silie
13.04.04, 21:15
Coś za coś
Pierwszy kęs zanęcił mi apetyt.
Drugi kazał zwątpić w chęć na wety.
Trzeci urósł w ustach padłem -Znów za kogoś jadłem.
Pierwszy łyk - rozterek wór załatał.
Drugi odkrył nagą prawdę świata.
Trzeci odjął myśl i siłę -Znów za kogoś piłem.
Pierwszy flirt obracał serce w gardle.
Drugi się zatracał w prześcieradle.
Trzeci zwracał weksle drogo -Kochałem za kogoś.
Pierwszy wiersz po dłoni spłynął tchnieniem.
Drugi - długie spory wiódł z sumieniem.
Trzeci się z obłudą szlaja -Za kogoś się kajam.
Pierwszy sen - jak świeże jabłko - zdrowy.
Drugi porwał w strzępy życia skowyt.
W trzecim - kondukt i zaduma -Znów ktoś za mnie umarł.
Jacek Kaczmarski
6.2.1995
Tym razem On umarł...
s., bardzo smutna.