Dodaj do ulubionych

Ksiądz, syn księdza

27.07.10, 10:48
Lekko szpakowaty, nieśmiały, opowiadał swoją historię, jakby mówił o
rzeczach tak oczywistych, że aż głupio poświęcać im czas. A przecież
jego opowieść o powołaniu jest jedną z najbardziej dramatycznych,
jakie kiedykolwiek usłyszałam.
wiadomosci.onet.pl/1620421,2677,1,ksiadz_syn_ksiedza,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Ksiądz, syn księdza 27.07.10, 13:08
      >A przecież
      jego opowieść o powołaniu jest jedną z najbardziej dramatycznych,
      jakie kiedykolwiek usłyszałam.

      Zmieniłeś płeć?
      • matt.j Re: Ksiądz, syn księdza 27.07.10, 18:35
        Gazetko, ciebie coś naprawdę czasem zaślepia.
        Nie wiem tylko czy to jakaś ansa czy własna głupota.

        Jeśli jeszcze nie wpadłaś czy Sibeliuss zmienił płeć to otwórz sobie link i ci się wszystko wyjaśni – sorry, że tak ci kawę na ławę, ale obawiam się, że subtelniejszego wyjaśnienie twoich dywagacji mogłabyś nie pojąć.
        • gazeta_mi_placi Re: Ksiądz, syn księdza 27.07.10, 19:31
          Nie zauważyłam cudzysłowiu w tekście smile
          Mi też gdy wklejam nie zawsze chce się dodać od siebie " " ,bywa smile
        • super222 Re: Ksiądz, syn księdza 27.07.10, 19:35
          Nie należę do błyskotliwych, a jednak zauważyłam,
          że zareagowałeś bardzo niegrzecznie wobec gazeci.
          Otóż ja to bym cytowany przez dzinnikarkę ustęp,
          opatrzyła cudzysłowem na początku i na koncu tekstu.
          Również wskazane jest napisanie cytowanego tekstu
          innym pismem, nap. takim albo takim.

          uważam też - ale mogę się cholernie mylić - że gazecia
          dokładnie wiedziała o czym pisze.
          Nadmieniam, że nie należę do wielbicielek i forumek
          gazeci. Dziękuję za uwagę.

          PS. Ja na ten przykład nie otwieram linków... big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Ksiądz, syn księdza 27.07.10, 19:54
            Super222 kiss
          • skiela1 Re: Ksiądz, syn księdza 27.07.10, 20:47
            Straszne,obaj panowie zasluzyli na chloste z makaronubig_grin

            Inteligencja to sprawnosc umyslowa,takze blyskotliwosc i zdolnosc kojarzenia.
            Nie wzieli pod uwage,ze niektorym tego brak.
            Niech sie tylko tu zjawia,makaron czekabig_grin
            • matt.j Re: Ksiądz, syn księdza 27.07.10, 20:51
              skiela1 napisała:
              > chloste z makaronubig_grin

              Skiela, nie wiedziałem, że ty taka perwersyjna jesteś big_grin
              • skiela1 Re: Ksiądz, syn księdza 28.07.10, 01:43
                No...ba!
                Raz na ostrowink
          • matt.j Re: Ksiądz, syn księdza 27.07.10, 20:49
            super222 napisała:
            > Otóż ja to bym cytowany przez dzinnikarkę ustęp,
            > opatrzyła cudzysłowem na początku i na koncu tekstu.

            Super, i ja tak zrobiłbym.

            > [/i]uważam też - ale mogę się cholernie mylić - że gazecia
            > dokładnie wiedziała o czym pisze.

            Nie wiem na ile orientujesz się w tym forum, ale Gazetka zapewne świetnie. Każdy nowy wątek założony przez Sibeliussa, odnoszący się do jakiegoś artykułu zaczyna się tak samo:
            1) zacytowana zajawka artykułu (z tego co pamiętam chyba nigdy nie daje „”wink
            2) link

            Oczywiście, że doskonale zdawała sobie sprawę i miała to być jedynie kolejne jej złośliwość w kierunku Sibeliusa. Nie wiem co się kobieta do niego przywaliła ale jej głupawe (żeby chociaż robiła to dowcipnie…wink docinki skierowane do jednej osoby są już meczące w takiej ilości dla innych forumowiczów.

            > PS. Ja na ten przykład nie otwieram linków... big_grin

            Twoja strata wink
    • matt.j Re: Ksiądz, syn księdza 27.07.10, 20:54
      A odnosząc się do sedna wątku, czyli do artykułu pod linkiem, to faktycznie facet ma barwny, ale zarazem smutny życiorys. Natomiast podejście do życia niesamowicie racjonalne – podziw.
    • 1_konkretna Re: Ksiądz, syn księdza 28.07.10, 10:37
      Dlaczego nie skupiacie się na temacie tylko wytykacie sobie
      potknięcia?
      • matt.j Re: Ksiądz, syn księdza 28.07.10, 11:56
        1_konkretna napisała:
        > Dlaczego nie skupiacie się na temacie tylko wytykacie sobie
        > potknięcia?

        A dlaczego ty nie odniosłaś się to tematu tylko ciągniesz poboczny watek? Hmm...?
        • 1_konkretna Re: Ksiądz, syn księdza 28.07.10, 14:11
          ...bo w tej kwestii nie mam nic do powiedzenia, ale ciekawa jestem
          co inni myślą na ten temat.
          • matt.j Re: Ksiądz, syn księdza 28.07.10, 19:59
            1_konkretna napisała:
            > ...bo w tej kwestii nie mam nic do powiedzenia, ale ciekawa jestem
            > co inni myślą na ten temat.

            To w takim razie napisz dlaczego nie masz nic do powiedzenia w tym temacie?
            Z jednej strony sama nie chcesz wypowiadać się w temacie a z drugiej ciekawi cię opinia innych – co oznacza, że sam temat i jego odbiór społeczny ciekawi ciebie. Generalnie dość intrygujące podejście. Czyżbyś była dzieckiem księdza lub matką dziecka księdza?
      • skiela1 Re: Ksiądz, syn księdza 28.07.10, 15:58

        1_konkretna napisała:

        > Dlaczego nie skupiacie się na temacie tylko wytykacie sobie
        > potknięcia?

        Gazetamiplaci juz tak ma.
    • gazeta_mi_placi Re: Ksiądz, syn księdza 28.07.10, 16:07
      Do tematu: ksiądz też człowiek.
    • mk968 Re: Ksiądz, syn księdza 28.07.10, 22:05
      co z tego wielka sesacja w kościele Polsko Katolickim którego od 12
      jestem wiernym nie ma celibatu i tam takie sprawy to żecz normalna
      ciekawe kiedy Watykan zrobi to samo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka