iryska2604
05.04.13, 20:52
Albo jesteś online, albo nie żyjesz. Oto dogmat, który dla „Pokolenia click” jest tak samo oczywisty, jak to, iż Bóg istnieje w trzech osobach dla ludzi z epoki średniowiecza.
jaroslawmakowski.natemat.pl/56857,milosc-online-seks-offline
Czy da się w sposób łatwy rozwiązać wszystkie te dylematy, jakie łączą się z takimi staromodnymi kategoriami, jak miłość i odpowiedzialność? Tak. W jaki sposób? Za pomocą smartphone'a właśnie. To małe, a poręczne urządzenie przychodzi na ratunek, gdy sytuacja wydaje się absolutnie podbramkowa. Otóż dzięki internetowi za pomocą jednego „click” możemy wyrzucić kogoś z grona przyjaciół czy też zerwać z kimś nazbyt uciążliwy związek. Odtąd życie staje się banalnie proste, bowiem – jak mówi „Pokolenie click” – „zawsze można wcisnąć 'delete'. Albo nie odpowiadać na emaile”.
Trochę mi żal tego pokolenia...Czy słusznie?