ok. 45 dniach, licząc od terminu ustalonego do zapłaty rachunku. Na kolejnym etapie windykacji TP SA korzysta z usług wyspecjalizowanej firmy windykacyjnej, która kontaktuje się z dłużnikiem telefoniczne i pisemne (jak znów zapewnia TP SA), aby skłonić go do uregulowania należności. Jeśli nadal nie daje to skutku, po ok. 96 dniach TP SA wyłącza telefon dwustronnie. Następnie w 136 dniu rozwiązuje umowę z klientem. Sprawa trafia do firmy windykacyjnej lub sądu. Zalegający z płatnościami klient płaci odsetki ustawowe (obecnie 12,25 proc. rocznie). Taką informację można znaleźć na ulotce dołączonej do faktury, lecz podana jest dość małymi literami i na końcu. Odpowiedz Link