Dodaj do ulubionych

Za Odrę patrząc

20.03.13, 09:16
niemal ślepe poszanowanie zasad i przepisów. Bo jak czerwone, to choćby środek nocy i ani śladu samochodu w promieniu kilometra - stoimy i czekamy. Jak zakaz kopiowania książek z biblioteki, to zakaz. A jak cisza nocna i nie wolno robić imprez w akademiku, to nie robimy, a na łamiących przepisy donosimy dozorcy. I dlatego z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że gdyby w tym kraju znowu pojawił się niespełniony artysta malarz z Austrii, a jego władza byłaby ukonstytuowana, to wielu ludzi by za nim poszło. I o ile nasz absolutny brak poszanowania dla władz, które sami wybraliśmy, czasem irytuje, to niemieckie momentami bezwzględne posłuszeństwo boli jeszcze bardziej.
podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,13554909,_Mar_Burger_wielokulturowy___semestr_zaskoczen_i___.html#Cuk
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 10:41
      no, jak ktos woli polskie piekielko to niech nie wystawia nosa poza granice "raju"....big_grin
      • sibeliuss Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 10:46
        To działa zawsze w dwie strony, prawda?
        • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:04
          co?smirk
          • sibeliuss Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:11
            Oczekiwania.
            • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:14
              a moglbys temat rozwinac, czy bedziemy pisac....Morsem?smirk
              • sibeliuss Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:24
                Ty jesteś bardziej niemiecki niż polski więc zamiast sarkać o Polakach mógłbyś w przystępny sposób wytłumaczyć nam jak Ty postrzegasz takie a nie inne zwyczaje, które tam panują.
                • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:37
                  slaski - to znaczy niemiecki? No, to juz wiem gdzie ten wiatr wieje....big_grin
                  No, ale niech Ci bedzie.
                  A zatem Tobie odpowiem na kilku przykladach:
                  1). Cisza na przerwe obiadowa - dla Polaka absurd a dla Niemca rzecz oczywista.
                  I kazdy wie, ze miedzy 12.00 a 15.00 mozesz sie zdrzemnac i nikt ci nie bedzie wiertarka wiercil ani mlotem pneumatycznym walil. To samo miedzy 22.00 a 6.00.
                  2). Przekroczysz predkosc na autostradzie lub w terenie zabudowanym? Wiesz dokladnie (bez widelek lub widzimisie Policjanta ) co i za ile cie czeka. Dla Polaka - fatalne bo nie mozna pokombinowac albo sie z wladza "dogadac" Tutaj - bez szans. A jak ci zabiora prawojazdy na miesiac z przekroczenie predkosci) to ty masz prawo ustalic z Policja kiedy tobie najbardziej pasuje. Zle?
                  3). Jak przychodze do urzedu to urzednik jest DLA MNIE a nie ja dla urzednika. I tak dlug ma mi czas poswiecic az ja wszystko zrozumie i zalatwie.
                  4) Wawoz smieci. Dla Polaka segrehgacja to horror i bez sens. Dla Niemca normalka.
                  5). Wizata i lekarza. Zro kombinacji i krecenia. Masz swoja karte (jak kredytiwa) i prz wizycie pani wklada ja do czytnika i wiadomo czy jestes ubezpieczony i gdzie. ZERO mozliwosci kombinacji oszustwa. To samo z otrzymywaniem recepty na lekarstwa. Dostajesz komputerowy wydruk i w aptece nikt sie nie moze tumaczyc ze bylo niewyraznie napisane.

                  I takich przykladow moge Tobie setki podawac.
                  Ja wiem ze dla Warszawiaka tego typu rzeczy sa ciezkie do zrozumienia ale dla Slazaka latwiej bo to dla nas NORMALKA. Takie "paskudne" porzadki juz Bismarck wprowadzil, wiec my przez pokolenia sie do tego przyzwyczailismy.big_grin
                  • sibeliuss Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 12:59
                    1zorro-bis napisał:

                    > slaski - to znaczy niemiecki?

                    Co Ty mi tu za piardy wciskasz - mieszkasz w RFN więc niemiecki.
                    • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 14:44
                      a co Ty za pierdoly - sorry- wypisujesz?
                      Zo znaczy jakbym mieszkal w austalii to bylbym australijski?smirk
                      A mieszkalem przeciez...big_grin
                      ....."Ty jesteś bardziej niemiecki niż polski więc zamiast sarkać o Polakach mógłbyś w przystępny sposób wytłumaczyć nam jak Ty postrzegasz takie a nie inne zwyczaje, które tam panują. ......"


                      sibeliuss napisał:

                      > 1zorro-bis napisał:
                      >
                      > > slaski - to znaczy niemiecki?
                      >
                      > Co Ty mi tu za piardy wciskasz - mieszkasz w RFN więc niemiecki.
                      • sibeliuss Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 15:02
                        I co z tego, że się urodziłeś w Polsce?
                        • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 15:03
                          a o czym Ty teraz piszesz? Moze cos konkretnego a nie owijanie bawelny? Bo Morsem nie potrafie. Jeszcze....big_grin
                          sibeliuss napisał:

                          > I co z tego, że się urodziłeś w Polsce?
                  • jedzoslaw Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 13:28
                    1zorro-bis napisał:

                    > slaski - to znaczy niemiecki? No, to juz wiem gdzie ten wiatr wieje....big_grin
                    > No, ale niech Ci bedzie.
                    > A zatem Tobie odpowiem na kilku przykladach:
                    >
                    Są to bardzo dobre wzorce, a co do kart chipowych to znamienne, że obowiązują obecnie tylko w woj.mazowieckim i... śląskim smile
                    • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 14:47
                      a faceta, ktory to wprowadzil jako pierwszy w woj. Slaskim do prokuratora zaciagneli.
                      Nie jest to chore? A w Niemczech funkcjonuje juz chyba z 20 lat.smirk
                      jedzoslaw napisał:

                      > 1zorro-bis napisał:
                      >
                      > > slaski - to znaczy niemiecki? No, to juz wiem gdzie ten wiatr wieje....big_grin
                      > > No, ale niech Ci bedzie.
                      > > A zatem Tobie odpowiem na kilku przykladach:
                      > >
                      > Są to bardzo dobre wzorce, a co do kart chipowych to znamienne, że obowiązują o
                      > becnie tylko w woj.mazowieckim i... śląskim smile
                      >
    • marcin_rz Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:22
      ..."I o ile nasz absolutny brak poszanowania dla władz, które sami wybraliśmy, czasem irytuje, to niemieckie momentami bezwzględne posłuszeństwo boli jeszcze bardziej"....

      Mamy odpowiedź na bezwzględną miłość Zorra do PO i totalnej nienawiści wszystkiego co nią nie jest i w jakikolwiek sposób zagraża konstytucyjnemu umocowania władzy.
      • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:25
        czytasz Ty czasem co ja pisze czy idziesz w slady Czarka i tak pieprzysz trzy po trzy zeby klepac w klawiature?smirk
        marcin_rz napisał:

        > ..."I o ile nasz absolutny brak poszanowania dla władz, które sami wybraliśmy,
        > czasem irytuje, to niemieckie momentami bezwzględne posłuszeństwo boli jeszcze
        > bardziej"....
        >
        > Mamy odpowiedź na bezwzględną miłość Zorra do PO i totalnej nienawiści wszystki
        > ego co nią nie jest i w jakikolwiek sposób zagraża konstytucyjnemu umocowania w
        > ładzy.
        • sibeliuss Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:29
          Kiedy ja też widzę Twoją krytykę tylko w jednym kierunku - normą jest ogół czy margines?
          • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:40
            to znaczy - jak ja Polske chwale to jest krytyka? Bo jak Czarek pisze, ze Polska to syf i dziadostwo a ja mowie, ze zupelnie cos innego tutaj o Polsce pisza to wedlug Ciebie ja tez krytykuje?smirk
            To ja sie pytam - kto tutaj zwariowal? Ty czy ja?big_grinsmirk
            sibeliuss napisał:

            > Kiedy ja też widzę Twoją krytykę tylko w jednym kierunku - normą jest ogół czy
            > margines?
            • sibeliuss Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 13:00
              Ty jesteś lawirant pierwszej wody, a poza tym doskonale wiesz o co mi chodzi. Ja krytykuję wszystkich, nie ma taryfy ulgowej.
              • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 14:45
                a krytykuj sobie!big_grin
                Tylko rzeczowo i z argumentami. Ja Tobie argumenty na Niemcy dalem. Masz jakies kontrargumenty czy tylko bedziesz krytykowal dla samej krytyki?smirk
                sibeliuss napisał:

                > Ty jesteś lawirant pierwszej wody, a poza tym doskonale wiesz o co mi chodzi. J
                > a krytykuję wszystkich, nie ma taryfy ulgowej.
        • marcin_rz Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:30
          wszystkiego co piszesz nie da się ogarnąć, nawet ty sam musisz mieć z tym już problem
          big_grinbig_grinbig_grin wink
          • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:41
            z Twoja inetligencja faktycznie mozesz miec problemy ze zrozumieniem prostych, polskich tekstow....big_grin
            marcin_rz napisał:

            > wszystkiego co piszesz nie da się ogarnąć, nawet ty sam musisz mieć z tym już p
            > roblem
            > big_grinbig_grinbig_grin wink
            • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 11:46
              komentarze do artykulu....smirk
              Warto przeczytac.big_grin


              A ja się zgadzam z autorką!!! Nie każdy Erasmus jest taki kolorowy, jak go malują. Dajcie już spokój Niemcom. Ja byłam w L'Aquili we Włoszech, można by pomyśleć, że w raju, jeżeli chodzi o erasmusa, a przez większość czasu nie było nawet gdzie pójść na imprezę, bo L'Aquila to takie zadupie pod Rzymem. Nie wiem, może nie trafiłam na ludzi, ale ogólnie słaaaaaaabiutko jak na Włochy. Był ktoś w Hiszpanii albo w Portugalii? Słyszałam, że tam jest spoko. Estonia i Litwa ponoć też ok. Niemcy nie wiem, a Austria chyba drętwo - przynajmniej z drętwusami kojarzą mi się Austriacy. No i Czechy ponoć super na Erasmusa. Jakbym miała wybierać drugi raz, pojechałabym do Czech. smile Aaaaa, był ktoś w Wielkiej Brytanii???????????

              Komentarz wyróżniony

              Pokaż odpowiedzi (2)

              Odpowiedz

              Gość: g.enetyk
              5 dni temu

              Oceniono 133 razy 79

              haha. Mieszkam w niemczech juz dlugo i smiac mi sie chce jak widze takie marudzenie. Ojej, ale im pokazalas, napisalas prace na ostatnia chwile i sie udalo. Gratuluje. Nie moznosc wkrecenia sie na impreze, to raczej probelm z autorka.
              I jedna bardzo wazna rzecz. Tak, niemcy mowia to co mysla i oczekuja od rozmowcy, zeby powiedzial to co mysli. Proste, a dla nas w Polasce nie pojete.

              Pokaż odpowiedzi (1)

              Odpowiedz

              toojaaa
              5 dni temu

              Oceniono 124 razy 76

              A ja mam mnóstwo świetnych znajomych Niemców. Nigdzie się tak nie bawiłam jak na wymianie z Niemcami. To co tu czytam to jakieś kuriozum. Po prostu się małej nie spodobało, ale żeby zaraz z tym do gazety? Trzeba było wracać do mamy. Poza tym to jak potraktowała tego Benjamina to wpisuje się dokładnie w to co najpierw sama pisze o innych - "musisz tu siedzieć do rana" i poszła sobie.
              Aha, jeszcze taki detal, na Erasmusa to się chyba jedzie uczyć - dziewczątko w tej tematyce zająknęło się tylko o napisaniu trzech prac w jeden weekend. Niestety na większości uczelni w Europie Cywilizowanej dla studentów ze Wschodu obowiązuje "inny" standard oceniania. Czy muszę tłumaczyć dlaczego?

              ps. W Niemczech nikt nie czeka na zielone światło jeśli nic nie jedzie - po prostu idą. Kultura jazdy jest taka, że nawet gdyby przypadkiem ktoś nie zauważył samochodu to wiadomo że i tak zdąży się zatrzymać bo nie przekracza 40 w zabudowanym... Czy ona na pewno była za granicą czy nasmarowała ten elaborat siedząc na "prywatnym" internecie???

              Pokaż odpowiedzi (3)

              Odpowiedz

              Gość: masakra
              5 dni temu

              Oceniono 85 razy 63

              po przeczytaniu tego artykułu doszłam do jednego wniosku - typowa polska mentalność zrzucająca winę zawsze na kogoś innego, zamknięcie na inne nacje oraz wieczne marudzenie. Sama byłam na Erasmusie w De i 95% przyjeżdżających Polaków to własnie odizolowane marudy, podczas gdy inne nacje jakoś potrafią się ze sobą komunikować.

              Pokaż odpowiedzi (2)

              Odpowiedz

              kbrzozow6
              6 dni temu

              Oceniono 65 razy 55

              Uważam, że wiele moglibyśmy się nauczyć od Niemców. Mądre są ich pomysły organizatorskie, np. tutaj wspomniany harmonogram prac, a nie pisanie na kolanie na ostatnią chwilę (osobiście tego nie lubię, bo to niepotrzebna walka z czasem i zbędny stres). U nas wiele rzeczy organizuje się byle jak i na chybcika. Przyznam, że często mnie to drażni w naszym kraju.
              Z moich osobistych obserwacji wynika, że nie zawsze Niemcy wykazują ślepe posłuszeństwo władzy i przepisom. Widziałam wielu Niemców przechodzących na czerwonym świetle. W ocenie innych lubimy się kierować stereotypami i uprzedzeniami (Niemcy też). Czas to zmienić, widzieć więcej i szerzej. Wszystko zależy od naszych doświadczeń, ale i wiedzy oraz zainteresowania danym krajem czy regionem.

              Pokaż odpowiedzi (1)

              Odpowiedz

              Gość: Filip
              6 dni temu

              Oceniono 42 razy 36

              Pojechałaś po bandzie... oni przestrzegają przepisów, które teoretycznie są potrzebne a to, że powstają, to zasługa ogólnej polityki w całej unii. Poza tym... może w tobie był jakiś problem że nigdzie się nie wkręciłaś. Przecież o udanej rozmowie decydują obaj rozmówcy. Ostatecznie: wiadomo że Niemcy to służbiści i muły ale na pewno zdarzają się wyjątki, sam takich poznałem wink

              Odpowiedz

              Pokaż wszystkie komentarze (118)

