Dodaj do ulubionych

Domek dla lalek

15.07.12, 15:27
Chyba każda dziewczynka marzy o domku dla lalek. Takim z kilkoma ślicznymi pokojami, łazienką i doskonale wyposażoną kuchnią. Marzyły o zabawie, której oddadzą się z koleżankami, urządzając ich dom, wymyślając historie z życia lalek.

www.domosfera.pl/wnetrza/1,93227,12117211,Domek_dla_lalek.html
Mialam domeksmile
Sama zbudowalam z ...kilku pudelek po butachsmile
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Domek dla lalek 16.07.12, 14:15
      A u nas na zajęciach w szkole z pracy-techniki czasem robiliśmy takie domki z pudełka po butach.
    • mad_telepath Re: Domek dla lalek 16.07.12, 15:24
      Podoba mi się ten domek - w odróżnieniu od tego paskudztwa:
      www.smykolandia.pl/allegro/DOMEK%20DLA%20BARBIE/domek%20dla%20barbie.jpg
      Przynajmniej pozostawia pole dla wyobraźni i grozi wypaczeniem gustu.
      A mój domek też był własnej roboty i też z pudełek po butachsmile
      ---
      Trze­ba urodzić się błaz­nem, by zos­tać królem.
      • skiela1 Re: Domek dla lalek 16.07.12, 15:56
        Moja miala takie rozowe plastikowe paskudztwo,ktore tylko miejsce zajmowalo.
        A ona i tak stwierdzila,ze wycinanie okienek w pudelkach po butach jest fajniejsze.Kazdy pokoj byl tez wymalowany na inny kolor....Do dzisiaj taki domek mam zachowany, stoi oparty o sciane w piwnicy.
        Ten plastikowy komus oddalysmy...
        • anoagata Re: Domek dla lalek 16.07.12, 23:25
          Nie wiem czy marzyłam o lalkach o ich domkach,ja pasłam gęsi,kaczek nie było a szkoda,bo lubię kaczki.
          Od pamiętnych czasów moich był elementarz,który nauczyłam się na pamięć i poszłam od razu do drugiej klasy,do pierwszej nie uczęszczałam.
          • skiela1 Re: Domek dla lalek 16.07.12, 23:41
            Mnie sie marzyl wozek dla lalki,ale nigdy nie mialam...
            Nosilam lalke w taki wielkim becie (boszz co za slowo)a bet byl po mnie a raczej po siostrze.
            • anoagata Re: Domek dla lalek 16.07.12, 23:55
              Bet to była taka długa poduszka ,którą się składało, w środku bylo dziecko i to wszystko się zawiązywało.
              Dziecko wtedy się nie wyślizgło ze śliskiego kocyka jak w przypadku Katarzyny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka