Energetyka Jądrowa...

03.05.12, 20:46
Materiał opracowany przez znajomego. Warto przeczytać.
Energetyka jądrowa jest NAJBEZPIECZNIEJSZYM rodzajem produkcji prądu, w przeliczeniu na ilość wyprodukowanej energii nawet przy stawianiu wiatraków ginie więcej ludzi niż w wypadkach nuklearnych, produkcja paneli słonecznych jest znacznie bardziej szkodliwa dla środowiska...

Dwie większe katastrofy związane z energetyką jądrowym spowodowane były głupotą ludzką i ŚWIADOMYM wyłączeniem układów bezpieczeństwa przy świadomosći że ekperyment nie idzie jak powinien (Czarnobyl) oraz kataklizmem naturalnym przekraczającym o kilka rzędów wielkości założenia konstrukcyjne przestarzałej już dziś elektrowni (Fukushima).

Czarnobyl jest rozdęty propagandowo do niepomiernych rozmiarów - najpierw Zachód używał tego żeby dowalić Związkowi Radzieckiemu, dziś Ukraina i Białoruś uzywają tego aby ssać kasę od Zachodu na pomoc ekologiczną. Tymczasem przyroda w zamkniętej strefie ma się wybornie, żadnycyh dwugłowych świecących wiewiórek nie ma, a na znaczną część Zony można by bez problemu otworzyć dla ludzi, bo poziom skażenia jest (uwaga uwaga!) NIŻSZY niż na rynku głównym w Krakowie (dzięki uprzejmości Huty im. Tadeusza Sendzimira).

Fukushima to jest w ogóle jakieś kuriozum - dzięki uderzeniu tsunami w elektrownie zginęło kilka osób i cały świat w panice porzuca energetykę jądrową. Dzięki uderzeniu tsunami w zabudowania blisko brzegu zginęło osób dziesiątki tysięcy a nikt w panice nie porzuca budowania domów nad brzegiem mórz i oceanów... Dzięki skażeniu z elektrowni ludzie z pewnego obszaru będą musieli być wysiedleni - dzięki skażeniu z zakładów chemicznych wielu ludzi (szczególnie w Rosji) żyje od lat w warunkach urągających wszelkim standardom i świat jakoś nad nimi się nie użala. Poczytaj sobie o tym, co dzieje się nie tak daleko od nas - w czeskiej Ostravie...

To pokazuje siłę tego, jak antynuklearna propaganda swetnie spisuje się we wzbudzaniu irracjonalnej paniki wśród ludzi.

A tymczasem jakoś ekolodzy "zapominają" na przykład wspomnieć o tym, że przy spalaniu węgla emituje się z dymem mnóstwo szkodliwych izotopów które w energetyce jądrowej są bezpiecznie składowane a nie wypuszczane do atmosfery. Dlatego własnie życie w Krakowie jest bardziej niebezpieczne dla zdrowia niż życie w znacznej części Czarnobylskiej zony.

Nawet tak popularyzowane przez organizacje ekologiczne wiatraki mają szkodliwy wpływ na otoczenie i nie chodzi tu o te urban legends o ultradźwięków i zabijaniu ptakow, ale o tym, ze mieszając zimne przygruntowe powietrze z cieplejszym wyżej podnoszą temperaturę o ok. 1 stopień oraz zaburzają naturalna gospodarkę wodną w otoczeniu (mieszkam nieopodal największej w Europie elektrowni wiatrowej w Eaglesham i tam prawie zawsze są mgły, nawet jeśli nigdzie indziej nie ma). Mieszkam też mniej niż 100 km od dwóch elektrowni jądrowych, w tym jednej posiadającej pokrewny typ reaktora do tego w Czarnobylu i bardzo mi z tym dobrze - ok 1km od Torness Power Plant znajduje się camping na który ludzie jeżdża na wakacje - jakoś nie widzę ludzi wypoczywających pod elektrownią Turów czy Bełchatów...

Dodatkowo wszystkie metody produkowania prądu (wiatraki, elektrownie wodne, biomasa, elektrownie słoneczne, konwekcyjne itp) są zależne od warunków pogodowych itp, więc trzeba dla nich trzymać w stanie gotowości elektrownie konwencjonalne.

Prawda jest taka: w chwili obecnej nie ma realnej alternatywy dla energetyki jądrowej, jeśli chcemy dysponować stosunkowo niedrogą, bezpieczną energią dostarczaną do sieci w sposób zrównoważony (stabilność sieci przesyłowej staje się coraz większym problemem w krajach opierających się na wiatrakach - poczytaj o problemach jakie ma Dania czy Niemcy). Owszem, trzeba gdzieś składować nuklearne odpady, ale w porównaniu z hałdami radioaktywnego żużlu i chemicznej brei którą produkuje każda huta (pochodzisz z okolic KGHM, powinnaś coś o tym wiedzieć) jest to naprawdę pikuś. Na świecie są tysiące km podziemnych chodników po starych kopalniach które nadają się do składowania owyh odpadów, których jest naprawdę niewiele. Owszem, czas połowicznego rozpadu liczy się w dziesiątkach tysięcy lat, ale już dziś latamy sobie turystycznie w kosmos - wydaje mi się, że za 100 lat nie będzie problemem wziąść owe odpady i wywalić np. na Słońce...

Ale to wszystko o czym piszę jest nudne, nieciekawe i mało medialne. Trzeba się zagłębiać w jakieś tam szczególiki, czytać o pozornie niezwiązanych ze sobą rzeczach, łączyć różne fakty (np. to, że cena energii z wiatraków podawana przez ich zwolenników nie bierze pod uwagę tego, że takie np. Niemcy w szczytowych momentach DOPŁACAJĄ sąsiadom, żeby tylko brali od nich prąd ktorego ich sieć nie jest w stanie "pomieścić). Łatwiej znacznie jest krzyczeć
AAAAAA ATOM CZARNOBYL HIROSZIMA WSZYSCY ZGINIEMY AAAAAAA!!!!
    • matt.j Re: Energetyka Jądrowa... 04.05.12, 00:19
      Temat który mnie od zawsze rozbraja. Świadomość skutków środowiskowych funkcjonowania energetyki konwencjonalnej i jądrowej jest w naszym społeczeństwie na poziomie bliskim zera. Pokutują głównie zabobony i strachy związane z energetyką jądrową.
      Temat Czarnobyla wiecznie żywy, i to jeszcze wypaczony. Praktycznie wszyscy nasi sąsiedzi posiadają w dość bliskiej odległości od naszych granic elektrownie jądrowe. Tego nikt się nie boi, ale będziemy niezmiernie protestować gdyby miałaby być takowa postawiona na naszej ojczystej ziemi, co z tego, że nawet znacznie dalej mojego domu niż ta, która od lat stoi już na terytorium sąsiadów... Ale my wolimy bać się nowego… nie bez znaczenia jest tu lobby energetyczno węglowe nieoficjalnie podsycające i sponsorujące wszelkie akcje propagandowe przeciwko energetyce jądrowej. Przecież dla przemysłu górniczego i energetycznego opartego na węglu konkurencja w postaci elektrowni jądrowej to bardzo duża strata dochodów…
      • loczek62 Re: Energetyka Jądrowa... 04.05.12, 00:36
        Warto by sprawdzić w czyjej "kieszeni" siedzi lobby antyatomowe....
        • marcin_rz Re: Energetyka Jądrowa... 04.05.12, 09:50
          Ja wiem!!, ja wiem!!
          ale znowu wyjdę na Rusofoba i PISofila
        • jedzoslaw Re: Energetyka Jądrowa... 05.05.12, 10:45
          loczek62 napisał:

          > Warto by sprawdzić w czyjej "kieszeni" siedzi lobby antyatomowe....

          Właśnie...
      • marcin_rz Re: Energetyka Jądrowa... 04.05.12, 09:56
        Przecież wiadomo, że jak powstaną elektrownie atomowe, to te co bardziej świadome krowy przestaną dawać mleko i się cielić.
        Przykład Fukushimy jest tylko potwierdzeniem jak bezpieczna potrafi byc elektrownia atomowa. Paradoksalnie, to tam okazało sie ile mogła "znieść" zanim się rozszczelniły bloki.
        Gdzieś kiedyś widziałem zestawianie ile elektrowni atomowych jest w odległości do 300 km od Polski, no nie mało - głównie myśli Radzieckiej. Jedna więcej, znacznie nowsza na terytorium RP różnicy nie zrobi.
        • loczek62 Re: Energetyka Jądrowa... 04.05.12, 12:03
          marcin_rz napisał:

          > Przecież wiadomo, że jak powstaną elektrownie atomowe, to te co bardziej świado
          > me krowy przestaną dawać mleko i się cielić.

          Cielić się będą i mleko też będą dawać tylko że zsiadłe bo w wymionach od tego atomu będzie im się zsiadać;-P
          • maria_3 Re: Energetyka Jądrowa... 04.05.12, 14:13
            loczek62 napisał:
            > Cielić się będą i mleko też będą dawać tylko że zsiadłe bo w wymionach od tego
            > atomu będzie im się zsiadać;-P

            Cielaki z 4 nogami:/nie ma się z czego śmiać. W razie katastrofy człowiek nie może nad tym zapanowaćuncertain
            Odpady na Słońce?cóż za fantazjauncertain
            • loczek62 Re: Energetyka Jądrowa... 04.05.12, 14:28
              maria_3 napisała:
              > Cielaki z 4 nogami:/nie ma się z czego śmiać.

              Co fakt, to fakt. Cielak z 4 nogami to kuriozum;-P
        • matt.j Re: Energetyka Jądrowa... 05.05.12, 00:49
          marcin_rz napisał:
          > Przykład Fukushimy jest tylko potwierdzeniem jak bezpieczna potrafi byc elektro
          > wnia atomowa. Paradoksalnie, to tam okazało sie ile mogła "znieść" zanim się ro
          > zszczelniły bloki.

          Weź jeszcze pod uwagę, że to były stare elektrownie, które już dawno miały być zmodernizowane… Paradoksalnie przykład Fukushimy pada teraz często jako argument przeciw elektrowni atomowej w PL. A przeciez my tak narażeni na tsunami, wrr… jak na Bałtyku zrobi się fala to do Krakowa zmiecie cały kraj crying Trzęsienia ziemi też u nas przecież takie silne i częste jak w Japonii…
          • loczek62 Re: Energetyka Jądrowa... 05.05.12, 08:41
            matt.j napisał:
            > , wrr… jak na Bałtyku zrobi się fala to do Krakowa zmiecie cały kraj crying T
            > rzęsienia ziemi też u nas przecież takie silne i częste jak w Japonii…

            Tylko nie mogę pojąć w tym aspekcie histerii która zapanowała w Niemczech...
            • matt.j Re: Energetyka Jądrowa... 05.05.12, 09:21
              loczek62 napisał:
              > Tylko nie mogę pojąć w tym aspekcie histerii która zapanowała w Niemczech...

              Banalnie proste. "Polacy nie budujcie elektrowni atomowych! My wam chętnie trochę prądu sprzedamy i na tym zarobimy. A nawet jak nie prądu, to przynajmniej sprzedamy wam nasze nadwyżki pozwoleń na emisje gazów cieplarnianych do atmosfery ponieważ jak będziecie produkować energię z węgla to będziecie tych pozwoleń bardzo dużo potrzebować. Również chętnie sprzedamy wam naszej produkcji (albo i nasze utylizowane, stare) wiatraki, także panele słoneczne itp".
              • loczek62 Re: Energetyka Jądrowa... 05.05.12, 09:26
                No ale Niemcy całkowicie się wycofują z energetyki jądrowej, to skąd tą energię wezmą którą będą chcieli nam sprzedać? Transferem z Francji? Bo chyba nie z wiatraczków...
                • matt.j Re: Energetyka Jądrowa... 06.05.12, 09:15
                  loczek62 napisał:
                  > No ale Niemcy całkowicie się wycofują z energetyki jądrowej, to skąd tą energię
                  > wezmą którą będą chcieli nam sprzedać? Transferem z Francji? Bo chyba nie z wi
                  > atraczków...

                  Spokojnie, tak naprawdę zamykają tylko kilka starych elektrowni, które i tak od lat miały być do likwidacji. Kwestia była tylko podjęcia decyzji o terminie ich zamknięcia - nadarzyła się dobra okazja aby wykorzystać tą decyzję również politycznie.
                  • loczek62 Re: Energetyka Jądrowa... 06.05.12, 09:28
                    Zrozumiałem. Dziękuję za wyjaśnieniesmile
    • jhbsk Re: Energetyka Jądrowa... 04.05.12, 21:03
      Chciałabym, by osoby protestujące przeciw energetyce jądrowej poczytały sobie jaka jest zawartość pierwiastków promieniotwórczych w węglu kamiennym. I policzyły ile ich trafia na składowiska razem z popiołami z elektrowni konwencjonalnych. Chciałabym też by sobie zobaczyły składowisko takich popiołów. Szczególnie jak wieje mocny wiatr. By popatrzyły na dziurę w ziemi koło Turoszowa, na szkody górnicze w aglomeracji śląsko dąbrowskiej.
      • jedzoslaw Re: Energetyka Jądrowa... 04.05.12, 22:22
        Podpisuję się pod wszystkim, co napisaliście. A odpady można dziś przetwarzać i ponownie używać. Reszta ląduje w nieużywanych sztolniach.
        • czerwona-malpa Re: Energetyka Jądrowa... 05.05.12, 12:32
          ja tam mimo wszystko wybieram energie bezpieczna. Wode i wiatr.
          • loczek62 Re: Energetyka Jądrowa... 05.05.12, 12:38
            Jak w opracowaniu jest podane "wiatr" wcale nie jest "bezpieczną" energią i neutralną...
Pełna wersja