              hotele
              loty

              Ateny

              od 500 pln

              wylot: Kraków
              Marsylia

              od 952 pln

              wylot: Gdańsk
              Stambuł-Atatürk

              od 674 pln

              wylot: Kraków
              Bristol

              od 433 pln

              wylot: Kraków
              Oferty FRU.PL

              reklama
              REKLAMA
              Najczęściej czytane

              (Mar)Burger wielokulturowy - semestr zaskoczeń i... rozczarowań [WSPOMNIENIA Z ERASMUSA]
              (Mar)Burger wielokulturowy - semestr zaskoczeń i... rozczarowań [WSPOMNIENIA Z ERASMUSA]
              Warszawskie plaże najpiękniejsze na świecie. Obok Sydney i Paryża
              Warszawskie plaże najpiękniejsze na świecie. Obok Sydney i Paryża
              Wielkanoc w górach: od darmowych skipassów po wyścigi z jajkiem. I relaks w termach [NAJLEPSZE KIERUNKI]
              Wielkanoc w górach: od darmowych skipassów po wyścigi z jajkiem. I relaks w termach [NAJLEPSZE KIERUNKI]
              Najpiękniejsze fiordy na Ziemi, a wśród nich atrakcja numer jeden na świecie wg National Geographic
              Najpiękniejsze fiordy na Ziemi, a wśród nich atrakcja numer jeden na świecie wg National Geographic
              Polska. Najpiękniejsze miejsca - cuda natury
              Polska. Najpiękniejsze miejsca - cuda natury

              Reklama
              Reklamuj się na Podróże Gazeta.pl - kliknij tu!AdTaily.pl

              Podróżuj z nami co tydzień.
              Przykładowy newsletter
              Bestsellery

              Snowboard

              od 899 zł
              Narty Atomic

              od 849 zł
              Spokey MASTERY 45 L

              od 157 zł
              Nikon D3100

              od 1129 zł

              REKLAMA
          • czarek_sz Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 14:21
            marcin_rz 20.03.13, 11:30 Odpowiedz
            wszystkiego co piszesz nie da się ogarnąć, nawet ty sam musisz mieć z tym już problem
            big_grinbig_grinbig_grin
            Dokładnie tak jest. Zorro chwilami zaplątuje się we własne majtki i jest wtedy jak dziecko ale bardzo agresywne i podrażnione smile
            • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 14:51
              a Tobie mowie jetzcze raz:
              Pijesz? Nie pisz.
              Piszesz? Nie pij.
              Bo potem takie bzdury smarujesz....big_grin
              czarek_sz napisał(a):

              > marcin_rz 20.03.13, 11:30 Odpowiedz
              > wszystkiego co piszesz nie da się ogarnąć, nawet ty sam musisz mieć z tym już p
              > roblem
              > big_grinbig_grinbig_grin
              > Dokładnie tak jest. Zorro chwilami zaplątuje się we własne majtki i jest wtedy
              > jak dziecko ale bardzo agresywne i podrażnione smile
    • skiela1 Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 13:33
      "I wreszcie niemal ślepe poszanowanie zasad i przepisów. Bo jak czerwone, to choćby środek nocy i ani śladu samochodu w promieniu kilometra - stoimy i czekamy. Jak zakaz kopiowania książek z biblioteki, to zakaz. A jak cisza nocna i nie wolno robić imprez w akademiku, to nie robimy, a na łamiących przepisy donosimy dozorcy. I dlatego z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że gdyby w tym kraju znowu pojawił się niespełniony artysta malarz z Austrii, a jego władza byłaby ukonstytuowana, to wielu ludzi by za nim poszło. I o ile nasz absolutny brak poszanowania dla władz, które sami wybraliśmy, czasem irytuje, to niemieckie momentami bezwzględne posłuszeństwo boli jeszcze bardziej.

      Ludzie rozchodzący się po zajęciach każdy w swoją stronę, bez potrzeby zamienienia z kimś choćby słowa. Brak jakiejkolwiek improwizacji, czyli tego, co my Polacy lubimy najbardziej"

      A mnie przeraza takie posluszenstwo .Moim zdaniem to nie jest normalne.
      • sibeliuss Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 14:03
        Zorro też nie jest taki układny, ale przecież nie będzie krytykował swojej drugiej ojczyzny.
        • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 14:50
          wyobraz sobie, ze jesli chodzi o porzadek i przepisy to jestem ukladny bo to jest WYGODA! Mimo - i to przyznaje - ze czasem sa paranoidalne. ale, jesli wytlumaczysz urzedasowi to ci przyzna racje i zrobi ustepstwo.smirk
          sibeliuss napisał:

          > Zorro też nie jest taki układny, ale przecież nie będzie krytykował swojej drug
          > iej ojczyzny.
          • skiela1 Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 15:04
            Uwazaj zebys od tej ukladnosci nie byl jednym z nich uncertain

            "Niemcy wariują! Szpitale psychiatryczne są przepełnione
            Specjaliści są przerażeni.
            Depresje i choroby psychiczne to najczęstsze przyczyny pobytu Niemców w szpitalach.

            Z 10 tysięcy osób leczonych w różnych placówkach, pacjenci z powodu zaburzeń depresyjnych spędzili w nich łącznie 511 dni, schizofrenii 502 dni, a depresji - 496 dni - donosi thelocal.de
            Nieco mniej czasu Niemcy spędzili w szpitalach, by leczyć zaburzenia psychiczne związane z alkoholizmem. Wynik? 334 dni.
            Z roku na rok rośnie także ilość czasu, jaką Niemcy spełzają w szpitalach na leczeniu swoich psychicznych ułomności.
            Średni czas pacjentów spędza w szpitalnym łóżku z chorobą tego rodzaju wzrosła o 54 procent - stwierdza thelocal.de.
        • skiela1 Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 14:52
          sibeliuss napisał:

          > Zorro też nie jest taki układny, ale przecież nie będzie krytykował swojej drug
          > iej ojczyzny.

          no bo jakby to wygladalo big_grin
          • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 15:02
            wyglada bardzo dobrze.big_grin
            A co, u Ciebie w Kanadzie to burdel? Wiesz, w Kanadzie nie bylem tylko w USA. ale takiej paranoi jak tam to w Niemczech nie uswiadczysz.big_grin
            skiela1 napisała:

            > sibeliuss napisał:
            >
            > > Zorro też nie jest taki układny, ale przecież nie będzie krytykował swoje
            > j drug
            > > iej ojczyzny.
            >
            > no bo jakby to wygladalo big_grin
            >
            >
      • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 14:48
        porzadek i lad Ciebie przeraza? mnie nie. Z tym sie bardzo dobrze zyje bo zawsze wiem na czym stoje....smirk
        skiela1 napisała:

        > "I wreszcie niemal ślepe poszanowanie zasad i przepisów. Bo jak czerwone, to ch
        > oćby środek nocy i ani śladu samochodu w promieniu kilometra - stoimy i czekamy
        > . Jak zakaz kopiowania książek z biblioteki, to zakaz. A jak cisza nocna i nie
        > wolno robić imprez w akademiku, to nie robimy, a na łamiących przepisy donosimy
        > dozorcy. I dlatego z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że gdyby w tym kraju
        > znowu pojawił się niespełniony artysta malarz z Austrii, a jego władza byłaby
        > ukonstytuowana, to wielu ludzi by za nim poszło. I o ile nasz absolutny brak po
        > szanowania dla władz, które sami wybraliśmy, czasem irytuje, to niemieckie mome
        > ntami bezwzględne posłuszeństwo boli jeszcze bardziej.
        >
        > Ludzie rozchodzący się po zajęciach każdy w swoją stronę, bez potrzeby zamieni
        > enia z kimś choćby słowa. Brak jakiejkolwiek improwizacji, czyli tego, co my Po
        > lacy lubimy najbardziej"
        >
        > A mnie przeraza takie posluszenstwo .Moim zdaniem to nie jest normalne.
        >
        >
        • izydor88 Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 15:09
          Poznaniakom pruski porzundek nie przeszkadza.
          Gorzej jak trafią w inne regiony kraju.Albo na przykład do Grecji smile
          • 1zorro-bis Re: Za Odrę patrząc 20.03.13, 15:25
            Slunzakom tyz.....big_grin
            izydor88 napisała:

            > Poznaniakom pruski porzundek nie przeszkadza.
            > Gorzej jak trafią w inne regiony kraju.Albo na przykład do Grecji smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka