sibeliuss
10.08.12, 08:32
Erich Honecker pił zachodnioniemieckie piwo z puszki i najchętniej jadał klopsy i peklowane, wędzone mięso wieprzowe, zwane kasseler. Szef państwa i partii SED z obawy przed grypą codziennie wypijał sok z jednej cytryny - zdradza jego były butler Lothar Herzog we wspomnieniach pod tytułem "Honecker privat". Książka została wydana 23 lata po upadku muru berlińskiego.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12285280,Erich_Honecker_mial_sluzacego__Nie_zamienil_z_nim.html