skiela1
26.08.10, 03:30
Dyrektorzy szpitali inwestują w szkolenia interpersonalne dla lekarzy. Medycy
mają być empatyczni, uprzejmi i dbać o pacjentów jak o najlepszych klientów.
Od czasu, kiedy chory może sobie wybierać szpital, w którym chce być leczony,
szefowie lecznic muszą konkurować o względy pacjentów. W Szpitalu Miejskim w
Bydgoszczy na oddziale położnictwa premie zespołu są uzależnione od wyników
finansowych. - Porody należą do procedur, na które nie ma limitów. To znaczy,
że im więcej dzieci urodzi się w naszym szpitalu, tym więcej pieniędzy
dostaniemy z NFZ. Ale żeby kobiety chciały tutaj rodzić, trzeba o nie zadbać.
Dlatego od pielęgniarki, poprzez położną, a na lekarzu skończywszy, wszyscy
muszą się starać, bo od zadowolenia klientek zależy ich premia - mówi
Krzysztof Tadrzak, dyrektor szpitala.
gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,8283635,Nasz_pacjent__nasz_klient.html