iwa_ja
09.07.11, 23:43
Chyba mogę odszczekać pod stołe, co rok temu gdzieś napisałam. Napisałam mianowicie, że WOK się kończy, że rutyna i zmęczenie. Dzisiaj byłam na "Uprowadzeniu z Seraju" w ramach Festiwalu Mozartowskiego (swoją drogą, słabo się reklamują, a to jedna z niewielu wspaniałych imprez w Warszawie w sezonie ogórkowym).
Wklejam jedną z arii (chociaż nie w wykonaniu WOK), wspaniale dzisiaj było:
www.youtube.com/watch?v=FYfiQEB5XjY--
Rudi
www.youtube.com/watch?v=WAOD-oKV83E&feature=related
www.youtube.com/watch?v=9fsm1H7-s-c&feature=related
www.youtube.com/watch?v=0e7AQQTONvg&feature=related