Dodaj do ulubionych

Marazm na SO .... ;)

30.08.04, 13:06
Nie martw się Marcin, wszystko będzie dobrze !
Słusznie podjąłeś decyzję o zmianie nazwy, chociaż, moim zdaniem, mógłbyś to
zrobić bardziej radykalnie i zmienić ją np. na: "Zielone Zacisze Sloggiego".
Odrzućmy salony wink
Jak mówią Anglicy: "refreshment ist immer gut ! " wink
Trochę świeżości i ożywienia przydałoby się w samej formie pisania w naszym
forum, ponieważ " modne " się stało ostatnio kopiowanie artykułów ze źródeł
netowych i wrzucanie do wątka bez opatrzenia tego własnym komentarzem...
Podobnie dzieje się z zakładaniem nowego wątka, np. ktoś zakłada wątek pt.
" Czego nie lubicie najbardziej ", forumowicze wypisują długie listy tego,
czego nie lubią, a założyciel wątka ani słowa o tym czego nie lubi...
Być może przyczyną spadku stopnia osobistego zaangażowania w wypowiedziach
jest fakt, że poznajemy siebie w tym forum coraz bardziej, co sprawia, że
anonimowość naszej wypowiedzi nie jest taka jak dawniej i boimy się pisać ...
Wracając do nowej nazwy powiem krótko: nie odrzuca mnie...
W artylerii skrót SO oznacza Stanowisko Ogniowe...
Życzę sobie i Wam wszystkim dużo siły i wytrwałości i wspaniałych pomysłów na
ożywienie naszego wspólnego gaworzenia !
--
marco optymista smile
--
" Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. "
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: Marazm na SO .... ;) 30.08.04, 13:27
      Dochodzi do tego moim zdaniem jeszcze jeden czynnik. Nowe osoby zakładają
      wątki, które już kiedyś pojawiały się na SO. Mnie osobiście nie chce się po raz
      kolejny pisać o tym samym, podobnie jak niektóre coroczne zdarzenia są podstawą
      do tworzenia wątków. Super - tylko ja nie lubię się powtarzać.
      Sloggi ale mam nadzieję że o to nie masz pretensji do mnie przynajmniej bo za
      innych się nie wypowiadam.
      PZDR smile
      • sloggi Re: Marazm na SO .... ;) 30.08.04, 20:35
        W sumie można ten marazm potraktować jako nową świecką tradycję tego forum.
        • marcotills Re: Marazm na SO .... ;) 30.08.04, 20:37
          sloggi napisał:

          > W sumie można ten marazm potraktować jako nową świecką tradycję tego forum.
          --
          Amen.
          • sloggi Re: Marazm na SO .... ;) 30.08.04, 20:45
            Jesteś strasznym radykałem, od razu "amen" zamiast rzeczowej dyskusji.
            • marcotills Re: Marazm na SO .... ;) 30.08.04, 20:54
              sloggi napisał:

              > Jesteś strasznym radykałem, od razu "amen" zamiast rzeczowej dyskusji.
              --
              do świeckiej tradycji dodałem amen przekornie...wink
              Chętnie przystąpię do rzeczowej dyskusji ale później, ponieważ akurat w tej
              chwili wychodzę z chałupy, by odwieźć mojego brata - wyjeżdża do pracy w Danii.
              Wrócę ok. północy, więc chyba wtedy lub jutro...
              Jaki tam ze mnie radykał...wink
              chaladia i yigael to najwięksi radykałowie w salonach, moim zdaniem... wink
              • yigael Tako rzecze radykał. 30.08.04, 21:34
                Ja radykałem? Marcin czy ja na radykała wyglądam? Ja tam proszę Szanownej
                Publiczności prosty cyklista jestem, konformizm wylewa mi się uszami, a cały
                mój radykalizm sprowadza się do stanowczego "nie" mówionego kapciom. Tak w
                sensie obuwia jak i idei. Nigdy kapci nie posiadałem, nie mam i nabywać nie
                planuję. Taki już ze mnie bosonogi ekstremista. Chaladia to co innego. On świat
                zmienia. Jeździł po dalekich stronach znacząc swój ślad pomnikami wysiłku
                ludzkich rąk i umysłów. Ja tam na wschodzie jeno dziury ryłem we ziemi, coby
                się nacieszyć widokiem śmietniska przemysłowego z czasów tak dawnych i
                zamierzchłych, że idea zaprzężenia do radła zwierzęcia innego niż własna żona,
                jawiła się jego twórcom radykalną, obrzoburczą i bluźnierczą w swej
                niepraktyczności.

                ps. A Ty Marcinie nie porzucaj salonów. Mnie, zrażonemu do instytucji forum
                internetowego od początków istnienia tego medium, salony i kilka jeszcze
                wspólnych nam miejsc zmieniły ogląd całego zjawiska. Są w sieci "fora" na
                których można poczytać ciekawe i mądre wypowiedzi, nuczyć się czegoś i
                podyskutować o sprawach bardziej czy mniej ważnych. Miejsca, gdzie pisze się
                chcąc poznać opinię innych, a nie tylko prowokować - a dyskusję prowadzi się by
                kogoś do czegoś przekonać /lub zostac przekonanym/, a nie tylko obrażać się
                nawzajem i miotać mało wyszukanymi inwektywami. Jak już słusznie zauważyli
                przedmówcy może nie tylko ilość ale jakość ma znaczenie - jakością zaś salony
                wyróżniają się zdecydowanie.
                • marcotills Re: Tako rzecze radykał. 31.08.04, 12:01
                  yigael napisał:

                  > Ja radykałem? Marcin czy ja na radykała wyglądam? Ja tam proszę Szanownej
                  > Publiczności prosty cyklista jestem, konformizm wylewa mi się uszami, a cały
                  > mój radykalizm sprowadza się do stanowczego "nie" mówionego kapciom. Tak w
                  > sensie obuwia jak i idei. Nigdy kapci nie posiadałem, nie mam i nabywać nie
                  > planuję. Taki już ze mnie bosonogi ekstremista. Chaladia to co innego. On
                  świat
                  >
                  > zmienia. Jeździł po dalekich stronach znacząc swój ślad pomnikami wysiłku
                  > ludzkich rąk i umysłów. Ja tam na wschodzie jeno dziury ryłem we ziemi, coby
                  > się nacieszyć widokiem śmietniska przemysłowego z czasów tak dawnych i
                  > zamierzchłych, że idea zaprzężenia do radła zwierzęcia innego niż własna
                  żona,
                  > jawiła się jego twórcom radykalną, obrazoburczą i bluźnierczą w swej
                  > niepraktyczności.
                  --
                  To co powyżej napisałeś, drogi yigaelu, świadczy aż nadto o Tobie i Twoim
                  świata postrzeganiu... smile))
                  Bardzo lubię czytać Twoje wypowiedzi i chaladii również, i wiedzcie Panowie,
                  że bardzo mi Wasza erudycja imponuje, i chciałbym również mieć taką śmiałość
                  w wypowiadaniu swoich poglądów.
                  Twoja wypowiedź na temat Nagasaki była naprawdę radykalna...
                  z wyrazami szacunku,
                  marco smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka